Dodaj do ulubionych

Zerówka, psiakrew

02.09.16, 10:42
Mój syn w listopadzie skończy 6 lat i powinien teraz chodzić do zerówki z nową podstawą - zerówki uczącej czytania, pisania, liczenia, a przede wszystkim przygotowującej do szkoły.
Przychodzimy wczoraj do przedszkola, a tu się okazuje, że sześcioro dzieci, w tym on, przesuniętych jest do grupy pięciolatków, bo w faktycznej zerówce zabrakło miejsc (część dzieci z zeszłorocznej zerówki została w przedszkolu). Nie dość, że wyrwano go z grupy, z którą był zżyty, nie dość, że jedna z nauczycielek w grupie jest osobą średnio nadającą się do zawodu (typ biurokratki, która jest miła dla dzieci tylko w obecności rodziców podobno - zeznania starszej córki, którą też uczyła, ale mogą być przerysowane tongue_out na mnie robi fatalne wrażenie, a to moja trzecia z nią styczność), to jeszcze 3/4 grupy będzie pracować na podręczniku dla pięciolatków, a 1/4 - i tu się zaczyna zabawa - na podręczniku zerówkowym.
Rozmawiałam wczoraj z drugą nauczycielką (która jest najlepszym pedagogiem, jakiego spotkałam w życiu, a sama też jestem z branży). Pani jest nieco przerażona, jak to wszystko zorganizować, żeby dzieci do tej szkoły się jednak przygotowały, nie mają konkretnych wytycznych ani nic. Dyrektorka mówiła im, że będą musiały zostawać z tymi dziećmi po godzinach i część materiału zostanie zrealizowanego przez rodziców, w domu, w formie prac domowych.
Ręce i nogi mi opadły.
Poszłam oczywiście do dyrektorki, żeby próbować przeniesienia do grupy piątej, ale zostałam powalona mocą argumentów typu "nie bo cyferki" "nie, bo jak pani przeniosę, to inni będą chcieli" oraz w różnej formie podanego "nie bo nie".
Nie chcę póki co rozpętywać dżihadu, za kilka dni ma być zebranie rodziców dzieci idących do szkoły, zobaczymy.

Mam tylko pytanie: mieliście dzieci w podobnej sytuacji? Przedszkole dało radę?
Obserwuj wątek
    • makurokurosek Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 11:03
      Niezależnie od woli dyrektorki czy nauczycielki liczba dzieci w grupie jest ograniczona i określona przez ustawę. Niezależnie od tego w jakiej grupie dziecko się znajduje nauczyciel ma obowiązek przerobienia podstawy programowej odpowiedniej dla danego wieku. Młoda chodziła do grupy łączonej i problemu z przerobieniem materiału nie było, młodszy chodzi do małego prywatnego przedszkola w jego grupie są dzieci w wieku 4-6 lat i każde ma swoje książki i jak najbardziej materiał jest przerabiany. ćwiczenia np słuchu fonematycznego są przeznaczone dla wszystkich dzieci niezależnie od wieku , różnica w stopniu trudności i wymaganiach. Tak więc rok temu gdy młody miał 3 lata miał tylko podzielić na sylaby, pod koniec roku określić ilość sylab, a teraz gdy ma 4 lata doszło jeszcze określenie pierwszej litery. Widzę jak przeprowadzane są te ćwiczenia, i nie widzę problemu w tym, że przeprowadzane są w grupie tak zróżnicowanej wiekowo. Problem nie leży po stronie połączonych grup ale w nauczycielkach i ich niechęci do podjęcia wysiłku.
      • truscaveczka Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 11:08
        Ha, dzięki.
        No więc (nie zaczynamy zdania od więc tongue_out) jednej nauczycielce ufam na 100%, że zrobi wszystko, co się da. Druga nie budzi mojej nadziei, więc się trochę obawiam.
        No i 25 dzieci w grupie, to też nie ułatwia życia. Mój nie pcha się na afisz, nie garnie do książek sam z siebie, boję się, czy nie umknie uwadze nauczycielek, zwłaszcza, że jest malutki wzrostem (choć wielki duchem tongue_out).
        • makurokurosek Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 11:29
          To tylko zerówka, nie ma tu zbyt dużych wymagań, a materiał i tak będzie powtarzany w klasie pierwszej. Na pewno warto zwrócić uwagę na słuch fonematyczny, sama przeprowadź test czy twój syn potrafi podzielić wyraz na sylaby określić ilość sylab , syntezować wyraz z sylab, podzielić wyraz 3-4 głoskowy na głoski i z syntezować wyraz z głosek. Sama też powinnaś już wiedzieć czy potrafi bezbłędnie określić prawą- lewą stronę, czy potrafi dodawać odejmować w zakresie 10.
          Jeżeli chcesz lub stwierdzisz, że przydałoby się poćwiczyć w domu to albo robisz ćwiczenia w formie zabaw ustnych, albo bazujesz na książkach, albo możesz wykorzystać programy edukacyjne. Mogę polecić ci królika bystrzaka, reksia liczę , czytam( tu potrzebna jest pomoc rodzica - gra fajna ale trudna )
          • truscaveczka Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 11:44
            Młody jest uzdolniony matematycznie, różne cuda umie w pamięci obliczać, wszelkie stosunki przestrzenne i tak dalej ma w małym paluszku, to mnie nie martwi. Gorzej właśnie ze słuchem fonematycznym, ćwiczę z nim niezobowiązująco, wyrazy rozpoznaje globalnie, nie składa, porobiłam mu sylaby w formie układanki, to składa tylko słowa, które kojarzy z widzenia.
            Gry różne wspomagające naukę czytania mam po starszej, ale on nie jest kompletnie zainteresowany, trzyma się tego, co umie, czemu się wcale nie dziwię wink
            Liczę na rzetelną współpracę z tą fajną nauczycielką, wczoraj poświęciła mi masę czasu, żeby omówić sytuację, naprawdę wkłada dużo serca i rozumu w swoją pracę.
    • mama303 Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 11:18
      może niech idzie do I klasy. Tam podobno luzy, mało dzieci....
      • mama-ola Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 11:31
        Truscaveczka się martwi, czy jej dziecko zdoła w rok przygotować się do 1 klasy, a Ty jej proponujesz, żeby... poszło do klasy 1 od razu. Wypij kawę.
        • truscaveczka Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 11:39
          Dzięki smile
        • betty842 Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 12:01
          Ja to odczytałam jako ironię...W sensie,że mogła dziecko posłać do 1 klasy jako 6-latka i nie byłoby problemu. Ale żeby mi się za to zdanie nie dostało,ja tylko napisałam jak ja zinterpretowałam wypowiedź mama303.
          • mama303 Re: Zerówka, psiakrew 03.09.16, 09:40
            betty842 napisała:

            > Ja to odczytałam jako ironię...W sensie,że mogła dziecko posłać do 1 klasy jako
            > 6-latka i nie byłoby problemu.

            nie to nie była ironia.
        • mama303 Re: Zerówka, psiakrew 03.09.16, 09:39
          mama-ola napisała:

          > Truscaveczka się martwi, czy jej dziecko zdoła w rok przygotować się do 1 klasy
          > , a Ty jej proponujesz, żeby... poszło do klasy 1 od razu. Wypij kawę.

          radze żeby przestałą sie martwić i wyprzedziła ten bajzel, który sie zrobił.
      • aguar Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 16:37
        To samo pomyślałam. W pierwszych klasach luzy, tam Ci go świetnie przygotują...do drugiej klasy. (Mama siedmiolatka z II B).
        • aguar Re: Zerówka, psiakrew 03.09.16, 10:51
          A jakby sobie jednak kiepsko radził, to zawsze możesz go zostawić na kolejny rok w pierwszej klasie i zobaczysz jak będzie dobrze przygotowany na tle dzieci z tej "lepszej" grupy przedszkolnej.
          • mama_kotula Re: Zerówka, psiakrew 03.09.16, 12:06
            "A jakby sobie jednak kiepsko radził, to zawsze możesz go zostawić na kolejny rok w pierwszej klasie"

            Gdzie w tym wszystkim jest dziecko, się zastanawiam. Bo chwilowo to mam wrażenie, że niektórzy piszą o swobodnym przekładaniu rzeczy z półki na półkę, a nie o osobie.
        • mamapierwszaka3 Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 17:05
          Ja mam jeszcze siedmiolatka w klasie 3 (końcoworoczne dziecko więc jeszcze urodzin 8 nie miało).
    • betty842 Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 12:04
      U nas swego czasu była taka sama sytuacja i wtedy pani dyrektor na zebraniu dla rodziców zapewniała,żeby rodzice tych starszych dzieci w młodszej grupie się nie martwili bopanie będą się starały te młodsze dzieci ciągnąć w górę ku tym starszym a nie odwrotnie. No i w sumie problemu żadnego nie było.
      • betty842 Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 12:15
        A powiedzcie mi proszę czy jeśli teraz w zerówce dzieci uczą się czytać i pisać to czy program klasy pierwszej ulegnie jakiejś zmianie czy będzie mniej więcej taki jak w tej chwili? Nurtuje mnie to ponieważ zastanawiam się jak to będzie jeśli jakiś rodzic będzie chciał posłać 6-latka do szkoły. 6-latki będą się uczyły pisać i czytać a 5-latki nie.Więc czy rok później taki 6-latek idący do szkoły nie będzie za bardzo "w tyle" za 7-latkami (bo te już będą umiały pisać i czytać-tak mniej więcej)?
        • makurokurosek Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 12:41
          Jeżeli rodzic zdecyduje się wysłać sześciolatka do szkoły, to o ile się nie mylę musi wysłać dziecko pięcioletnie do zerówki .
          • truscaveczka Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 12:51
            Jest obowiązek rocznego przygotowania, więc tak, tak to wygląda. Przy czym ta grupa pięciolatków u nas też jest nazywana szumnie zerówką, więc nie wiem, jak to wygląda w rzetelnej praktyce - bo przepisy często są po to, żeby były.
          • betty842 Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 14:54
            Hmm no to u nas nie będzie takiej mozliwości... Są 3 grupy: zerówka-23 sześciolatki i 2 pięciolatków (jeden ma iść do szkoły za rok a drugi to jego najlepszy kolega),potem 5-latki-17 pięciolatków i 8 czterolatków i maluszki-3,4-latki. Tak więc do zerówki mogłoby iść tylko dwóch pięciolatków z zerówki bo tylko dwa miejsca były wolne. Jeden z nich za rok pójdzie do szkoły a drugi to jego najlepszy kolega (poszedł z nim żeby było mu raźniej w grupie). No więc z tego wynika że tylko tych dwóch pięciolatków ma mozliwość aby za rok pójść do szkoły? Wiem,że kilkoro rodziców z grupy 5-latków zastanawia się nad posłaniem dziecka do szkoły w wieku 6-lat no ale w takim wypadku to chyba nic z tego nie będzie...
            • iwoniaw Re: Zerówka, psiakrew 06.09.16, 09:27
              No więc z tego wynika
              > że tylko tych dwóch pięciolatków ma mozliwość aby za rok pójść do szkoły?


              No raczej nie (choć kto wie, co nowa planowana ustawa przyniesie...), póki co przepis mówi, że 6-latki będą mogły iść do I klasy jeśli jako 5-latki odbyły "roczne przygotowanie przedszkolne" (nie ma tam słowa o tym, że musi być w jakiejś konkretnej grupie wiekowej, zresztą przedszkola przecież stosują najróżniejsze podziały i łączenia, w zależności od liczby dzieci, warunków lokalowych etc.) LUB otrzymają pozytywną opinię z poradni. Zatem jeśli jakiś rodzic zechce, to 6-latka do szkoły wyśle. Pytanie, czy wobec trwającego (i z zapowiedzią narastającego coraz bardziej) bałaganu ma to sens - pewnie zależy od konkretnej szkoły/przedszkola.
      • mati.pati Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 12:25
        Moje dziecko przez zawirowania i zmiany w reformie chodziło w przedszkolu tak:
        Jako 3 latek z rówieśnikami i grupką dzieci z początku następnego roku (różnica raptem kilku miesiecy)
        Jako 4 latek dołączyli do nich pół grupy 3 latków
        Jako 5 latek z 6 latkami uczącymi się czytać i pisać
        Jako 6 latek w końcu ze swoim rocznikiem, dodatkowo były to dzieci z drugiej połowy roku i 2 odroczonych z początku jego roku.
        Najlepiej mu było oczywiście z dziećmi w jego wieku, ale też nie narzekaliśmy na grupę z młodszym towarzystwem. Źle było jedynie w grupie z dziećmi 1- 1,5 roku starszymi, gdzie nie dorównywał im w wielu dziedzinach i był przymuszany do rzeczy których nie potrafił (np. pisania w 3 linie, jeśli jeszcze nie potrafił pisać drukowanymi...)
        • betty842 Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 12:40
          "Jako 5 latek z 6 latkami uczącymi się czytać i pisać"

          Może nie jestem doinformowana ale chyba dopiero teraz 6-latki uczą się czytać i pisać (oczywiście pomijam czas sprzed reformy)? Mój starszy syn jest w 3 klasie i w zerówce nie uczył się czytać i pisać bo podobno panie nie mogły tego robić...
          • makurokurosek Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 12:44
            Nauka czytania nigdy nie była zabroniona, to slogan stworzony przez przedszkolanki, wolę nie wnikać z jakich powodów to robiły.
            • truscaveczka Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 12:48
              Od tego roku jest nowa podstawa - tak mówią panie - z taką nauką czytania i pisania, jak była w czasach "Mam 6 lat". A co do zakazu - też nie wiem, czemu takie hasło padało. O ile wiem, można było uczyć dowolnych rzeczy, tylko pod warunkiem, że nie przymusowo, a zainteresowane dzieci.
              • makurokurosek Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 13:03
                W rzeczywistości wyglądało to tak, że część przedszkoli zwłaszcza w grupach 6 latków uczyło normalnie czytać. Na rynku byłby dostępne podręczniki zatwierdzone przez MEN zarówno te z nauką czytania jak i te bez nauki czytania. Na stronie nowej ery swego czasu było porównanie podręcznika dla klas 1 " raz , dwa trzy teraz my " z obowiązującym podręcznikiem dla klas zerowych zawierających naukę czytania. Różnica była taka, że przedszkolaki nie miały wprowadzonych dwuznaków
                • betty842 Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 14:59
                  Hmmm...no to ja już nie wiem...Starszy syn do przedszkola chodził 4 lata (w tym jakby dwa razy do zerówki) i na każdym zebraniu w sierpniu było to samo powtarzane,że przy obecnej reformie nie mogą dzieci uczyć czytać i pisać. Tzn niby mogą ale bardziej na zasadzie:pani wywiesza na tablicy wyraz OKNO i dzieci literowały wymyślały wyrazy na konkretną literę itp. Poznawały litery ale w ćwiczeniach czy podręcznikach nie było żadnych czytanek ani pisania literek.Jedynie szlaczki dzieci robiły. No ale teraz widzę,że chyba jednak nie wszędzie tak było...
                  • makurokurosek Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 15:25
                    Większość wydawnictw zarówno dla nauczania wczesnoszkolnego jak i przedszkolnego miała dwa komplety książek . Jedne bazujące na tym, że dziecko w zerówce będzie uczyło sie czytać drugie, że naukę czytania rozpoczyna w szkole. Każdy z tych podręczników był zatwierdzony przez MEN, tak więc slogan o zakazie czytania nie miał kompletnie pokrycia z podręcznikami zatwierdzonymi przez MEN.
                    • iwoniaw Re: Zerówka, psiakrew 06.09.16, 09:35
                      Było dokładnie tak, jak pisze makurokurosek - a założenie było takie, że nauczyciel (zarówno w przedszkolu, jak i potem w I klasie) miał wybrać podręcznik, który lepiej pasował do konkretnej grupy, czyli na jakim poziomie rozwoju i edukacji są dzieci.

                      U moich w przedszkolu dzieci zdecydowanie uczyły się czytać (5-latki przygotowujące się do I klasy i 6-latki, które nie poszły do szkoły) - pisać tylko drukowanymi (+ oczywiście ćwiczenia ręki na różne sposoby, ze szlaczkami włącznie). Podręczniki miały różne w różnych rocznikach.
                • afro.ninja Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 12:16
                  Moja siostrzenice uczono pisac i czytac, ale w tajemnicy. o_O
                  Serio, tak przedszkolanki przedstawialy to rodzivcowm, ze ucxa dzieci w tajemnicy.
                  W tamtym roku w moim przedszkolu, nauczycielki same nie wiedzialy co doradzic rodzicom pieciolatkow, wiec proponowaly rodzicom, zeby uczyli swoje pociechy liczyc, czytac, pisac. Same z siebie wziely sie za sylabizowanie. Ksiazki, ktora kazano kupic (ponad 80 dych) pod dany wiek nie zrobionio nawet w 1/4.
                  • aguar Re: Zerówka, psiakrew 08.09.16, 08:05
                    Wiecie co, moje dziecko nauczyło się w zasadzie samo czytać (i pisać drukowanymi) zanim poszło do zerówki (a poszło jako 5-latek), bo go to interesowało, było mu do czegoś potrzebne...Liczyć też się sam nauczył. Nie tyle piszę to po to, żeby się chwalić tylko, aby powiedzieć, że jaki program zerówki czy pierwszej klasy by nie był, to te, co się mają nauczyć - i tak się nauczą.
                    • betty842 Re: Zerówka, psiakrew 08.09.16, 13:57
                      Tak,masz rację ALE...są dzieci,które aż tak bardzo się tym nie interesują i nie nauczą się czytać same. Przychodzi zerówka (w której czytać się uczą albo nie uczą) a potem 1.w której chcą żeby dziecko już płynnie czytało.Mój syn poszedł do 1.klasy jako dziecko nie czytające (ale litery wszystkie znał). Zaczynał czytać literując (po cichu) a po 1,5 miesiąca pani już chciała,żeby czytał sylabami prawie płynnie! Byłam w szoku bo ciągle powtarzano,że na płynne czytanie dziecko ma 3 lata! Dobrze,że syn dosyć szybko płynne czytanie załapał ale nie wszystkie dzieci tak mają. Dlatego moim zdaniem nauka liter powinna rozpoczynać się w okolicach 5go roku życia ale w formie zabawy.Powolutku pomalutku zapoznawać dzieci z literami czy cyframi tak,żeby w 1.klasie płynnie przeszły do nauki czytania czy liczenia a nie tak jak to u nas jest-najpierw zabraniają uczyć liter dzieci sie bawią i bawią a potem nagle poznawania liter i czytanie i chcą żeby w ciągu kilku miesięcy dziecko zaczęło płynnie czytać.
                      • marika012 Re: Zerówka, psiakrew 08.09.16, 17:52
                        >a potem 1.w której chcą żeby dziecko już płynnie

                        Nikt nie wymaga od dziecka płynnego czytania w 1 klasie. Dziecko ma 3 lata na naukę czytania. Moja córka jest w 3 klasie i zaledwie kilkoro dzieci czyta płynnie.
                        Ona poszła do szkoły już płynnie czytająca i nie ukrywam, że dziecku jest łatwiej, bardziej cieszy się szkołą bo ma same 6 wink Ale naprawdę nikt presji nie wywiera na płynne czytanie już w 1 klasie. Spokojnie smile
                        • betty842 Re: Zerówka, psiakrew 08.09.16, 23:15
                          To może u was w szkole tak jest. Serio,u nas było całkiem inaczej. W połowie października (w 1.klasie) mój syn przyniósł "uwagę" ze szkoły "nie umie czytać!". Syn umiał ale literował (po cichu a na głos mówił już cały wyraz). I co jakiś czas przynosił mi notki od pani "ćwiczyć czytanie!". Podpytywałam syna czego pani wymaga w czytaniu i on powiedział,że ma czytać np. Pa-ni A-li-na ma ko-ta. Ale tak szybko,nie wolno się zacinać.Tak mi powiedział. Pod koniec pierwszej klasy już przynosił 5 i 6 z czytania bo czytał płynnie. Tak więc jednak nie do końca tak jest,że dziecko może sobie dukać całą 1.klasę.Owszem może dukać ale 5 z czytania wtedy nie dostanie...
                          • iwoniaw Re: Zerówka, psiakrew 09.09.16, 13:37
                            Tak więc jednak nie do koń
                            > ca tak jest,że dziecko może sobie dukać całą 1.klasę.Owszem może dukać ale 5 z
                            > czytania wtedy nie dostanie...


                            Panie ewidentnie nie przestrzegała przepisów. "5" to sobie może wpisywać do własnych notatek, a dziecku w klasach I-III ma obowiązek wystawiać ocenę opisową i to z elementem motywacyjnym do dalszej pracy, więc nawet jeśli "musisz jeszcze poćwiczyć" to z "widzę, że robisz postępy, czytasz coraz trudniejsze wyrazy, brawo", a nie takie gnojenie ucznia. Kompletny brak profesjonalizmu u pani, ot co.
                            • betty842 Re: Zerówka, psiakrew 09.09.16, 21:49
                              "Panie ewidentnie nie przestrzegała przepisów. "5" to sobie może wpisywać do własnych notatek, a dziecku w klasach I-III ma obowiązek wystawiać ocenę opisową "

                              Ocenę opisową pani ma obowiązek dać na koniec roku czy semestru. Od zeszłego roku (czyli jak mój syn szedł do 2 klasy) nauczyciele mogą już od pierwszej klasy dawać dzieciom oceny w postaci cyfr 1-6. Taką informację uzyskaliśmy na zebraniu. Z tymi ocenami opisowymi to moim zdaniem nie był dobry pomysł bo z reguły dzieci i tak sobie to przekładały na cyfry,np "doskonale" to 6 a np "musisz jeszcze poćwiczyć" to 3. Skąd wiedziały jaki opis co oznacza? Nie mam pojęcia...Może starsze rodzeństwo je uświadamiało?
                        • makurokurosek Re: Zerówka, psiakrew 09.09.16, 09:38
                          To zależy od szkoły i nauczyciela. Pamiętam jak na samym początku września nauczycielka córki zwróciła mi uwagę, że młoda nie umie głoskować. Zaskoczona, zapytałam się jak to nie umie, na co nauczycielka mi wyjaśniła każde dziecko miało na stoliku rozsypany alfabet i miało z literek układać wyraz podany przez nauczyciela i młoda nie potrafiła ułożyć wyraz " foka". Oczy mi na wierz wyszły i zapytałam sie jak dziecko które nawet nie zaczęło poznawać liter i nie wie jak wygląda litera " f " ma ułożyć z liter wyraz foka i jak to się ma do umiejętności głosowania.
                          Nauczycielki są różne, mimo że od wejścia reformy wprowadzających sześciolatki do szkoły minęło 7 lat wielu nauczycieli nauczania początkowego nadal nie przestawiło się na zmianę wymagań.
    • camel_3d Re: Zerówka, psiakrew 02.09.16, 16:20
      " zerówki uczącej czytania, pisania, liczenia,"
      a to nie jest przypadkiem ...1 klasa? Czytania, liczenia i pisania ucza sie dzeici w 1 klasie.

      Nale co sie dziwisz... wiele mam, podobnie jak ty, zdecydowalo sie na zostawienie dzieci, wiec miejsc nie ma...

      Skoro nie ma miejsca to nie ma... Na pocieszenie napisze ci, ze na pewno nie zglupiej wsrod 5 latkow, a za rok pojdzie do 1 klasy. Mozesz z nim w domu troche popracowac.
    • roksanka_3 Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 09:30
      Jeśli twój syn ma 6 lat to już rok temu powinien rozpocząć przygotowanie do szkoły czyli tzw zerowke. Czyli cały program powinien mieć już opanowany. Jak to się stało że w świetle wcześniejszych reform dopiero teraz syn zaczyna zerowke? Dawnym tokiem powinien być już od 1 września w szkole. A tak poza tym mój syn był w takiej grupie. Jeśli dzieci 6 letnich jest mało to Panie dadzą rade
      • camel_3d Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 09:39
        moze zostal odroczony ..
        • truscaveczka Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 10:56
          Nie został odroczony, był w grupie z rocznikiem 2010 i dzieci realizowały program ze starej podstawy. Od tego roku jest nowa podstawa, przyszłoroczne pierwsze klasy też będą szły innym nieco trybem niż obecne z nieudanej reformy.
          Dzisiaj byliśmy u dyrektorki wszyscy - dzieci, które niektórzy z was uznają za doskonale dojrzałe i prawie maturzystów, płaczą, odmawiają wchodzenia do sali i ogólnie jest cyrk na kółkach. Plus nie wierzę, że ta grupka starszych nie będzie ciągnęła w dół, by dorównać do młodszych.
          Dyrektorka mocno się ostrzeliwała podczas konfrontacji z nami, ale po dwóch godzinach zadzwoniła do mnie, że okazało się, że do starszej grupy dwoje dzieci się nie zgłosiło, jedno próbują przenieść do młodszej, bo rodzice nie chcą go za rok posyłać do szkoły i takie tam, ona będzie próbowała dzieci jednak zmieścić w starszej grupie. No to czekamy na werdykt.
          • makurokurosek Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 11:16
            podstawa jest stara tak jak i stare są podręczniki . Nowa podstawa wejdzie dopiero za rok . Tak wiec twoje dziecko idzie starym trybem , ale za rok będzie szło juz nowym programem gdzie nauka literek będzie na zasadzie powtórki , a nie nauki nowego materiału . Jak pisałam wyżej u mnie dzieciaki szły grupami mieszanymi , i podstawę miały przerobiona
            • truscaveczka Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 11:54
              No nie wiem. men.gov.pl/zycie-szkoly/ksztalcenie-ogolne/podstawa-programowa/zalacznik-nr-2-edukacja-wczesnoszkolna.html
              "Od 1 września 2016 r. w klasie pierwszej szkoły podstawowej naukę rozpoczną obowiązkowo dzieci siedmioletnie, a na wniosek rodziców także sześcioletnie. Natomiast dzieci sześcioletnie będą realizowały obowiązek przygotowania przedszkolnego.

              Podstawa programowa wychowania przedszkolnego zostanie uzupełniona o zapisy dotyczące wiadomości i umiejętności potrzebnych do kontynuowania przez dzieci edukacji w szkole."
              • makurokurosek Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 12:53
                Twoje dziecko idzie starą podstawą i starym podręcznikiem. Zalewska 17 czerwca 2016 podpisała rozporządzenie dotyczącej podstawy, ale sama podstawa do chwili obecnej nie została zmieniona. Jakim podręcznikiem idzie twoje dziecko ?

                "Zmiana rozporządzenia w sprawie podstawy programowej podtrzymuje prawo dzieci 5-letnich objętych wychowaniem przedszkolnym do realizacji ww. obszaru podstawy programowej. Oznacza to, że w roku szkolnym 2016/2017 podstawę programową w obszarze „Przygotowanie dzieci do posługiwania się językiem obcym nowożytnym” będą realizowały dzieci 6-letnie realizujące obowiązkowe roczne przygotowanie przedszkolne oraz dzieci 5-letnie korzystające z wychowania przedszkolnego. Jednocześnie wskazuje się, aby obowiązek realizowania tego obszaru podstawy programowej przez pozostałe dzieci korzystające z wychowania przedszkolnego rozpoczynał się dopiero od roku szkolnego 2017/2018."

                men.gov.pl/ministerstwo/informacje/rozporzadzenia-w-sprawie-podstawy-programowej-podpisane.html
            • czarneoczy Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 12:50
              podstawy tak na serio to nie ma chyba... przynajmniej nie było jak młoda kończyła "starszaki" w czerwcu tego roku i wg starej podstawy miała iść do pierwszej klasy (rocznik 2010), teraz jest w "zerówce"...
              ten rocznik akurat się załapał na bycie "pomiędzy" programami, mam nadzieje, ze jakoś ten burdel wyrównają w przyszłym roku...
              z takich luźnych rozmów z nauczycielami wywnioskowałam, że praktycznie będą jechać programem dla ubiegłorocznych pierwszoklasistów, tylko z poprawką na bycie zerówkowiczem...
              • truscaveczka Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 13:39
                No mniej więcej to i u nas mówią.
                • makurokurosek Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 14:07
                  Skoro byłaś na spotkaniu, to nauczycielki musiały wymienić podręcznik którym będzie szedł i raczej nie będzie to rządowy elementarz . Obstawiam "tropicieli" czy "szkoła nas woła".
                  • truscaveczka Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 15:33
                    Musiały?
                    Nie, nie wiemy jeszcze, jakie będą podręczniki. Wczytaj się w moją sygnaturkę wink bo zaczyna mnie irytować, że lepiej znasz moją sytuację (albo tak sądzisz).
                    • makurokurosek Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 15:58
                      sory. Chodziło mi o to, że nie ma jeszcze nowej podstawy, nie ma też żadnych nowych podręczników, czyli nauczycielki muszą pracować na podręcznikach które funkcjonują od 7 czy 8 lat. Kolejna rzecz, że zazwyczaj w przedszkolach temat podręczników jest poruszany albo w czerwcu albo na pierwszym spotkaniu wrześniowym. Dlatego jestem zdziwiona, że u was jeszcze temat nie był poruszony.
                      Natomiast tak ode mnie.
                      • porzeczka_mocna Re: Zerówka, psiakrew 06.09.16, 09:38
                        Makurosek, u nas w zerówce jest pakiet "Paczka puszatka". Pakiet kojarzy mi się bardziej z materiałami, które miała córka w pierwszej klasie niż z Tropicielami, z których korzystała w zerówce. Nie wiem, czy to jest zupełnie nowa pozycja (chyba się nie da zrobić takiego pakietu tak szybko od zera?), czy odgrzany staroć, ale jest tam zdecydowanie więcej nauki czytania/pisania niż w Tropicielach.
                        • makurokurosek Re: Zerówka, psiakrew 06.09.16, 10:23
                          Starsza jest obecnie w 6 klasie. Sześć lat temu porównywałam pakiet " raz dwa trzy teraz my" dla klasy 1 z pakietem dla zerówek NOWEJ ERY. Różnice były niewielkie , jak pisałam wyżej w tym zerówkowym brakowało nauki dwuznaków. Moja siostrzenica 3 lata temu w zerówce miała pakiet " tropiciele". Naukę pisania i czytania miała
          • roksanka_3 Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 16:54
            Jezuuu ale robisz szum. Literek nie jesteś w stanie dziecka nauczyć sama w domu? Nawet gdyby nauczycielki były tak nieudolne.. przecież w zerowce nie ma niewiadomo jak wielkiej nauki. Dalej jestem zdania ze dziecko 6letnie powinno już mieć za sobą roczne przygotowanie przedszkolne. Matki by powariowaly gdyby każda tak rozkladala na czynniki pierwsze ustawy, rozporządzenia wykształcenie Pan przedszkolanek itd. wrzuć na luz
          • mamapierwszaka3 Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 17:13
            >innym nieco trybem niż obecne z nieudanej reformy.
            Dlaczego nieudanej reformy? Moje dziecko ma 7 lat (osiem skończy dopiero na koniec roku) jest w 3 klasie, szkolę uwielbia, z nauką nie ma żadnych problemów. Ja jestem zadowolona i moje dziecko też. Już w pierwszej klasie mówiło, że szkoła jest super a przedszkole okropne smile
            • truscaveczka Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 17:20
              Bordello militare bum bum w szkołach i przedszkolach i niejednolity wiek dzieci nie są świadectwem udanej reformy raczej. Dowód anegdotyczny pod tytułem "są dzieci, którym się podoba w szkole, choć poszły jako sześciolatki" trochę blednie przy całym zamieszaniu i problemach z nim związanych.
              • mamapierwszaka3 Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 17:28
                Mi i mojemu dziecku niejednolity wiek nie przeszkadza ani trochę. Na zajęcia dodatkowe chodzi i tam też są dzieci z kilku roczników. Zamieszanie tworzyli rodzice, dzieci dadzą radę bez specjalnych kibelków i dywanów. To nie anegdota że dzieciom podoba się w szkole i dają sobie radę. W klasie mojego dziecka tylko 2 chłopców ma nieco problemów z nauką a żałuje posłania do szkoły jako 6 latka tyko jedna matka (tego najsłabszego ucznia). Klasa samych "6-latków" ale w tej szkole są też klasy mieszane. Chyba i tak najwięcej zależy od nauczyciela. Moje dziecko panią swoją uwielbia i chodzi do szkoły z radością (czego mu zazdroszczę nieco bo ja szkoły nienawidziłam a poszłam do niej jako 7 latek).
                • truscaveczka Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 17:34
                  pl.wikipedia.org/wiki/Dow%C3%B3d_anegdotyczny
    • srubokretka Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 17:27
      >Rozmawiałam wczoraj z drugą nauczycielką (która jest najlepszym pedagogiem, jakiego spotkałam w >życiu, a sama też jestem z branży). Pani jest nieco przerażona, jak to wszystko zorganizować, żeby >dzieci do tej szkoły się jednak przygotowały, nie mają konkretnych wytycznych ani nic.

      To wyobraz sobie teraz moje przerazenie jednoczesnie ulge , ze moje dzieci sa innym systemie i nie maja do czynienia z tak "doskonalymi" pedagogami.
      Czy glupie spoleczenstwo jest odpowiedzialne za glupich rzadzacych, czy odwrotnie?? Za robienie papki z mozgu przez media nie watpie.
      • truscaveczka Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 17:35
        Tez bym wolała inny system. Taki, w którym dobrym pedagogom nie stoi na drodze biurokracja.
        • roksanka_3 Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 18:58
          Co nie zmienia faktu że zamieszanie robią rodzice a nie dzieci. Dzieciom jest wszystko jedno czy kolega ma 6 lat i 3 miesiące a koleżanka 6 lat i 9 miesięcy. One tych różnic nie dostrzegają nawet jeżeli między dziećmi jest kilka miesięcy różnicy a często oznacza to już inny rocznik. Dziecko z końca roku i początku następnego na przykład. Dzieci dadzą radę tylko rodzice takie kaleki często robią z dzieci rozwijajacych się prawidłowo.
          • mama_kotula Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 19:10
            Dzieciom nie jest wszystko jedno, kiedy z powodu biurokracji muszą nagle opuścić swoich przyjaciół i wiedzieć, że ci przyjaciele są za ścianą, w innej grupie. Niezaleznie od wieku tych przyjaciół, niezaleznie od tego, czy przyjaciele są starsi czy młodsi. A o takim przypadku mówi ten wątek.

            I ja wiem, będzie wiele takich sytuacji w życiu. Choćby za rok, kiedy dzieci pójdą do szkoły. Ale po co fundować kolejne, zupełnie nieuzasadnione?
            • roksanka_3 Re: Zerówka, psiakrew 05.09.16, 21:42
              Wątek tylko nawiązuje do tego że dzieciak jest przeniesiony do innych dzieci. Dla autorki największym problemem co wywolalo całą dyskusję jest poziom wykształcenia jednej z opiekunek i ogólna niechęć autorki do tejże pani, a także fakt że dzieci nieco młodsze będą jej niuniusia ciągnąć w dół w czasie edukacji. Dziecko jest z końca roku, dyrektor ja grupuje dzieci wg wieku. W tamtej grupie zostały dzieci starsze a syn autorki z racji miesiąca urodzenia trafił do gr młodszej. W której od reszty dzieci dzieli bo pewnie zaledwie kilka miesięcy. I to pod tym względem dzieci się nie różnią intelektualnie. O tym pisałam. A to że odszedł od przyjaciół no cóż bywa i tak. Za rok pójdzie do szkoły i też mu się otoczenie zmieni. Poza tym listy dzieci są dostępne wcześniej
              • srubokretka Re: Zerówka, psiakrew 06.09.16, 01:39
                >. Dla autorki największym problemem co wywolalo całą dyskusję......

                Najwiekszym problemem sa emocje. Niestety dla matek sa jak odruch bezwarunkowy. Ciezko je opanowac, a wlasnie ugaszenie ich jest gwarantem sukcesu dziecka w poczatkach bycia w systemie edukacyjnym. Zwlaszcza kiepskiego (ja uwazam , ze przedszkola w Polsce sa super wypasione w porownaniu z reszta swiata).
                Ja wlasnie mam to wszystko za soba: nerwy , gniew, niezrozumienie, oburzenie itd. Moje dzieci trafily do nowego systemu, bardzo krytykowanego przez tubylcow, jak i caly swiat. Emocje opadly jak w koncu pogodzilam sie z tym, ze to ja odpowiadam za edukacje swoich dzieci i wlasnie moja postawa (pewnosc siebie, opanowanie, nienarzekanie ..) jest dla nich naistotniejsza. Nie dzieci w szkole, nie nauczycielka, tylko rodzice.

                Moze twoje (truscaveczka ) dziecko znalazlo sie w mlodszej grupie z powodow racjonalnych , niekoniecznie wygodnych dla dyrektorki. Pytalas dlaczego tak sie stalo? Moze dziecko jest z konca roku, ale watpie zeby go umieszczono z tego powodu w mlodszej gr, gdyby byl emocjonalnie i edukacyjnie gotowy na zerowke.
                Lament z powodu rozerwania z przyjacolmi (jakimi przyjaciolmi?, ona ma 6 lat) jest slaby. Te dzieciaki nie znikna z jego zycia przeciez. Nadal beda sie spotykac, a jezeli zalezy ci na utrzymaniu znajomosci, to mozecie sie spotykac nawet po zajeciach.

                Jezeli jednak syn jest gotowy do pojscia do zerowki, to trzeba o to zadbac. Tylko postaraj sie odsunac na bok uprzedzenia do nauczycielki, bo tylko twoj syn moze na tym stracic, jezeli nie jest emocjonalnie gotowy.

                > Taki, w którym dobrym pedagogom nie stoi na drodze biurokracja.

                Zlej baletnicy....
                • truscaveczka Re: Zerówka, psiakrew 06.09.16, 07:29
                  TRZECI raz to piszę, pierońskie forum uncertain
                  Syn jest gotowy do zerówki. Od dzisiaj do niej idzie. Biurokracja uosobiona w postaci dyrektorki przegrała z rzeczywistością. Na szczęście.
                  Okazało się, że w zerówce dwoje dzieci nie zgłosiło się wcale, a kolejna dwójka nie idzie do szkoły w przyszłym roku. Rodzice zgodzili się na przenosiny, bo w 4 grupie zostali przyjaciele tych dzieci (rany, bordello do kwadratu) i miejsca się znalazły.
                  Pytałam przy okazji całej sytuacji, czemu dzieci trafiły do młodszej/mieszanej grupy i padło wyjaśnienie, że to dzieci najmłodsze w grupie. Niestety, nie była to prawda, co sprawdziliśmy – do młodszej grupy trafiły dzieci z początku listopada, do starszej – z połowy listopada. Tak że ten.
                  Zerówka stanowi roczne przygotowanie do szkoły, więc wiesz, jeśli obligatoryjnie ma iść do podstawówki czy jak tam zechcą nazwać tę instytucję po światłych reformach łaskawie nam panujących, to musi owo przygotowanie odbyć.
                  Jeśli chodzi o przyjaciół w wieku 6 lat to imo trochę pojechałaś, raz że jeśli dziecku otoczenie znajomych, w tym zaprzyjaźnionych dzieci, pozwala przerzucić uwagę z martwienia się, adaptacji w nowej grupie i tak dalej na naukę i zabawę, to chyba same plusy? A dwa – że takie przyjaźnie przeradzają się często w długie i dobre relacje, podobnie jak bagatelizowane nastoletnie zakochania – w małżeństwa na całe życie.

                  Bardzo się cieszę, że w sytuacji połączenia sił i energii rodziców biurokracja odpuściła i dało się sprawę rozwiązać. Dziecko właśnie drze się z przedpokoju, że się spóźni, więc lecę.
                  • makurokurosek Re: Zerówka, psiakrew 06.09.16, 10:18
                    Rzeczywistość jest taka , że w grupach przedszkolnych jest ograniczona liczba miejsc . Liczebność grupy nie może przekroczyć 25 osób i choćby dyrektorka na głowie stawała nie może tego zmienić. To jest powód dla którego od lat funkcjonują grupy łączone. W waszym przypadku sprawa się rozwiązała, bo 2 dzieci zrezygnowała i twoje dziecko mogło wskoczyć w ich miejsce.
                    • truscaveczka Re: Zerówka, psiakrew 06.09.16, 10:24
                      Swoją drogą, że rodzice nie dają znać, że rezygnują, choć powszechnie wiadomo jak jest z miejscami w przedszkolach...
                      Grupy mogą być nieznacznie większe, jeśli organ prowadzący wyrazi zgodę, choć nie zawsze ta zgoda jest wydawana. I szkoda, że taki bałagan czy zbyt rygorystyczne zasady odbijają się na dzieciach. Żebyś widziała jak ci przeniesieni dzisiaj pędzili do nowej-starej grupy...
                      • betty842 Re: Zerówka, psiakrew 06.09.16, 10:51
                        Napisałaś,że dwoje rodziców zrezygnowało a dwoje dzieci za rok do szkoły nie pójdzie-czyli rodzice będą je odraczali i pójdą do szkoły jako 8-latki? Tak z ciekawości pytam,choć może źle to zrozumiałam...
                        "Grupy mogą być nieznacznie większe, jeśli organ prowadzący wyrazi zgodę, choć nie zawsze ta zgoda jest wydawana."
                        Mi kiedyś dyrektorka powiedziała,że nie ma możliwości,żeby było więcej dzieci w grupie niż 25 bo system od razu 26. dziecko odrzuca. Byłam wtedy ostro tym wkurzona bo istniało ryzyko,że moje dziecko jako jedyne może się do przedszkola nie dostać (tzn miejsc wolnych w przedszkolu było 15 a 16 chętnych) ale na szczęście coś tak się pozmieniało i moje dziecko się dostało.
                        " Żebyś widziała jak ci przeniesieni dzisiaj pędzili do nowej-starej grupy..."
                        Mój 5-latek trochę podminowany do przedszkola chodzi bo jego najlepszy kumpel poszedł do zerówki (kumpel ma 6-lat ale w zeszłym roku chodzili do tej samej grupy bo nie wszystkie dzieci zmieściły się do grupy zerówkowej i dzieci z końca roku chodziły z dziećmi rok młodszymi) i jeszcze dwóch dobrych kolegów też poszło do zerówki (5-latków,jeden z nich za rok idzie do szkoły) więc w sumie trójka jego przyjaciół poszła do innej grupy. Żal mi go. Niby chodzi do swojej "starej grupy" ale jego najlepsi koledzy poszli do innej.Przyjaźnie już są pozawierane (od zeszłego roku) i teraz ten mój syn został jakby sam-musi się "doprzyjaźnić". No ale co zrobie...nic. Gdybym zadeklarowała że za rok poślę go do szkoły to może dyrektorka przeniosłaby go do zerówki zamiast jednego z dwóch 5-latków ale ja raczej do szkoły za rok nie chcę go posyłać.No ale trudno,liczę,że znajdzie sobie nowych przyjaciół. Podobno jest lubiany w grupie wiec może nie będzie problemu...
                        • truscaveczka Re: Zerówka, psiakrew 06.09.16, 11:03
                          W najstarszej grupie były dzieci, których rodzice zadeklarowali, że będą szły do szkoły, w tym młodsze rocznikowo - tak to zrozumiałam, jak mi mówiła nauczycielka. Nie wiem, nie chce mi się już wnikać w to wszystko. Całe to zamieszanie przedszkolno-szkolne jest zabawką polityków z wyższych i niższych szczebli, a problemem dla zainteresowanych: dzieci, rodziców, nauczycieli, dyrektorów placówek.
                          Mam nadzieję, że twój syn się odnajdzie w grupie i na nowo sobie pobuduje relacje smile Będzie dobrze, bo jak ma być wink
                          • srubokretka Re: Zerówka, psiakrew 06.09.16, 16:08
                            >Całe to zamieszanie przedszkolno-szkolne jest zabawką polityków z wyższych i niższych szczebli,

                            Wystarczylo poczekac dzien -dwa, porozmawiac z dyr. i zamieszania by nie bylo.
                        • mynia_pynia Re: Zerówka, psiakrew 14.09.16, 22:58
                          Może tak jak u nas gdzie do zerówki poszły niespełna 5 latki czyli koniec roku 2011, w tym mój syn, oni poszli z założeniem, że w zerówce spędzą 2 lata. Tak samo jak połowa ich obecnych kolegów. Dzieci się znają bo chodziły do przedszkola jednogrupowego. Za 2 lata jak mój syn pójdzie do 1 klasy będzie miał niepełne 7 lat.
                      • makurokurosek Re: Zerówka, psiakrew 06.09.16, 11:51
                        Grupy mogą być nieznacznie większe, jeśli organ prowadzący wyrazi zgodę

                        Grupy nie mogą być większe, Ustawa mówi jasno jak duża może być grupa, dodatkowo dochodzą przepisy bhp i PPOŻ. Gdyby w takiej liczniejszej grupie zdarzały się wypadek, dyrektorka od razu podlegałaby prokuraturze.
                        • truscaveczka Re: Zerówka, psiakrew 06.09.16, 12:15
                          Ja bazuję na takich wieściach: samorzad.pap.pl/depesze/redakcyjne.edukacja.aktualnosci/140857/Elastyczne-MEN--Zmiana-w-normach-liczebnosci-oddzialow-przedszkolnych
                          • makurokurosek Re: Zerówka, psiakrew 06.09.16, 13:07
                            Rozporządzenie nie zostało zmienione, tak więc obowiązuje to które narzucało maksymalnie 25 dzieci w grupie.
                            Najlepiej we wszystkich kwestiach związanych z edukacją opierać się na informacjach publikowanych na stronie MEN
                            • truscaveczka Re: Zerówka, psiakrew 06.09.16, 13:11
                              Jak rozmowa jest o przepisach dotyczących przedszkoli, przypomina mi się zaginięcie córki znajomych - dziecko było w przedszkolu i zniknęło.
                              Po dwóch godzinach paniki okazało się, że jest, śpi w maluchach z innym dzieckiem w łóżeczku.
                              Teoretycznie istnieją przepisy, regulaminy, nauczyciele są doświadczeni - a jednak przepisy sobie, życie sobie.
                              • makurokurosek Re: Zerówka, psiakrew 06.09.16, 13:58
                                Pewne przepisy można nagiąć, innych nagięcie grozi poważnymi konsekwencjami.
                      • roksanka_3 Re: Zerówka, psiakrew 07.09.16, 08:57
                        Taaa a potem będą dyrektorke nekac takie nawiedzone mamuśki co to ich niuniusie nie mogą przebywać w gr 27 lub 28 dzieci bo się nic bidusie nie nauczą
                        • maeve_binchy Re: Zerówka, psiakrew 10.09.16, 09:14
                          U mojej corki jest 28 dzieci. Przedszkole panstwowe, Warszawa.
    • julita165 Re: Zerówka, psiakrew 12.09.16, 16:48
      Mój syne chodzi do małego prywatnego p-kola. Ze względu na znikomą liczbę dzieci ( 15-18 ) są dwie grupy, 3-4 latki w jednej, a 5-6 latki w drugiej, ale w zależności od wieku dzieci robią nieco inne rzeczy. Obecnie syn ma 5 lat. Porównywałam ostatnio w p-kolu książeczki dla 5 i 6 latków, rzeczywiście istotnie się różnią, moim zdaniem u 6-latków to już regularna nauka czytania i pisania ale ja jakoś nie widzę problemu w mieszanych wiekowo grupach. Np. 5 latek robi 5 szlaczków z esów floresów a w tym czasie 6 latek robi 10 szlaczków literek. No ale w calej grupie jest 6 dzieci więc może jest łatwiej.
    • undoo Re: Zerówka, psiakrew 14.09.16, 23:05
      Miałam dzieci w klasie łączonej - to nie jest dobry pomysł dla każdego dziecka. Generalnie nauczyciele wtedy jadą na pracach domowych i samodzielnej pracy dziecka. Ja bym zrobiła dżihad, bo w Polsce takie coś jest niedopuszczalne. Ma 6 lat w tym roku - ma być normalna zerówka - ma prawo do takiego dostępu do edukacji jak dzieci, które zostały w tamtej grupie. Ściskam i trzymam kciuki!
    • an.16 Re: Zerówka, psiakrew 15.09.16, 13:32
      No maluch na całego "uratowany". Jeszcze po tym ma 4 lata nauczania początkowego - zdąży nadgonić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka