Dodaj do ulubionych

Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy?

01.12.14, 13:01
Kuzynka z dwunastoletnimi bliźniakami wraca do Warszawy w przyszłym roku. Na międzynarodowe szkoły jej nie stać, rocznikowo dzieciaki trzeba posłać do gimnazjum. Czy któraś z was zetknęła się z takią sytuacją? Czy da się te dzieci umieścić w dobrej szkole? I jakiej szkoły szukać?
Obserwuj wątek
    • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 13:18
      Przysługuje im miejsce w rejonowym gimnazjum. W innych szkołach zgodę musi wyrazić dyrektor, moze to zrobic od tak, jesli beda mieli świetne świadectwa, a moze najpierw poprosić nauczycieli przedmiotowych o przetestowanie poziomu dzieci.
      • fogito Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 13:23
        Najlepiej dwujezyczne gimnazjum, jesli jest takowe w miescie.
        • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 13:31
          W Warszawie są dwujęzyczne, ale nie wiem, jaki w tym sens. Dzieciaki i tak będą najlepsze z angielskiego.
          • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 13:40
            W przyjmowaniu do klas dwujęzycznych znajomość języka jest w zasadzie bez znaczenia.
            Musieliby zdać test predyspozycji językowych.
            • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 13:44
              Z testem czy bez testu sensu w tym nie widzę. Szkoła musiałaby się dodatkowo starać, co by jej było na rękę albo nie, a dzieci miałby dodatkowe godziny na naukę znajomego języka, podczas gdy raczej przydałaby im się pewne pomoc polonistyczna.
              • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 14:07
                Odradzam drogę przez kuratorium ... niepotrzebny stres a tak poza rejonówką niczego nie zaproponują. Proponuję pisać maile do dyrektorów i liczyć, że komuś się spodobają... Dzieci powracające z zagranicy mają prawo do dodatkowych lekcji polskiego i historii, więc jeśli dyrektor ma wolnego polonistę i może mu dać dwie lub trzy godziny przez rok za które w ramach wyrównywania szans ktoś ( czyli ..ministerstwo) zapłaci życzliwiej spojrzy na takie bliźniaki...Odradzam drogę przez kuratorium... strata czasu...A dzieciakom życzę powodzenia niewiele brakowało byśmy byli w podobnej sytuacji...Tu próby zrozumienia polskiego systemu : forum.gazeta.pl/forum/w,46,152470811,,Finalista_konkursu_kuratoryjnego_zasw.html?v=2&wv.x=2
              • fogito Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 14:27
                W gimnazjach dwujęzycznych większość zajęć prowadzona jest języku obcym. Nie chodzi wcale o dodatkowe lekcje języka obcego. Poszukaj takiej. Jeśli to Warszawa, to wybor masz spory.
                • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 14:31
                  większość zajęć prowadzona jest języku obcym

                  Obawiam się, że nie większośc tylko 2-3 przedmioty.
                  • fogito Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 14:39
                    W tych najlepszych tez? Sprawdzałam kiedyś Wladyslawa IV i lepiej tam bylo. Myślę, ze znalazłyby sie gimnazja, w których zajecia prowadzone są po angielsku. Bylo swego czasu takie zestawienie.
                    • ewa_mama_jasia Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 14:45
                      Miałoby to sens, gdyby na wejściu do tych gimnazjów sprawdzano znajomość języka. A sprawdza się jedynie predyspozycje językowe.
                    • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 14:52
                      Chyba jest takie założenie. Co oczywiscie nie znaczy, że nie ma gimnazjów, które robią więcej niż muszą. Ale trzeba też pamiętać, że sama "dwujęzycznośc' klasy/szkoły może miec różny poziom - myślę, że najwyższy poizom może być w tych 'starych" klasach dwujęzycznych typu Władysław, Batory, Reytan.
                    • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 15:16
                      Najlepsze chyba nie byłyby optymalnym miejscem na dostosowanie się dzieciaków, ale się poprzyglądam.
      • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 13:23
        Jeszcze nie wiedzą, gdzie będą mieszkać, więc mogą się teoretycznie dopasować do rejonu. Na pewno oboje będą odstawać w polskim, poza tym dobrzy uczniowie, chłopiec zwłaszcza z matematyki, dziewczynka raczej z historii, ale pewnie oboje z zupełnie innej bajki.
        • ewa_mama_jasia Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 13:28
          A może zapytać w kuratorium, którą szkołe polecają. Kuratorium przecież zna (a przynajmniej powinno znać) szkoły na swoim terenie i polecić najbardziej pasująca. A czy dzieci zostaną przyjęte - to już decyzja dyrektora danej szkoły (oczywiście jeśli nie chodzi o szkołę rejonową).
    • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 14:22
      Dzieciaki i tak będą najlepsze z angielskiego.

      W każdej szkole polskiej "grozi" im to, że będą najlepsze z angielskiego. Zostają szkoły międzynarodowe. Na etapie liceum jest lepiej, bo są klasy IB. IMHO, jeżeli im zależy na "nauce" jezyka angielskiego, powinni przez te 3 lata gimnazjum zorganizować native do prywatnych lekcji, np 2-3 godziny w tygodniu. BTW Jeżeli do tej pory dbali o naukę języka polskiego, pewnie doskonale wiedzą jak sobie radzić z nauką języka "obok" szkoły.

      A co do tego jaka szkoła jest dobra: tak naprawdę, dla każdego to znaczy coś innego. Kuzynka powinna najpierw okreslić swoje oczekiwania i priorytety.
    • morekac Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 14:31
      Zajrzyj na stronę biura edukacji.
      www.edukacja.warszawa.pl/ i domejlujcie/dodzwońcie się, co robić w takiej sytuacji.
      Zasadniczo rekrutacja do szkół ponadpodstawowych jest wyłącznie elektroniczna - wszyscy zaś szóstoklasisiści piszą sprawdzian i mają polskie świadectwo - moim zdaniem świadectwo 'obcego systemu edukacyjnego' będzie raczej trudne do wpisania w normalnym trybie, niemniej sądzę, że dla biura edukacji nie będzie to pierwszy przypadek typu 'rekrutacja po powrocie'. Jest też tam lista szkół publicznych i niepublicznych (oraz wyniki tych pierwszych).
      Uwaga - te najlepsze są albo nie rejonowe (z ostrą selekcją na wejściu) albo niepubliczne, ale jest też wiele całkiem przyzwoitych gimnazjów.
      Co do szkół dwujęzycznych - do tych dobrych dostają się dzieciaki z jakimiś sporymi ilościami punktów, więc przy średnich wynikach z tamtej szkoły dzieciaki się po prostu nie załapią, a przy bardzo dobrych jakoś i tak pewnie trzebaby 'przetłumaczyć' świadectwo dla systemu rekrutacyjnego.
      No i może sprawdźcie, czy nie byłoby jej stać na szkołę niepubliczną?
      • xkx Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 14:48
        To jest tak. Szkoły polskie i brytyjskie różnią się programem. Najpierw trzeba się zorientować co do zrealizowanego zakresu programu i przenieść go na polskie realia. Bo moze okazać się iż zakres realizowanego materiału jest zupełnie inny. I w związku z tym mogą pojawić się problemy.
        • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 15:15
          Właśnie dlatego nie wydaje mi się sensowna szkoła maksymalnie wyśrubowana, z ciśnieniem na natychmiastowe efekty. Co do zakresu, to na pewno sie różni, dlatego też musi być zachowana jakaś przestrzeń na dostowanie się. Dzieciaki angielski mają doskonały, chłopiec jest bardzo dobry z matmy (i z matmy oboje przeganiają programowo polskich rówieśników), ale nie mam pojęcia czy stanowi materiał na Staszica, dziewczynka też dobra, ale chyba bardziej w humanistykę, historię, social studies. Na pewno mają do tyłu polski, a to przecież przeszkadza we wszystkich lekcjach, podejrzewam też inny zakres przedmiotów przyrodniczych. Wracają ze Szkocji, ale to pewnie nieistotne.
      • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 15:12
        Niepubliczna (powiedzmy z napinką do 2000) wchodzi w grę, międzynarodwe (4-8 tysięcy) już nie.
        • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 15:16
          Ale jakie są oczekiwania rodziców? Wykładowy angielski koniecznie?
          • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 15:24
            Oczekiwania rodziców są takie, żeby dzieci się wdrożyły bez nadmiernej traumy i żeby gimnazjum dawało szanse na dobre liceum.
            • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 15:31
              To - moim zdaniem - mają dwa wyjscia:

              prywatne/społeczne gimnazjum, które spełnia większośc ich oczekiwań (dotyczących nie tylko poziomu czy języka angielskiego, ale np całej filozofii, dojazdu, itd).

              państwowe - z przyjazna atmosferą i przyzwoitym poziomem - angielski - poza szkołą.


              IMHO podstawą jest adaptacja dziecka. Angielski naprawdę można "utrzymać" większym lub mniejszym wysiłkiem poza szkołą, zwłaszcza jeżeli są na to pieniądze (dwa lata temu za godzinę konwersacji u wykształconego native syn płacił 70 pln)
              • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 15:35
                OK, pytanie jak ze Szkocji ustalic przyjazną atmosferę, he he. I jak się zorientować, dla kogo dzieci byłyby łakomym kąskiem, czy to w publicznych czy społecznych.
                • ewa_mama_jasia Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 15:40
                  Trzeba popatrzeć po stronach internetowych, które szkoły cenią konkursy z angielskiego i przedmiotów, z których te dzieci są mocne. Szkoły lubią jak ich uczniowie wygrywają konkursy, najlepiej wkładając w to własną pracę, bez potrzeby pomocy nauczycieli.
                • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 15:46
                  Wiesz, nie stawiałabym na stanowisko "dla kogo dzieci są łakomym kąskiem", bo to chyba złe podejscie i pachnie niemal przetargiem.

                  A jak szukać fajnego gimnazjum? Przede wszytskim zacząć od geografii czyli od tego czy mamy mieszkanie, gdzie ono jest, czy będziemy sie przeprowdzać. Potem wypisac sobie, na kartce lub w głowie, okoliczne szkoły plus takie do których jest doskonały dojazd. Pote sprawdzić zarówno ich wyniki koncowe (egzaminy gimnazjalne ) oraz EWD. Potem szukać informacji o wybranych 3-5 szkołach.

                  Można też szukac od drugiej strony czyli adres mieszkania dostosujemy do adresu szkoły. Potem należy się zastanowic na czym nam najbardziej zależy (niektórym na wolnosci i swobodzie, innym na dyscyplinie , itd) I znowu stworzyć listę 3-5 szkoł.

                  p.s. Zastanawiam się czy kluczowym pytaniem nie jest właśnie nasz stosunek do tzw. dyscypliny.
                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 15:58
                    >>>bo to chyba złe podejscie i pachnie niemal przetargiem.
                    No ale tak jest - dzieci będą bez olimpiad i bez testu szóstoklasisty, ale swoje zalety mają. Jedna szkoła dostrzeże w nich obciążenie i ryzyko, a druga zysk.

                    >>> (niektórym na wolnosci i swobodzie, innym na dyscyplinie , itd) I znowu stworzyć listę 3-5 szkoł.

                    Dyscyplina plus braki z polskiego wydają mi się złą kombinacją.
                    A mieszkanie i tak będą wynajmować lub kupować, mogą wręcz wynająć w obrębie Staszica, czemu nie. Tak że raczej dostosują adres do szkoły.
                    • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 16:04
                      A nie wystarczy, że szkoła zobaczy w nich po prostu dzieci/młodzież a nie "ryzyko" lub "zysk"?


                      Moim zdaniem , tak trochę skrótem, najlepszą równowagę między dyscypliną a wolnoscią oferują szkoły społeczne, przynajmniej wiele z nich.
                      • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 16:18
                        Szkoła, której zależy na rankingach zobaczy w nich ryzyko lub zysk, tak samo szkoła oczekująca bardzo sprecyzowanego profilu uczniów, to jest nie do uniknięcia.
                        >>>>oferują szkoły społeczne, przynajmniej wiele z nich.
                        Ja też radzę szkołę społeczną, ale ponieważ kuzynki i bliźniaków tu nie ma, na dni otwarte chodzić nie będą, to liczę że ktoś podrzuci parę sugestii.
                        • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 16:37
                          Wpisz swoją odpowiedź
                          • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 16:38
                            edukacja.warszawa.pl/oswiata-niepubliczna/szkoly-i-placowki-niepubliczne
                            tutaj są niepubliczne. Wyłuskałabym z nich społeczne, potem ewentualnie odrzuciła dzielnice, które mi absolutnie nie leżą, a potem zajrzała na strony internetowe szkół. A na stronach poszukała informacji:

                            -plan zajęć (można zobaczyc ile angielskiego, ile religii, ile godzin w sumie)
                            -jak wygląda szkoła (np dla usportowionych dzieci sprawy takie jak boisko mogą byc istotne, a zwykle nie jest to mocna strona szkół niepublicznych)
                            -kto uczy - wiele szkoł ma profile nauczycieli
                            -zdjęcia z różnych uroczystosci - imho też oddają pewną atmosferę
                            -zajęcia dodatkowe

                            A jak powstanie krótka lista - popytac konkretnie np na forachsmile

                            Trzeba pamiętać , że szkoły społeczne też mają swoje niezależne "filozofie" I np Raszynska cieszy się opinią szkoły wspierającej indywidualizm/indywidualne potrzeby dziecka , a Hawajska ma opinię szkoły bardzo tradycyjnej, nawet lekko konserwatywnej. Ergo - Raszynska bardziej dostosuje się do ucznia, Hawajska pomoże uczniowi dostosowac się do nich.
                          • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 07:31
                            Nie zrozumiałam, odpowiedź na co?
                    • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 16:15
                      mogą wręcz wynająć w obrębie Staszica

                      btw Gimnazjum Staszica czy liceum Staszica? To dwie zupełnie inne szkoły.
                      • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 16:20
                        Gimnazjum przyspawane do liceum Staszica ma swój rejon, to miałam na myśli.
                        • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 16:23
                          Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że to gimnazjum przyspawane do liceum Staszica to rejonowe o srednim poziomie, nie ma wiele wspólnego z kombinatamt gimnazjum+liceum typu Batory czy Reytan.
                          • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 16:36
                            Jak patrzyłam, to 13 na liście warszawskiej, nie najgorzej, ale fakt, to nie top.
                            A ty masz jakieś sugestie w zakresie szkół. społecznych? Poza raszyńską, która się wydaje sensowna, ale może nie być zainteresowana.
                            • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 16:41
                              Jak patrzyłam, to 13 na liście warszawskiej, nie najgorzej, ale fakt, to nie to
                              > p.


                              a nie 35?

                              www.warszawa.pl/miasto/ranking-gimnazjow-publicznych-i-niepublicznych-w-warszawie/
                              To oczywiscie nie znaczy, że to złe gimnazjum. Po prostu poza adresem to gimnazjum ma niewiele wspólnego z liceum Staszica..
                              • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 07:04
                                A, to pewnie spojrzałam na inny rocznik, ale ma coś tam z liceum wspólnego, bo ma jakiś specjalny program matematyczny i należy do jednego zespołu szkół. Zresztą mniejsza o to, równie dobrze można teoretycznie zasadzać się na inne rejonowe szkoły.
                            • morekac Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 16:52
                              Kilkoro znajomych dzieci chodziło/chodzi na Startową i sobie chwalili/chwalą.
                              Hawajską też sobie chwalą (inne osoby), ale jest to istotnie szkoła bardziej rygorystyczna - tylko uwaga- z tego co mi wiadomo - są tam egzaminy w ściśle określonym terminie, w tym egzamin z polskiego.
                    • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 17:44
                      Bo przecież nie wszędzie się te olimpiady pisze, bo nie każdy kraj przywiązuje do tego wagę ( Stany)... Nie jest fajnie być powracającym... Zaczęłam się do tego przygotowywać i im byłam bliżej tym byłam bardziej przerażona.. . Ale wracając do tematu.... doradzam wzięcie opinii od nauczycieli ze szkół w których uczą się dzieci i dołączanie do aplikacji
                      • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 07:30
                        Nie przyszło mi to do głowy, dzięki. Mogłabyś podpowiedzieć, które szkoły publiczne były zainteresowane? Bo ty też w Warszawie się rozglądałaś? Mój mail to absolwentka@interia.pl
                  • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 17:37
                    Joa ja bardzo chciałam normalnie...Pamiętasz jeszcze tamten wątek?...I nie dało się ... Chciałam by przeliczyli oceny mojego dziecka , konkursy i nie dało się mimo twardych dowodów jak wygląda tutaj program oraz co na ile procent (list z tutejszego ministerstwa). Wpisanie 5 z matmy mojemu dziecku było dla niego jak policzek ....sad
                    Dlatego szukałam innego rozwiązania ..Pisałam do szkół i było już dużo lepiej... Właściwie wszystkie szkoły społeczne były moim dzieckiem zainteresowane ... kilka od reki bez egzaminów kilka brało to pod uwagę po egzaminie wstępnym lub po spotkaniu... Z państwowymi było inaczej, ale 3 były bardzo życzliwe... gotowe do rozmów...
                    • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 18:16
                      azja - pamiętam tamten wątek. Wynikała z niego jedna głowna myśl. Polskie szkoły/kuratorium nie znają każdego systemu oświatowego na świecie np singapurskiego, a jednocześnie nie uznają "w ciemno" wszystkich osiągnięć ze wszystkich krajów na świecie. Dlatego trzeba rozmawiać z dyrekcją szkół.

                      No i każda szkoła rejonowa musi przyjąć dziecko z rejonu, nawet jeżeli wcześniej nie chodziło do polskiej szkoły.
                      • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 07:04
                        Ja nie oczekuję, ze kuratorium zna każdy system edukacyjny na świecie, ale chętne bym widziała rozwiązanie systemowe...np. każdy dziecko dostaje rejonowe gimnazjum z urzędu ( to jest ) , a jak chcesz inne to piszesz centralny egzamin ( taki sam dla dziecka wracającego z każdego miejsca na świecie a niech by szkoły decydowały , że przyjmą tylko jedno , dwoje takich dzieci... Wszystko jedno... Oby była szansa.... której NIE MA..) Przeliczanie ocen tez powinno być z sensem według klucza, a a nie według sympatii i antypatii pani... Czyli grade najwyższy nie ważnej jak się danym kraju nazywa 6, drugi 5 i tak do dołu ... lub od spodu.. grade najniższy 1, drugi 2 i do góry... A tak NIE JEST.... Czy ktoś byłby szczęśliwy gdyby przy przeprowadzce do Stanów uznano , ze polskie 5 bdb to ocena średnia...? ( W amerykańskich szkołach najlepsi piszą na 98 i 100 % a piątki w PL to są w jednej szkole od 75 a w innej od 85 ... więc piątka piątce nie równa...
                        Ponieważ NIE MA rozwiązania systemowego proponującego cokolwiek innego niż szkołę rejonową rodzicom dzieci powracających z zagranicy nie pozostaje nic innego jak starować w " konkursie piękności " i liczyć , że komuś się dziecko/ dzieci spodobają ...Przykre, ale prawdziwe.... sad
                        • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 08:12
                          azja - a gdzie są rozwiązania systemowe w rekrutacji konkursowej? I gdzie np uznawane są polskie konkursy kuratoryjne ?
                          • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 09:04
                            Joa nikt w niemieckim systemie nie wysyła dzieci które przyzwyczaja z dobrymi ocenami do szkoły uczącej zawodu ( tam program rozjeżdża się szybko) nawet jeśli człowiek jest " bez języka " daje się mu czas na wyrównanie potem podejmuje decyzje...Konkurs, olimpiada są dodatkowym atutem takiego dziecka....Singapurski system opisałam wcześniej, a z kolei w stanach chcieliśmy posłać dzieciak do rejonówki i sama dyrektor poleciła nam szkołę gdzie dziecku będzie lepiej.... Dostaliśmy egzamin ( wszystko w necie ) i dzieciak się dostał wywracając nasz plan do góry nogami, bo będziemy mieszkać gdzie indziej niż planowaliśmy a mąż będzie do pracy dojeżdżał... Konkursy, opinie nauczycieli pomogły i jednej i drugiej dyrektorce podjąć decyzję ...
                            Nigdy nie oczekiwałam, że ktoś zerknie na cv mojego dziecka i je przyjmie... oczekiwałam, że da mu szansę ... i jeszcze raz piszę , że bez konkursu pikantności , zalotnych maili do dyrektorów się nie obędzie bo w przeciwieństwie do singapurskiego systemu nasze kuratorium nie było w stanie powiedzieć , że z takimi wynikami powinniśmy celować w szkoły od 15 do 30 miejsca lepsze lub gorsze... I tak jak pisałam wcześniej byliśmy gotowi na egzamin .... tylko kuratorium nie miało czasu , ochoty , mocy prawnej ( dla mnie wszystko jedno ) by go rozganizowac....A byliśmy super przygotowani i gotowi okazać opis szczegółowy każdego konkursu, każdej olimpiady oraz każdego przedmiotu i każdej aktywności poza szkołą... Mąż się śmieje, że dzieciak ma lepsze cv od niego...
                            Byliśmy w stanie przedstawić książki z których się dzieciak uczy, testy oraz coś co się nazywa się tu progres raport i jasno mówi który mówi nie tylko o ocenach, ale tez o tym który dzieciak na tle klasy i szkoły....
                            Tylko w kuratorium nikogo to nie interesowało... Jeśli chce sie miejsce w szkole trzeba słać maile do szkoły z jak najdokładniejszym opisem dzieci... I trzeba robić to teraz zanim ruszy normalna rekrutacja i wybrać kilka szkół , bo przecież po rozmowach , egzaminach dzieciak może nie przejść...
                            • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 09:10
                              azja, ale sama piszesz, że w Singapurze rozmawiałaś z dyrekcją, żaden "system" nie oceniał Twojego dziecka ani jego możliwości. Zwłaszcza, że celujesz w szkoły z konkursową rekrutacją a nie rejonowe. (rejonowa musi przyjąć)
                              • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 09:15
                                p.s. ja naprawde rozumiem, ze jest Ci przykro. Mnie też byłoby przykro gdybym musiała tłumaczyć poziom i osiągnięcia syna w polskiej podstawówce szkole z rekrutacją konkursową w Szkocji, Singapurze czy USA i nikt by specjalnie tego do wiadomości nie przyjmował.
                                Dlatego trzeba szukac dobrej szkoły, która szanuje ucznia - a uwierz mi to niekoniecznie się objawia zachwytem osiągnięciami ze szkół skądkolwiek.
                                • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 10:08
                                  Nawet nie jest mi przykro trochę to jest wkurzające i nawet nie wiem jak bardzo bym z daleka tego od dziecka nie trzymał to po zobaczeniu 5 matmy były łzy... Sytuację nakręcał fakt, że nadal mamy żywe kontakty z Polską i sporo znajomych których dzieci mają 5... Fajna ocena, ale dzieci z 5 jest tysiące... w Sin z A z * zaledwie kilka procent ( zależny od rocznika )... Szacunek do ucznia był dla mnie tak oczywisty jak oddychanie więc nawet nie przyszło mi do głowy , że może go nie być....
                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 10:14
                                    azja - mój syn w podstawówce miał 5 z jednego z przedmiotów. Piewrsza piątka od lat w szkole u tego nauczyciela. I jak ta piątka wyglądała w porównaniu z szóstkami "za plakat" w innej szkole? Jak wyglądałaby w rekrutacji do szkoły w Singapurze?

                                    I, imho, większym problemem jest to, że dziecko traktuje taki problem jak policzek niż to , że szkoła uznała jego wyniki za 5 a nie 6.
                                    • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 10:22
                                      Nie lubię za mocno pisać o swoim dziecku, bo zaraz się znajdzie ktoś kto napisze, ze takich dzieci nie ma, ale ja tez bym nie była szczęśliwa gdyby mój dyplom wyższej uczelni z tytułem magistra potraktowano jako licencjat i w pełni rozgoryczanie rozumiem.. Tak jak rozumiem polskie studentki z chemii na politechnice które startowały na stypendium do Sin i się nie dostały , bo tu politechnika to kształcenie techniczne coś jak nasze technikum... Dostały się za to osoby z Uniwerku też z Chemii..
                                      • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 10:31
                                        azja, ale jest różnica między "przykro", 'szkoda", "nie byłabym szczęśliwa" a "policzkiem". Po prostu przy "przeliczaniu" wartości z jednego system na inny takie sytuacje się zdarzają. A jeżeli do tego dodasz różnice programowe, może się okazać, że polska trója to więcej wiedzy niż "szóstka" z Timbuktu , za to polska piątka to ledwo "pass" w Honolulu. To jest cena zmiany systemów i dziecku da się to wytlumaczyć.


                                        p.s. Sytuacja z dyplomami uczelni wyższych jest nieadekwatna - na dyplomie jest jasno napisane jaki to stopień/tytuł.
                                        • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 10:39
                                          Joa a moje dziecko ma napisane na świadectwie, że jest w top 1 % singapurskich matematyków, ze ma 98 % i a z * ( wyższej oceny nie ma ) i miało najwyższy progres od chwili wejścia do chwili wyjścia. w takiej sytuacji 5 bez szansy pokazania , że się umie( oficjalna drga przez kuratorium) jest deprecjonowaniem osiągnięć...
                                          • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 10:50
                                            azja - ale zarówno deprecjonowanie jak i "nobilitowanie" osiągnieć zdarza się na całym świecie w przypadku transferu lokalnych wyników i osiągnięć, zwłaszcza na poziomie szkół powszechnych. To jest właśnie cena zmiany systemów. Nie znam systemu, który z automatu takie rzeczy ocenia rzetelnie - to może zrobic dyrektor szkoły i nawet wtedy trzeba brać pod uwagę czynnik ludzki. Wszędzie.

                                            Mojemu dziecku też teoretycznie mogłoby byc przykro, że system brytyjski nie uznaje jego olimpiad, a przecież nie 15 tys a setki tysięcy Polaków wyjechało do UK.
                                          • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 10:53
                                            Zostawmy jednak moje dziecko za miesiąc pójdzie od amerykańskiej szkoły i jestem ciekawa jak sobie poradzi...Szkoła jest , ale na jaki poziom z każdego przedmiotu pójdzie zadecyduje egzamin. I tak naprawdę jest mi wszystko jedno na jaki trafi chce by się rozwijało bo nuda je zabija...

                                            Autorko wątku o ile mogę Twojej kuzynce to przygotowałabym cv dla każdego z dzieci opisała przedmioty jakie mają , aktywności w szkole i poza nią. Dołączyłabym opinię nauczyciela wiodącego , nauczyciela przedmiotów które lubią dzieci świadectwa, dyplomy i rozesłac to do dyrektorów szkół które bierzecie pod uwagę jak najszybciej... Będziecie wiedzieli które szkoły na pewno nie są dzieciakami zainteresowane, a te zainteresowane napiszą jakie mają wymagania wstępne... Zaznaczcie jasno kiedy możecie być w PL i kiedy dzieci mogą przystąpić do egzaminu ...Mając wymagania wstępne będziecie wiedzieli do czego przysiąc gdzie wesprzeć dzieci jakie książki ściągnąć... Ja polecam całym sercem khan academy polska ...Idealne narzędzie do rozwoju słownictwa szkolnego którego zagranicznym dzieciakom zawsze brakuje.
                                        • tinywee Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 15.12.14, 09:18
                                          Jestem ciekawa, dlatego ponawiam pytanie:

                                          Sytuacja z dyplomami uczelni wyższych jest nieadekwatna - na dyplomie jest jasno napisane jaki to stopień/tytuł.

                                          Hm, gdybyś zobaczyła dyplom powiedzmy z Edynburga, gdzie by stało ‘Master of Arts’, powiedziałabyś, że to magister, tj. absolwent studiów drugiego stopnia smile?
                                        • tinywee Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 15.12.14, 09:21
                                          Joa, zadałam pytanie, które się od czapy podczepiło, pozwolisz, że nie będę się ciągle powtarzać?
                                          • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 15.12.14, 09:45
                                            tiny - nie ogarniam drzewka dłuższego niż 100 wpisów, nie wiem więc do kogo skierowane jest to pytanie.

                                            Na wszelki wypadek odpowiem.

                                            Dla mnie to oczywiste, że Master of Arts to magister/odpowiednik magistra.

                                            Nie mam jednak pojęcia jak funkcjonuje wspomniany przez azję system singapurski, jak interpretuje (jeżeli w ogóle) system boloński. Z tego co kojarzę to polskie magisterial z czasów przed licencjatowych też były traktowane przez wiele "zachodnich" uczelni jako odpowiednik licencjatu.
                                            • tinywee Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 15.12.14, 11:39
                                              W pierwszym poście byłam dokładna, ale swoim zwyczajem zamieściłam na końcu...

                                              Otóż, żeby było śmiesznie, szkocki MA (z niektórych uni) nie jest mgr...:

                                              The degree of Master of Arts in Scotland refers to an undergraduate academic degree (equivalent to an English BA) in the arts, liberal arts, humanities or social sciences awarded by one of the ancient universities of Scotland – the University of St Andrews, the University of Glasgow, the University of Aberdeen, the University of Edinburgh and also by the University of Dundee (as a result of its history as a constituent college of the University of St Andrews).
                                              en.wikipedia.org/wiki/Master_of_Arts_%28Scotland%29

                                              • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 15.12.14, 11:57
                                                Otóż, żeby było śmiesznie, szkocki MA (z niektórych uni) nie jest mgr

                                                Oooo, popatrz, nawet nie wiedziałamsmile

                                                p.s. niedawno, tak na szybko, byłam na strone Edynburgha i "widziałam" Master of Arts na pewnym kierunku jako postgraduate. Dzisiaj zajrzałam i jest to jednak (ku mojemu zdziwieniu) MSc. Automatycznie przyjęłam, że to musi być "arts"

                                                p.s.2 Chyba parę uniwersytetów w UK nie dołączyło do system bolonskiego co może stwarzać nowe pytania przy (próbach) kontynuacji edukacji.
                                                • tinywee Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 15.12.14, 13:32
                                                  Gdybym miała taki dyplom, to chybabym chodziła po tłumaczach tak długo, aż uzyskałabym 'magistra' smile

                                                  A to w ogóle jest możliwe, żeby być w europejskim obszarze kształcenia wyższego czy jaktosiętamnazywa i nie być w systemie bolońskim??
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 15.12.14, 14:01
                                                    Oxbridge chyba nie jest.
                                                  • tinywee Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 15.12.14, 17:01
                                                    Skwerendowałam leciutko i wygląda na to, że oba są, przyjmując, że s.b. rozumiemy jako istnienie trzystopniowych studiów wyższych.
                                                    en.wikipedia.org/wiki/Degrees_of_the_University_of_Oxford
                                                    Ale - oxbridge i dublin mogą nadać MA swoim bachelors, jeśli tylko wniosą (zdaje się) niewielką opłatę i odczekają lat siedem lub sześć od immatrykulacji.
                                                    en.wikipedia.org/wiki/Master_of_Arts_%28Oxbridge_and_Dublin%29
                                                    Czyli można być 'magistrem' bez studiów magisterskich.

                                                    Był to chyba zresztą przypadek pewnego ministra.

                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 15.12.14, 18:15


                                                    www.admin.ox.ac.uk/edc/qa/bologna/
                                                    In the course of collecting the information included in the draft statement, the balancing act required of the University has become very clear. We recognise the importance of the process but our international focus must continue to be worldwide

                                                    Z tego co pamiętam, był też parę lat temu problem z punktami ECTS, z tym, że na niektórych uczelniach licencjat trwa(ł) 3 , na innych 4 lata.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 15.12.14, 18:19
                                                    p.s. Nie śledzę tego uważnie, ale od znajomych wiem, że parę lat temu "stare" universytety podchodziły do systemu bolonskiego jak pies do jeża.
                                                  • tinywee Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 16.12.14, 10:41
                                                    Ale ile trwa licencjat czy magisterskie zależy już chyba od rozwiązań przyjętych w danym kraju? Np. u nas magisterskie to dwa lata, a w Anglii rok. Muszą być tylko spełnione kryteria punktowe (ECTS), tj. np. do uzyskania stosownego dyplomu na koniec first-cycle musisz mieć co najmniej 180 ECTS [albo jeśli chcesz uruchomić jakiś program licencjacki, to tyle musisz zapewnić]. Ten system przynajmniej z zewnątrz i na pierwszy wrzut oka wygląda na logiczny.

                                                    Inna rzecz, czego się można nauczyć w trzy lata.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 16.12.14, 11:31
                                                    Ale ile trwa licencjat czy magisterskie zależy już chyba od rozwiązań przyjętych w danym kraju? Np. u nas magisterskie to dwa lata, a w Anglii rok

                                                    Niekoniecznie, w UK (o ile mi wiadomo) licencjat moze trwac 3 lub 4 lata, a magisterium 1-1,5-2 lata.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 16.12.14, 11:38
                                                    www.ox.ac.uk/admissions/graduate/courses/mst-celtic-studies
                                                    www.ox.ac.uk/admissions/graduate/courses/mphil-celtic-studies
                                                    to przykłady podobnych studiów postgraduate/"magisterium" na tym samym uniwersytecie - jeden trwa rok, drugi 2 lata.
                                                  • tinywee Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 16.12.14, 12:31
                                                    Czyli uczelnie w ramach systemów krajowych mają prawo kształtowania swoich programów także pod kątem czasu. I super. Czyli znowu - kontekst rządzi.
                                                    btw, widziałaś że na tych drugich oferują c.2 places?
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 16.12.14, 15:26
                                                    Czyli znowu - kontekst rządzi.

                                                    No właśnie, nawet system bolonski "nie rządzi", mimo, że bardzo często ułatwia sprawę. W PL mamy jednolite studia magisterskie na wydziałach prawa, psychologi, licencjatu nie ma też chyba medycyna itd. We Francji nie do pojęcia jest dla mnie system dostawania się do ENS, poza tym, że trzeba się już urodzić z Noblemwink big_grin

                                                    Na poziomie szkoł sprawa jest prosta - w większosci miejsc na swiecie (tzw zachodnim, nie wiem jak to działa np w Gambii) są szkoły rejonowe plus ewentualnie bezpośredni kontakt z inną wybraną szkołą. Ze uniwersytetami jest gorzej, bo one raczej nie praktykują metody "porozmawiaj z dyrektorem" smile i jeżeli standardowy proces rekrutacyjny nie daje Ci możliwości wyjaśnienia swojej sytuacji, to możesz odpaść poniekąd przypadkowo.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 16.12.14, 15:32
                                                    btw, widziałaś że na tych drugich oferują c.2 places

                                                    specyficzny kieruneksmile U nas niektóre filologie orientalne chyba też przyjmują po 4-5 kandydatów. Nie mówiąc już o studiach na Uniwersytecie Muzycznym (w kontekscie naszej dyskusji rozumiem dlaczego porzucili nazwę Akademia, chociaż sama często na tę uczelnie tak mówięsmile )
                                      • tinywee Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 15.12.14, 09:17
                                        Jestem ciekawa, więc zapytam jeszcze raz:

                                        Tak jak rozumiem polskie studentki z chemii na politechnice które startowały na stypendium do Sin i się nie dostały , bo tu politechnika to kształcenie techniczne coś jak nasze technikum...

