alfa36
23.11.16, 22:42
Jak radzą sobie Wasze starsze dzieci z nauką? Musicie sprawdzać, co zadane, odpytywać, pomagać? Ja sporo czasu poświęcam swojemu 11 latkowi. Sprawdzam w edzienniku, kiedy ma sprawdzian/kartkówkę i prawie zawsze go odpytuję, szukam dodatkowych zadań, robię domowe sprawdziany ze słówek. Sprawdzam też jego zadania domowe, czasem pomagam synowi je odrobić. Zastanawiam się, czy nie za dużo wkładu z mojej strony w jego naukę... właściwie, to zaczęłam się zastanawiać, bo usłyszałam od jednej z nauczycielek, że chcę chronić syna. Młody dobrze sobie radzi, mimo dysleksji (a to m.in.przy angielskim wymaga dużej pracy)nie ma zaległości, układ właściwie się sprawdza, choć niewątpliwie bez mojego zaangażowania tak by nie było.