Dodaj do ulubionych

dysleksja i nieśmiałość

08.01.18, 23:34
Mam pytanie w sprawie orzeczenia o dysleksji z ppp. Jak coś takiego wygląda? Czy jest na nim tylko stwierdzenie, że tak jest dysleksja, czy też może informacje o psychice dziecka?
Mam problem z córą (IV klasa), która w sytuacji stresowej zupełnie sobie nie radzi i nie potrafi się bronić. Jest inteligentnym dzieciakiem z poczuciem humoru, ale zdenerwowana nie potrafi wykrztusić odpowiedzi na proste pytania.
Jestem w trakcie jej diagnozowania, rozmawiałam z wychowawczynią i pedagogiem szkolnym, ale chyba muszę chodzić do każdego nauczyciela i tłumaczyć, że w tym przypadku krzyk odnosi odwroty skutek i dziecko dogradza się jakimś murem.
Najchętniej zmieniłabym szkołę ale mieszkam w maleńkiej miejscowości, więc za bardzo nie mam na co.
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: dysleksja i nieśmiałość 09.01.18, 07:21
      O dysleksji jest opinia nie orzeczenie. Oczywiście, że mogą być inne informacje i odpowiednie zalecenia do pracy z dzieckiem. W poradniach też jest często tearpia i zajęcia dla dzieci nieśmiałych-podpytaj.
      • zetkaad Re: dysleksja i nieśmiałość 09.01.18, 11:04
        Dzięki, a możesz polecić coś dobrego do poczytania o dysleksji. Jestem trochę skołowana, bo dziecko raczkowało, jest bardzo sprawne fizycznie i manualnie, pięknie rysuje, więc nie należało do grupy ryzyka.
        W zasadzie to poszłam do poradni z powodu problemów z głośnym czytaniem. Problemy z ortografią też były, ale myślałam, że córa ma jeszcze czas.
        Dziecko wcześniej też nie było jakieś nieśmiałe. Chyba w sytuacji gdy ktoś ją dociska się blokuje. Na etapie wczesnoszkolnym chyba jednak podejście do dziecka było życzliwsze
        • verdana Re: dysleksja i nieśmiałość 12.01.18, 16:53
          Jednym z typowych objawów dysleksji jest to, ze dziecko w sytuacji stresowej nie mówi tego, co wie, tylko mówi cokolwiek. Nie wiem, czy nie mówienie niczego też jest objawem dysleksji - być może tak. Wtedy nie jest to nieśmiałość, tylko część zaburzenia.
          Rysowanie nie ma nic wspólnego z dysleksją. Można być wybitnie uzdolnionym plastycznie, pięknie i precyzyjnie rysować i mieć kompletnie nieczytelne pismo.
          • zetkaad Re: dysleksja i nieśmiałość 12.01.18, 17:11
            Poszperałam na forum i znalazłam Twoje stare posty, które wiele mi rozjśniły w głowie. To właściwie najsensowniejsze rzeczy jakie o dysleksji przeczytałam.
            • verdana Re: dysleksja i nieśmiałość 12.01.18, 17:36
              Doświadczenie, ten dar nieba, masz go, gdy ci już nie trzeba. To skutek posiadania trojga dzieci z dysleksją.
              • zetkaad Re: dysleksja i nieśmiałość 12.01.18, 18:13
                Ktoś to jednak wykorzysta wink
                Mnie mój dziubdziuś wydawał się całkiem inteligentny, ale widząc jej szkolne niepowodzenia zaczynałam trochę panikować. Dzięki Twoim wpisom przestałam. Mam tylko nadzieję, że szkoła nie pogrąży samooceny córki
                • zetkaad Re: dysleksja i nieśmiałość 12.01.18, 18:25
                  Gdyby nie Twoje podejście to prawdopodobnie poddałabym dziecko ostrej reedukacji i męczyła by uznała literkę "y" za pełnoprawnego członka alfabetu a tak to sobie myślę, że powinnam wspierać ją w tym, co jej idzie najlepiejsmile
                  • verdana Re: dysleksja i nieśmiałość 14.01.18, 12:42
                    Pozdrowienia dla córki. Jak sie okazało u mnie, dysleksja przestaje być problemem, jak sie jest dorosłym człowiekiem. Córka żyje z pisania, syn tworzy internetową bibliotekę, trzeci dopiero kończy studia.
    • zetkaad Re: dysleksja i nieśmiałość 02.02.18, 16:41
      Już wiem, że to nie nieśmiałość, ale niska inteligencja werbalna, przy wysokiej inteligencji niewerbalnej. Jak pomóc dziecku? Czytam jej od urodzenia.
      • verdana Re: dysleksja i nieśmiałość 04.02.18, 12:52
        Rozmawiać o bardzo różnych rzeczach - od tego, jak przygotować naleśniki, do omawiania książek i filmów. Bawić sie w różne gry słowne i wymyślanie synonimów. Pisać bajki i opowiadania na zasadzie - ja jedno zdanie, ty drugie (jeszcze lepiej to wypada jak jest więcej osób). Uczyć na pamieć wierszyków. I to wszystko pod warunkiem,że dziecko nie zauważy, ze to nie zabawa.
        • zetkaad Re: dysleksja i nieśmiałość 04.02.18, 18:28
          znów przekopałam się przez forum i Twoje wpisy o funkcjonowaniu inteligentnych dzieci w szkole to dla mnie prawdziwe objawienie, a historia Twoich dzieciaków to wielka pociecha. Różnica jest jednak taka, że Wy mieszkacie w Warszawie a my w podkarpackiej wsi i nie mam tak wiele możliwości dla moich dzieciaków, a wszelka "inność" jest dla dzieci jeszcze większym ciężarem
          • zetkaad Re: dysleksja i nieśmiałość 04.02.18, 18:48
            i masz rację, powinnam ją zachęcać do mówienia o prostych sprawach, a ona tego nie lubi, więc nigdy nie dociskałam. Dla niej opisywanie pingwina to głupota, bo każdy wie jak wygląda, opowiadanie bajki, którą każdy zna nie ma sensu itp. gdy ktoś jej pokarze ssaka morskiego i zapyta co to to nic się nie odezwie, bo będzie się zastanawiać czy to waleń czy kaszalot. Dla nauczycieli chyba sprawia wrażenie opóźnionej, a nie inteligentnej. W domu wszystko wie, wszystko łapie a potem się okazuje, że jednak nie do końca. Jest strasznie rozkojarzona.
            Na prawdę bardzo się cieszę, że odkryłam to co pisałaś
            • verdana Re: dysleksja i nieśmiałość 07.02.18, 14:48
              Myślę, ze dla niej nie jest to głupota, tylko po prostu ma z tym problemy, więc nie chce tego robić (swoją drogą z pingwinem ma rację).
              Problem, jak często z dziećmi tego typu jest zawsze, gdy dziecko kojarzy jakąkolwiek aktywność z zadaniami szkolnymi. Psycholog, która badała jedno z moich dzieci (już nie pamiętam które) odpowiadała mi, ze jak w teście doszli do ułamków, to dziecię oświadczyło, że ułamków nie zna i nawet nie zamierza próbować.
              Po czym pani psycholog, osoba mądra, pogadała z dziecięciem o czym innym i dała mu w trakcie rozmowy to samo zadanie, tylko nie wyglądające na szkolne, a na fragment rozmowy. Wtedy dziecię rozwiązało zadanie w ciągu sekundy i okazało sie, że swobodnie potrafi liczyć, o ile mu sie to nie kojarzy ze stopniami i lekcją.
              Mówienie o prostych sprawach nie jest ciekawe. Ciekawe moze być roztrząsanie kwestii moralnych, albo zastanowienie sie, czy fabuła książki ma sens i wyszukiwanie w niej luk, albo oplotkowanie ciotki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka