Liczę na Was, bo brak mi już pomysłów. Jak nakłonić upartego nadpobudliwego
czterolatka, żeby pozwolił sobie zbadać ząbki? O leczeniu w ogóle nie myślę.
Podobno stosuje się narkozę, ale czy to bezpieczne i w ogóle uzasadnione?
Ale stan jego ząbków jest dla mnie bardzo ważny. A wydaje mi się, że zauważyłam
na nich plamki.
Zastanawiam się, jakiego fortelu użyć. Tłumaczenie i zabawa w dentystę nie
pomogło. Przekupstwo pewnie też niewiele pomoże. Czekać, aż zęby same
wypadną?...