Dodaj do ulubionych

System nauki i pracy domowej w 4 klasie

17.08.15, 18:39
1) Jak uczą się wasze dzieci, czy "przerabiają" nowy temat np przed lekcją przyrody, historii, by już co nieco widzieć, czy nie? Czy uczą się, utrwalają to co było na lekcji na bieżąco, tzn po danej lekcji - przed kolejną, w razie odpytania, kartkówki czy uczą się tylko jak nauczyciel zapowie sprawdzian ?
2) Czy pomagacie dziecku wyselekcjonować najważniejsze rzeczy z danego tematu, czy czytacie mu np temat z historii i dziecko opowiada co zapamiętało, czy samo dziecko czyta i mówi co zapamiętało ?
3) Jak wygląda odrabianie pracy domowej: Czy dziecko odrabia samo, czy siedzicie w pobliżu i służycie pomocą ? Czy odrabia lekcje od razu po przyjściu do domu i zjedzeniu obiadu czy np później ok godz 16-17-18 ? Jeśli ma coś zadane z jakiegoś przedmiotu, którego nie ma na drugi dzień a np za 2 dni to czy odrabia od razu czy czeka ?
Obserwuj wątek
    • solaris31 Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 17.08.15, 19:23
      moja odrabia zadania z dnia od razu - ma napięty plan po południu, i musi to zrobić jak najwcześniej. robi od 1 klasy lekcje zaraz po szkole. jak nie zrobi od razu, to zwykle zapomina - nic dziwnego. lekcje powinno się robić na świeżo, za dobrej pamięci, żeby się utrwaliła wiedza.

      jak chodzi o naukę - dziecko zwykle potrzebuje pomocy rodzica, 4 klasa to jednak mocny przeskok na zupełnie inny typ nauczania. ja na początku nie pomagałam, i to było nie za dobre - myślałam, że sobie poradzi, ale było inaczej. staram się, aby dziecko czytało samo, a potem opowiadało. jak temat trudniejszy, zdarzało się, że trzeba było opowiedzieć własnymi słowami. jak było przygotowanie np do klasówki z przyrody, i 10 tematów, łowiliśmy z tekstu najważniejsze rzeczy. różnie to jest. ale jedno wiem - pomoc przynajmniej na początku jest potrzebna.
    • mama303 Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 17.08.15, 22:39
      czasem cos pomogę nakieruje podpowiem. Pomagałam zawsze w historii bo była dla córki trudna i miała kiepską nauczycielkę.Z reguły córka nie siada zaraz po lekcjach do nauki, musi się oderwać, za to siedzi czasem dość długo.
    • mama-ola Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 18.08.15, 08:28
      1) przedtem - nie;
      potem - tylko jeśli ma być sprawdzian
      2) Nie pomagałam selekcjonować informacji ani uczyć się historii.
      Raz odpytywałam do sprawdzianu z przyrody; odpytywałam wg pytań podanych na końcu rozdziału. Potem tego nie robiłam, bo syn radził sobie z przyrody b. dobrze sam.
      3) Cześć odrabiał od razu, część na ostatnią chwilę, a niektórych rzeczy wcale (dużo tego było).
    • magia Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 18.08.15, 09:49
      1) Nie przerabia lekcji przed nową lekcją. Powtarza temat po odbytej lekcji, żeby sie wiedza utrwaliła, dzięki temu do sprawdzianów się w zasadzie nie uczy bo jest na bieżąco przygotowany.
      Weryfikuję jego wiedzę pytaniami kończącymi rozdział w książce lub zrobieniem na szybko kilku zadań z matematyki.

      2. Pomagałam wyselekcjonować rzeczy np. do prezentacji na temat wybranego słynnego człowieka, ale tylko do momentu aż zauważyłam, że sam daje radę.
      Zdarza mi się weryfikować stylistycznie jakieś zdania jeśli kłują w oczy, z ortografią problemów nie ma żadnych.
      Nie czytam za niego lekcji ani lektur. Zwykle sam relacjonuje, nie weryfikuję tego. Ufam, że sie przyłożył.

      3) Lekcje odrabia ok. godzinę po przyjściu do domu - po jedzeniu i odpoczynku. Zaczyna ok 18. Zamyka się w pokoju i robi.
      Nie siedzę obok, ale wie, że jestem dostępna gdyby był jakiś problem.
      Lekcji nie sprawdzam na bieżąco. Mniej więcej co weekend 'przelatuję' na szybko zeszyty i ćwiczenia.
      Jeśli zapomni pracy domowej, albo coś przynieść - jego strata.
      Jest ambitny, i sam się z tego powodu 'biczuje', ja go nie będę dobijać dodatkowo smile

      Odrabia wszystkie lekcje od razu, nawet takie ktore bedą potrzebne za tydzień.
      chyba, że innych lekcji jest na tyle dużo, że czasowo nie damy rady, wtedy robie to kolejnego dnia.
      Dzieci nie odrabiają lekcji w weekendy. Lekcje piątkowe odrabiane są w piątek.
      Weekend jest u nas zazwyczaj dniem wolnym od spraw szkolnych.
      W wyjątkowych sytuacjach, jesli mamy coś zaplanowane na piątkowe popłudnie i nie ma szans odrobić lekcji, to zabierają sie za nie w sobotę rano 7-8, tuż przed sprzątaniem pokoju.
      (Żeby nie bylo - nie tyranizuję dzieci pobudką o 7 rano w sobotę, one same wstają dużo wcześniej i do 10:00 zajmują się sobą).
    • camel_3d Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 18.08.15, 10:51
      ciekaw jak to u nas bedzie wygladalo..... mam jeszcze 2 lata na oswojenie sie z tym smile))

    • makurokurosek Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 18.08.15, 15:52
      ad 1)

      Starałam się aby młoda uczyła się systematycznie, jestem przeciwniczką uczenia do przodu.

      ad 2)
      Młoda tematy w książce czytała sama.
      Pomagałam młodej wyselekcjonować najważniejsze wiadomości z historii, czasami robiłam jej fiszki. Sama miałam zresztą dość spore problemy aby z tego steku bzdur wybrać faktycznie istotne informacje, przyznaję się bez bicia, że często do selekcji materiału z historii wykorzystywałam gotowe testy.
      Po tym roku historii wcale nie dziwię się ograniczeniu nauki tego przedmiotu, bo jeżeli tak to ma wyglądać to szkoda czasu, wszystko liźnięte, nic nie rozszerzone, a w środku tego rzucone daty. Totalnie bez składu i ładu

      ad 3)
      Lekcje młoda w większości odrabiała sama, ja sprawdzałam i pomagałam w przypadku gdy czegoś nie rozumie.
      Starałam się uczyć by młoda odrabiała lekcje zaraz po przyjściu i żeby odrabiała je na bieżąco, pozostawienie czegoś na jutro może skutkować zapomnieniem i pałą.









    • mysiaapysia Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 18.08.15, 20:25
      Ad 1) Nie. Za to w wolnym czasie można np. czytać książki przyrodnicze, przygotowywać się do konkursów matematycznych i siłą rzeczy mieć wiedzę wyprzedzającą materiał szkolny.
      Ad. 2) Pokazałam dziecku, jak robić mapy pamięci (tak to się chyba nazywa), czyli notatki z danego działu przed sprawdzianem. Bardzo przydatne dla wzrokowców.
      Ad. 3) Moje dziecko ma jeszcze popołudniową szkołę muzyczną zaraz po zwykłej szkole, więc 2-3 razy w tygodniu odrabia lekcje dopiero od ok. godz. 18. Stara się wszystko odrobić, co danego dnia było zadane. Lepiej nie zostawiać nic na kolejne dni. Kilka razy zdarzyło się, że trzeba było napisać z dnia na dzień długie wypracowanie z polskiego. Gdyby zostałyby zaległości z poprzednich dni, to raczej dziecko nie wyrobiłoby się do 21, kiedy chodzi spać, bo jest już bardzo zmęczone.
      • k1234561 Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 19.08.15, 07:35

    • blanka-78 Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 19.08.15, 12:21
      Dziękuję za odpowiedzi, rada z kalendarzem rzeczywiście jest super. Myślę, że nie ma sensu lecieć "na przód" z materiałem (ale wiem, że niektórzy tak robią, by dziecko już coś wiedziało, rozumiało na lekcji) - uważam, że po to jest temat, lekcja, by tam dziecko słuchało, jak najwięcej zapamiętało czy zrozumiało, a właśnie w domu odrobiło pracę domową, czy utrwaliło to co było omawiane np. na przyrodzie by w razie odpytania, kartkówki dało sobie radę. Zastanawiam się czy dużo jest do nauki "z lekcji na lekcję" na przyrodzie, historii (ile przykładowo zdań trzeba umieć z 1 tematu ?).
      • franula Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 19.08.15, 12:25
        Chyba najważniejsze są indywidualne potrzeby Twojego dziecka? Jedno dziecko potrzebuje pomocy, a inne nie. Jeno woli odrabiać lekcje zaraz po przyjściu inne wieczorem.
        ja bym nie przesadzała, jeśli dziecko nie ma specjalnych potrzeb edukacyjnych to sobie poradzi samo - ja staram się być jak potrzebuje, ale zakładam ze dziecko jest samodzielne.
      • magia Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 19.08.15, 12:49
        Jeden temat - 1jedna lekcja.
        Czyli na lekcję przypadają zwykle 4-6 stron.
        dla jednych dużo dla drugich nie. Wszystko zależy od tego ile Twoje dziecko zapamięta z lekcji.
        U nas jest to większość, bywa, ze pogłebia wiedze w google.
        Na prośbę dziecka wyszukuje mu tez dodatkowe książki pogłębiające konkretny temat, ale mam w domu fascynata nauk humanistycznych.
        Typu "frakcje wojskowe w starożytnej Persji i Mezopotamii', przy omawianiu Aleksandra Wielkiego.
      • makurokurosek Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 19.08.15, 13:51
        Zastanawiam się czy
        > dużo jest do nauki "z lekcji na lekcję" na przyrodzie, historii (ile przykłado
        > wo zdań trzeba umieć z 1 tematu ?).

        Zasada jest prosta jeden temat jedna lekcja i tak jak w przypadku historii po trzech czterech lekcjach ( w zależności od działu) sprawdzian.
        Na pewno masz już książki tak więc przejrzyj je sobie i zobacz mniej więcej ile materiału mieści się w jednym podrozdziale, na pewno nie jest to kilka zdań, ale też nie jakiś referat smile
    • nevada_r Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 19.08.15, 14:00
      Pomóc należy, przypomnieć np. o sprawdzianie również, ale to dziecko musi samo się nauczyć, siedzeniem przy nim i odpytywaniem zdziałasz tyle, że dzieciak nigdy nie zdobędzie wewnętrznej motywacji do nauki. I wiem, co mówię - moja matka identycznie nade mną stała, miałam być najlepsza, najlepiej przygotowana i w ogóle. I nagle, jak już matka nie miała czasu mnie pilnować, okazało się, że wcale taka najlepsza nie jestem, bo nie umiem siąść do książek i się uczyć sama z siebie. Do tej pory mi to zostało, walczę z tym, bo to przeszkadza w życiu.

      Dziecko musi samo dojść do przekonania, że warto się uczyć, i po co się to robi - i w tym kierunku możesz pomagać.

      A odrabianie: możesz powiedzieć, że zawsze może przyjść i zapytać o to, czego nie rozumie, możesz też je odpytać jak chce. Ale niech robi samo, najwyżej wpadnie mu parę gorszych ocen. Tylko w ten sposób się nauczy.

      I niech dziecko samo wybierze porę, o której te lekcje odrabia, jedne wolą wcześniej, inne później.
      • blanka-78 Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 19.08.15, 18:03
        Nie mam możliwości by zobaczyć książki ponieważ będą z dofinansowania ministerstwa i uczniowie dostaną je we wrześniu.Nie mam też możliwości przejrzenia podręczników np w księgarni,bo szkoła nie podała autora,tytułu,wydawnictwa,jedynie znam tytuł religii,bo trzeba ją dokupić dlatego pytałam jak długie są tematy.
        • makurokurosek Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 19.08.15, 19:40
          Wejdź sobie na dowolne wydawnictwo, większość daje możliwość przejrzenia niektórych działów książek.
          • k1234561 Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 19.08.15, 20:36
            Na przykład w historii do jednego tematu moja córka miała maksymalnie 4 strony.Z czego połowa jednej kartki zwykle zajmowała ilustracja.Tak więc bez obaw, ilość materiału do jednorazowego opanowania naprawdę nie jest duża.Zwykle w podręcznikach po zakończeniu działu jest też podsumowanie wszystkich najważniejszych wiadomości i test sprawdzający czy dziecko opanowało materiał z tego działu.
        • nevada_r Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 20.08.15, 06:48
          Dowiesz się we wrześniu. NIE BĄDŹ NADGORLIWA. Twoje dziecko sobie świetnie poradzi.
    • wuwujama Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 20.08.15, 10:02
      Ja dodam tylko, ze moze byc tak, ze dziecko nie ma naturalnej latwosci mowienia, za to lepiej radzi sobie w pisaniu i dla takiego dziecka pomoc w nauce opowiadania tematu, obszernego odpowiadania na pytania bedzie konieczna z uwagi na odpytywanie na oceny, ktore pojawia sie od IV kl.
      • blanka-78 Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 20.08.15, 16:50
        nevada_r 20.08.15, 06:48
        Dowiesz się we wrześniu. NIE BĄDŹ NADGORLIWA. Twoje dziecko sobie świetnie poradzi.

        Akurat nie chodzi o nadgorliwość, przewrażliwienie, a po prostu córka przeciętnie się uczyła w klasach młodszych, nadal nie czyta biegle , ma problemy z poprawnością ortograficzną, z biegłym liczeniem (pomaga sobie na palcach), szybko się męczy, zniechęca - dlatego nie rozumiem tego, że wręcz mi "wpierasz", że moje dziecko sobie ŚWIETNIE poradzi , skoro ja wiem, że w klasie 3 sobie radziła średnio (mając oceny: bardzo dobrze, dobrze, słabo, musisz popracować).
        • alin9 Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 20.08.15, 17:06
          Piszesz,ze córka jest przeciętna.To było nauczanie zintegrowane.Teraz pokaże,w jakich przedmiotach jest mocnasmileZobaczysz,że świetnie sobie poradzi.Nie ze wszystkiego musi być najlepszasmile
        • makurokurosek Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 20.08.15, 21:40
          W takim razie wykorzystaj ten ostatni tydzień na poćwiczenie pamięciowej tabliczki mnożenia, dodawania i odejmowania. Według mnie z matematyki wchodzi bardzo dużo nowego materiału opartego na liczeniu pamięciowym, jeżeli dziecko ma z tym kłopoty może się szybko wyłożyć i narobić braków.
        • nevada_r Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 21.08.15, 08:32
          Ale ty jej szykujesz koszmar każdego dziecka - chcesz przeglądać podręczniki, planujesz za nią, jak ma się uczyć, kiedy, ile, pewnie będziesz nad nią stała, sapała i poganiała do nauki! Już ci pisałam, tak się po prostu nie da! Bo skończy się na tym, że twój dzieciak straci motywację i chęć do tej nauki i będziesz musiała tak nad nim stać do osiemnastki!

          Poza tym trzeba spojrzeć prawdzie w oczy: nie wszystkie dzieci będą zbierać piątki i szóstki, jeżeli ona jest z tych średnich, to choćbyś nad nią stała codziennie cztery godziny, geniusza z niej nie zrobisz! Może raczej warto się cieszyć choćby z drobnych sukcesów, tych czwórek, piątek, a nie rozpaczać z powodu oceny "słabej".

          I tak między nami mówiąc, nikogo na świecie nie będzie obchodzić, jakie twoje dziecko miało oceny w podstawówce. W gimnazjum też nie. To tylko twój problem.

          A co do czytania: czytałaś/czytasz jej książki? Czy ona was widuje nad książką? Czy rozumie, że czytanie może być przyjemne i ludzie to robią dla rozrywki? Jeżeli nie, to nie ma się co dziwić, że idzie jej to kiepsko, bo traktuje to jak kolejne nieprzyjemne zadanie domowe. smile Zamiast z nią siedzieć nad lekcjami, wygospodaruj raczej pół godziny, w których będziesz jej czytać, to będzie o wiele przyjemniejsze i o wiele bardziej efektywne niż "nauczanie" przez rodzica.
        • morekac Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 23.08.15, 08:55
          >nadal nie czyta biegle , ma problemy z poprawnością ortograficzną, z biegłym liczeniem (pomaga sobie na palcach), szybko się męczy, zniechęca -

          Dysleksji aby nie ma? Bo jeśli tak, to więcej da jej rozsądna terapia i pomoc w nauczeniu się radzenia sobie ze szkołą samodzielnie. Moja dyslektyczka wypracowała sobie swoje własne metody radzenia sobie ze szkołą i nie były to takie standardowe metody. Lektury zaczęła ogarniać samodzielnie od połowy piątej klasy, wcześniej miała czytane albo audiobooki, jeśli były.
          • blanka-78 Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 23.08.15, 09:27
            Nie ma dysleksji, była badana w poradni i napisano z czym sobie radzi , z czym nie. A jakie sposoby radzenia sobie zna Twoja córka, może coś mi podpowiesz ?
            • morekac Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 23.08.15, 11:24
              Na pewno nie ma? W tym wieku stwierdza się raczej ryzyko dysleksji, nie dysleksję, sprawdźcie to jeszcze, jeśli nie będzie postępów.
              Do odrabiania prac domowych polecam ścieralne długopisy, łatwo poprawić ewentualne byki, a praca nie wygląda jak psu gardła.
              Druga sprawa to pisanie dłuższych wypracowań - moja pisała sobie na komputerze, poprawiała stylistykę i pisownię, potem przepisywała do zeszytu - zajmowało to znacznie mniej czasu niż skrobanie ręczne, poprawki i przepisywanie. Uczyła się robiąc sobie notatki (twierdziła, że mapy myśli wprowadzają jej zamęt) , młodsza z kolei uczyła się od zawsze czytając i robiąc notatki na marginesach podręczników... żadnej z nich nigdy nie pasowała metoda typu czytanie i opowiadzanie tematu w przypadku przedmiotów opisowych. W ich przypadku była to czysta strata czasu - wiedzę przyswajają notując. Ponieważ starsza miała spore kłopoty z koncentracją i skupieniem się (oraz łatwo się męczyła) , sprawdziło się dzielenie pracy domowej na mniejsze porcje - po każdej była mała przerwa.
              • blanka-78 Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 23.08.15, 12:06
                Nie ma ryzyka dysleksji, pani w poradni powiedziała, że warto badanie powtórzyć w 4 klasie gdyby trudności się utrzymywały. Ma trudności, ale nie są one jakieś wielkie, są wyrazy, zdania, które biegle przeczyta (nowe), są działania, które też szybko policzy, ma trudności z niektórymi, dla niej trudniejszymi. Jeśli chodzi o naukę, to z reguły sama czytała (lub dłuższe teksty ja czytałam) i opowiadała co zapamiętała (gdy pani polecała nauczyć się np opowiadać legendę, nauczyć się kilka zdań o jakimś kraju)- tu problemów z zapamiętaniem nie było, wierszyków, piosenek na pamięć uczy się szybko smile
                • morekac Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 23.08.15, 13:33
                  są wyrazy, zdania, które biegle przeczyta (nowe),

                  To czasami nie chodzi o to, że czegoś nie przeczyta, tylko o tempo czytania. Moja córka nie miała jakiś szczególnych problemów z przeczytanim pojedyńczych wyrazów czy zdań, ale dosyć długo grzęzła przy tekstach dłuższych niż 3-4 strony. Nie przeszkadzało to może specjalnie przy nauce przedmiotów, bardzo przeszkadzało przy czytaniu lektur. Z tym może być problem. Niezależnie od wszystkiego, warto w nauce wykorzystywać mocne strony dziecka, a nie wymagać, by uczyło się metodami wykorzystującymi te słabsze strony.
                  -------------------------------------------------------------
                  "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
              • blanka-78 Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 23.08.15, 12:10
                Oczywiście ma długopisy ścieralne, do 4 klasy też już zakupiłyśmy takie same. Potrafi samodzielnie ułożyć, zapisać zdania na jakiś podany przez nauczyciela temat, pojawiają się tam jakieś błędy ale raczej drobne.
      • mama_kotula Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 20.08.15, 17:04
        wuwujama napisała:

        > pomoc w nauce opowiadania tematu, obszernego odpowiadania na pytania bedzie konieczna z uwagi na odpytywanie na oceny, ktore pojawia sie od IV kl.

        W większości szkół i klas nie ma odptywania ustnego w ogóle, w celu sprawdzenia wiedzy są kartkóweczki i testy. W jednej ze szkół, do której chodził syn, tylko jedna nauczycielka odpytywała, tak, jak 20 lat temu - i była przez uczniów uważana za ewenement. W dodatku okropny ewenement, który się znęca.

        Jak najbardziej jestem za uczeniem obszernego ustnego wypowiadania się, ale w szkole raczej się rzadko przydaje.
        • iwoniaw Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 21.08.15, 09:42
          Serio? U mojego dziecka, które właśnie idzie do 6. klasy, odpytywanie ustne jest normą na chyba wszystkich przedmiotach (z muzyką włącznie). Powiedziałabym, że częstotliwość takiego odpowiadania na konkretnym przedmiocie jest porównywalna z tym, z czym ja się spotykałam jako uczennica przed ćwierćwieczem, więc naprawdę mnie dziwi, że gdzieś jest to taki ewenement.
          • blanka-78 Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 21.08.15, 10:00
            nevada_r 21.08.15, 08:32
            Ale ty jej szykujesz koszmar każdego dziecka - chcesz przeglądać podręczniki, planujesz za nią, jak ma się uczyć, kiedy, ile, pewnie będziesz nad nią stała, sapała i poganiała do nauki!

            Nie wiem, czemu na mnie naskakujesz, osądzasz mnie.... Absolutnie nie w tym sensie pytam jak wygląda nauka i odrabianie lekcji w 4 klasie, poza tym zdaję sobie sprawę, że ile dzieci i rodziców tyle sposobów, u każdego wygląda to inaczej, chciałam po prostu zebrać jakieś informacje. Absolutnie nie zamierzam stać nad córką i przymuszać do nauki, zdaję sobie sprawę, że będę musiała kontrolować jej naukę, odpytać, pomóc , ale na pewno nie będę jej nauką zamęczać, nauka to nie wszystko, ważne jest zdrowie dziecka, spokój psychiczny.

            " Poza tym trzeba spojrzeć prawdzie w oczy: nie wszystkie dzieci będą zbierać piątki i szóstki, jeżeli ona jest z tych średnich, to choćbyś nad nią stała codziennie cztery godziny, geniusza z niej nie zrobisz! "

            Wcale nie chcę przecież robić z niej geniusza, nigdy nie przymuszałam do nauki, gdy widziałam, że nie ma siły, nigdy nie krzyczałam jak dostała "słabo", "musisz popracować", cały czas podkreślam, że ją kochamy, wspieramy, jesteśmy z nią, liczy się ona nie oceny.

            "I tak między nami mówiąc, nikogo na świecie nie będzie obchodzić, jakie twoje dziecko miało oceny w podstawówce. W gimnazjum też nie. To tylko twój problem."

            Dla mnie to ŻADEN PROBLEM, że będzie miała np 2-3-4 , ważne by przejść z klasy do klasy, ja też się super nie uczyłam, a "wyszłam na ludzi", poza tym dziś wspaniałe oceny i ukończone studia i tak nie są gwarancją dobrej pracy, więc ja akurat nie rozumiem nacisku rodziców na oceny, szkołę, sama nie zamierzam naciskać na córkę.

            " A co do czytania: czytałaś/czytasz jej książki? Czy ona was widuje nad książką? Czy rozumie, że czytanie może być przyjemne i ludzie to robią dla rozrywki?"

            Tak, widuje nas z czasopismami, mnie z książką. Ma też własne księgi bajek, wierszy oraz książki z serii Magiczny Kotek i czyta, powoli, ale czyta, zdarza się, że pomagam jej odczytywać trudniejsze wyrazy, czy ona pyta mnie co dany wyraz oznacza, więc rozumie czytane teksty, wciągają ją, więc mam nadzieję, że w czytaniu samoistnie poczynią się postępy z czasem....
            • blanka-78 Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 21.08.15, 10:09
              Aha i podręczników NIE CHCĘ przeglądać, bo gdybym usilnie chciała to poszłabym do szkoły i zapytałą o tytuły, autora, czy popatrzyła sama w księgarni, czy jak ktoś tu napisał, że są fragmenty do przejrzenia w necie,-
          • mama_kotula Iwoniaw 21.08.15, 14:22
            W żadnej z 3 szkół, do których chodziły moje dzieci, nie było powszechnego odpytywania ustnego. Szkoły różne - prywatna elitarna, moloch na 1000 dzieci, mała wiejska. Znajomi z dziećmi w innych szkołach potwierdzają, że u nich również praktycznie tylko kartkówki, odpytywanie ustne ewentualnie w gimnazjum, ale też nie powszechnie.
            • iwoniaw To mnie zdziwiłaś, przyznaję 21.08.15, 15:36
              Zobaczymy, jak to będzie, gdy starsze dziecię za rok ruszy do gimnazjum.
    • jagabaga92 Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 21.08.15, 10:20
      ad1. Absolutnie nie wyprzedzał materiału

      ad 2 i 3 - mój syn w czerwcu skończył 4 klasę i z perspektywy czasu uważam, że właśnie ten rok jest dobrym czasem, by dziecko nauczyło sie samodzielności w nauce, organizowania i planowania czasu po szkole i ponosiło konsekwencje niezorganizowania, zapominalstwa. Oczywiście gdy dziecko miało z czymś problem, służyłam pomocą w tym danym, konkretnym zagadnieniu, po czym sprawdzałam, czy moja pomoc była skuteczna. Co do czasu odrabiania lekcji, to zalezy od grafiku zajęć dodatkowych i predyspozycji organizmu, zatem jest to sprawa indywidualna.
      • blanka-78 Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 21.08.15, 15:29
        O system odrabiania lekcji też pytam orientacyjnie,bo jak wspomniałam zależy to od predyspozycji dziecka czy ogólnego planu dnia.U nas zwykle do odrabiania lekcji córka siadała ok godz 16-17,po lekcjach bywała w świetlicy lub u dziadków,gdzie odpoczywała,bawiła się,więc też nie była zaganiana do lekcji od razu.Kilkanascie razy zdarzyło się,że sama odrobiła prace domowe siedząc tam,ale mało kiedy,z reguły odrabiała w domu,a ja byłam obok,w razie pomocy.
    • katriel Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 25.08.15, 01:35
      Ja jeszcze takich dużych dzieci nie mam, ale pamiętam, jak sama chodziłam do czwartej klasy.

      > 1) Jak uczą się wasze dzieci, czy "przerabiają" nowy temat np przed lekcją
      A w życiu! Lekcje i bez tego są nudne, jakbym jeszcze przeczytała awansem, to już kompletnie nie byłabym w stanie się skupic na lekcji.

      > 2) Czy pomagacie dziecku wyselekcjonować najważniejsze rzeczy z danego tematu,
      A w życiu! Rodzice mieli swoją pracę, ja swoją. Ja im się nie wtrącałam, czemu oni mieliby się wtrącać do mojej?

      > 3) Jak wygląda odrabianie pracy domowej: Czy dziecko odrabia samo,
      Czekałam aż rodzice po kolacji siądą do oglądania dziennika i filmu (czyli do 19:30), wtedy szłam do swojego pokoju, odrabiałam lekcje, nastepnie myłam się i szłam spać (między 21 a 22). A, jeszcze czytałam w łóżku przed zaśnięciem.
      Między obiadem a kolacją do lekcji nie zaglądałam, tylko latałam po dworze, bo mi szkoda dnia było.
      > iegoś przedmiotu, którego nie ma na drugi dzień a np za 2 dni to czy odrabia od
      > razu czy czeka ?
      A to różnie, zależy którego dnia mniej zadane z innych przedmiotów. Wolałam mieć równo rozłożone.
    • joxanna1 Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 25.08.15, 13:19
      jeśli moje dziecko nie dostanie Nobla to nie dlatego, że poszło do szkoły jako 6latek, ale dlatego, że ma słabą matkęsad

      Jesteśmy po 4 klasie. Moje sugestie w kwestii odrabiania lekcji ograniczały się do przyzwyczajenia do odrabiania od razu, tego samego dnia, najlepiej jeszcze na świetlicy (nabrała nawyku jeszcze w 3 klasie), żeby jak najwięcej zapamiętać, utrwalić i mieć z głowy. To samo (a zwłaszcza) jeśli chodzi o piątki. Zwykle była na bieżąco, ale czasami coś się gubiło, zapominało, albo nie było czasu. Rzadko sprawdzałam i pilnowałam, raczej sama sobie musiała radzić i w sumie dobrze sobie radziła.

      Powtarzanie przed klasówką słabo nam szło, bo nie zawsze był czas. W pewnym momencie córka przestała mnie informować o klasówkach, bo zorientowała się, ze proponuję wówczas pomoc przy nauce, powtarzanie, a ona nie chciała. Wychodziło - różnie.

      W sumie 4 klasa okazała się mocno przereklamowana, wcale nie jakaś szczególnie trudna, czy wymagająca.
      • an.16 Re: System nauki i pracy domowej w 4 klasie 25.08.15, 14:05
        Wiem tylko, że nie uczy się do przodu. Tego jestem pewna, reszty nie. Nie siedzę, nie odpytuję, nie przypominam. Teraz to już gimnazjalista, więc nawet nie wiem jak wygląda program. Pamiętam, że 4 klasa była przełomowa i chyba wtedy należało dziecku pomóc, ale ja nie bardzo mogłam. Musiał więc poradzić sobie sam i...średnio to wyszło, stopnie były słabe. Ale, w dłuższej perspektywie, przyniosło to pożytek a nie szkodę. Syn wie, że efekty zależą od własnej pracy i że w nauce nikt go nie może wyręczyć. Sam sobie planuje odrabianie lekcji, również w weekendy. Nie naciskam, żeby odrobił w piątek. Nawet nie przyszłoby mi to do głowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka