Dodaj do ulubionych

Jak przekonać dziecko do dentysty?

IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.05.02, 23:28
Liczę na Was, bo brak mi już pomysłów. Jak nakłonić upartego nadpobudliwego
czterolatka, żeby pozwolił sobie zbadać ząbki? O leczeniu w ogóle nie myślę.
Podobno stosuje się narkozę, ale czy to bezpieczne i w ogóle uzasadnione?
Ale stan jego ząbków jest dla mnie bardzo ważny. A wydaje mi się, że zauważyłam
na nich plamki.
Zastanawiam się, jakiego fortelu użyć. Tłumaczenie i zabawa w dentystę nie
pomogło. Przekupstwo pewnie też niewiele pomoże. Czekać, aż zęby same
wypadną?... wink
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? 07.05.02, 23:45
      a bylas razem z nim?
      czy widzial Ciebie na fotelu badana przez dentyste?
      moze da sie obejrzec na twoich kolanach?
      powodzenia
      • Gość: beata Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.05.02, 00:10
        Roseanne, wolałam mu zaoszczędzić widoku dentysty w akcji. Tak sobie myślę, że
        sama bym wtedy spanikowała. smile Chociaż nie wiem, co to strach przed dentystą.
        Wyobraź sobie to obrzydliwe brzęczenie w czyjejś otwartej paszczy i skupioną
        minę dentysty grzebiącego w niej w rękawiczkach... I te narzędzia, igły, ciarki
        przechodzą.
        Wiesz, on jest na etapie fascynacji Bobem Budowniczym i uwielbia zabawę w młot
        pneumatyczny, ale nie sądzę, żeby chciał jego działanie wypróbować na sobie.
        Chociaż, tak sobie teraz pomyślałam, że może by tego biednego Boba wykorzystać.
        Szkoda, że nie było odcinka o Bobie na fotelu dentystycznym smile
        Pozdrawiam
        • Gość: Fore Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 10:07
          Moja Mała jest mniejsza - ma niecałe 2 lata - i juz koniec z dentystą -
          nadłamała sobie zęba - cudem dała sobie go obejrzeć, potem drugiego - nawet ja
          nie mogę bez użycia siły nakłonić ja do pokazania kiełkówsmile)
          Dentystka dała mi recepte na relanium, mam jej podać i po 2 godzinach
          przyjechać z dzieckiem do dentysty. Jeszcze się nie zdecydowałam, nie wiem, czy
          to do końca dobry opmysł - no , ale jest to jakies rozwiązanie.
          Pozdrawiam
        • Gość: anka Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? IP: 195.94.218.* 20.06.02, 16:25
          Ja z mleczakami mojej córki przeżyłam horror. Uszkodziła sobie upadając
          jedynki, w dużym skrócie- jak zaczęly jej rosnąc stałe zęby, to okazało się że
          nie da się tej resztki usunąć "na nitkę". U dentysty byłam z nią z 10 razy
          zanim sie udało je usunąć i to na siłę (z pewnych względów nie można było
          czekać, ząb był pęknięty w dziąśle i odłamek wychodził górą pod naporem
          stałego, potworne rzeczy). Moje dziecko dostawało histerii na punkcie
          dentysty... Do czasu, aż przypadkowo poszła ze mną, kiedy ja miałam borowanie
          (nie miałam jej z kim zostawić), po czym zrobiła mi awanturę, że pani doktor
          tylko mnie coś robiła... Ważne jest podejście dentysty, ale i rodzica, gdy
          dziecko może zaobserwować, że mama też siedzi na fotelu, ma borowanie i
          przeżyła i nie wrzeszczy, to dziecko jest spokojniejsze.
          Poza tym pomysł narkozy jest chory, nikt w tym kraju nie robi testów, czy ktoś
          jest uczulony na znieczulenie, moja znajoma dentystka opowiadała mi o horrorze,
          który przeżyła nie mogąc po narkozie dobudzić dorosłego faceta... A co dopiero
          mówić o dziecku!
    • Gość: mar Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 15:22
      Moja 4,5 letnia Julka akurat nie ma żadnych uprzedzeń do dentysty. Po pierwsze
      nikt nigdy przy niej nie wspominał o tym że dentysty można sie bać lub że on
      robi cos złego lub bolesnego. Po drugie ciągłe rozmowy o tym że ktos kto nie
      leczy ząbkow to jest niepowazny bo chory etc. Po trzecie profilaktyka czyli
      mycie i Zymafluor. w tej chwili żadnych ubytków ale była grzecznie u dentysty
      (pierwsza wizyta tylko jako rekonesans, dopiero druga to oglądanie ząbków, a na
      trzeciej fluoryzacja) No i dobry dentysta. Ja trafiłam do gabinetu gdzie dzieci
      są traktowane super, bo jeden stomatolog specjalizuje się w dzieciach. Nie mam
      także żadnych problemów z pobieraniem krwi do wszelakich analiz . Julia
      dopomina się kiedy wreszcie pójdziemy do pani od "krewki".
    • Gość: iza Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? IP: 217.67.196.* 09.05.02, 09:45
      Dokładnie tak jak pisze Mar. Ale jeśli sama boisz się dentysty i o zgrozo
      powiedzialas to dziecku, to masz na pewno problem. Gabinet dentystyczny jest
      dla dziecka fascynujacy. Wspaniale, blyszczace narzedzia, fotel ruchomy, nowe
      zapachy i poczucie, ze jest kims bardzo waznym, skoro moze na nim usiasc,
      wszystko obejrzec. Leczenie zebów mlecznych praktycznie nie boli, nawet
      plombowanie. Zreszta warto zaczac od przegladu, lakowania itp. Warto isc z
      dzieckiem do dentysty dzieciecego. Znaja sie duzo lepiej na mleczakach, a do
      tego maja doswiadczenie z ich zagadaniem. Zdaj sie na lekarza a z narkoza nie
      przesadzaj. W koncu kiedys trzeba podjac nawet trudne dla dziecka tematy.
      Bedzie mialo w zyciu niejeden kontakt z dentysta, pielegniarka itp. i nie ma co
      go oszukiwac, ze w zyciu nic nie zaboli przez chwile. A z doswiadczenia wiem,
      ze dzieci sa duzo bardziej rozsadne i dzielne niz nam sie wydaje. Natomiast
      samo podanie narkozy, wybudzanie sie z niej itp. tez moze byc dla dziecko
      traumatyczne, bardziej niz otwarcie buzi i przylozenie lusterka do zabka.
    • Gość: iza Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? IP: 217.67.196.* 09.05.02, 09:54
      I jeszcze jeden pomysl. Nie robic z tego problemu, ot dzis idziemy do kina,
      potem do sklepu, a jutro do dentysty. Na moje dzieci w ciezkich sytuacjach
      działała obietnica, że po pójdziemy do sklepu na lody, czy po jakąś drobną
      zabawkę. Ale bez gatki w stylu, jak będziesz grzeczny, jak dasz sobie zajrzec ,
      pod warunkiem, że... Po prostu. Idziemy do dentysty, a potem do Brio. No i bez
      wzgledu na wynik wizyty, jeśli tylko maly okaże dobrą wolę współpracy, trzeba
      go pochwalić, pocieszyć.
      • Gość: goś Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? IP: 62.233.163.* 21.06.02, 14:20
        Moje dziecko zaczęło chodzić do dentysty jak miało 1,5 roku. Początkowo na
        przegląd ( ja pierwsza usiadałam na fotelu i pokazywałam swoje zęby, potem
        córka), następnie wybrałyśmy się na fluorkowanie (tłumaczenie, że pachnie
        trochę jak mamy lakier do paznokci), ostatnio (2 lata i 3 msc) było borowanie.
        Bałam się w duch bardzo, ale poszło nadspodziewanie dobrze. Dentystka pokazała
        córce dokładnie, co będzie jej robić w buzi - tzn. pokazała jej wiertarę ( bez
        wiertła) pokazała, jak ta wiertara pracuje, wytłumaczyła córce, że to jest
        takie czyścidełko do ząbków, a ja powiedzłam, że to taka specjalna szczoteczka
        elektryczna do ząbków, taka, którą ma mama i że tak samo hałasuje w buzi, że
        może być troszkę nieprzyjemne, ale że nic nie boli. Co ważne - dentystka
        starała się, żeby rzeczywiście nie bolało, tzn, nie dociera do miazgi.
        Generalnie jak jesteśmy u dentysty to córa zawsze pokręci się najpierw troche
        po gabinecie, poogląda, zawsze prosi, żeby dac jej "gaziki" dla lalusi ( czyli
        lignina), potem siada u mamy na kolanach i dentystka bierze sie do roboty, a ja
        odwracam jej uwagę i opowiadam do ucha jakąś bajkę. Po każdej wizycie córa
        dostaje w nagrodę "za dzielność i odwagę" z rąk dentystki jakiś drobiazg (
        notesik, nowa szczoteczka lub pasta, spineczka do włosów, plastikowe żelazko).
        Nagroda jest wręczana oficjalnie i z gratulacjami przez dentystkę ( uprzenio
        oczywiści doręczona lekarzowi ukradkiem).
        Cóż, mogę powiedzieć, że córa nie boi się dentysty, choć może nie jest to
        najmilszy sposób spędzania czasu. Córa jest świadoma, że ząbki trzeba myć i że
        nie wolno jeść słodyczy. Książeczkę "Miś Remiś i bolący ząb" przeczytałyśy
        chyba ze sto razy. Aha i jeszcze jedno - każdy lekarz (również dentysta), jest
        przedstwiany przez nas prawie jak superbater, który pomaga ludziom, żeby byli
        zdrowi i żeby nic ich nie bolało.
        Pozdrawiam i zyczę powodzenia
    • Gość: mamusia Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? IP: *.proxy.aol.com 21.06.02, 19:10
      moze cie to natchnie jakims pomyslem - byc moze moja mala poszla do dentysty
      bez jednego protestu i wszystko tam dala sobie zrobic (jednakowoz tylko badanie
      i profilaktyka, bo ubytkow nie ma) dlatego, ze ja (niestety ,-)) czesto u niego
      bywam (usuwanie osemek, kiretaz dziasel)i sytuacja jest jej swietnie znana.
    • vena111 Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? 21.06.02, 19:26
      GADU GADU

      Ja mam taki sam problem, co Beatka i swietnie ja rozumiem!!!!
      Mam 4 letnia córeczke i to co przezywam to prawdziwy koszmar. Mała ma do leczenia
      kilka zabków, wszelkie mówienie o dentystce dobrze, nagrody przed i po,
      chwalenie, po prostu nie pomagaja .
      Mała za nic na świecie nie usiadzie na fotel dentystyczny, a co dopiero jesli jej
      trzeba włozyc do buzi jakis przyrząd dentystyczny.
      Nic nie pomaga!!!

      Zastanawiam sie nad uspieniem jej gdyz te zabki trzeba niestety jak najszybciej
      zrobic.
      Ale cóż taki zabieg - narkoza z leczeniem kosztuje 1500 zł, ja ją sama wychowuje
      i nie stac mnie na taka imprezę, szczególnie ze sa to mleczaki.

      Co ja mam robic....zupełnie nie mam pojecie

      RATUJCIE.......PROSZE
      • Gość: Mar Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 19:33
        Nie gadu-gadu tylko czymś musiałaś ją zrazić. Wystarczą rozmowy dorosłych o tym
        jak koszmarnie było u dentysty i lezysz - cały twój wysiłek idzie w kosz.
        Po prostu odpuść sobie rozmowy na ten temat, nie mów że trzeba itd. Tylko
        poszukaj jakiegoś dziecka które ma ładne ząbki i chodzi do dentysty. Potem
        zaproponuj córce że ona tez tak może. A nawet jak jej się te mleczaki popsują
        bardziej to trudno - w końcu uraz może zostać na całe życie. Nie chodzi o to
        żeby te mleczaki dziś zaplombować tylko żeby na całe życie nie została w pewien
        sposób wystraszona. A narkoza to chyba najgorszy pomysł w tym wszystkim.
        Na moją córkę działa przypominanie o tym że jakieś dziecko w przedszkolu ma
        czarne ząbki i pytanie czy ona też tak chce mieć? Poza tym najważniejsza jednak
        jest profilaktyka
        • vena111 Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? 24.06.02, 11:47
          Gość portalu: Mar napisał(a):

          Mar, posłuchaj.......pierwszy raz poszłam z Gagrysia, wiesz tak wstepnie aby ja
          zapoznac ze wszystkim w gabinecie......było całkiem dobrze.
          Nastepnym razem poszłysmy aby pani doktor juz zrobiła jej zabek...i nawet tez
          było nieźle, nawet zaczeła borowac, az do pewnego momentu, jak mała cos tam
          mocniej zabolało, podczas tego borowania....i wtedy juz koniec, za chiny nie
          chciała juz wiecej usiasc na fotelu dentystycznym. Do tego nawet stopnia, ze
          dentystka musiała jej własnym palcem połozyc na ten zabek jakies tam
          zabezpieczenie, aby nie było bezposredniego kontaktu z pokarmem, a zab oczywiscie
          nie został zrobiony.
          Było jeszcze kilka prób łagodnych, mniej łagodnych....ale to naprawdę nic nie
          pomaga...i mała po prostu w najblizszej przyszłosc nie usiadzie mi na fotel.

          ps.Zmiana pani dentystki równiez nie przyniosła niczego dobrego...historia sie
          powtarza

          Wiec chyba rozumiecie że nie ma na nia juz sposobu.....
          Co ja mam robic??????
          • Gość: Mar Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 20:26
            Dać sobie spokój, trudno ząb będzie zepsuty ale może mała szybko zapomni. Każda
            z Twojej strony chęć zaprowadzenia jej do dentysty spełznie na niczym. Przestań
            chodzić z nią. Chodź wyłącznie ze sobą. A ona niech patrzy, rozmawiajcie o tym,
            o dzieciach z zepsutymi ząbkami. O tym że nie będzie mogła jeść słodyczy jeśli
            nie będzie dbać o zęby i zastosuj to. Albo słodycze i dentysta albo nic.
            Oczywiście w delikatnej formie. Pozdrawiam.
          • Gość: beata Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.06.02, 23:08
            Dziś byliśmy u dentysty drugi raz. Pierwszy nieudany był jakiś miesiąc temu.
            Przez ten miesiąc mieliśmy wiele pogadanek, zabaw i demonstracji,
            przeczytaliśmy bajkę o wróżce Zębonii, wiemy wszystko o wstrętnych bakteriach
            na ząbkach. Nie padło nawet: nie bój się. W tym czasie ja i mąż
            wracaliśmy "rozradowani" z wizyty u dentysty.
            Uzyskałam przyrzeczenie otwarcia buzi w celu zbadania ząbków, ugruntowane
            pragnieniem zdobycia nagrody. Ale w momencie kulminacyjnym odwaga prysła i
            poszło ledwo ledwo. Przynajmniej mamy diagnozę. Niewesołą.
            Pani doktor namawia mnie na narkozę, mam telefon do ponoć genialnego
            anestezjologa, który stosuje jakieś bezpieczniejsze (i droższe) leki. Wszystkie
            ząbki zostałyby zrobione od ręki - za grube pieniądze.
            Skutki odpuszczenia sobie próchnicy na mleczakach mogą być poważne. Pytanie -
            co gorsze: narkoza czy nieleczone zęby? Innej możliwości raczej nie widzę.
            • Gość: Ania Re: Narkoza IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 26.06.02, 10:05
              Ponad 2 lata temu musiałam się zdecydować na leczenie zębów córki pod narkozą.
              Miała wtedy 5 lat. Popułam jej zęby wodą z miodem podawaną w nocy. Pierwszy raz
              wylądowała u dentysty w wieku 2 lat. Na pczątku było ok, ale już po paru
              minutach miała dosyć. Dalszy przebieg wydarzeń jak w postach powyżej, próby co
              kilka miesięcy, zmiany dentystów, w końcu zęby zaczeły boleć i naprawdę trzeba
              było coś z tym zrobić. Trafiłyśmy do kolejnego dentysty. Po dwóch próbach
              zakończonych histerią, propozycja narkozy. Stres olbrzymi, na dodatek w tym
              czasie została znowu nagłośniona sprawa chłopca, który nie wybudził się z
              narkozy podczas prostego zabiegu zszycia rozciętego palca. Z drugiej strony
              zdawałam sobie sprawę, że będzie musiała używać mlecznych zębów jeszcze przez
              kilka lat. Zdecydowałam się. Byłam tak zdenerwowana, że podczas podawania
              narkozy się poryczałam, a podczas zabiegu przeszłam z Ronda Babka do Ronda ONZ
              i z powrotem.
              Od tamtej pory córka jest pod stałą opieką dentysty, pierwsza wizyta była dla
              niej jeszcze stresująca i była wystraszona, ale następne - pełen luz. Co trzy
              miesiące wizyta kontrolna, co pół roku lakierowanie, nowe zęby trzonowe
              lakowane, zero próchnicy. Napewno strach przed narkozą jest duży, ale ryzyko
              można zminimalizować przez wybranie kliniki dobrze do tego typu zabiegów
              przygotowanej. Naprawdę warto wydać te pieniądze i oszczędzić dziecku bólu,
              stresu i zaawansowanej próchnicy.
            • zjawa1 Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? 29.10.14, 23:13
              Gość portalu: beata napisał:
              Pytanie -
              > co gorsze: narkoza czy nieleczone zęby? Innej możliwości raczej nie widzę.

              Odpowiedz jest prostasmile Dbać o ząbki jak się powinno. Myć je dokładnie dziecku od samego początku rano i wieczorem. Po wieczornym czyszczeniu nie podawać niczego za wyjątkiem wody, a ząbki będą zdrowe.
              Jeśli zaś zepsują się, bo podstawy nie były przestrzegane, to na pewno nawet super nowoczesne i najdroższe znieczulenie ogólne nie jest bezpieczne! Poczytać sobie z pewnych źródeł , co to jest dokładnie znieczulenie ogólne, zwłaszcza u dziecka do lat 6-ciu. Tylko potem nie biadolić jak po jakimś czasie ,,komplikacje" psycho-nerologiczne wychodzą!
    • roseanne no i wykrakalam 26.06.02, 02:55
      ulka chodzi pieknie do dentysty, zadnych strachow ,placzow -pokazowe dziecko,
      dopytuje sie juz kiedy nastepna wizyta.
      Natomiast mam klopot z synkiem. Zabolalo cosik i tragedia. Nie dal sobie zrobic
      zdjecia rtg (bez tego dentysta nie zacznie leczenia), za duzy odruch wymiotny.
      Teraz musimy umawiac sie ze specjalista ,i przeprowadzac wszystko pod narkoza.
      TRAGEDIA
      lacze sie z Wami w bolu :o)
      • Gość: Lu Re: no i wykrakalam IP: *.telenergo.pl 26.06.02, 12:33
        Polecam dzieciece gabintey dentystyczne - w Warszawie są dwa (ul Podlesna i
        Koncertowa). W gabinecie wystrój dziecięcy - zabawki itd. Pani doktor
        ma "podejście" - dziecko zagaduje, daje nagrody itd, nasz maly (2.5 roku) mówi
        że lubi chodzić do dentysty (na "prysznic" zębów)a na miejscu chętnie pakuje
        się na fotel (ostatnio była plomba i nic..) a w domu ostatnio powiedział że nie
        będzie jadł cukierków bo się psują zęby i że (macając palcem w buzi) ma dziurkę
        i trzeba iść do dentysty...
    • vena111 Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? 26.06.02, 13:09
      Wszystkie jestescie kochane, dziekuje, przynajmniej uswiadomiłam sobie ze nie
      jestem sama.

      Jednak mysle o narkozie i w zwiazku z tym mam prozbe.
      Chciała bym wykonac ten zabieg za darmo, podobno jest taka mozliwosc jesli
      jakis osrodek ma podpisana umowe z np.Mazowiecka Kasa Chorych ( jestem z
      Warszawy)i ona tego typu zabiegi refunduje.

      Powtarzam, ciezko mi odłozyc 1500 zł, sama mała wychowuje, wiec szukam
      najlepszego rozwiazania.

      Prosze o rade, moze jakies propozycje przychdni, osrodków, które wykonuja taki
      zabieg.

      Z góry dziekuje
      • zjawa1 Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? 29.10.14, 23:02
        vena111 napisał:

        > Wszystkie jestescie kochane, dziekuje, przynajmniej uswiadomiłam sobie ze nie
        > jestem sama.
        >
        > Jednak mysle o narkozie i w zwiazku z tym mam prozbe.
        > Chciała bym wykonac ten zabieg za darmo, podobno jest taka mozliwosc jesli
        > jakis osrodek ma podpisana umowe z np.Mazowiecka Kasa Chorych ( jestem z
        > Warszawy)i ona tego typu zabiegi refunduje.
        Naprawdę, zastanów się czy ,,gra jest warta świeczki"! Szczerze Ci radzę, i powtarzam, żadna narkoza nie jest obojętna dla zdrowia dziecka, a tym bardziej potęguję ją ewentualny zabieg pod konieczną narkozą w celu ratowania zdrowia czy życia dziecka.

        Nikt nie wie, co może wydarzyć się, za miesiąc, dwa lub trzy. Być może Twoje dziecko będzie naprawdę potrzebować ,,narkozy" a wtedy ryzyko zajścia komplikacji będzie większe. Spróbuj tzw. gazu rozweselającego itp. w celu leczenia zęba. Ale olej tę narkozę. Nawet ja, z obsesją idealnego uzębienia nie poddałabym narkozie swojego dziecka-zbyt duże ryzyko, jak na traki problem.
        >
        > Powtarzam, ciezko mi odłozyc 1500 zł, sama mała wychowuje, wiec szukam
        > najlepszego rozwiazania.
        >
        > Prosze o rade, moze jakies propozycje przychdni, osrodków, które wykonuja taki
        > zabieg.
        >
        > Z góry dziekuje
    • asia_i_p Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? 28.10.14, 10:15
      Zwłaszcza po 12 latach.
    • esi1 Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? 29.10.14, 07:58
      Musisz znaleźć dentystę, który ma podejście do maluchów.
      Moje dzieci mają fantastyczną dentystkę, choć już teraz nie potrzebują specjalnego traktowania.
      Z moim synkiem byłam pierwszy raz, jak miał 3 lata. Na początku na fotel siadłam ja. Dentystka poprosiła mojego syna o pomoc: naciskał guzik i woził mnie fotelem do góry, zajrzał z nią do mojej paszczy. Potem siadł mi na kolana, pojeździł fotelem góra-dół (najlepsza zabawa), pani pokazała mu jak działa (na rączce) wężyk z psikającą wodą i powietrzem. Bez problemu dał sobie obejrzeć zęby, ale cała wizyta trochę trwała.
      Oczywiście wcześniej w domu był przygotowywany do wizyty. U nas zawsze działały książeczki. Teraz na rynku jest mnóstwo tego typu pozycji.
      Z córką poszło szybciej, bo po była akurat na etapie naśladowania starszego brata i na fotel wskakiwał on, a później ona.
      • eps Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? 29.10.14, 08:33
        Zależy od dziecka.
        Mój najstarszy syn przekonał sie do dentysty jak mu się zrobiła dziura i ząb bardzo bolał i po 2 dniach sam otworzył buzię u stomatologa. Średni sam bez wspomagaczy-zachęcaczy usiadł na fotelu i juz. Najmłodsza popatrzyła na brata i zdecydowała się że obietnicy że kupimy małego konika.
    • froobek Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? 29.10.14, 08:48
      Przede wszystkim musisz założyć, ze zeby pokaże na trzeciej wizycie, a leczyć da na piątej. I dobry pedodonta to rozumie, nie pogania, umawia sie tyle razy ile trzeba. Nie bronilabym sie tez przed zabraniem dziecka na własna wizytę. Praktycznie od niemowlęctwa pokazywaliśmy zeby cała rodzina, dla dzieci siadanie na fotel jest norma. Poza tym, moze nie teraz od razu, ale jak juz zacznie otwierać paszczę, proponuje mowić prawdę - ze leczenie moze przez chwile zaboleć, bo tak jest z niektórymi zabiegami (szczepicie sie, pobierajcie krew?), ale:
      - będziesz cały czas w pobliżu, a potem wysciskasz za wszystkie czasy
      - wolno płakać, krzyczeć, jeśli to pomaga
      - bedzie miał mówione, co sie dzieje
      - moze ściskać bardzo mocno zabawkę.
      Moj 5-letni syn po pierwszym leczeniu i plombie... chcialby jeszcze... :-o
      • zjawa1 Re: Jak przekonać dziecko do dentysty? 29.10.14, 22:32
        Dziecko przyzwyczajałam do dentysty już, albo dopiero w 2-gim roku życia.
        Nigdy nie miał problemów z ,,pokazaniem zębów". Ani też z próchnicą.
        Zęby- jak na razie- w stanie idealnym. Przebarwienia na mleczakach w postaci jaśniejszych plamek świadczyć mogą o problemach z nadmierną fluoryzacją. To nie koniecznie próchnica, jednak warto taki ząb zalakierować w tym miejscu raz na 5 miesięcy minimum.
        Dodam, że mam 6 i pól latka, który ma już w pełni wyklutych 9 zębów stałych! Ponoć wcześniesmile A kolejny mleczak jest na ,,wylocie".

        Od pierwszego tygodnia życia, rano i wieczorem samodzielnie i dokładnie myje mu wszystkie zęby( wcześniej dziąsła). Zna od samego początku zasadę: po wieczornym myciu zębów pijemy tylko czystą wodę. I nigdy w tej kwestii nie miałam z nim problemów. Jada-zwłaszcza u dziadków- dużo słodyczy. Nie pija napojów typu: coca cola czy fanta. Nie ciągnie go do tego.
        A co do narkozy w celu wyleczenia ubytku.... Nigdy w życiu nie leczyłabym u dziecka w ten sposób próchnicy!! Narkoza nigdy, ale to nigdy nie jest całkowicie obojętna dla zdrowia małego dziecka!! Niestety w ciągu 2 miesięcy moje dziecko musiało zostać poddane znieczuleniu ogólnemu. Dlatego tym bardziej uważam, że takie metody przy leczeniu zębów są wręcz brakiem roztropności rodziców.... sorry. Takie są fakty.
        • zjawa1 Re: Ważna sugestia kilku mam.. 29.10.14, 22:50
          Bezsensowne jest wydawanie podwojonej stawki na tzw. dentystę dziecięcego.
          Dziecko musi na własne oczy samo widzieć, że rodzic siada na fotelu i nie boi się.
          Ja, od samego początku chodziłam z synem do mojej dentystki. W prawdzie jest to dentystka 100% prywatna, ale tylko teoretycznie dla dorosłych. Nie ma w jej gabinecie tego, całego ,,przerostu formy na treścią". Syn widział jak lekarka sprawdzała moje uzębienie, słyszał również, że np. ,,plomba do wymiany itp.". Dopytywał się co, to jest dlaczego tak jest.
          Dentystka więc tłumaczyła, wszystko sensownie i logicznie. Ja w wieku przeszło 35 lat mogę pochwalić się, że mam wszystkie zęby. Żaden nie truty, nigdy nie wyrywanysmile Jednak mam ubytki, zaplombowane 6-tki w każdej jedna dziura wyleczona plus dwie 7-demki. O każdy dbam i nie chcę doprowadzić do tego, żeby moje dziecko tak, jak i ja miało pierwszą dziurę w zębie w wieku lat ok 16-tu. Tak, najstarszą plombę, pierwszą termoutwardzalną w roku 1990 mam do dzisiaj i nadal trzyma się idealniesmile To jest ząb nr.6 dolny.
          Tak więc, znaleźć dobrego dentyste i pokazać dziecku, że chadzanie do niego co 6 miesięcy to normalna sprawa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka