romanska.3463
03.01.05, 17:30
3 lata temu adoptowaliśmy 2 chłopców. W chwili obecnej mają 8 i 10 lat. Od
początku pobytu w naszej rodzinie nieustannie zapewnialiśmy ich o naszej
miłości i w pełni my jak i dalsza rodzina akceptowaliśmy ich takimi jacy są.
Od początku pobytu u nas młodszy synek robił wszystko aby być w centrum uwagi
(zarówno w przedszkolu, potem szkole, w domu, na podwórku).Wielokrotnie
odbywaliśmy długie rozmowy na temat jego zachowania. Zwracaliśmy mu uwagę, że
tym sposobem nie zdobędzie przyjaciół. W chwili obecnej Młodszy wraca ze
szkoły z płaczem, że go nikt nie lubi. W domu również często nam zarzuca, że
go nie lubimi, obgadujemy za jego plecami itp. Próbuje za wszelką cenę
przeforsować swoje zdanie (na co nie możemy się zgodzić). Zdążył już
podporządkować sobie starszego brata, niestety (według mojego 8 -latka) z
kolegami w klasie nie idzie mu tak łatwo.Poradżcie kochane Mamy jak
postępować z moim "Narcyzem". Pozdrawiam Ola