Zastępstwa w klasach IV-VI

14.01.15, 17:42
To moja wielka bolączka w naszej szkole. Dzisiaj moja córka w VI klasie miała 4 zastępstwa! W tym dwa z anglistami. I co robia angliści na zastępstwie? Puszczają dzieciakom film!
Jak wygląda ta sprawa w waszych szkołach? Czy to, jak ma wyglądać lekcja na zastępstwo jest gdziekolwiek uregulowane? Bo juz mnie trafia normalnie....
    • anika772 Re: Zastępstwa w klasach IV-VI 14.01.15, 19:53
      Przepisy określają dokładną liczbę- minimum- godzin z każdego przedmiotu, która musi być zrealizowana w danym roku. U nas jest tak, że jeżeli na zastępstwo z matematyki wchodzi polonista, to robi polski, oczywiście, i ta lekcja jest wliczona do tego polskiego.
      Jeżeli te filmy były po angielsku, to nie czepiałabym się. To nie był zmarnowany czas. Jeżeli nie- to dziwię się anglistom, że nie skorzystali z dodatkowego czasu.
      • iwoniaw Re: Zastępstwa w klasach IV-VI 14.01.15, 19:58
        U nas zastępstwa wyglądają najczęściej jak normalna lekcja danego przedmiotu, tyle że z innym nauczycielem. Rzadko, ale zdarzają się też sytuacje "na matematykę wchodzi polonista i robi polski". Nie słyszałam, żeby kiedykolwiek puszczano na jakiejś lekcji film nie związany z przedmiotem (bo jeśli np. w programie było obejrzenie tego filmu i nauczyciel prowadzący przekazał to swojemu zastępcy, to właściwie nie ma znaczenia, kto im ten film włączył, prawda?)
        • agni71 Re: Zastępstwa w klasach IV-VI 14.01.15, 20:27
          Film po angielsku niby, ale z napisami, więc wszyscy czytali. Zastępstwo było na zajęciach komputerowych i bodajże historii, akurat jedno i drugie z anglistami (innymi). Film to był zwykły film dziecięco-młodzieżowy, na pewno nie był planowany przez nauczycieli przedmiotów, na których były zastępstwa.
          Bardzo często u nas sposobem na zastępstwo jest puszczenie jakiegokolwiek filmu, bynajmniej nie edukacyjnego, typu "Shrek" itp..
          Lub "róbta co chceta, byle cicho było".

          • iwoniaw Re: Zastępstwa w klasach IV-VI 14.01.15, 20:36
            Nie dziwię się zatem Twemu wkurzeniu, nauczyciele w tej szkole ewidentnie nie lubią się przemęczać uncertain Pozostaje mieć nadzieję, że te zastępstwa to tylko incydentalnie, a nie że w maju się okazuje, że połowa materiału nie zrobiona...
            • agni71 Re: Zastępstwa w klasach IV-VI 14.01.15, 20:57
              Nauczyciele juz zapowiadaja, że 6. klasa broń boże na wycieczkę 3-dniową, bo oni sie z materiałem nie wyrobią sad Sami, ze swoimi klasami, wyjeżdżają, a to przeciez tez generuje zaległości, gdy na zastepstwach nic się nie robi pozytecznego.
              • hema14 Re: Zastępstwa w klasach IV-VI 16.01.15, 17:34
                Ale co do filmu po angielsku z napisami, to mi wiele dało takie oglądanie/czytanie - można się osłuchać wymowy i wyłapać znaczenie słówek czy zdań, skoro na dole jest napisane co bohater mówi. Z tego powodu dawno temu stwierdziłam, że filmy angielskojęzyczne są najlepsze z napisami (innych języków po prostu nie znam wink a nie lektorem.
                • agni71 Re: Zastępstwa w klasach IV-VI 16.01.15, 18:08
                  A ja, znając angielski, jak mam napisy, to odruchowo czytam. Bez napisów jesteśmy zmuszeni starac się zrozumieć tylko ze słuchu.
              • maxi_74 Re: Zastępstwa w klasach IV-VI 17.01.15, 16:27
                U na identycznie - nie wiem czy 1- dniowa będzie. Ale to wina konkretnego wychowawcy, któremu się nie chce.
                Na zastępstwach w 90 % filmy.
                Prawdziwych nauczycieli jest już coraz mniej. Ponad połowa znanych mi nauczycieli uważa, że szkoła to fajne miejsce pracy, szkoda tylko, że są tam uczniowie. I z mojej obserwacji im młodsi nauczyciele tym gorsi.
                • agni71 Re: Zastępstwa w klasach IV-VI 18.01.15, 11:40
                  U nas w tym roku jest nowy nauczyciel od techniki, na semestr tak patrzy na oceny dzieciaków i stwierdza "O, z techniki macie najsłabsze oceny... I tak ma być, he he" Dośc młody człowiek, osłabia mnie (ma też inne odchyły, co do których mam obiekcje).
                  Ale starzy, wypaleni, tez potrafia być koszmarni.
    • mama303 Re: Zastępstwa w klasach IV-VI 14.01.15, 21:15
      w szkole córki jest podobnie, na zastepstwach nigdy nie jest realizowany program. Czasem cos dodatkowego z dziedziny nauczyciela, który jest na zastepstwie a często film jakiś właśnie.
    • tol8 Re: Zastępstwa w klasach IV-VI 15.01.15, 11:14
      Ostatnie zastępstwo- zamiast matematyki-wf. dzień wcześniej kazano zabrać stroje, dzieciaki szalały na sali.
      Zamiast wf-matematyka- z racji zapełnienia sal lekcyjnych, matma odbywa się na sali- gry matematyczne z piłkąsmile
    • agni71 Re: Zastępstwa w klasach IV-VI 15.01.15, 12:36
      O, i o cos takiego mi chodzi.

      Jak przychodzi anglista zamiast polonistki, to przeciez może choćby jakies gry słowne zaproponowac, czy pogadać po prostu z dzieciakami, po angielsku oczywiście.

      Matematyk - może zaproponowac gry matematyczne, a nawet jak u ciebie matematyczno-ruchowe.

      Polonista na zastępstwie za przyrodę mógłby z dzieciakami o ksiązkach pogadać.

      Ja nie mówię, że ma leciec z normalnym programem (nie wszyscy będa mieli podręcznik, skoro danego przedmiotu nie było w planie), ale mogliby robić coś związanego z edukacją.

      Nawet puścić ten film, ale w oryginale bez napisów.
      • ewa_mama_jasia Re: Zastępstwa w klasach IV-VI 15.01.15, 15:19
        Oczywiście. I jak tu poważać nauczycieli, jeśli tak olewają pracę: na zastępstwie nie popracuje, podczas dni wolnych obrażony odrobi pańszczyznę zamiast zrobić jakieś konsultacje dla chętnych czy potrzebujących a potem płacze, ze czasu mało i z programem sie nie wyrabia.
        Kurcze, u mnie w liceum nauczyciele właśnie realizowali na zastępstwach swój przedmiot, jeśli był maturalny, argumentując, że każda godzina spędzona na nauce zaprocentuje na maturze.
    • wuwujama Re: Zastępstwa w klasach IV-VI 15.01.15, 12:42
      Ci prawdziwi nauczyciele jak przychodza na zastepstwo prowadza lekcje swojego przedmiotu tzn historyk przychodzi za matematyka i robi lekcje historii. Ale to tylko prawdziwi nauczyciele, czyli ci ktorzy potrafia uczyc a nie przeczytac na glos podrecznik, zadac zadanie w cwiczeniach i odpytac z wpisanej odpowiedzi. Niestety wiekszosc zastepstw wyglada tak jak ktos wyzej pisal, ze dzieci maja robic co chca, tylko cicho. Nauczyciel zajmuje sie swoimi sprawami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja