Problem polega na tym, że 2 letnia córeczka nie umie się obronić przed innymi
dziećmi. Daje sobie wyrywać zabawki, popchnięta lub uderzona /lekko/ przez inne
dziecko płacze i ucieka do mamy

/to nie jest zwykły płacz tylko czysta
rozpacz/.Czy z tego sie wyrasta? Nie chcialabym, aby była agresywna, tylko żeby
umiała walczyć o swoje.