                                        Naprawdę ‘university of technology’ wzięto za technikum?? To chyba jakiś problem mają… ciekawe, co robią z ‘institutes’ of technology?
                                        • azja-od-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 16.12.14, 04:38
                                          Tiny odpowiednio special is dla Ciebie .... Singapurski Nus zapraszał na stupendium student?w Chemii ... Miejsc było 10 wpłynęło 100 aplikacji ... 10 z uniwerku i 90 z politechniki.... Zaproszono na stupendium tylko te osoby kt?re studiowały na Uniwerku.Żaden aplicant nie miał tytułu, bo to byli studenci.. Po prostu jak ktos patrzył w cv to wybrał aplikacje pochodzace z Uniwersytetu.. ,Oceny, osiagniecia okazały sie mniej ważne, bo w Singapurze politechnika I uniwerek to nie jest ta liga... O podobnej sprawie mowiła mieszkajaca w Sin od wielu lat dziewczyna o niku azjatycki cukier.... ( film o szukaniu pracy w Sin), wiec nie jest to zjawisko marginalne.....
                                          • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 16.12.14, 07:56
                                            No widzisz azja - takie rzeczy się zdarzają kiedy zmienia się system (lub próbuje zmienić). Ta historia przecież przeczy Twoim oczekiwaniom, że każdy system ma mieć wiarygodna i bieżąca wiedzę na temat systemu innego. W Singapurze studenci politechnik zostali poszkodowani, a wielu z nich pewnie nie było gorszych niż studenci uniwersytetu. Oceny i osiągnięcia były nieważne.

                                            Może pora żeby niektórzy zrewidowali swój stosunek (i oczekiwania) do zagadnienia przeprowadzek. To naprawdę może być wspaniałe doświadcznie (o ile nie powtarzane zbyt często, ale to inny problem) jeżeli odrzuci się myślenie o swoim dziecku w kategorii "zysk dla szkoły" , "kara za powrót" itd. To jest po prostu jakaś tam trudność, którą może warto przejść, o
                                          • tinywee Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 16.12.14, 10:49
                                            Czyli Singapurczycy nie pchają się do takich szkół jak MIT, Caltech, Georgia Tech, Imperial, Technion, ETH czy inne ecoles polytechniques bo to tylko politechniki są?

                                            Chociaż mi się jednak wydaje, tak jak pisze joa, że kandydaci padli ofiarą skojarzeń ze słowem polytechnic, które w różnych systemach może znaczyć różne rzeczy. Ale to i tak byłoby dziwne, bo PW to jak wół 'university of technology', a nie żadna polytechnic.
                                            • azja-od-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 16.12.14, 11:28
                                              Pchają się dziesiątkami ... Tylko to nie jest top 5 % nawet ... Najepsi liczą na dobre stypendia w Stanach, Chinach i Nus ... Wymienione przez Ciebie uczelnie sa dla dobrych nie wybitnych... Singapur chciał zaprosi najlepszych, wiec wybrał tych uniwersku, bo sie im wydawało ze sa lepsi... Nie wiem kto interweniował, ale Twym roku wszyscy piszą egzamin dostarczony do uczelni przezzapraszajajacego na stupendium miejsc znowu jest 10 , ale ja juz sie nie przekonam kto przyjedzie...
                                              • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 16.12.14, 11:40
                                                Wymienione przez Ciebie uczelnie sa dla dobrych nie wybitnych

                                                MIT nie dla wybitnych, Singapur chce lepszych?

                                                www.timeshighereducation.co.uk/world-university-rankings/2013/reputation-ranking
                                              • azja-od-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 16.12.14, 11:52
                                                Tiny nie było precyzyjna wiec sie zaraz piekiełko zacznie.... Napisze , że o top 5 % to sie amarykanskie Uniwersytetu same bija ... I Nus sie martwi, że im smetana intelektalna z kraju ucieka.... ONI sami serio nic nie musza robic....a politechnika jak by dla nas dobra nie byla to w rankigu top 500 uniwerek ow jej nie ma
                                                • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 16.12.14, 12:00
                                                  politechnika jak by dla nas dobra nie byla to w rankigu top 500 uniwerek ow jej nie ma

                                                  ale to jest inny problem - metodologia. Np na takim Harvardzie do rankingu "liczą się" publikacje, wyniki etc i z medycyny i z archeologii i romanistyki i inzynierii chemicznej. W Polsce to wszytsko jest posztkowane i Politechnika się nie pochwali publikacjami z historii a UW z medycyny. Dlatego nie sądzę, żeby np PW była gorsza od UW.

                                                  Ot, kolejny przykład "niesprawiedliwosci"
                                                • tinywee Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 16.12.14, 12:39
                                                  Napisze , że o top 5 % to sie amarykanskie Uniwersytetu same bija ...

                                                  No chyba że te z niższej półki.

                                                  Bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić, żeby taki MIT, gdzie admit rate dla zagranicznych był 8% (z 52 krajów, 4363 podań/115 przyjętych), bił się o kogokolwiek systemowo.

                                                  mitadmissions.org/blogs/entry/class-of-2017-by-the-numbers
                                                  • azja-od-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 06.01.15, 00:28
                                                    Tinywee cały rocznik w podstawówce to 53 tyś dzieci... Do szkoł z maturą idzie jakieś 36 tyś najlepsze 5% to będzie niespełna 2 tysiące dzieci... Wielkie Stany je wessają i nawet nie poczują wszak nie wszyscy chcą studiowac na MIT...

                                                    A tak na serio to kiedyś moja koleżanka spotkała rekrutatorów z Uniwerytetu w Chicago ( 9 lub 10 uniwerek na świecie) i oni mówili, że jak się jakiś student im spodoba to trzeba szybko przedstawiac dobrą ofertę, bo im zaraz inny Uniwesytet kandydata podkupi. Ona się wtedy pytała kto ich interesuje a oni powiedzieli , że górne 5 % studentów, ale nie wezmą wszystkich tylko tych co się spodobają ....

                                            • azja-od-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 16.12.14, 11:38
                                              Sprawl nie dotyczyła dzieciak?w z Warszawy tylko z Krakowa.
                                    • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 10:26
                                      azja - mój syn w podstawówce miał 5 z jednego z przedmiotów. Piewrsza piątka od lat w szkole u tego nauczyciela. I jak ta piątka wyglądała w porównaniu z szóstkami "za plakat" w innej szkole? Jak wyglądałaby w rekrutacji do szkoły w Singapurze?
                                      Zawsze mógłby podejść do egzaminu ( kilka razy w roku) centralny dla wszystkich taki sam... I trafiłby tam gdzie pozwalają punkty... O tyle w Singapurze jest nietypowo, że szkoły nie mają problemu z przyjęciem nawet 300 nowych dzieci o ile te przejdą przez sito egzaminacyjne...( jak nie będzie klas to je dostawią ) A egzaminy jak egzaminy ułożone są tak by do najlepszej szkoły dostał się 1 wybraniec....
                              • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 10:16
                                Bo widzisz w Sin zależy wszystko do wieku dziecka, prawa pobytu i pochodzenia... Co innego swój czyli Singapurczyk ( szkoła ma być nie dalej niż 3 km od domu) co innego obcy z prawem do pracy ( aplikacja do szkoły , ale tez możliwy egzamin centralny) , co innego obcy tyko do szkoły ( tylko centralny egzamin).. Moje dziecko wyjeżdżając z Polski niewiele mówił po angielsku, miało polską matematykę, nie było olimpijczykiem ( miało niecałe 9 lat) i W dodatku nie mówiło po chińsku, malajsku i tamilsku i trzeba był załatwić zgodę z Moe by z tego języka jej nie oceniać... zorganizować nauczanie polskiego poza szkolą , Przypadek dla desperaty.... No i jak by nie patrzeć my tam byliśmy obcy w Polsce chcę być u siebie...
                                • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 10:24
                                  dodatku nie mówiło po chińsku, malajsku i tamilsku i trzeba był załatwić zgodę z Moe by z tego języka jej nie oceniać

                                  No widzisz, każdy system w nietypowych sytuacjach wymaga nietypowych , indywidualnych rozwiązań.
                                  • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 10:29
                                    każdy system w nietypowych sytuacjach wymaga nietypowych , indywidualnych rozwiązań.
                                    Joa gdybyśmy byli jedynymi wybrańcami losu to byśmy nie marudzili, ale do Pl wraca co rok 15 tyś polskich dzieci... czas na jakiś rozwiązanie systemowe... Matki same wywalczyły 2h polskiego dla dzieci powracających może i w kwestii rekrutacji coś się ruszy...
                                    • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 10:33
                                      azja, ale są kraje gdzie imigrantów przybywa znaczenie więcej i też nie ma system przeliczania "osiągnięc".
                                      Jest podobnie jak u nas - szkoła lokalna z automatu, wspomaganie językowe w razie potrzeby plus szkoły z rekrutacją konkursową rządzące się swoimi prawami.
                                      • azja-od-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 11:16
                                        Joa ja nawet bym się Amerykanów nie czepiają gdyby nic mojemu dziecku nie zaproponowali w końcu będę obca jak Polak w Anglii ... W Polsce chciałabym być u siebie i liczyć na pomoc kuratorium ... Choćby w przekazaniu informacji jak to rozegrać
                                        • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 11:22
                                          azja, ale w UK działa to podobnie jak w PL. I chyba na całym świecie.

                                          Istotą problem jest to, że chcesz dla dziecka wyboru najlepszej opcji (I ja sie nie dziwię, sama bym tak robila), a to wymagania staran rodzica, a nie systemu - wszędzie.
                                          • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 11:32
                                            Mając dziecko w polskim systemie tez sie trzeba niezle nagimnastykować, posprawdzac szkoły, pojeździć czasem na dodatkowe testy (np. szkoły potrafią sobie rekrutacje uzupełnić o test z matematyki czy predyspozycji językowych), a jak wybierze sie zle, to trzeba iść i tak jak ty byś musiała, rozmawiać z dyrektorem o przeniesieniu.
                                            • jakw Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 23:17
                                              mamma_2012 napisała:

                                              > Mając dziecko w polskim systemie tez sie trzeba niezle nagimnastykować, pospraw
                                              > dzac szkoły, pojeździć czasem na dodatkowe testy (np. szkoły potrafią sobie rek
                                              > rutacje uzupełnić o test z matematyki czy predyspozycji językowych)
                                              Ale to do klas dwujęzycznych/sportowych/artystycznych/klasy typu mateks. Do standardowych szkół publicznych powyżej podstawówki rekrutacja odbywa się na podstawie świadectwa i wyników egzaminu kończącego poprzedni etap edukacji
                                              .
                                              • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 06:14
                                                Do rejonowej nawet tego nie potrzebawink
                                                Autorka celuje w szkoły ponadstandardowe, wiec wymaga to troche zachodu i dla tych z polskiego systemu i dla tych wracających z emigracji.
                                        • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 11:25
                                          Każdy, kto podejmuje decyzje o emigracji, bierze chyba pod uwagę, ze wiąże sie to najpierw z włączeniem do jednego systemu, a potem do innego. Systemy edukacji na świecie nie sa kompatybilne i być nie mogą.
                                          W Ameryce poszło gładko, bo grzecznie porozmawialas z dyrektorem, a z Twoich wypowiedzi wyczuwa sie, ze wobec naszych dyrektorów i pracownikow kuratorium miałaś nieco inna postawę.
                                          Mam wielu znajomych podróżujących po świecie, takze do Azji, choć nie do Singapuru. Sa wśród nich i "kontraktowcy", których dzieci zaliczają po wiecej niż dwa systemy, w międzyczasie zahaczając o Polskę i jakoś bardzo płynnie sie to dzieje (jesli chodzi o szkoły, bo psychicznie to niezbyt komfortowa sytuacja dla ich dzieci)
                                          • azja-od-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 12:19
                                            Z dyrektorami to mi sie zawsze dobrze badało ...a z jedna to tak dobrze, ze jak jej napisałam , ze jednak nie będziemy w Polsce w przyszłym roku to wyraziła ubolewanie.. I jej zaledwie ... 88 % z angielskiego nie przeszkadzało ... Brak historii na świadectwie tez nie... Powiedziała : zapraszam na rozmowę to zobaczymy co dalej ... myśle ze do nas pasuje, ale nie wiem do jakiej klasy...Na temat kuratorium sie nie wypowiem...bo bym musiała używać brzydkich słów ... Zero pomocy , wsparcia czy nawet informacji o obowiązujących przepisach .. Więcej sie z forum dowiedziałam
                                            • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 12:23
                                              Nie powiedzieli Ci w kuratorium, że należy Wam się szkoła rejonowa jak psu buda?


                                              To oczywiste, że więcej się dowiemy z "forum" niż w urzędzie, ponieważ żaden urząd nie zbiera infornacji o osobistych doświadczeniach ludzi, prezentuje tylko przepisy. Jak myślisz co poradziłoby mojemu synowi 'kuratorium" singapurskie czy angielskie?
                                              • azja-od-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 13:39
                                                Do mojego rejonu to bym nawet psa nie posłala.....a kuratorium nam nie powiedziało o tym co nam sie należy bo sie im to zbyt oczywiste wydało .. Serio po 4 latach w innym świecie czuje sie trochę wsród polskich zawiłości jak kosmita ...i serio pomocy nie było ale było minęło...Jeśli moje doświadczenie komuś sie przyda to dobrze... .
                                                A jeśli chodzi o Jasia to rodzice nie musza szukać szkoły piszą mail do moe oni podaj termin egzaminu dzieciak idzie pisze i już.. Jeśli był w singapurskim systemie wcześniej to może nawet wrócić do swojej szkoły jeśli chce jeśli nie idzie na egzamin....większość rodziców w przypadku dzieci z osiągnięciami woli aplikować do szkół samodzielnie.. Większość wybiera szkole lepsza od własnego dziecka i( wszyscy chcą raffels) jak sie uda dostać to dobrze a jak nie to nie...rodzice jeszcze raz posyłając na egzamin ... Do skutku czyli do dostania do wymarzonej szkoły i dlatego w zeszłym ustalono, ze powracającym jest sie tylko przez 9 miesięcy potem już nie... I egzamin można pisać 3 razy tylko ..
                                                Przepraszam za brak dużych liter gdzieniegdzie, ale pisze z pada i nijak to G ze mną współpracować nie chce ...
                                                • azja-od-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 13:49
                                                  A jak Jasio jest z olimpiady i miał dobre miejsce to tego przedmiotu nie zdaje ... Wszystkie inne zdaje normalnie.... Procedura prosto do szkoły jest o tyle łatwiejsza, ze jak dyrektor uzna , ze dzieckiem ma super matme to może już go nie interesować co umie z innych przedmiotów ... Jeśli ma np dwoje stypendystów i wyrównuje im angielski a nowy od matmy jest lichy to go dorzuci do nich i będzie 3 osobowa klasa...Generalnie przy transferach tu wszyscy wiedza ze dzieciak może dostawać, wiec patrzą jaki był w innym systemie i zakładają ze jak był dobry w innym to u nich tez będzie dobry tylko czasu i środków potrzeba... Fajne jest to , ze nie odbierają szansy...i zawsze można iść na egzamin i sie wykazać... Ale żeby za dobrze nie było system ma wady...pisałam o nich już kilka razy i ponieważ pisze po kilka razy to samo na forum to chyba wrócę do bloga ... A potem będę tylko linki wklejac ...
                                                  • azja-od-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 13:59
                                                    A czemu chciałam by przeliczyli oceny dzieciakowi? Bo do wiekszosci szkol przy rekrutacji bierze pod uwage test 6 klasisty i oceny... Nawet gdyby moje dziecko przyjechało wczesniej I napisało te test to te singapurskie oceny trzeba by przeliczyliczyc...
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 14:27
                                                    i] jeśli chodzi o Jasia to rodzice nie musza szukać szkoły piszą mail do moe oni podaj termin egzaminu dzieciak idzie pisze i już[/i]..

                                                    azja - wybacz,, ale przesadzasz. Terminy egzaminów masz na stronie kuratorium, terminy konkursów kuratoryjnych masz na stronie kuratoriów, ezgaminy wewnętrzne w róznych szkołach - info na stronie szkoły. Ale Ty chyba oczekujesz od polskiego kuratorium, żeby było kopią signapurskiego, mimo, że wiesz, że nigdzie takiej kopii nie ma. Oczekujesz, że systemy rekrutacyjne będa identyczne. Egzaminy też.

                                                    No i co ten Jaś zrobi w UK albo Szwajcarii? Jaki egzamin centralny? I czy naprawdę wierzysz, że gdybys starała się o przyjęcie do szkoły z rekrutacja konkursową w UK to "kuratorium" by udzieliło Tobie informacji, w dodatku o "egzaminie centralnym"?

                                                    Na tej samej zasadzie, Jaś tez może się poczuć jakby dostał w policzek, bo mu każą jakies egzaminy zdawac, a on laureate przecież. A w Polsce przecież uznają konkursy kuratoryjne , poza tym wystarczy podejść do egzaminu, którego data jest wszystkim znana.


                                                    .....a kuratorium nam nie powiedz
                                                    > iało o tym co nam sie należy bo sie im to zbyt oczywiste wydało ..
                                                    Czego konkretnie Ci nie powiedziało?
                                                  • morekac Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 15:05
                                                    Ogólnie, nawet jeśli jest się rodzicem polskiego ucznia w polskim systemie oświatowym, to - aby umieścić dziecko w szkole 'specjalnej' pod jakimś względem - też się trzeba wykazać jakimś zaangażowaniem (i to czasem dużo wcześniej).
                                                    A na stronie z regulaminem zeszłorocznej rekrutacji z Władka znalazłam taki punkcik:
                                                    "9. O przyjęciu do klasy pierwszej gimnazjum ucznia powracającego z zagranicy decyduje Dyrektor Gimnazjum"
                                                    podejrzewam więc, że - poza aplikowaniem do szkoły rejonowej - jest to dość powszechna praktyka.
                                                  • azja-od-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 15:24
                                                    Joadaruj sobie zlosliwosci .. Oczekiwałam pomocy jakiejkolwiek nic nie dostałam .., ale było minęło ... Poradziłabym sobie bez kuratorium I moje dziecko tez...
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 15:42
                                                    azja - jakie złosliwości? Po prostu oczekujesz od polskiego systemu czegoś co nie oferuje żaden system i masz o to ogromny żal. IMHO to nie jest najlepszy punkt do budowania czegokolwiek
                                                  • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 04:12
                                                    Joa nie rozumiemy się ja nie mam żalu i nic nie chcę na tzw. "ładne oczy.".. od kuratorium oczekiwałam konkretnej informacji...Opisałam przypadek mojego dziecka i liczyłam , że kuratorium napiszę jak to dalej poprowadzić ... aplikować do szkól zapisać się gdzieś( gdzie? ) na egzamin do klas dwujęzycznych, przyjechać wcześniej , później z jakimi dokumentami... liczyłam , że ktoś powie est dobre z matmy to może lepiej aplikujcie do szkoły, bo oni mają dobra matmę a nie do b bo oni się specjalizują w czymś innym... I jeszcze raz podkreślam nie chciałam nic za darmo... gotowa byłam puścić na jazdy egzamin, ale kuratorium nie było w stanie mi powiedzieć do czego moje polskie dziecko które nie było w polskiej szkole może podejść a do czego nie...Pytałam o przelicznik olimpiad , bo wiem , ze polskie dzieci tez piszą olimpiady, a gimnazja je cenią...Podchodziłam do sprawy odpowiednio wcześniej by mieć full dokumentów , opisów itp...co oczywiście zostało przez Ciebie skrytykowane, ze przesadzam, podobnie jak moje info by rodzice bliźniaków aplikowali do szkół... bo " pachnie przetargiem" w którym rodzice chcąc nie chcąc muszą brać udział... bo w tej chwili NIE MA INNEJ OPCJI...
                                                  • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 06:05
                                                    W Polsce kuratorium nie moze przekazać zadnych informacji o tym, ktore szkoły dobrze ucza matematyki (czy jakiegokolwiek innego przedmiotu), bo nie prowadzi sie takich rankingów.
                                                    Jedynym źródłem takich informacji sa nieoficjalne rankingi ukladane przez osoby prywatne czy gazety, oczywiście ogólnodostępne za pośrednictwem internetu.
                                                    Poza tym każda szkola prowadzi stronę internetowa, gdzie wyszczególnia, cos w ofercie, jakie sukcesy odnoszą uczniowie.
                                                    O jakimkolwiek przeliczniku olimpiad mozna mowić wyłącznie w przypadku olimpiad miedzynarodowych. Pamietam, ze w innym wątku pisalas, ze olimpiada Twojej córki to była olimpiada organizowana przez jakas prywatna firmę, w Polsce tez jest sporo takich konkursów, ale ich wyniki nie dają punktow przy rekrutacji.
                                                    A w regulaminach rekrutacji jest zapis, ktory ktos juz Ci przytaczal, ze o przyjęciu do szkoły dziecka wracającego z zagranicy decyduje dyrektor (nie na ładne oczy, a po ocenie przez nauczycieli).


                                                  • morekac Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 06:20
                                                    Co do informacji, które szkoły czego dobrze uczą, to w Warzawie jawne są wyniki egzaminów w szkołach publicznych od lat. A szkoły publiczne
                                                    też nie robią z tego tajemnicy.
                                                    -------------------------------------------------------------
                                                    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
                                                  • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 06:32
                                                    Tyle, ze nie sa to rankingi oficjalne, wiec kobitka z kuratorium nie moze sie na nie oficjalnie powoływać, sugerując szkoły.
                                                    Perspektywy, WArdakowie, pewnie ktos jeszcze biorą informacje o wynikach ze strony CKE i ustawiają je w tabelke, nadając "miejsca".
                                                    Kuratorium i inne państwowe instytucje umywają od tego ręce.
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 07:06
                                                    Ale CKE jest instytucją państwową, działającą w tych samych obszarach co MEN i kuratoria. Poza spychologią nie ma żadnych powodów, żeby te instytucje nie mogły posługiwać się danymi uzyskanymi przez "kolegów".
                                                  • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 07:35
                                                    perspektywy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1603&Itemid=0
                                                    Dobrze, ze jakiekolwiek informacje sa dostępneuncertain
                                                    Polski system edukacji próbuje utrzymać irracjonalne i utopijne założenie, ze wszystkie szkoły sa na podobnym poziomie i każdy ma równe szanse edukacyjne, dlatego w żadnej państwowej instytucji oficjalnie nie mozna uzyskać informacji, jakich szukacie.
                                                    W zasadzie moznaby zgłosić sie do doradcy zawodowego w PPP, jak sie zastanowić, to chyba jedyna osoba, ktora ma w swoim zakresie obowiązków wskazywanie najlepszych dla danej osoby szkol (nazywa sie doradca zawodowy, ale pomogą tez w planowaniu ścieżki edukacyjnej i ma rozeznanie w poziomie szkol)
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 08:19
                                                    >>>Polski system edukacji próbuje utrzymać irracjonalne i utopijne założenie, ze wszystkie szkoły sa na podobnym poziomie i każdy ma równe szanse edukacyjne, dlatego w żadnej państwowej instytucji oficjalnie nie mozna uzyskać informacji, jakich szukacie.

                                                    Tak mi się też wydaje. W zalinkowanej przez ciebie stronie kuratorium są raporty na temat poszczególnych szkół, ale nie ma porównywarki. Pewnie też ze względu na tę pielęgnowaną iluzję równości. Hm...
                                                    Przeczytałam dziś, że w ostatnim czasie w Polsce zlikwidowano około 200 szkół, a powstało niemal 200 niepublicznych. Można wyciągnąć wniosek, że postępuje wychodzenie dzieci poza system publiczny. Ciekawe, czy takie głosowanie nogami wpłynie na zmiany w sektorze edukacji publicznej?
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 08:55
                                                    ak mi się też wydaje. W zalinkowanej przez ciebie stronie kuratorium są raporty na temat poszczególnych szkół, ale nie ma porównywarki. Pewnie też ze względu na tę pielęgnowaną iluzję równości. Hm...


                                                    Ta iluzja równości jest pielęgnowana chyba w całej Europie (może poza Finlandią), w USA...

                                                    Też warto się zastanowić dlaczego....
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 09:35
                                                    Poza Europą chyba nie, a i w Europie różnie bywa. Zajrzałam z ciekawości na stronę Ofsted, gdzie są informacje na temat jakości szkół np. w założonej odległości od domu, i zobacz, jak szczegółowe i ważne dla rodziców dane podają (ja sprawdziłam akurat tę szkołę dashboard.ofsted.gov.uk/dash.php?urn=102900 . Łącznie z informacją, jak szkoła plasuje się na tle innych pod kątem nauki czytania, testów, nieobecności, nawet w rozbiciu na uczniów normalnych i w jakiś sposób upośledzonych społecznie czy zdrowotnie.
                                                    Ja oczywiście świetnie wiem, dlaczego europejscy edukatorzy stoją po stronie urawniłowki, ale o ile pamiętam rozmaici polscy apologeci tego rozwiązania cichutko wysyłali swoje dzieci do szkół selektywnych i często - niepublicznych.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 09:58
                                                    warszawskie szkoły masz na edukacja.warszawa.pl


                                                    rozmaici polscy apologeci tego rozwiązania cichutko wysyłali swoje dzieci do szkół selektywnych i często - niepublicznych


                                                    I znowu - to problem uniwersalny - kiedyś był spory artykuł w Guardianie dlaczego lewicujacy ale niebiedni dziennikarze wysyłaja dzieci do prywatnych placówek.

                                                    IMHO nie da się stworzyć w miarę sprawiedliwego system w społeczeństwach, w których istnieje rozwarstwienie. W większości państw takie rozwarstwienie jest. Mało wiem o Skandynawii, o Finlandii, ikonie równosci, tyle ile z mediów.

                                                    A w tych średnio równych systemach obowiązuje jednak iluzja /mit równosci. Trudno mi ocenic czy to dobrze czy to źle. Ten mit z jednej strony zamazuje obraz rzeczywistosci , z drugiej może jest jakims celem, latarnią morską?

                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 10:38
                                                    > I znowu - to problem uniwersalny
                                                    Ale tu rozmawiamy głównie o rozwiązaniach dla problemów lokalnych.

                                                    en mit z jednej strony zamazuje obraz r
                                                    > zeczywistosci , z drugiej może jest jakims celem, latarnią morską?
                                                    Równy dostęp do równych szkół to piękny cel. Błogosławię. Tylko co innego mglisty i odległy cel, a co innego celowe utrudnianie życia ludziom w imię tego mitu. A kiedy porównasz zarówno łatwość dostępu jak i zakres informacji oferowanej przez ofsted z jednej, a kuratorium z drugiej strony, to jak na dłoni widać, kto ułatwia życie, a kto je utrudnia.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 12:24
                                                    Ale tu rozmawiamy głównie o rozwiązaniach dla problemów lokalnych

                                                    Jeżeli rozmawiamy o problemach, które są uniwersalne, to wiedza jak to jest rozwiązywane w innych miejscach jest bardzo przydatna. Nawet zastanowienie się dlaczego nawet "bogate" systemy sobie z tym nie poradziły. Nawet Singapur smile

                                                    Nawet na poziomie indywidualnym wiedza i akceptacja faktu, że trzeba płacić za zmiany systemu, bo taka jest uroda zmiany , pozwala rodzicom najzwyczajniej w świecie zając sie indywidualnie potrzebami szkolnymi dziecka, bez poczucia krzywdy i zgorzknienia.
                                                    Tak robią tysiące (miliony) ludzi na świecie i naprawdę to nie jest nadludzki wysiłek.

                                                    A tak na marginesie - gdybym była pracownikiem kuratorium chyba nigdy nie polecałabym żadnej ze szkół, nie doradzałabym, która bardziej pasuje do konkretnego (obcego) dziecka. Informacje dostępne na stronach kuratorium lub władz oświatowych Warszawy (wyniki egzaminów z podziałem na rodzaj zadań, EWD) uznałabym za wystarczające dla rodziców do wyboru szkoły spoza rejonu.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 13:00
                                                    p.s. Od ponad 20 lat pracuję/współpracuję z expatami z różnych krajów europejskich (w znacznie mniejszym stopniu z US, Australii, Kanady, Nowej Zelandii). Obserwuję ich powroty do domu i sprawa szkoły dla dzieci jest piewrszą za której załatwianie się biorą - czasami pól roku czasami rok przed powrotem. Jeżeli jeszcze nie mają własnego domu, lokalizację domu wybierają pod kątem szkoły. Informacje o szkołach zbierają od rodziny i znajomych. W przypadku Europy jeżdżą do "domu" kilka razy, żeby porozmawiac z dyrekcja różnych szkół. Jeżeli dziecko jest np rumuńskie czy włoskie a chodzilo w PL do szkoły angielskiej/lub amerykanskiej mierzą się z problemem poziomu języka ojczystego po powrocie. Nawet jeżeli dziecko teoretycznie cały czas funkcjonuje w tym samym systemie (np brytyjskim/amerykanskim itd) to rodzice zwykle szukają szkoły "najlepszej" dla ich dziecka. I robią to na własną rękę, bo zaden urząd im nie doradza.

                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 09:51
                                                    Odkładając na bok twoich ekspatów, podejrzewam zatrudnionych na wysokich stanowiskach w korpo lub instytucji naukowej czy politycznej, powiedz mi proszę, dlaczego państwo, które narzeka na poziom emigracji nie miałoby sensownie pomóc powracającym? O ile nie wiąże się to z jakimiś ogromnymi kosztami, ale ten argument nie padł... Za karę? Że bezwstydnie wyjechali i potem jak głupi wracają?
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 09:55
                                                    Ale jakiej pomocy KONKRETNIE oczekujesz poza dostępem do szkoły rejonowej ?

                                                    Czego oczekujesz np od kuratorium w przypadku Jasia, który podstawówkę skonczył w Hiszpanii, uczył się tam też grać na fortepianie, ma braki z polskiego i w ogóle nie zna angielskiego?
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 10:13
                                                    1. Pełniejszej informacji o szkołach (jak w linku ktory podałam), najchętniej także z możliwością dowiedzenia się, że dziś, w grudniu 2014, w II gimnazjalnej są miejsca w szkole 219 ocenianej na D, 32 ocenianej na A i 84 która ma B-, a w V podstawowej w szkole 42 i 87. To przydałoby się wszystkim przenoszącym dzieci ze szkoły do szkoły.
                                                    2. Informacji jak będą traktowane np. bliźniaki kuzynki w konkurencji gimnazjalnej. Czy szkoły dostrzegą tylko, że mają gorszy polski i potraktują ich jak uczniów słabych, czy też uznają to za oczywistosc wynikającą z sytuacji która jest do spokojnego nadrobienia i nie powinna być brana pod uwagę?

                                                    A przykład Jasia dowodzi, jak bardzo przydatne byłyby egzaminy oceniające umiejętności dziecka wchodzącego do edukacji.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 10:19
                                                    Jakich konkretnie informacji brakuje na warszawa. edukacja.pl?
                                                    Informacji o wolnych miejscach? Po co - dla rejonowego musi zostać przyjete. A jak jeszcze nie ma rejonu, bo mieszkania nie ma - można wybrac dowolne, kupić tam mieszkanie i dziecko do szkoły musi być przyjęte.

                                                    Czy ofsted informuje jak będą "przyjęte" polskie dzieci w konkretnej szkole? Czy raczej o tym co im przysługuje (np wyrównawcze zajęcia z języka)?
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 10:20
                                                    A przykład Jasia dowodzi, jak bardzo przydatne byłyby egzaminy oceniające umiejętności dziecka wchodzącego do edukacji.

                                                    Takie same dla każdego? Dostępne na zyczenie? W ilu językach? Znasz jakiś system, w którym to się sprawdziło?
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 10:05
                                                    Emigracja/powrót jest indywidualną decyzją każdego obywatela. Tak jak wybór pracy. I każdy ponosi też odpowiedzialność za swoje wybory.

                                                    Dotyczy to większości systemów. Równie dobrze można napisac, że UK otoprzyło granice dla pracowników z Polski a potem "za karę" nie pomaga w wyborze szkoły "pozarejonowej" a przecież sytuacja przyjeżdżajacego Jasia, po polskie podstawówce jest trudna, bo angielski zna słabo, za to w matematyce wyprzedza rówiesników w angielskiej "rejonówce"
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 10:45
                                                    No to, a więc jednak kara.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 11:08
                                                    "Karą" jest w ogóle dziecko nietypowe smile

                                                    niegomezza, a znasz jakiś system, który się sprawdził i polecasz?


                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 11:09
                                                    p.s. do tej pory nie jesteś w stanie wskazać systemu, który nie "karze"....
                                                  • joa66 trochę off top, ale tylko trochę 04.12.14, 11:19
                                                    Moim zdaniem problemem wcale nie jest system informacji czy doradzania dla dzieci powracających. To funkcjonuje dobrze i na pewno nie gorzej niż systemy w innych krajach.
                                                    Podobnie wspomaganie językowe.

                                                    Problem leży - imho - zupełnie gdzie indziej. Jeżeli szkoły (nauczycieli) podzielimy na dwie grupy pod względem stosunku do ucznia to mamy:

                                                    -"Jaś, jesteś beznadziejny, tylko na kasę w Biedronce się nadajesz"
                                                    oraz
                                                    -" Jaś, na pewno Ci się uda"

                                                    I niestety problemem polskiej szkoły jest to, że ten pierwszy typ jest zbyt powszechny. Tylko że to problem nie tylko dzieci powracających. Prawdopodobienstwo spotkania takich nauczycieli jest niestety większe tutaj niż np UK i pewnie Singapurze. Ale niestety to czynnik ludzki i żaden urząd, w żadnym kraju nie wypowie się (przynajmniej oficjalnie), że w szkole X są fajni nauczyciele, a w szkole Y beznadziejni.

                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 12:05
                                                    O karaniu mówiłam w odniesieniu do twojej postawy. Polski system rozwiązywania problemów powracających dzieci w ogóle nie powstał. Podobno gdzieś zaczynaja szkolić pedagogów w zakresie problemów takich dzieci, więc może coś się rusza.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 12:36


                                                    Podobno gdzieś zaczynaja szkolić pedagogów w zakresie problemów takich dzieci, więc może coś się rusza


                                                    Ale szkolenie zapewne dotyczy pedagogów z danego regionu/całego kraju, nie szkoły. Dotyczyć będzie postępowania nauczycieli z dziecmi , które przybyły z róznych systemów edukacyjnych.

                                                    Nie rozwiąże to Twojego problemu WYBORU SZKOŁY Z REKRUTACJĄ KONKURSOWĄ.


                                                    p.s. Brak nagrody za powrót nie jest karą.
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 13:12
                                                    Brak nagrody? Dowcipnisia z ciebie.
                                                    Gdyby uznać to za przemyslany system (ja nie uznaję, to efekt przypadku i pewnej bylejakości) to należałoby unać, że Polska sygnalizuje ambitniejszym uczniom, żeby do niej nie wracali, w każdym razie nie na etapie szkół średnich. Bo ich zgraniczne osiągnięcia nic im nie pomogą, a brak osiągnięć polskich będzie im skrupulatnie policzony.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 13:23
                                                    Polska sygnalizuje ambitniejszym uczniom, żeby do niej nie wracali,

                                                    Tak samo jak sygnalizuje to UK, Francja, USA, Australia czy Hiszpania...

                                                    Naprawdę warto wyciszyc emocje....
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 13:59
                                                    p.s. "kara" polega głownie na tym, że rodzice muszą skontaktować się bezpośrednio z dyrekcją wybranych szkół. Naprawdę to bardzo dotkliwe....

                                                    A może problem polega na tym, że jest wybór, że są szkoły dla "ambitniejszych"..gdyby były tylko rejonowe/lokalne problem by nie było.
                                                  • joa66 Placing a foreign student in a UK school 04.12.14, 14:18


                                                    Just as with British children, it is important and a good investment of time, for a foreign family to visit and select a list of schools that would appeal to their individual child’s needs should that be a course of action open to them.

                                                    It is also worth noting that foreign students will fall under the same system of criteria as British children when it comes to the application process for a specific school


                                                    www.gettherightschool.co.uk/placingaforeignstudentinaukschool.html
                                                  • joa66 Returning a child to Britain's schools system 04.12.14, 14:28
                                                    www.telegraph.co.uk/education/expateducation/5602972/Returning-a-child-to-Britains-schools-system.html
                                                    Sue Fieldman, an adviser and regional editor for The Good Schools Guide, says that there is a huge variety of behaviour by schools and local education authorities but that "the general picture is that returning families struggle and may end up scraping the bottom of the barrel" when it come to school choice

                                                    The problem that the Carters had run into was that although they were returning home, the admissions system treated them as "out of area applicants". This meant they were given a lower priority than other residents, simply because the system had to take account of the "current address" listed on the application as well as the future home address given.

                                                    This meant their four-year-old daughter was refused a place at a school a mere five- minute walk from home. She was allocated position number 30 on a waiting list of 30.


                                                    Another family, the Tylers, returned home to the Midlands last April. Because they were moving to Britain at short notice – as many expats do - and were not able to apply during the normal admissions round, they were classed as "late applicants". Usually, in these cases, says Graham Jones of education consultancy School Select, "you'll only get places if they are available – and at the best schools they are not."
                                                    On top of the issue of their late application, the Tylers faced a bureaucratic brick wall because they were trying to apply from abroad

                                                    However, even if one accepts that some areas are more accommodating than others, it still doesn't explain why the Carters were told one thing by their local authority admissions team and then experienced quite another. It would seem sensible for the code to be standardised so that local authorities and schools behaved uniformly.


                                                    You have to have an address in the catchment area of the school to apply to the school and you don't want to get an address until you know you've got the school. We find an awful lot of expats almost concede defeat before leaving the shores of where they are and say, right, we are going to go into the private system."

                                                    But Mr Jones emphasised that entering the private system can be tricky, too – the good schools are likely to be full.
                                                  • morekac Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 14:27
                                                    Polska daje jakiś tam standard w edukacji. A jeśli chce się mieć coś więcej (czy bardziej dopasowane do swoich indywidualnych potrzeb), to trzeba się tym zająć samemu i trochę wysiłku poświęcić.
                                                    Nie jest powiedziane, że osiągnięcia dzieci nie zostaną docenione, nie jest powiedziane, że nie załapią się do dobrej szkoły.
                                                    Przecież na dobrą sprawę nie wiecie, czy dzieci powinny iść do I gimnazjum czy do II.
                                                    Nie wiecie, gdzie będą mieszkać, nie wiecie, czy będą to szkoły publiczne czy też nie. Na razie po prostu nie wiecie, czego potrzebujecie i czego chcecie.
                                                    Polecałabym sprawdzenie lokalizacji Ursynów lub Żoliborz/Bielany - większość (albo chociaż znacząca część) gimnazjów w tych rejonach jest może bez fajerwerków, ale z przyzwoitym poziomem, raczej unikajcie Pragi.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 14:30
                                                    Biorac pod uwagę, że dziecko czeka także wybór liceum, stawiałabym na adresy dobrze skomunikowane, ewentualnie bogate w ofertę edukacyjną.

                                                    imho adres prze linii metra nie jest zły.
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 15:06
                                                    No nie, ja to będę spokojnie mieszkać u siebie, to tylko oni będą szukać.
                                                    Po obejrzeniu wstępnym rankingu szkół, odrzuceniu wyznaniowych, postawieniu znaku zapytania przy samej górze w rodzaju Reytana, wychodzi mi, że deską ratunku (czyli dobra szkoła do ktorej mozna się dostać z rejonu) jest gim. Domeyki. Jest też trochę możliwości społecznych, ale to już niech kuzynka do nich dzwoni i rozmawia.
                                                    Zakładam, że dzieci pójdą z rocznikiem, czyli zjadą o klasę w dół i trafią do I gim.

                                                    A wszystkim doradzajacym bardzo dziękuję, ogromnie pomogłyście.
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 13:20
                                                    >>>edagogów z danego regionu/całego kraju, nie szkoły. Dotyczyć będzie postępowania nauczycieli z dziecmi , które przybyły z róznych systemów edukacyjnych.

                                                    Zaczyna się od małego. Ktoś zauważył potrzebę szkolenia bo jest problem i trzeba go rozwiązać. Mam nadzieję, że skoro pierwszy krok zoastał zrobiony, to wcześniej czy później MEN dostrzeże i inne problemy tej nowej grupy uczniów.
                                                    Pewnie nie odbędzie się to na tyle szybko, żeby skorzystały już bliźniaki kuzynki, niestety.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 13:00
                                                    Polski system rozwiązywania problemów powracających dzieci w ogóle nie powstał.

                                                    Powstał - jest wspomaganie językowe i (chyba) z historii i WOS.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 13:07
                                                    I jeszcze jedno.

                                                    Weźmy np taka rekrutację do szkoły podstawowej. Można wysłac dziecko do rejonowej z całym dobrodziejstwem i "niedobrodziejstwem" inwetarza. Można mieć też wymagania związane z osobistą sytuacją. I na przykład moje osobiste dziecko - intelektualnie rozwinięte ponad swój wiek, manualnie - bezndzieja. Tak jak dziecko powracające: w dziedzinie X szóstka z dziesięcioma plusami, w dziedzinie Y trzeba nadrabiać. Czy kuratorium powinno być w stanie, Twoim zdaniem, wskazac mi szkołę, gdzie nauczyciel nauczania początkowego uczący w konkretnym roku szkolnym uznaje , że pismo czytelne jest wystarczające , jednoczesnie doceni nadwyżkowe umiejętnosci syna, nie robiąc przy tym z niego 'gwiazdy"?
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 13:08
                                                    acha, dodam jeszcze, że kolejnym oczekiwaniem była intensywna nauka angielskiego (intensywniejsza niż standard, nie mam na mysli 20 h w tygodniu)
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 12:05
                                                    Podobalo mi się to, co pisała Azja o Singapurze.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 12:40
                                                    Podobalo mi się to, co pisała Azja o Singapurze.

                                                    A mnie nie bardzo, bo gdybym chciała posłać dziecko do szkoły nierejonowej poza terminami egzaminów to byłoby to niemożliwe, nawet po rozmowie z dyrekcją. Po drugie bałabym się, że dziecko, które wczesniej nie uczyło się w systemie anglosaskim mogłoby wypaśc słabiej na egzaminie z powodów językowych, ergo i tak wylądowałoby w rejonowej.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 12:29
                                                    Tylko co innego mglis
                                                    > ty i odległy cel, a co innego celowe utrudnianie życia ludziom w imię t
                                                    > ego mitu. A kiedy porównasz zarówno łatwość dostępu jak i zakres informacji of
                                                    > erowanej przez ofsted z jednej, a kuratorium z drugiej strony, to jak na dłoni
                                                    > widać, kto ułatwia życie, a kto je utrudnia.


                                                    edukacja.warszawa.pl/sites/edukacja/files/informacja-o-realizacji-zadan/6546/attachments/wyniki_egzaminu_gimnazjalnego_w_2014_r.pdf
                                                    Naprawdę widzisz tu celowe utrudnianie?
                                                  • morekac Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 10:26
                                                    Na stronie warszawskiego biura edukacji masz coś znacznie lepszego niż jakiś tam ranking - masz tam po prostu czyste wyniki wszelkich egzaminów i sprawdzianów. Możesz sobie wybrać, czy chcesz mieć lepszą matematykę czy nauki przyrodnicze, czy polski etc.
                                                    Dosyć istotne , zwłaszcza przy liceum.
                                                    Można też sprawdzić EWD.
                                                    Oraz poszukać opinii w internecie co do atmosfery w szkole i stopnia zamordyzmu.
                                                    A to, czy ci dziecko przyjmą tu czy tam, i tak zależy od tego, czy w danej chwili będą wolne miejsca.
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 06:31
                                                    >>>>>ze o przyjęciu do szkoły dziecka wracającego z zagranicy decyduje dyrektor (nie na ładne oczy, a po ocenie przez nauczycieli)

                                                    Tylko zauważ, że to jest trochę analogiczna sytuacja, jak w przypadku testu predyspozycji językowych parę lat temu: np. 60 punktów dawało miejsce w szkole "a", ale nie dawało w szkole b. Ponieważ uczeń pisał w szkole b, to się nie dostawał, i nikt go nie informował, że próg w szkole "a" wyniósł 40, w "g" 58. a w "x" 60.
                                                    Tutaj też dziecko idzie do szkoły A, jest sprawdzane przez nauczycieli, powiedzmy że znajduje się pod kreską tej szkoły. Więc idzie do B, i znów pisze jakiś test, a potem do C i tak dalej. W sumie dziecko też nie trafi do najlepszej szkoły, jaka akurat ma miejsce i jest gotowa przyjąć ucznia na danym poziomie, a przy tym 5 szkół wykonuje niepotrzebną pracą testową. Ani dziecko nie zyskuje na tym rozwiązaniu, ani szkoły.
                                                    Jasne, cała ta polka dotyczy tylko uczniów celujących do szkół nieco bardziej elitarnych, i to tylko z parunastu największych miast, gdzie szkół jest dużo. Niemniej jeżeli Azja ma rację, i aż 15 tysięcy dzieci co roku przyjeżdża z zagranicy do polskich szkół, to dobrze byłoby wprowadzić jakieś rozwiązanie sensowniejsze niż "pani se pochodzi po dyrektorach i popyta".
                                                  • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 06:43
                                                    Ale w normalnej rekrutacji elektronicznej, tez wybierasz trzy szkoły, gdzie chcesz sie dostać i masz w swojej ocenie szanse. Jesli dziecko wybierze trzy najlepsze i do żadnej sie nie dostanie, wybiera z resztek, gdzie sa miejsca, chociaz punktow ma na duzo lepsza.
                                                    Moja corka chce uczyc sie w angielskim liceum, na ten moment tez wyglada na to, ze trzeba rekrutować do wybranych szkol na własna rękę i szkoły tez wybierać samodzielnie, nie systemowo.
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 06:53
                                                    Tak, ale twoja córka ani nie wróciła do kraju, ani nie jest legalną emigrantką. Więc to inna sytuacja. Polsce natomiast opłaca się, żeby każde jej dziecko uczyło się w najlepszej na swoje możliwości szkole i powinna tworzyć system, kóry to usprawnia. (Nawiasem mówiąc któryś polityk, chyba przy awanturach o gejów, powiedział pewną prawdę, która dla mnie stanowiła iluminację: "państwo służy obywatelom do tego, żeby żyło im się wygodniej".)
                                                    A z drugiej strony gratulacje samodzielnej i ambitnej córki.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 07:57
                                                    Polsce natomiast opłaca się, żeby każde jej dziecko uczyło się w najlepszej na swoje możliwości szkole i powinna tworzyć system, kóry to usprawnia

                                                    Ale Twoje znajome dzieci wracają z systemu, który nie daje takich możliwości (ba , daje ich jeszcze mniej) więc rodzice nie powinni być specjalnie zaskoczeni.
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 08:12
                                                    I z tego powodu, że jakiś system wygląda jakoś, nasz własny nie powinien się usprawniać i reagować na nowe zjawiska, np. takie, jak duże grupy dzieci przyjeżdżające z zagranicy?
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 08:52
                                                    Ależ reaguje! Np oferując wspomaganie językowe. I nie chodzi o "jakiś" system, tylko o to, że żaden system nie oferuje nic więcej. Zastanawiałaś się dlaczego?
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 09:13
                                                    Nie wiem, co oferują inne systemy i mnie to specjalnie nie interesuje; inne kraje reagują na swoje lokalne potrzeby zgodnie ze swoimi priorytetami, a te z pewnością są różne.
                                                    Przypadkiem kuzynki zetknęłam się z problemem, w starciu z którym więcej informacji i porad dostaje się na forum (bardzo wszystkim dziękuję!) niż jak pisala Azja od władz edukacji publicznej. Szkoda, bo jeżeli rzeczywiście do szkół wpływa corocznie kilkanaście tysięcy zagranicznych Polaków, to warto o tej grupie pomyśleć.
                                                    Natomiast wspomaganie językowe na pewno jest bardzo przydatne, ale ono jest przecież wdrażane kiedy dziecko już znajdzie się w szkole, a nie zanim tę szkołę znajdzie.
                                                  • morekac Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 10:37
                                                    Jeśli jest to nawet 15 tys dzieciaków, to na jeden rocznik edukacyjny statystycznie przypada 1250 osób. Czyli problem de facto jest z 2500 osobami (z różnych systemów edukacyjnych), które wybierają szkołę wyższego typu. Jakieś 0,5% każdego rocznika.
                                                  • jakw Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 21:42
                                                    Ale ta grupa jest jednak stosunkowo mała i z wielu różnych systemów. Trudno oczekiwać, że każde kuratorium będzie miało komórkę ds powracających , i najlepiej jeszcze ze specjalistami od wielu różnych systemów edukacyjnych : i singapurskiego, i niemieckiego, i irlandzkiego, i meksykańskiego. Być może coś takiego byłoby bardziej realne na poziomie ministerstwa, ale na tym poziomie skończyłoby się to pewnie zatrudnieniem jakiejś masy urzędników, z których większość nic by nie robiła - no , może w celach szkoleniowych jeździłaby na Filipiny (to specjaliści od systemu filipińskiego) - oraz wydaniem dalszych milionów na stworzenie komputerowej bazy szkół dla powracających.
                                                    Na dokładkę "problem wyboru szkoły" dotyczy dużych miast. W mniejszych to raptem kilka dni starczy na zapoznanie się z każdą szkołą i rozmowy z dyrekcjami. W przypadku osób powracających do np. powiatu bieszczadzkiego to chyba nawet takiego "problemu" nie będzie...
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 07:18
                                                    Masz rację, w Komańczy problemu by nie było - jest w dużych miastach.
                                                    A komórka nie musialaby być szczególnie rozbudowana. Jakieś oceny szkół kuratoria prowadzą, trzeba je tylko pozbierać i wpuścić w inteligentnie napisany program - gdzieś tam linkowałam wyszukiwarkę Ofstedu. Podejrzewam mocno, że z takiego narzędzia korzystaliby przede wszystkim rodzice lokalni. Czego jednak władze oświatowe sobie zdaje się nie życzą.
                                                    I byłoby fajnie, gdyby kuratorium miało bieżące informacje na temat wolnych miejsc. Dzieci chyba częściej wyjeżdżają niż przyjeżdżają, jakieś luzy muszą się pojawiać.
                                                    Co do przyjazdu z sytemów zagranicznych, to należałoby wymyślić jakąś generalną zasadę postępowania. Może właśnie egzaminy do ktorych można podejść kilka razy w roku?
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 08:43
                                                    Jest zasada . Każda szkoła rejonowa przyjmuje przez okrągły rok. Nie trzeba czekac na żadne egzaminy.
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 09:40
                                                    To wiedzą wszyscy, i jeżeli dziecko nie ma szczególnych potrzeb, a szkoła nie jest szczególnie straszna, to na tym temat się pewnie kończy.
                                                    Ale tu była mowa o innych sytuacjach (brak szkoły rejonowej, bo nie ma jeszcze mieszkania, dziecko bardzo zdolne i zaawansowane naukowo, można do tego dorzucić dzieci z bardzo słabym polskim albo z bardzo dużymi różnicami programowymi, albo dzieci w których przypadku można obawiać się trudności adaptacyjnych, albo dzieci zameldowanych w rejonie szkół wołających o pomstę do nieba) dla którch sprawa tak prosto nie wygląda. I mam wrażenie, że upierasz się po prostu nawykowo. Bez urazy, ale kojarzysz mi się z jakimś partyjnym propagandzistą, który automatycznie upiera się przy jedynie słusznej linii.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 09:52
                                                    ez urazy, ale kojarzysz mi się z jakimś partyjnym propagandzistą, który automatycznie upiera się przy jedynie słusznej linii.

                                                    No cóż, wzajemnie wink

                                                    Do tego co napisałam wczesniej, że "nietypowe" dziecko to nie tylko sprawa powracających. A dzieci powracające to też nie jest jeden byt - są wśród z nich zdolne, mniej zdolne, z bardzo dobrym polskim, z polskim beznadziejnym. Uzdolnione matematycznie i uzdolnione plastycznie. Z dysleksją , z ADHD i bez dysleksji.

                                                    I pomoc systemu wszędzie wygląda tak samo - dotyczy szkoł rejonowych/lokalnych.
                                                  • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 10:03
                                                    No, ale właśnie w przypadku dziecka nietypowego, sytuacja egzaminów centralnych byłaby wyjątkowo krzywdząca. Do egzaminu podeszloby dwoje dzieci, z których jedno wyjechało na rok i takie, którego nie było w polskiej szkole nigdy.
                                                    Pisalyby ten sam egzamin i to którego nigdy nie było w Polsce wypadałoby pewnie blado i trafiło do rejonowki (braki z polskiego, historii, program niepokrywajacy sie z naszym).
                                                    A tak jest możliwość rozmowy i szansa na indywidualne podejście.
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 10:22
                                                    Tak, z polskim byłby kłopot.
                                                    Ale przecież co i raz słychać o polskim dziecku, które jest przerzucone z polskiej podstawówki czy gimnazjum do szkoły w UK czy Holandii, a po roku dostaje najlepsze oceny w klasie z angielskiego czy holenderskiego? Przecież po roku czy dwóch ten uczeń z pewnością nadal zna język o wiele gorzej niż koledzy z klasy?
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 10:25
                                                    To samo dotyczy wietnamskich dzieci w polskich szkołach. Po roku nauki bywają najlepsze z polskiego w całej klasie.

                                                    Tylko..czego to dowodzi?
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 08:48
                                                    I byłoby fajnie, gdyby kuratorium miało bieżące informacje na temat wolnych miejsc.

                                                    Jak wyżej. W każdej szkole rejonowej musi się znaleźć miejsce dla ucznia z rejonu.

                                                  • joa66 Błędnie zdefiniowany problem 04.12.14, 09:46
                                                    Powrót do polskiej szkoły rejonowej jest prosty jak drut (na poziomie przepisów, rekrutacji itd, nie mówię o emocjach czy różnicach programowych). Nie trzeba się "starać", szukac miejsc, prosić/błagać o przyjęcie.

                                                    Co jednak zrobić jeżeli rodzicom nie odpowiada szkoła rejonowa? Ano to samo co robią tysiące rodziców na całym świecie, bez względu na to czy wracają czy mieszkają na tej samej ulicy od stu lat. Szukają samodzilenie szkoły, która im odpowiada.

                                                    Problemem jest nie "powrót" tylko to , że chcemy czegoś innego niż oferuje system powszechny. I rodzice "powracający" są w takiej samej sytuacji jak rodzice miejscowi starający się wybrać tę najlepszą dla ich dziecka szkołę. Czyli ogólnodostępne informacje o wynikach, profilu szkoły (np ofsted, edukacja.warszawa.pl) plus to co rodzice sami się dowiedzą od znajomych czy z bezpośredniego kontaktu ze szkołą. Podobnie robiłam ja, podobnie robili moi znajomi/przyjaciele w UK i Irlandii ( a o jednym przypadku -nietypowym dziecku przyjaciół i jego edukacji - można by książkę napisać smile )
                                                  • morekac Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 10:21
                                                    Jakieś oceny szkół kurator
                                                    > ia prowadzą, trzeba je tylko pozbierać i wpuścić w inteligentnie napisany progr
                                                    > am
                                                    na razie prowadzą oceny głównie w ramach systemu EWD (można wyszukać) - dotyczy gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. Inne oceny na razie w powijakach, aczkolwiek u córki w szkole szalała ostatnio jakaś komisja badająca 'nienaukowe czynniki' - czyli czy szkoła przyjazna, pomocna i jak się w niej czują nieszczęśnicy dla zmyłki zwani uczniami. wink

                                                    I byłoby fajnie, gdyby kuratorium miało bieżące informacje na temat wolnych mie
                                                    > jsc. Dzieci chyba częściej wyjeżdżają niż przyjeżdżają, jakieś luzy muszą się p
                                                    > ojawiać.
                                                    Jeśli się pojawiają, to jest to dosyć dynamiczna sytuacja - bo pojawiają się w okresie rekrutacji, w okolicach początku/końca roku/semestru. W Warszawie w systemie rekrutacyjnym jest nawet info o wolnych miejscach (w okresie rekrutacji), tyle tylko, że często jest ono nieaktualne w chwili opublikowania na stronie (pomimo codziennej czy niemal bieżącej aktualizacji). Kilka lat temu i siostrzenica, i dziecko koleżanki przechodziły rekrutację do gimnazjów - że się dzieciątka nie dostały tam gdzie chciały (a właściwie nigdzie), wymagało to od rodzica wzięcia wolnego i rajdzie po szkołach celem poszukiwania wolnego miejsca. Siostra akurat miała plan awaryjny i dziecko poszło do szkoły prywatnej (rozmowa była, zdaje się), dziecko znajomej po obsesyjnym pilnowaniu listy rezerwowej w szkole dostało się wreszcie tam, gdzie chciało od początku. W tym roku dziecko drugiej nie dostało się do żadnej szkoły (pomimo posiadania ok 150 punktów, to jednak sztuka była moim zdaniem, ale widocznie obie lubią ryzyko) i mama odbyła pielgrzymkę po szkołach. W rezultacie dziecko wylądowało w niezłej szkole, ale kilka dni z życiorysu miały wyjęte.
                                                    Znam też dzieciaki, które podostawały się do szkoły III wyboru i były z tego powodu nieszczęśliwe - pół wakacji i początek roku szkolnego zszedł na próbie (skutecznej) zmiany szkoły.

                                                    Co do przyjazdu z sytemów zagranicznych, to należałoby wymyślić jakąś generalną
                                                    > zasadę postępowania. Może właśnie egzaminy do ktorych można podejść kilka razy
                                                    > w roku?
                                                    Nic to nie da. Bo dyrekcja (poza rejonem rzecz jasna) nie przyjmie nawet laureata olimpiady międzygalaktycznej, jeśli nie będzie miało wolnych miejsc. Przecież nie wyrzucą z klasy jakiegoś ucznia, który już tam jest. Chociaż z pewnością mieliby czasami na to ochotę. wink
                                                    Wy byście chcieli mieć podane wszystko na tacy - ale wierz mi, mam w perspektywie drugą rekrutację do lo i już od zeszłego roku oglądamy z córką szkoły celem wstępnej preselekcji. Czasami to, co dla mnie jest ok, dla niej jest nie do przyjęcia.
                                                    Wybór szkoły nigdy nie jest prostą sprawą, zajmuje czas i wymaga nieco wysiłku. A potem i tak nie masz gwarancji, że dziecko nie trafi na jakąś dziwną wychowawczynię czy dziwnego wychowawcę.
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 10:37
                                                    >>>Jeśli się pojawiają, to jest to dosyć dynamiczna sytuacja - bo pojawiają się w okresie rekrutacji, w okolicach początku/końca roku/semestru
                                                    Racja, ale tu akurat nie myślałam o bliźniakch, bo oczywiśce w przejściu do I gimnazjalnej sytuacja jest inna, tylko uczniach przenoszących się w połowie roku szkolnego do II gimnazjalnej czy V podstawowej.

                                                    >>>Przecież nie wyrzucą z klasy jakiegoś ucznia, który już tam jest. Chociaż z pewnością mieliby czasami na to ochotę
                                                    Jasne. Ale wtedy pielgrzymujesz po szkołach z papierem w ręku, który to papier stwierdza, że Kasia ma ubogie słownictwo ale jest świetna z matematyki, i ma jakieś osiągnięcia w biologii. I jeżeli szkoła ma miejsce, to wie, czy jest sens proponować je Kasi. A jeżli nie, to Kasia z tym samym papierem idzie do kolejnej szkoły.


                                                    >>>A potem i tak nie masz gwarancji, że dziecko nie trafi na jakąś dziwną wychowawczynię czy dziwnego wychowawcę.
                                                    Prawda. Ja chodziłam do slektywnego LO, a trafiłam na polonistke, która mówiła jak Wałęsa, ale była o połowę głupsza.
                                                  • morekac Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 10:52
                                                    Ale jeśli mojemu dziecko (czy mnie) przyszłaby do głowy zmiana szkoły w ciągu roku, też musiałybyśmy dzwonić/latać po szkołach i szukać miejsca. Ta sama procedura. Papierki w łapkę i pielgrzymka. Tu bierzesz papierki dzieciaka przetłumaczone na język krajowy i robisz dokładnie to samo.
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 12:00
                                                    Gdyby okazało się, że musisz przenieść córkę w lutym, to chyba byłoby dobrze, gdybyś mogła wystartować od sprawdzenia, w ktorych gimnazjach są wolne miejsca?
                                                    Taki informator służyłby przecież wszystkim.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 12:31
                                                    W rejonywm sa miejsca. Zawsze.
                                                    Tam gdzie jest rekrutacja konkursowam i można liczyc co najwyżej na miejsce zwolnione, sytuacja jest zmienna - bo fakt, ze 1 lutego jets miejsce w klasie dwujęzycznej w Żmichowskiej nie oznacza, że to miejsce jest 3 lutego.
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 13:14
                                                    e 1 lutego jets miejsce w klasie dwuj
                                                    > ęzycznej w Żmichowskiej nie oznacza, że to miejsce jest 3 lutego.

                                                    Internet umożliwia przekazywanie informacji w czasie rzeczywistym. Poza okresem rekrutacji i masowego przerzucania papierów między szkołami powinno to dobrze działać.
                                                  • jakw Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 20:28
                                                    niegomezza napisał(a):

                                                    > e 1 lutego jets miejsce w klasie dwuj
                                                    > > ęzycznej w Żmichowskiej nie oznacza, że to miejsce jest 3 lutego.
                                                    >
                                                    > Internet umożliwia przekazywanie informacji w czasie rzeczywistym. Poza okresem
                                                    > rekrutacji i masowego przerzucania papierów między szkołami powinno to dobrze
                                                    > działać.
                                                    Ale dlaczego ktoś miałby zamawiać taki system, skoro bez takiego systemu obywa się całe zamieszanie porekrutacyjne i przerzucanie papierów przez całe wakacje i 1szy semestr po rekrutacji?
                                                  • jakw Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 04.12.14, 20:19
                                                    niegomezza napisał(a):
                                                    > A komórka nie musialaby być szczególnie rozbudowana.
                                                    Tak ci się wydaje. Urzędnicy twierdziliby, że musi być baardzo rozbudowana ;-/

                                                    > Jakieś oceny szkół kurator
                                                    > ia prowadzą, trzeba je tylko pozbierać i wpuścić w inteligentnie napisany progr
                                                    > am - gdzieś tam linkowałam wyszukiwarkę Ofstedu.
                                                    Na poziomie gimnazjów, liceów i techników jest wyszukiwarka od EWD ( ewd.edu.pl/ )Wyniki egzaminu gimnazjalnego w Wwie są chyba na cke.edu.pl. Niestety, nic z tego nie powie ci nic o atmosferze panującej w danej szkole, czyli o tym, o czym chyba niżej pisze Joa. Nie dowiesz się czy w danej szkole panuje system a'la doradztwo zawodowe ("Ty, Kowalski, to chyba będziesz zamiatał ulice") czy jednak trochę lepszy. I nie sądzę, żeby taka informacja znalazłyby się w jakiejkolwiek bazie prowadzonej przez czynniki oficjalne - bo to słabo mierzalne.

                                                    > I byłoby fajnie, gdyby kuratorium miało bieżące informacje na temat wolnych mie
                                                    > jsc.
                                                    Byłoby fajnie. Tyle że wtedy na to jedno zwolnione miejsce do jakiejś topowej szkoły startowałoby 50 chętnych z gotowym i ładnym kompletem papierów - bez konieczności dodatkowego przepytywania - i osoba powracająca z zagranicy byłaby chyba w jeszcze gorszej sytuacji niż w przypadku dzwonienia po szkołach.

                                                    > Co do przyjazdu z sytemów zagranicznych, to należałoby wymyślić jakąś generalną
                                                    > zasadę postępowania. Może właśnie egzaminy do ktorych można podejść kilka razy
                                                    > w roku?
                                                    Moim zdaniem mało realne - pewnie musiałoby to uwzględniać za dużo języków zdawania. Poza tym trudno czasem określić co uczeń powinien umieć w danej klasie z jakiegoś przedmiotu skoro nauczyciel ma dość dużą swobodę w realizacji programu nauczania przez 3 lata odpowiedniego etapu edukacyjnego. Przykładowo w zeszłym roku moja córka i nasz kuzyn mieli w klasie I szkoły ponadgimnazjalnej fizykę rozszerzoną - i były to zupełnie różne działy tej fizyki. Jeśli program nauczania przewiduje 5 godzin biologii na etapie gimnazjum to może być to rozłożone jako 2-2-1 (2 godziny w klasie I, 2 w II i 1 w III) jak i 2-1-2 czy 1-2-2.
                                                    Już chyba lepiej , żeby nauczyciel danego przedmiotu sam ocenił wiedzę potencjalnego ucznia w stosunku do tego, jak jest to przerabiane w danej szkole.
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 06:58
                                                    Ps. Dodatkowo w przypadku Azji i mojej kuzynki dzieci przemieszczają się między systemami akurat w momencie przełomu i egzaminów. Ale takie momenty są tylko dwa w ciągu 12 letniego cyklu: wiosną pod koniec VI klasy i wiosną pod koniec IX.
                                                  • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 06:36
                                                    Teraz to ja też już wszystko wiem... po prostu wcześniej liczyłam na jakieś info ze strony kuratorium wszak to organ zarządzająco- nadzorujący...

                                                    Mama 2012 zostawmy już moje dziecko, bo ja nie mam ochoty na licytację czy Asia Pacific Mathematical Olympiad for Primary Schools, bądź math/ science olimpiad organizowane przez UNSW Austarlia są olimpiada w polskim rozumieniu czy lokalnym konkursem do tego płatnym , wiec bez wartości... ( O dziwo świadectwa szkole ze szkół społecznych, prywatnych płatnych są normalnie uznawane i dzieci z tych szkół nie są gorszymi dziećmi...

                                                    Dziękuję za dyskusję ... więcej się w tym wątku nie wypowiem... bardzo chciałam pomoc autorce wątku i bliźniakom, ale nie zamierzam udowadniać, ze nie jestem żyrafą...
                                                  • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 06:52
                                                    Zadania kuratorium:
                                                    www.bip.kuratorium.waw.pl/pl/site/433/przedmiot-działalności-i-kompetencje.html
                                                  • jakw Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 21:50
                                                    azja-o-d-kuchni napisał(a):
                                                    > ( O dziwo świadectwa szk
                                                    > ole ze szkół społecznych, prywatnych płatnych są normalnie uznawane i dzieci z
                                                    > tych szkół nie są gorszymi dziećmi...
                                                    Nie o dziwo, tylko te szkoły należą do tego samego systemu co szkoły publiczne. Podstawa programowa ta sama , podręczniki dopuszczone te same, te same egzaminy, ta sama skala ocen etc. Te szkoły mogą oferować coś więcej , ale na pewno nie mniej niż jest wymagane przez MEN. Przejście ucznia ze szkoły prywatnej do publicznej nie stwarza w związku z tym większych problemów niż przejście ucznia z jednej szkoły publicznej do drugiej.
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 15:38
                                                    >>>Terminy egzaminów masz na stronie kuratorium
                                                    Ale zauważ, że to jest jeden termin w roku, i występuje tylo 2 razy podczas całej edukacji. Dziecko, które się nie wstrzeli w ten konkretny termin, nie ma możliwości uzyskania formalnej centralnej oceny swoich umiejętności, którą mogłoby przedstawiać szkołom.
                                                    Z tego co zrozumiałam, powracający mały Singapurczyk może taki egzamin pisać nawet 3 razy w ciągu 9 miesięcy od przyjazdu, czyli pewnie takie egzaminy dla ambitnych powracających odbywają się przynajmniej 4 razy do roku.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 15:48
                                                    Z tego co zrozumiałam, powracający mały Singapurczyk może taki egzamin pisać na
                                                    > wet 3 razy w ciągu 9 miesięcy od przyjazdu, czyli pewnie takie egzaminy dla amb
                                                    > itnych powracających odbywają się przynajmniej 4 razy do roku


                                                    Ale są kraje gdzie w ogóle nie ma egzaminu 'centralnego" i co wtedy?

                                                    Jak taki Singapurczyk sobie poradzi starając się o przyjęcie do Eton? Czy jednak nie przez indywidualny kontakt ze szkołą?

                                                    A mały "etonczyk" ladujący w Singapurze w terminie między ezgaminami? Czy nie idzie do szkoły rejonowej, a dopiero potem kiedy jest egzamin może ewentualnie starac się o przeniesienie?
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 19:11
                                                    >>> Ale są kraje gdzie w ogóle nie ma egzaminu 'centralnego" i co wtedy?

                                                    Wtedy pozostaje forum....
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 19:32
                                                    Wtedy pozostaje forum....

                                                    Niesmile Forum do szkoły nie przyjmujesmile

                                                    Jak w wielu miejscach na świecie - jeżeli chcemy wysłac dziecko do szkoły która nie jest rejonowa/lokalna i która prowadzi rekrutację konkursową , po prostu kontaktujemy się ze szkołą.

                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 19:46
                                                    Ale informacje przekazuje.
                                                  • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 03:01
                                                    A mały "etonczyk" ladujący w Singapurze w terminie między ezgaminami? Czy nie idzie do szkoły rejonowej, a dopiero potem kiedy jest egzamin może ewentualnie starac się o przeniesienie?

                                                    Jeśli jest gimnazjalista to nie bo nie ma czegoś takiego jak gimnazjum rejonowe na poziomie gimnazjum... Kazdy chodzi tam gdzie pozwalają mu jego umiejętności... Oczywiście szkół średnich jest więcej niż tych dla dobrych no a Raffels jest tylko jedno ( za to w dwóch wersjach męskiej i damskiej )...
                                                  • morekac Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 16:16
                                                    Myślę, że ogólnie ktoś, kto nie jest uczniem polskiej szkoły w danym momencie (faktycznie są to dwa terminy), nie ma możliwości pisania sprawdzianu/egzaminu.
                                                    Moim zdaniem należy skontaktować się z Biurem Edukacji celem dopytania, czy istnieją przepisy regulujące taką sytuację - ale prawdopodobnie odpowiedzą, że zależy to od dyrektora. A dyrektor przyjmie, jeśli będzie miał miejsca, zaś uczeń będzie spełniał jakieś tam podstawowe wymagania. Moim zdaniem problemem może być to, ze uczniów jest dwoje i zapewne występują w pakiecie.
                                                    Tak szczerze, to szukałabym szkoły prywatnej /społecznej bez egzaminów, są takie, też przyzwoite, które przyjmują na podstawie świadectwa, rozmowy i decyzji dyrekcji.
                                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 19:16
                                                    >>>>>są takie, też przyzwoite, które przyjmują na podstawie świadectwa, rozmowy i decyzji dyrekcji

                                                    No toż proszę o sugestie konkretów. Może być na priv, absolwentka(małpa)interia.pl
                                                    Wszystkie pomysły przekażę kuzynce i niech się martwi dalej.
                                                  • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 19:41
                                                    Nie rezygnowałabym ze szkoły tylko dlatego, że jest tam egzamin wstępny - radziłabym kontakt z dyrekcją.

                                                    Może niech zaczną od Raszyńskiej/Startowej?
                                                  • morekac Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 23:00
                                                    Niech jednak zajrzy na stronę biura edukacji- ma tam wszystkie szkoły publiczne (i wyniki egzaminów też są) oraz listę szkół niepublicznych z danymi kontaktowymi. 3 lata temu, kiedy robiłam risercz szkół niepublicznych, większość informacji udało mi się ustalić mailowo. Sporo szkół nie miało klasycznego egzaminu, tylko rozmowę plus ewentualnie obejrzenie świadectwa. Wujek gugiel z pewnością podpowie jakieś rankingi/ wyniki szkół, kontakt ze szkołami powinien pomóc w przeprowadzeniu wstępnej selekcji i ustaleniu, na co można liczyć.
                                                  • jakw Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 23:45
                                                    niegomezza napisał(a):
                                                    > Z tego co zrozumiałam, powracający mały Singapurczyk może taki egzamin pisać na
                                                    > wet 3 razy w ciągu 9 miesięcy od przyjazdu, czyli pewnie takie egzaminy dla amb
                                                    > itnych powracających odbywają się przynajmniej 4 razy do roku.
                                                    Podejrzewam, że i tak są 3 razy w roku. Chyba że w Singapurze nie mają żadnych wakacji wink
                                                  • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 03:32
                                                    Wakacje ... to jakiś wymysł zachodu jest....mały Azjata nie ma wakacji ... Nawet jeśli zamykają szkołę to rodzice wyganiają dzieciaki na douczanki, więc jest to dobry czas na zdawanie egzaminu do szkoły ... Tym razem zainteresowanie było tak duże, że terminów jest wiecej : www.pact.sg/index.php?option=com_content&view=article&id=79&catid=67&Itemid=114
                                                    a tu lista szkół które w tej chwili mają miejsca:
                                                    www.pact.sg/index.php?option=com_content&view=article&id=54&Itemid=90

                                                    Pisząc do kuratorium oczekiwała jedynie informacji.... rzetelnej i prawdziwej ... gdyby ktoś mi napisał : Proszę aplikacjac do szkół bezpośrednio byłabym usatysfakcjonowana. Ja chciałam puścić dziecko na egzamin centralny do klas dwujęzycznych tylko nikt z kuratorium nie umiał mi powiedzieć czy moje dziecko może go w ogóle pisać skoro nie ma legitymacji szkolnej nawet, nikt mi nie powiedział czy może pisać test 6 klasisty skoro nie jest przypisane do żadnej szkoły podstawowej ( gdzie fizycznie ten egzamin miałby się odbyć?) ...Dlatego informacja o terminie egzaminów dla polskich uczniów umocowanych w polskim systemie jest mi potrzebna jak singapurczykowi narty...
                                                  • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 03:53
                                                    I wyprzedzając pytanie co będzie w Singapurze jeśli jakiś dzieciak błyśnie na egzaminie niczym gwiazda? Czy może wybrać tylko z listy szkół czy z innych? Otóż jak napisze na Raffels ( co podobno zdarzyło się dwa razy w ciągu ostatnich 5 lat ) to szkoła sama się o niego upomni... Tu wszyscy wszystko wiedzą jak w domu Wielkiego Brata...
                                            • joa66 a rebours 02.12.14, 12:32
                                              wyobraź sobie Jasia. Jaś jest laureatem matematycznego konkursu kuratoryjnego, ergo jest jest w tym 1% najlepszych uczniów w kraju. Jaś emigruje z rodzicami do UK, Singapuru itd i stara się o przyjęcie do szkoły z rekrutacją konkursową.

                                              Rozumiem, że idziesz do "kuratorium", a tam od razu przeliczają Ci polski konkurs na punkty rekrutacyjne do wybranej szkoły? A jeżeli szkoła ma egzamin wstępny to Jaś jest zwolniony z egzaminu (przez "kuratorium" oczywiscie, bez kontaktu ze szkołą) , bo przecież mieszka daleko, poza tym ma ten konkurs, tak?

                                              Czy może jednak rodzice Jasia muszą się skontaktować z wybranymi szkołami?
                                            • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 12:49
                                              Bo kuratorium, poza objaśnieniem, ze po powrocie do Polski musisz zgłosić dziecko do szkoly rejonowej, a w innych przypadkach musisz rozmawiać z dyrektorem nic wiecej nie mogło Ci powiedzieć. Ewentualnie wskazać, gdzie bedzie rejon, nie ma zadnych przepisów, umów miedzynarodowych, ktore regulowałyby uznawanie wyników konkursów organizowanych przez prywatne firmy czy nawet zagraniczne odpowiedniki polskiego kuratorium.
                                              Nikt w kuratorium nie doradza konkretnej szkoły zgodnej z charakterem i potrzebami ucznia, nie moze tez powiedzieć, ze szkola A jest lepsza od szkoły B, bo kuratorium nie prowadzi rankingów. Juz prędzej takie informacje uzyskalabys chyba w PPP.

                                              • azja-od-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 14:04
                                                Moe robi wszystko by delikwent trafił do najlepszej DLA NIEGO szkoły ...rodzice singapurscy zawsze chca raffles ...., tez nie zawsze łatwo to pogodzic
                                    • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 10:52
                                      Taki system raczej nie jest możliwy, bo w szkołach podstawowych jest tylko nabór z rejonu lub za zgoda dyrektora, a rankingi sa nieoficjalne.
                                      A gimnazja i licea maja natomiast pewna autonomię w określaniu kryteriów przyjęć, wiec odgórnie nie mozna przypisać ucznia do szkoły, ktora nie jest jego rejonowa. Zreszta sa poustalane limity uczniów w klasie i w tych najlepszych jest czesto pełne obłożenie, a nikogo nie wyrzuca, zeby zrobic miejsce.
                                      Naprawde, nie ma dramatu, większość dyrektorów, to osoby z którymi mozna sie normalnie dogadać.
                                      Nikt nie odeśle dziecka (jesli ma miejsce), ktore np. w ocenie nauczycieli ma szanse na np. jakis tytuł w olimpiadzie.
                                      • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 11:03
                                        Zreszta sa poustalane limity uczniów w klasie i w tych najlepszych jest czesto pełne obłożenie, a nikogo nie wyrzuca, zeby zrobic miejsce.
                                        Naprawde, nie ma dramatu, większość dyrektorów, to osoby z którymi mozna sie normalnie dogadać.
                                        Nikt nie odeśle dziecka (jesli ma miejsce), ktore np. w ocenie nauczycieli ma szanse na np. jakis tytuł w olimpiadzie.
                                        I to jest główna różnicą w Sin przyjmą każdego kto ma punkty na daną szkołę ... Jest też droga DSA ( tu szkoły mają autonomię i się nikomu nie tłumaczą kogo przyjmą ) dla dzieci z osiągnięciami i taką droga do jednej ze szkół singapurskich weszła córka mojej polskiej koleżanki która była w międzynarodowej i chciała się uczyć chińskiego na wyższym poziomie, bo to co było tam do zdobycia już zdobyła....Na początku była najsłabsza.... skończyła ten rok z najwyższym chińskim dla dzieci z jej rocznika...
                                        • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 11:13
                                          No, ale to juz specyfika systemu. U nas cos podobnego działa w przypadku gimnazjow i liceów.
                                          Tyle, ze jesli maja 100 miejsc, to po setnej osobie odcinają i tyle. Laureaci olimpiad wskakuje do tej setki z urzędu.
                                          Dla dzieci ktore chcą i mogą w niektorych szkołach sa indywidualne ścieżki nauki, czasem realizowane we współpracy z uczelniam, ale ten wątek nie o tym, a o przechodzenia z jednego systemu do innego.
                                        • jakw Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 23:40
                                          azja-o-d-kuchni napisał(a):

                                          > Zreszta sa poustalane limity uczniów w klasie i w tych najlepszych jest czesto
                                          > pełne obłożenie, a nikogo nie wyrzuca, zeby zrobic miejsce.
                                          W klasie I LO mojej córki ruch pt zmieniamy klasy i szkoły trwał od zakończenia rekrutacji do tej klasy I właściwie do końca 1-szego semestru. Podobnie było w liceum koleżanki córki. Oba licea z czołówki warszawskiej. Więc w sumie próbować można.
                                      • jakw Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 23:37
                                        mamma_2012 napisała:

                                        > Taki system raczej nie jest możliwy, bo w szkołach podstawowych jest tylko nabó
                                        > r z rejonu lub za zgoda dyrektora, a rankingi sa nieoficjalne.
                                        W Wwie ze 2 rekrutacje temu był już nabór elektroniczny do szkół piblicznych. Można było sobie wpisać dowolną liczbę szkół, a punktacja była przyznawana za rzeczy typu: zamieszkanie w rejonie szkoły czy zamieszkanie w dzielnicy. Za rejon był oczywiście maks.

                                        > Nikt nie odeśle dziecka (jesli ma miejsce), ktore np. w ocenie nauczycieli ma s
                                        > zanse na np. jakis tytuł w olimpiadzie.
                                        Problem chyba polega na tym, że ci wracający to niekoniecznie muszą być geniuszami (liczba geniuszy w społeczeństwie jest jednak dość ograniczona), nie muszą mieć świadect z samymi maksami w innym systemie; można spodziewać się po nich świetnego opanowania języka obcego (dla części szkół to kłopot) oraz problemów z językiem polskim.
                                        • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 06:23
                                          Ale taki nabór na podstawie miejsca zamieszkania i ilości rodzeństwa nie uwzględnia osiągnięć dzieci (bo niby jakie mogą miec po przedszkolu), to cos innego.

                                          Dyrektor szkoły pozarejonowej, podejmujac decyzje o przyjęciu dziecka, właśnie bierze pod uwagę braki i mocne strony dziecka, czy ma szanse dać sobie radę poradzić sobie z poziomem szkoły, a takze realnie ocenia czy szkola bedzie mogła mu pomoc.
                                          • morekac Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 03.12.14, 10:43
                                            Ale Jakw pisała o rekrutacji elektronicznej do podstawówek i gimnazjów.
                                            Dyrektor nie podejmował żadnej indywidualnej decyzji co do dzieci spoza rejonu - przydzielał je system.
                                • morekac Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 10:43
                                  ... Co innego swój czyli Singapurczyk ( szkoła ma być nie dalej niż 3 km od domu)
                                  No to u nas masz dokładnie ten sam system - rejon...
                                  • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 10:58
                                    Co innego swój czyli Singapurczyk ( szkoła ma być nie dalej niż 3 km od domu)
                                    No to u nas masz dokładnie ten sam system - rejon...
                                    No nie do końca, bo jak sobie dzieciak pomyśli, ze chce najlepszą szkołę w Sin to idzie na centralny egzamin jak ma punkty to go przyjmą jak ie ma to nie.. W praktyce wygląda to tak, ze dzieciak idzie do rejonu i podchodzi do egzaminu jak ma pkt na inna szkołę to ją zmienia a jak nie to nie... Inne jest to, ze wyspa jest mala świetnie skomunikowana i nie jest problemem jechać rano 1 końca na 2 .
                                    • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 11:01
                                      bo jak sobie dzieciak pomyśli, ze chce najlepszą szkołę w Sin to idzie na centralny egzamin jak ma punkty to go przyjmą jak ie ma to nie

                                      W PL podobnie.
                                      • azja-od-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 11:12
                                        Joa nie do końca podobnie bo jak dyrektor nie będzie miał miejsca to choćby mu sie dzieciak spodobał szkoły nie rozpompuje ....No i jak określi czy dzieciak ma punkt na jego szkole czy nie jeśli nie na egzaminu centralnego?
                                        • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 11:16
                                          Poprosi o ocenę nauczycieli przedmiotowych. Pan od matematyki naprawde potrafi ocenić jak dziecko wypada na tle innych uczniów szkoły i na ile ma opanowany materiał i każdy inny nauczyciel potrafi zrobic to samo.
                                      • azja-od-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 11:18
                                        Ja a gdzie jest ten centralny egzamin w Pl?
                                        • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 11:23
                                          Nie egzamim , ale konkurs - kuratoryjny.

                                          Poza tym , masz taki egzamin w UK skąd dzieci z głownego wątku przyjeżdżają?
                                        • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 11:29
                                          Komputerowa rekrutacja do gimnazjow i liceów. Wrzucasz do systemu wyniki egzaminów i oceny, wybierasz szkoły, gdzie byś chciał sie uczyc i albo sie lapiesz w progi punktowe albo nie.
                                        • morekac Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 12:55
                                          Jest sprawdzian po VI klasie, jest egzamin gimnazjalny, jest matura - wszyscy uczniowie w całej Polsce piszą to samo, tego samego dnia i o tej samej godzinie. I jest to sprawdzane poza szkołą, właśnie w komisjach egzaminacyjnych. Jest oczywiście 2 termin, laureaci są zwolnienie z całości lub części , bardzo rzadko uczeń może być zwolniony z samego egzaminu i ukończyć szkołę (chodzi o podstawówkę i gimnazjum).
                            • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 09:14
                              Gdy piałam tamten watek byłam na progu rozgryzania tego twardego orzecha...I gdyby nie to, że wiem iż olimpiady cieni się
                              Polsce , ze ich uczestnikom jest łatwiej się dostać to bym o nich nie wspomniała....Egzamin uważam za formę bardzo uczciwą tylko polskie kuratorium nijak nie partycypuje w jego organizacji a dyrektor może nawet nie mieć ochoty na taki nietypowy przypadek, mieć awersję do emigrantów uważać, że dzieci po polskim systemie ma setki do wyboru, więc rodzice są zostawieni zupełnie sami...
                              Nazw szkół nie podam, ale napiszę , że im szkoła lepsza tym życzliwość pracujących tam ludzi była większa...
                              • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 09:27
                                Dokładnie takie samo podejście moze miec dyrektor szkoły w każdym kraju, to juz akurat zależy od człowieka, a nie od systemu.
                                W Polskim systemie z powodzeniem funkcjonuje mnóstwo dzieci z roznych krajów (np. w Warszawie), nie wszystkie zaczynały nauke od zerówki.
                                Polskie dzieci wyjeżdżając do innych krajów tez musza przejść rozne procedury w dodatku w każdym kraju inna.
                                Ponieważ moje dziecko chce kontynuować nauke zagranica, ostatnio rozmawiałam z koordynatorem takich wyjazdów i np. w jednej szkole (zwykłej, niemuzycznej) dużym plusem, znacznie zwiekszajacym szanse na przyjęcie jest.,,umiejetność gry na instrumentach muzycznych.
                            • morekac Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 09:32
                              Ale kuratorium nie organizuje absolutnie żadnych egzaminów. Organizuje je CKE.
                        • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 08:23
                          W Polsce, a juz na pewno w naszej szkole (i poprzedniej) za 75 % mozna dostać najwyżej 3+. Na zaliczenie (mierny) potrzeba ok. 60%.
                          Za 95-100% masz 5 (wiem, ze czasem praktykuje sie, ze 100% to 6, ale akurat u nas raczej nie, chyba taka polityka szkoły). Na szóstkę musisz zrobic wszystko plus zadanie wykraczające ponad program.
                          Oczywiście sa nauczyciele, ktorzy maja swój specyficzny system oceniania, ale mniej wiecej wyglada to tak, jak napisałam.

                          Jesli jest wątpliwość, co do ocen, dyrektor poprosi przedmiotowca, zeby ocenił poziom, bo przecież program moze zupełnie sie nie pokrywać.
                          Moi znajomi (tzn. ich dzieci) nauke w zagranicznych szkołach (miedzynarodowych) zaczynali od oceny poziomu, oceny nie przesądzały o przyjęciu (nawet te najlepsze).
                          • jakw Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 23:09
                            mamma_2012 napisała:

                            > W Polsce, a juz na pewno w naszej szkole (i poprzedniej) za 75 % mozna dostać n
                            > ajwyżej 3+. Na zaliczenie (mierny) potrzeba ok. 60%.
                            > Za 95-100% masz 5 (wiem, ze czasem praktykuje sie, ze 100% to 6, ale akurat u n
                            > as raczej nie, chyba taka polityka szkoły). Na szóstkę musisz zrobic wszystko p
                            > lus zadanie wykraczające ponad program.
                            > Oczywiście sa nauczyciele, ktorzy maja swój specyficzny system oceniania, ale m
                            > niej wiecej wyglada to tak, jak napisałam.
                            Z tymi ocenami to różnie bywa.. W liceum mojej córki na zaliczenie czyli 2 jest 50%; w jej gimnazjum 6 jak najbardziej można było dostać za klasówkę napisanę powyżej 95 czy 96%.
                            Zresztą zgodnie z wytycznymi MEN za 100% podstawy programowej 6-tka się należy. No i raczej nie ma tak, że w tej samej szkole jeden nauczyciel zalicza za 40%, a inny za 70%.
                        • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 08:33
                          Mysle, ze najpierw powinnaś sprawdzic ilu dyrektorów nie bedzie chciało z Toba rozmawiać. Jesli tylko sa miejsca, dziecko z potencjałem i wiedza przyjmują bez problemu.
                          Zreszta sytuacja dziecka wracającego z zagranicy nie różni sie organizacyjnie jakoś szczególnie, od zmieniającego szkole, bo przeprowadza sie z Gańska do Rzeszowa np. w drugiej klasie gimnazjum.
                          • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 08:45
                            zmieniającego szkole, bo przeprowadza się z Gdańska do Rzeszowa np. w drugiej klasie gimnazjum.
                            Rożni się tym, że dzieciaki są nietypowe szły innym programem mają naddatki w jednej dziedzinie i niedobory w innej ....
                            • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 08:52
                              Nawet liczba dziedzin może się różnić. Mogą być przedmioty nieoceniane, tylko zaliczające. Trudniej jest.
                            • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 09:03
                              Dlatego napisałam "organizacyjnie".
                              Do oceny poziomu potrzebna jest rozmowa i testy, bo mając ocenę odpowiadająca 4, w jednym kraju mozna miec wiedzę na 5 lub 3 w Polsce lub opanowane rozne umiejetnosci z roznych poziomów.
                              Zreszta nawet zmieniając szkole z polskiej na polska tez mozna miec mimo, tych samych ocen, całkiem inna wiedzę.
                              Jak pisałam, szkoły w innych krajach, podobnie radzą sobie z problemem przyjmowania naszych dzieci, do szkol nie będących odpowiednikiem naszych rejonowej, czyli trzeba przejść rozmowy i testy
                          • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 08:56
                            W przypadku kuzynki dzieci rocznikowo trafią równo pomiędzy podstawówkę i gimnazjum, tak więc będą startować razem z całą resztą rocznika.
                            • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 09:06
                              Parę lat temu czytałam artykuł o programie językowo -adaptacyjnym dla dzieci obcokrajowców, głownie wietnamskich, który prowadziła jedna lub 2 szkoły w Warszawie. Może warto się skontaktować ze stowarzyszeniem Wietnamczyków w Polsce i ich podpytać?
                            • mamma_2012 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 09:12
                              W takiej sytuacji wynajelabym mieszkanie w rejonie przyzwoitego gimnazjum lub podzwonila po szkołach prywatnych.
                              Tyle, ze tu w przypadku obleganych szkol społecznych i prywatnych, wcale nie ma gwarancji, ze dyrektor bedzie chciał przyjąć dziecko, mając na to samo miejsce troje innych, ktore beda funkcjonować bez dodatkowej pomocy (taka prawda).
                              • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 10:20
                                Dodatkowy problem jest taki, że szkoły społeczne zaczynają egzaminy wiosną i odbywają się one w różnych terminach. Kuzynka musiałaby dzieciaki zwalniać z lekcji i wozić do Polski szereg razy...
                                • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 10:22
                                  Musiałaby? Nie wiadomo.
                                  • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 12:03
                                    Wygląda na to, że by musiała.Niepubliczne ustawiają terminy testów samodzielnie, każda każda po swojemu (zrozumiałe, w końcu wiele dzieci startuje pewnie do paru szkół) w niektórych są rozciągnięte na dwa kolejne weekendy. No i jakby co, to jeszcze ten test predyspozycji językowych, znów w swoim terminie. Więc jeżeli nie potraktują jej sytuacji szczególnie, to dziecaki będą musiały się stawiać na kolejne terminy do do kolejnych szkół.
                                    • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 12:14
                                      Więc jeże
                                      > li nie potraktują jej sytuacji szczególnie, to dziecaki będą musiały się stawia
                                      > ć na kolejne terminy do do kolejnych szkół.


                                      Wystarczy się zapytać..... To jest właśnie sytuacja nietypowa kiedy dziecko nie może się stawic na egzamin. Z różnych powodów.

                                      Większym problemem może być brak miejsc - dotyczy to szkół, w których gimnazjum jest kontynuacją podstawówki i większośc (albo i wszytskie) miejsc jest zapełniana przez dotychczasowych uczniów.

                                      Moim zdaniem gimnazjum przy Raszynskiej może być dobrym wyborem dla dziecka powracającego , pod warunkiem, że się to nie kłoci z wartościami rodziców.

                                      p.s. zaletą szkół niepublicznych jest także to, że wiele zajęć dodatkowych odbywa się na miejscu.
                            • jakw Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 21:44
                              niegomezza napisał(a):

                              > W przypadku kuzynki dzieci rocznikowo trafią równo pomiędzy podstawówkę i gimn
                              > azjum, tak więc będą startować razem z całą resztą rocznika.
                              Wg rozporządzenia MEN liczy się liczba lat nauki od 5-tego roku życia. Czyli jeśli mają 7 lat nauki (zerówka + 6 klas podstawówki) to I klasa gimnazjum.
                          • jakw Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 23:13
                            mamma_2012 napisała:

                            > Zreszta sytuacja dziecka wracającego z zagranicy nie różni sie organizacyjnie j
                            > akoś szczególnie, od zmieniającego szkole, bo przeprowadza sie z Gańska do Rzes
                            > zowa np. w drugiej klasie gimnazjum.
                            Ale dziecko zmieniające gimnazjum z powodu przeprowadzki z Gdańska do Rzeszowa jest w podobnej sytuacji jak to , które zmienia gimnazjum z powodu przeprowadzki z podwarszawskich Ząbek na warszawski Ursynów. I jest to jednak zupełnie inna sytuacja niż przyjazd z innego systemu edukacji.
            • fogito Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 15:59
              To szukalabym wśród prywatnych z dobrym angielskim.
              • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 16:01
                Jakieś sugestie?
      • azja-o-d-kuchni Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 15:17
        Otóż próbowano przetłumaczyć świadectwo mojego dziecka i 97 % i , które klasyfikuje moje dziecko wśród 1 -2 % najlepszych matematyków przetłumaczono na 5 z matmy... 6 nie dano, bo szóstka jest za więcej niż 100 % a info, że tu testy ułożone są tak , że wszystko co jest powyżej 80 % nie było omawiane w klasie po prostu zignorowano....Na świadectwie dzieciak ma A z * ( wyższej oceny tu nie ma ) z kolei A z angielskiego czyli 88,5 % przetłumaczono jako 4 ...
        Kuratoryjną drogę odradzam po raz kolejny... Maile do szkół w ilości hurtowej... Szkoły niepubliczne w Warszawie są naprawdę fajne i mają angielski na wysokim poziomie... ( czy rodzina jest w stanie udźwignąć czesne za 2 dzieci przez 3 lata ?)
        • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 15:37
          Jest w stanie zapłacić za społeczne, nie jest w stanie płacić za międzynarodowe.
        • morekac Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 01.12.14, 16:42
          Ale bez drogi oficjalnej się nie obędzie, jeśli dzieci będą chciały załapać się w trakcie normalnej rekrutacji. Po tych terminach zostaje liczyć na łut szczęścia, że w jakimś dobrym czy chociaż przyzwoitym gimnazjum znajdą się aż dwa wolne miejsca, na które nie będzie chętnych.
          Chyba że będzie to szkoła społeczna, która nie podlega pod elektroniczny systemom rekrutacji, ale ją też warto zaklepać sobie wcześniej.
          • niegomezza Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 07:00
            Z tym, że w normalnej rekrutacji nie załapią się siłą rzeczy, bo nie będą miały nawet testu szóstoklasisty. Tak czy inaczej dyrekcja będzie musiała podjąć decyzję w oparciu o nietypowe dane.
            • joa66 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 08:09
              Szkoła rejonowa należy się z urzędu, nawet jeżeli dziecko się zjawi w listopadzie czy marcu.
            • jakw Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 21:47
              niegomezza napisał(a):

              > Z tym, że w normalnej rekrutacji nie załapią się siłą rzeczy, bo nie będą miały
              > nawet testu szóstoklasisty. Tak czy inaczej dyrekcja będzie musiała podjąć dec
              > yzję w oparciu o nietypowe dane.
              Przy rekrutacji do liceów był punkt mniej więcej taki: "jeśli uczeń nie ma egzaminu gimnazjalnego to podwaja się liczbę punktów za oceny". Moze w przypadku gimnazjów też coś podobnego występuje?
    • xkx Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 09:10
      Zapewne w szkole niepublicznej powinno być łatwiej z uwagi np. na mniejszą liczbę uczniów w klasie a i można liczyć na ewentualne większe zaangażowanie nauczyciela /nauczycieli prowadzących zajęcia w nadrobieniu ewentualnych różnic programowych i braków.
      Trzeba się spodziewać iż każda placówka (o ile nie miała doświadczeń z podobnymi przypadkami) zechce sprawdzić wiedzę - przeprowadzić jakiś test sprawdzający wiedzę i ustalający to co ewentualnie jest do nadrobienia a które zagadnienia są opanowane. Dlatego dobrze by było zacząć załatwiać sprawy wcześniej od kontaktu z konkretną szkołą.
    • hankam Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 09:11
      POlecam TO forum - niech Cię nie zrazi tytuł, a z własnych doświadczeń gimnazjum na Raszyńskiej.
      Angielski jest podzielony na osiem poziomów, do najlepszej trafiają głównie dzieci, które jakiś czas spedziły za granicą.
      A poza tym to fajna szkoła.
      • an.16 Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 10:45
        Mam syna na Raszyńskiej. On baaardzo lubi swoją szkołę. Sporo jest tam dzieci, które mieszkały zagranica, dzieci uchodźców czu imigrantów. Z angielskim nie będzie problemu, bo jest wiele poziomóm a na tym najwyższym są dzieci znajace język biegle: dzieci dwujęzycznych rodziców, po podstawówce kanadyjskiej czy brytyjskiej, albo takie co spędziły pare lat zagranica. Świadectwo i test szóstoklasisty nie maja większego znaczenia ale trzeba przejść 2 etapowy egzamin (polski i mat. pisemnie oraz rozmowa "kwalifikacyjna".)
    • jakw Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 02.12.14, 21:41
      Konktretów wielu nie ma:
      zielonalinia.gov.pl/Edukacja-po-powrocie-do-Polski-37901
      wszystko , poza rejonem, opiera się na zasadzie: "decyzja dyrekcji"
      Tu zestaw szkół publicznych i niepublicznych miasta stołecznego
      edukacja.warszawa.pl/
      Może niech znajoma spróbuje skontaktować się mailowo z tym biurem edukacji ws potrzenych formalności? I to teraz, a nie w czasie gdy zaczną się wszelkie możliwe rekrutacje (czyli chyba gdzieś od marca - ruszają przedszkola) - bo w czasie rekrutacji to w tym biurze ani na żadne maile nie odpisują, ani nie podnoszą słuchawek.
      Moim zdaniem na bardzo topowe gimnazjum publiczne ( z tych co nie mają rejonu) to chyba nie ma co za bardzo liczyć. Zdaje się, że będzie już po rekrutacji i dyrekcja może po prostu nie miec żadnych wolnych miejsc. Zwłaszcza 2 naraz... W dobrych społecznych/prywatnych też pewnie trzeba sobie zaklepać miejsce trochę wcześniej niż 31 sierpnia. Na jakieś w miarę przyzwoite z rejonem powinny być szanse.
      • tinywee politechniki i dyplomy 03.12.14, 23:45
        (azja) Tak jak rozumiem polskie studentki z chemii na politechnice które startowały na stypendium do Sin i się nie dostały , bo tu politechnika to kształcenie techniczne coś jak nasze technikum...

        Naprawdę ‘university of technology’ wzięto za technikum?? To chyba jakiś problem mają… ciekawe, co robią z ‘institutes’ of technology?

        (joa) Sytuacja z dyplomami uczelni wyższych jest nieadekwatna - na dyplomie jest jasno napisane jaki to stopień/tytuł.

        Hm, gdybyś zobaczyła dyplom powiedzmy z Edynburga, gdzie by stało ‘Master of Arts’, powiedziałabyś, że to magister, tj. absolwent studiów drugiego stopnia smile ?
        • kasia25251 Re: politechniki i dyplomy 05.01.15, 10:46
          Po co dziecku zmieniać ciagle systemy edukacyjne?W Singapurze trzeba było zostać skoro miał 6 z matematyki.
          • azja-od-kuchni Re: politechniki i dyplomy 06.01.15, 01:14
            Kasia a myślisz, że przeprowadzają się tylko życiowi nieudacznicy, albo tacy których dzieci ledwie na trójkę zasłużyły? O tym czy zostaje się w danym kraju czy nie decyduje milion czynników a nie tylko szkoła.
            Nasze dziecko zmienia systemy bo się przeprowadzamy... ostatni raz 15 dni temu i mamy nadzieję, że w tym systemie dzieciak dotrwa do matury, ale zawsze może pojawic się potrzeba nagłego powrotu do PL ( np. wypadek losowy) lub jakaś inna ciekawa propozycja...
            • srubokretka Re: politechniki i dyplomy 07.01.15, 03:39
              Azja i jak pierwsze wrazenia? Masz czas cos skrobnac?
              • azja-od-kuchni Re: politechniki i dyplomy 07.01.15, 05:56
                Zimno jak cholera i szkoły w całym dystrykcie zamknęli, więc mamy wakacje tym razem w połączniu z aresztem domowym, bo na -20 za żadne skarby świata nie wyjdę...
                • srubokretka Re: politechniki i dyplomy 07.01.15, 15:49
                  Wspolczuje smile U nas temp do -4 i tez z domu niechetnie wychodze. Dzis bede musiala sad Najgorszy ten wiatr zimny. Od kilku lat juz sie nie dziwie, ze bardzo duzo ludzi ma domy/apartamenty na Fl. Pociesze cie , ze w tym roku, to jakby wogole zimy nie bylo (przynajmniej u nas). Tylko kilka dni bylo ponizej 0. W niedziele bedzie juz cieplej.
    • fourmate Re: Jakie gimnazjum po powrocie z zagranicy? 20.11.15, 20:18
      We Wrocławiu to spokojnie mogę polecic dwujęzyczne gimnazjum Atut, bo tu właściwie w każdej klasie są dzieci powracających z zagranicy lubz mieszanych małżeństw. Szkoła jest na to przygotowana i realnie dwujęzyczna. Maja też co prawda międzynarodową , ale znacznie droższą niestety. Wiem, bo syn ma w klasie 3 osoby z międzynarodowym zapleczem i wiem, że się dobrze odnalazły.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka