Dodaj do ulubionych

Moje dziecko budzi się w nocy

13.04.02, 18:39
Moja córka ma 5 miesięcy i nie przesypia całej nocy.Budzi się raz a czasem dwa
razy na jedzenie.Próbowałam karmić ją zanim sama pójdę spać,ale to nic nie
daje.Nadal budzi się o stałej porze.Nie wiem też co zrobić, żeby rano pospała
dłużej niż do 6.30(zasypia ok.22).Karmię ją wyłącznie piersią.
Obserwuj wątek
    • Gość: ana Re: Moje dziecko budzi się w nocy IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.04.02, 20:17
      Moja córeczka ma 11 miesiecy i cały czas budzi sie w nocy do jedzenia.
      Przyjdzie czas to przespi całą noc a na razie ja cierpliwie wstaję i karmię smile
      Ale moze spróbuj dawać jej na noc mleko zagęszczone kaszka kukurydzianą, ma
      juz 5 miesiecy i moze sama piers juz jej nie wystarczać. Pozdrawiam i zycze
      przespanej nocy smile)
    • Gość: ewas Re: Moje dziecko budzi się w nocy IP: *.g1.pl 14.04.02, 00:10
      co masz robic? - nie przesadzac !!! dziecko 5-miesieczne budzace sie tylko 2
      razy w ciagu nocy to prawie ideal - jesli tak bardzo przeszkadza ci troche
      poswiecenia dla dziecka to po co ci dziecko ???
      • Gość: Kasia Re: Moje dziecko budzi się w nocy IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 14.04.02, 08:36
        Napisałam po prostu list z zapytaniem,a nie z pretensjami.Potrzebuję rady.
        A ty od razu reagujesz oburzeniem.Więc po co w ogóle odpisujesz?
        • Gość: ala Re: Moje dziecko budzi się w nocy IP: *.acn.pl / 10.131.132.* 14.04.02, 09:13
          obawiam sie,ze niestety wiekszosc dzieci budzi sie w nocy. w tym wieku to
          jeszcze normalne. rozna jest uroda dzieci, niektore bardzo szybko przestaja
          jesc w nocy (rzadko), bo wiekszosc budzi sie. ten pokarm nocny jest najbardziej
          wartosciowy, takze dziecko wie, co robi.zretsza dzieci nie karmione piersia tez
          sie budza w nocy-aby sie napic. dlatego na pocieszenie dodam,ze 2 razy to nie
          jest duzo.ja wstaje (tzn.leze wink)jeszcze po pare razy do dwulatka. wlasnie
          nocne karmienie jest ostatnia faza przy odstawianiu. dlatego proponuje uzbroj
          sie w cierliwosc, choiaz jeszcze przez kilka miesiecy, bo to jednak malenstwo,
          a potem pomysl o dokarmianiu czyms gestym. (jak sie da, bo u mnie nie bylo i
          nie mam mowy smile))) nawet teraz sprobuj dac taka mocniejsza kolacje, moze
          poskutkuje.
          pozdrawiam
          sprobuj odsypiac w wolnych chwilach, jak sie da oczywiscie sad((
    • Gość: kasiaba Re: Moje dziecko budzi się w nocy IP: *.terminus.pl 14.04.02, 21:51
      Moja córka ma 7 miesięcy i według książki próbowałam "wypłakania"- dosłowny
      cytat, po 2 godzinach dostała pierś i zasnęła w 5 minut a mój mąż stwierdził że
      jak będzie czas to sama zacznie spać. Aha dostaje wieczorem kleik gęsty że
      łyżka stoi i nic, wydaje mi się że nocne budzenie, przynajmniej u mojej córki
      to nie głód tylko chęć przytulenia do mamy. Może sytuacja się zmieni jak będzie
      na tyle duża żeby ją odstawić od piersi...
      • Gość: kurczato Re: Moje dziecko budzi się w nocy IP: 141.89.80.* 15.04.02, 13:12
        Mielismy podobny problem z nasza corka. Do 16 mcy budzila sie w nocy kilkkakrotnie. Ja sie powoli
        przyzwyczailem i nie reagowalem, ale zona musiala wstawac i karmic piersia. Zastosowalismy ostatecznie
        metode "wyplakania".Pierwszego dnia mala plakala pol godziny i zasnela do rana, drugiego i trzeciego dnia coraz
        kroce,j az w koncu w ogole. Zona mowila potem, ze nie ma nic piekniejszego niz przespac cala noc bez
        przerwy...
        Wiem z roznych zrodel, ze wiele zalezy od rodzaju diety dziecka i matki jezeli male jest karmione piersia. Jednak
        uwazam, ze dwa razy na noc u 5 - miesiecznego szkraba jest do zniesienia.
        Pozdr
      • e.n.o.l.a Re: Moje dziecko budzi się w nocy 09.05.02, 18:07
        Gesty kleik? Wiec moze placze, bo chce sie pozbyt gluta z zoladka i sie
        napic wink
    • Gość: kasia Re: Moje dziecko budzi się w nocy IP: *.zoliborz.org 15.04.02, 14:03
      Moja córcia ma 2,5 roku i ciagle wstaję do niej w
      nocy. Szczerze mówiąc nie mam sumienia stosować
      metody "wypłakania się". Myślę, że niektóre dzieci
      potrzebują poprostu bliskości mamy i nie chodzi im
      wcale o picie czy jedzenie.
      Pozdrawiam i życzę cierpliwości. Kasia
      PS. Na pewno się wyśpimy jak nasze dzieci staną się
      nastolatkami smile)))
      • Gość: Kasia Re: Moje dziecko budzi się w nocy IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 12:29
        Wielkie dzięki za dobre rady.Przynajmniej wiem, że ten problem dotyczy nie
        tylko mnie.Jakoś przetrwam.Przychylę się chyba do zdania ,że dziecko potrzebuje
        bliskości mamy.I to wynagradza mi nocne męki.Zresztą muszę się poświęcać,bo po
        to mam dziecko,jak zarzuca mi Ewas.
        Pa,Pa
        • Gość: Agnieszk Re: Moje dziecko budzi się w nocy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.05.02, 22:58
          Jeśli chodzi o poranne pobudki, ja stosowałam taką metodę - brałam dziecko do
          swojego łóżka, karmiłam, przytulałam, zasypiałyśmy razem i jakoś nam się
          udawało do ósmej przetrwać.
      • Gość: ada Re: Moje dziecko budzi się w nocy IP: 213.134.132.* 09.05.02, 11:13
        Moja corka tez ma 2,5 roku i tez sie budzi, niekoniecznie na jedzenie (choc
        czasem chce butle - zawsze rano po przebudzeniu pije butle mleka; po kilku
        minutach udaje mi sie odwiezc ja od pomyslu picia mleka o 2 w nocy). A jak
        nasze corki beda nastolatkami to chyba jeszcze mniej bedziemy spaly, martwiac
        sie - kiedy w koncu wroca do domusmile
      • e.n.o.l.a Re: Moje dziecko budzi się w nocy 09.05.02, 18:12
        Gość portalu: kasia napisał(a):

        > PS. Na pewno się wyśpimy jak nasze dzieci staną się
        > nastolatkami smile)))

        He he, odpukac, ale jesli nastolatki zaczna nam przynosic swoje dzieci wink
        Przepraszam za makabryczny humor, ale tutaj 16-17-letnie mamusie to nie taka
        rzadkosc... A przeciez sie ucza, wiec kto sie zajmuje dzieckiem? Najczesciej
        babcia, ktora nie chcialaby lamac zycia swojemu dziecku (ktore inaczej nie
        mogloby skonczyc szkoly)...

        Wydaje mi sie, ze nasz czas wyspania sie lezy pomiedzy niemowleciem a
        nastolatkami wink

        Pocieszam autorke tytulowego postu, moja pierwsza coreczka miala ok. roku
        (karmiona piesia na noc, na zasniecie, po normalnej kolacji) i budzila sie przez
        pewien czas co godzine lub nawet i pol w nocy. Musialbyscie mnie wtedy widziec
        po takiej nocce wink Teraz jest lepiej wink))
    • Gość: KasiaK Re: Moje dziecko budzi się w nocy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 23:13
      Chciałabym polecić wszystkim niewyspanym rodzicom cudowną książkę, dzięki
      której moje dziecko zaczęło przesypiać całe noce i bez problemu układam je do
      snu w dzień, tzn. bez kołysania, karmienia itp. Jest to książka "Uśnij
      wreszcie" dr Eduard Estivill, Sylvia de Bejar, wyd. MUZA SA, Warszawa 2001.
      Mój synek ma obecnie 11 miesięcy i dopóki nie skorzystałm z metody opisanej w
      tej książce budził się w nocy co kilka godzin, powoli dryfując w kierunku
      budzenia się co godzinę, dwie. Ja z nocy na noc byłam coraz bardziej wyczerpana
      i załamana. Słysząc znów jego płacz po trzech godzinach snu, wychodziłam do
      innego pokoju i płakałam. Ok. 2,5 miesiąca temu dowiedziałam się o wspomanianej
      książce i już drugiej nocy po jej zastosowaniu mój mały przspał do piątej rano,
      a następnej do siódmej. Obecnie przesypia całe noce, kładziemy go do łóżeczka,
      gasimy światło i wychodzimy, a on bez problemu zasypia. Naprawdę to polecam,
      jednak jeżeli,ktoś chce skorzystać z tej metody musi bardzo konsekwentnie
      przestrzegać opianego sposobu postępowania. Widziałam, że mieli książkę w
      sprzedaży w księgarni wysyłkowej Merlin.
      Pozdrawiam
      KasiaK
      • Gość: gosiak Re: Moje dziecko budzi się w nocy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.05.02, 22:21
        Gość portalu: KasiaK napisał(a):

        > Chciałabym polecić wszystkim niewyspanym rodzicom cudowną książkę, dzięki
        > której moje dziecko zaczęło przesypiać całe noce i bez problemu układam je do
        > snu w dzień, tzn. bez kołysania, karmienia itp. Jest to książka "Uśnij
        > wreszcie" dr Eduard Estivill, Sylvia de Bejar, wyd. MUZA SA, Warszawa 2001.
        > Mój synek ma obecnie 11 miesięcy i dopóki nie skorzystałm z metody opisanej w
        > tej książce budził się w nocy co kilka godzin, powoli dryfując w kierunku
        > budzenia się co godzinę, dwie. Ja z nocy na noc byłam coraz bardziej wyczerpana
        >
        > i załamana. Słysząc znów jego płacz po trzech godzinach snu, wychodziłam do
        > innego pokoju i płakałam. Ok. 2,5 miesiąca temu dowiedziałam się o wspomanianej
        >
        > książce i już drugiej nocy po jej zastosowaniu mój mały przspał do piątej rano,
        >
        > a następnej do siódmej. Obecnie przesypia całe noce, kładziemy go do łóżeczka,
        > gasimy światło i wychodzimy, a on bez problemu zasypia. Naprawdę to polecam,
        > jednak jeżeli,ktoś chce skorzystać z tej metody musi bardzo konsekwentnie
        > przestrzegać opianego sposobu postępowania. Widziałam, że mieli książkę w
        > sprzedaży w księgarni wysyłkowej Merlin.
        > Pozdrawiam
        > KasiaK

        A możesz mniej wiecej napsiac jaka to metoda? Ja mam inną książke i jestem
        ciekawa, czy to ten sam sposób.

        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka