Dodaj do ulubionych

Problemy z czytaniem

25.03.15, 11:53
Witam. Mój syn chodzi do pierwszej klasy. I niestety ma bardzo duże problemy z czytaniem. Ćwiczymy, czytamy i bez zmian. Składa wyrazy po literce, całkowicie bez zrozumienia. Już mnie pani wezwała na rozmowę że się martwi o niego że ma takie duże z tym kłopoty. Że większość dzieci płynnie już czyta itp. Bo to jest tak ,że dzieci które chodziły do prywatnych przedszkoli (do zerówki) uczyły się tam pisania liter, i czytania. W szkolnej zerówce (do której chodził mój syn) niestety nie sad Ale nic....
Mam takie pytanie czy są jakieś sposoby nauki czytania? Poza oczywiście częstym czytaniem... Czy mogę mu jakoś pomóc? On przez to że sobie nie radzi, to jeszcze bardziej się zniechęca sad
Koleżanka mówiła mi że jest jakaś książka w której tekst jest napisany w dwóch kolorach, żeby dziecko uczyło się czytać sylabami. Słyszałyście może o takim sposobie?
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: Problemy z czytaniem 25.03.15, 12:11
      Jest taki sposób, że Ty czytasz, a dziecko śledzi tekst. Powinny być duże litery (takie są np. w książkach z serii "Biuro detektywistyczne Lassego i Mai" albo z serii "Czytam sobie"). A więc Ty czytasz (dość wolno), a syn patrzy na czytane w danym momencie słowa.

      A poza tym - czekanie, aż zaskoczy. Każde dziecko w końcu zaskakuje. Czasem trzeba czekać dłużej. To co, że inne dzieci wcześniej zaskoczyły?... Wypominanie tego Twojemu synowi nie ułatwi mu zadania. Ja bym mu tego nie podkreślała na miejscu tej nauczycielki.
    • lee_a Re: Problemy z czytaniem 25.03.15, 12:19
      to ze większość dzieci płynnie czyta to raczej nic dziwnego. Maja prawie po osiem lat, uczą sie czytac od 7 miesięcy. Z twojej sygnaturki wynika, ze syn jest pierwszakom siedmiolatkiem, właściwie rocznikowo ma juz osiem lat. Moja córka poszła do szkoły jako sześciolatka, klasa samych sześciolatków po przedszkolnej zerówce, gdzie w ogole nie uczyli sie czytać. We wrześniu płynnie czytała tylko ona, w czerwcu tylko jedno dziecko nie opanowało czytania zupełnie - ten chłopiec po uzgodnieniu z rodzicami powtarzał pierwsza klasę. Reszta dzieci czytała ze zrozumieniem krótkie teksty, większość zupełnie płynnie. Twój syn moze zapłakać czytanie w kilka dni a moze mieć problem jeszcze przez kilka lat. Zawsze tak było, ze w każdej klasie ktoś miał kłopot z czytaniem. Ja polecam książkę Uczę sie czytac z rodzicami. Moje dzieci od tego zaczynały. U was na pewno potrzeba dużo pracy w domu, dużo dobrej motywacji i ciekawych tekstów.
    • sabina211 Re: Problemy z czytaniem 25.03.15, 12:20
      Seria książek "Kocham czytać" Jagody Cieszyńskiej. U nas się sprawdziły.
    • annka78 Re: Problemy z czytaniem 25.03.15, 13:03
      Książki o które pytasz z sylabami pokolorowanymi na różne kolory, to: www.empik.com/elementarz-teksty-do-czytania-metoda-sylabowa-plec-aleksandra-skoczylas-marzenna,2772051,ksiazka-p
    • tusia-mama-jasia Re: Problemy z czytaniem 25.03.15, 13:27
      Czytanie powinno być atrakcją, a nie przymusem i niechcianym obowiązkiem...
      Jak było dotychczas? Jak syn był mały, lubił rytuał wieczornego czytania? Książka mile się kojarzyła z przytuleniem do mamy? Przyjemnością? Prezentem?
      Wbrew pozorom to też ważne.
      W Waszym domu ksiązki są lubiane, domownicy chętnie czytają? Rozmawiają o tym, co przeczytali ostatnio ciekawego i o jakiej książce jeszcze marzą? Chodzicie razem do biblioteki?
      To wszystko wcale nie jest mniej istotne niż same konkretne ćwiczenia usprawniające naukę czytania.
      Co do książek - dawno temu kupiłam to:
      www.eduksiegarnia.pl/poczytam-mamo-elementarz-metoda-krokow-nauce-czytania-czesc-p-8177.html
      ale chyba tylko kilka razy skorzystaliśmy, bo syn jakoś sam zaczął czytać to co ciekawsze /fabuła!!!/, a nie to co ćwiczebne i jako 5-latek mozolnie czytał pluszakom książeczki www.empik.com/jas-i-zaczarowany-przyjaciel-pierwsze-czytanki-landau-irena,p1044668755,ksiazka-p), a chwilę później te o Lassem i Mai, na które chorowali zbiorowo wszyscy w naszym przedszkolu.
      Potem już poszło błyskiem, czytał maniacko, w każdej sytuacji, obecnie jest uzależniony od książek i czyta wcale nie gorzej ode mnie.
      • mama-ola Re: Problemy z czytaniem 25.03.15, 14:46
        > Czytanie powinno być atrakcją, a nie przymusem i niechcianym obowiązkiem...
        > Jak było dotychczas? Jak syn był mały, lubił rytuał wieczornego czytania? Książka mile się kojarzyła z
        > przytuleniem do mamy? Przyjemnością? Prezentem?
        > Wbrew pozorom to też ważne.

        Żeby dziecko zaskoczyło z syntezą????

        > W Waszym domu ksiązki są lubiane, domownicy chętnie czytają? Rozmawiają o tym, co przeczytali
        > ostatnio ciekawego i o jakiej książce jeszcze marzą? Chodzicie razem do biblioteki?

        To nie ma nic TUTAJ do rzeczy.

        > To wszystko wcale nie jest mniej istotne niż same konkretne ćwiczenia usprawniające naukę czytania.

        To jest istotne wyłącznie do tego, żeby LUBIĆ czytanie. A autorka wątku nie ma takiego problemu, że dziecko nie lubi. Ona ma ta taki problem, że nie UMIE.
    • makurokurosek Re: Problemy z czytaniem 25.03.15, 13:47
      Po pierwsze nie stresuj się, po drugie nie wierz we wszystko co ci mówi nauczyciel klasa w której pod koniec pierwszej klasy wszystkie dzieci płynnie czytają to fikcja, dzieci owszem mogą czytać jedne lepiej drugie gorzej ale do płynności większości dużo brakuje, tak więc odpuść.
      Czytanie ma być przyjemnością, czytajcie więc razem i to krótkie teksty np bajki czy wierszyki dla 2-3 latków. Ważne aby tekst był krótki i napisany dużymi literami.
      U nas sprawdził się też elementarz do czytania sylabowego. Z perspektywy czasu widzę jednak jaki bezsensowny był ten stres okołoczytankowy.
    • camel_3d sylabowy... A. PLec i M. Skoczylas 25.03.15, 14:19
      kupilem Elementarz aleksandy Plec i Marzenny Skoczylas, zeby mlody po polsku czytal i przy okazji swietie si enauczyl wogole czytac.

      Tekty zaczynaja sie od najprostrzych z czego sa podzielone kolorami na sylaby. Bardzo fajna metoda.
    • bbkk Re: Problemy z czytaniem 25.03.15, 14:20
      A może idź do poradni żeby specjalista sprawdził czy problem jest realny czy nie. Bo jednak większość dzieci w tym wieku z czytaniem problemów nie ma. Nie chodzi o czytanie płynne - bo to nie jest norma, ale piszesz że Twój syn nie rozumie w ogóle tego co czyta.

      Natomiast do nauki metodą sylabową polecam
      merlin.pl/Elementarz-Teksty-do-czytania-metoda-sylabowa_Aleksandra-Plec-Marzenna-Skoczylas/browse/product/1,530098.html#fullinfo
    • srubokretka Re: Problemy z czytaniem 25.03.15, 20:50
      Czy on przypadkiem nie czyta tak: kyyyyyyy ryyyyyy óóóóóóóó liiiiiiiiiiii cyyyyyyyy zyyyyyy eee kyyyyy? Dopoki syna nie mauczylam szybkiego wymawiania, to tez nie mial pojecia co literuje.
      Ja mam chyba z 5 ksiazeczek do nauki czytania. Trudno powiedziec, ktora najskuteczniejsza. Chyba jednak najczesciej siegam po M. Skoczylas. Ona ma tam 3 etapy. 1 sylaby, 2 proste wyrazy, 3 zdania. Radze zaczac od czytania tylko sylab, a jak syn to opanuje, to przejsc do 2 etapu itd .Jak zauwazysz trudnosci to pomagac, ale wycofywac sie z pomagania, jak zauwazysz, ze syn wykorzystuje... Moj syn jeszcze jest maly, to czasami musze obrazki zaslaniac, bo go za bardzo absorbuja.
      Powodzenia I cierpliwosci zycze smile
      • beti_33 Re: Problemy z czytaniem 25.03.15, 21:26
        Dziękuję za wszystkie rady. Cały zestaw elementarzy zaraz zamówię na allegro. Mam nadzieję że choć trochę nam pomogą. Może też przydadzą się młodszej siostrze. Syn bardzo lubi książki. I lubi gdy mu czytam. Ale jak sam ma czytać to już nie tak chętnie. Zobaczymy... Może nie powinnam się aż tak stresować
        Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
        • srubokretka Re: Problemy z czytaniem 25.03.15, 21:29
          oj nie kupuj za duzo. Kup Skoczylas i jeszcze jedna, jak ja przebrnie to sie zastanow , czy kupic wiecej, Lepiej w to miejszca kupic komiksy, ktore malego wciagna.
        • nevada_r Re: Problemy z czytaniem 25.03.15, 21:51
          Nie wygłupiaj się, żadnych elementarzy, to są nudziarstwa straszliwe. Przecież on się zanudzi, jak będzie miał czytać "Ala ma kota a to As". Czy ty chciałabyś czytać z obowiązku takie nudne rzeczy? Zniechęci się błyskawicznie.

          On musi przede wszystkim POLUBIĆ czytanie, wszem i wobec wiadomo, że człowiek najłatwiej i najszybciej uczy się tego, co LUBI. Czytaj mu jak najwięcej ciekawych [!!!] książek i kupuj dużo komiksów - jak już ktoś pisał, tam jest mało tekstu, akcja wartka a po przeczytaniu ma się satysfakcję jak po książce.

          Poza tym dziecko powinno widzieć, że wy też lubicie czytać, że uznajecie, że to fajna rozrywka, że rozmawiacie w domu o przeczytanych książkach. Bo jeżeli wolicie np. oglądać telewizję, to cóż w tym dziwnego, że dziecko was naśladuje?
          • 08maja Re: Problemy z czytaniem 25.03.15, 22:18
            Dokładnie to samo pomyślałam, dziecko chodzi już kilka miesięcy do szkoły i zna litery, zamiast elementarza kup proste książki do czytania , np. seria czytam sobie wyd. Egmont - zacznij od poziomu 1, czy też seria pierwsze czytanki -wyd. Papilon
        • mikams75 Re: Problemy z czytaniem 25.03.15, 22:28
          elementarze sa nudne strasznie, moje dziecko ma problem zeby to przeczytac.
          Poszukaj ksiazek interesujacych dla twojego dziecka. Seria czytam sobie czy Franklin do samodzielnego czytania, czy czytanie czegos co dziecko zainteresuje np. czytanie przepisow na ciasteczka, zeby je upiec, album zwierzat w prostej wersji czy co tam dziecko lubi.
          I czytnie nie tylko z ksiazki ale czytanie co sie trafi po drodze.
    • morekac Re: Problemy z czytaniem 25.03.15, 21:28
      Spróbuj z metodą sylabową Cieszyńskiej, poza tym czytajcie naprzemiennie i ze śledzeniem tekstu: na początku dziecko czyta najłatwiejsze i najprostsze wyrazy, a ty resztę. Z czasem proporcja się zmienia. Tekst musi być atrakcyjny, dobre są komiksy. Mało tekstu, a satysfakcja wielka z przeczytania książki.😉
      Poza tym sama mu czytaj sporo - byłoby szkoda, gdyby nie zapoznawał się z literaturą tylko dlatego, że nie umie czytać.
      Niemniej to, że dziecko ma spore kłopoty z zapamiętaniem liter i złożeniem ich w słowa może świadczyć o zagrożeniu dysleksją. Wyguglaj objawy dysleksji u dzieci przedszkolnych i jeśli część się potwierdzi, przejdź się z dzieckiem do poradni pedagogicznej, bo standardowe metody nauczania czytania , stosowane w szkole, są nieodpowiednie dla takich dzieci.
      • beti_33 Re: Problemy z czytaniem 25.03.15, 22:40
        Pisząc o elementarzu miałam na myśli ten do nauki metodą sylabową. allegro.pl/elementarz-czytamy-metoda-sylabowa-komplet-greg-i4926874011.html

        Ale Jak już pisałam Maks bardzo lubi książki. Zwłaszcza o dinozaurach i rybach wink
        Jeśli chodzi o komiksy to mam ich sporo. Moje hobby z młodości. To dobry pomysł, może i jego "wciągną" przygody Kajka i Kokosza smile
        A co do dysleksji to rzeczywiście przyjrzę się temu bardziej. Maks przez dwa lata zerówki chodził do poradni logopedycznej. Miał spore problemy. Na szczęście poza "r" są już za nami
    • ga-ti Re: Problemy z czytaniem 25.03.15, 22:42
      Córce kupiłam taki elementarz: www.greg.pl/dla-dzieci/58,586_Elementarz-czytamy-metoda-sylabowa.html
      nie sięga po niego zbyt chętnie, ale czasem poczyta, zwłaszcza teraz, gdy idzie jej coraz lepiej. Z radością czyta te prostsze teksty i śmieje się, że są takie łatwe wink
      Synowi sama pisałam i drukowałam teksty z podziałem na kolorowe sylaby.
      Skup się właśnie na sylabach. Wydrukuj na oddzielnych karteczkach sylaby i niech syn czyta, zapamiętuje ich wygląd, bawcie się w czytanie ze zmianą jednej literki, np. ta, to te tu, ty, ti; ta, ma, da; te, me, de; to, mo, do. Później dokładanie literki, czy łączenie dwóch sylab. Nasz ulubiony wyraz to "Ala" do sylaby 'la' dokładamy kolejne literki i czytamy: Ala, Ela, Ola, Ula. Najlepiej, gdy różne sylaby, litery, dziecko ma na karteczkach, tak by samo mogło przekładać kartki, łączyć, przenosić, taka dodatkowa manipulacja na konkretach.
      Ale też dziewczyny mają rację, że takie sylabizowanie jest strasznie nuuudne, zwłaszcza dla sporego już dziecka.
      I co tu się dziwić, że dziecko nie chce czytać, skoro to czytanie nie jest dla niego żadną przyjemnością? Meczy się, męczy i niczego nie rozumie, tylko poziom frustracji wzrasta uncertain
      Może faktycznie jakiś specjalista powinien spojrzeć?
      A może dziecko potrzebuje jeszcze trochę czasu? Moja córka jako tako zaakceptowała czytanie po pierwszym półroczu. Nie czyta płynnie nowego tekstu. Ale już za drugim razem idzie jej całkiem nieźle. Potrzebowała czasu.
      A w szkole nie macie jakiegoś sensownego pedagoga, psychologa, reedukatora itp.? Wychowawczyni tylko zaniepokojona, czy coś doradziła, podpowiedziała?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka