Dodaj do ulubionych

Badania prenatalne

IP: *.dialup.mindspring.com 07.07.02, 04:36
Czy ktoras z Mam robila badania prenatalne? Mam prawie 38 lat i mysle, ze
powinnam. Z drugiej strony to oznacza bycia gotowa do podjecia decyzji o
aborcji. Glownie z tego powodu zastanawiam sie, czy rzeczywiscie zrobic te
badania. Bede wdzieczna za sugestie.
Obserwuj wątek
    • Gość: esther Re: Badania prenatalne IP: 5.1R2D* / *.webport.bt.net 07.07.02, 14:42
      Gość portalu: blass napisał(a):

      > Czy ktoras z Mam robila badania prenatalne? Mam prawie 38 lat i mysle, ze
      > powinnam. Z drugiej strony to oznacza bycia gotowa do podjecia decyzji o
      > aborcji. Glownie z tego powodu zastanawiam sie, czy rzeczywiscie zrobic te
      > badania. Bede wdzieczna za sugestie.

      Dlaczego? To wcale nie oznacza gotowosci do podjecia decyzji o aborcji! Ja
      robilam badania np na ryzyko zespolu Down'a (mimo iz mam 29 lat), po to aby
      wiedziec. Wyszlo ze ryzyko jest b. niskie, wiec nie bylo potrzeby robienia
      badziej zaawansowanych badan (jak np pobieranie plynu plodowego).
      Wiedza nie oznacza aborcji, tylko bardziej swiadoma decyzje o dziecku. Czesto
      badania pomagaja wykryc choroby, ktore mozna leczyc w trakcie ciazy!
      Nie wiem czy dla niektorych badania prenatalne to rownoznacznik zgody na
      aborcje. To tak jakby swiadomosc i wiedza oznaczaly taka gotowosc. lepiej
      wiedziec i byc wczesniej przygotowanym na rozne ewentualnosci- jesli okaze sie
      ze dziecko jest chore, bedziesz na to przygotowana wczesniej, nie spotka cie
      szok zaraz po porodzie. Poza tym dla mnie aborcja po tym jesli dowiedzialabym
      sie ze dziecko jest chore to hipokryzja - to oznacza, ze jesli moje dziecko np
      zachoruje po porodzie to tez mam prawo sie go pozbyc?
      Lepiej zrobic badania i wiedziec na czym sie stoi.
    • Gość: mamusia Re: Badania prenatalne IP: *.proxy.aol.com 07.07.02, 15:56
      bardzo podoba mi sie mysl esther.
      ja osobiscie myslalam o ew. zrobieniu badan i dopuszczalam mysl o aborcji w
      przypadku ciezkiego uszkodzenia plodu - syndrom downa to jedna z lzejszych
      anomalii genetycznych. mam juz jedno dziecko, ktoremu chcialabym zapewnic
      szczesliwe dziecinstwo. mam rowniez w rodzinie dziecko po wodoglowiu i wiem,
      ze przygotowanie go do samodzielnego zycia wymaga nadludzkiego wysilku.

      przy pierwszej ciazy w ogole nie bylo tematu, gdyby dziecko bylo chore po
      prostu poswiecilabym sie mu. planujemy dugie dziecko i stawiam sobie pytanie,
      co z potrzebami mojej pierworodnej, jesli to drugie mialoby mnie calkowicie
      pochlonac ?
    • Gość: Kasia Re: Badania prenatalne IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 22:12
      A ja uważam że nie warto.Jeżeli czekasz na to dziecko i bardzo chcesz je mieć,
      to nie myślisz o aborcji i nastawiasz sie z góry że będziesz kochać dziecko
      jakie by nie było.Poza tym czasami ryzyko poronienia podczas badania przewyższa
      ryzyko wystąpienia wad u dziecka , więc po co ryzykować?
      • Gość: Doki Re: Badania prenatalne IP: 195.13.26.* 07.07.02, 23:12
        Chwila, pierwszy etap to triple test, a ten nie wiaze sie z ryzykiem dla
        dziecka, ale tez daje malo precyzyjna odpowiedz- juz o tym wspomniano. Ryzyko
        poronienia przy biopsji kosmowki jest 1-2%, ryzyko wady wrodzonej u 38-letniej
        matki jest co najmniej zblizone.
        Dodatni wynik jakiegokolwiek testu nie zobowiazuje do czegokolwiek. Masz racje,
        zadajac sobie pytanie, czy podolasz temu psychicznie, no i pozniej takze
        finansowo, organizacyjnie itp. Ja mysle, ze warto test zrobic. Jesli wynik
        bedzie negatywny (najbardziej prawdopodobna mozliwosc), bedziesz spokojniejsza,
        a jesli nie, to bedziesz miec wiecej czasu, by zdecydowac co dalej.
      • esther Re: Badania prenatalne 08.07.02, 11:00
        To wlasnie chodzi o to, ze badania nie oznaczaja wcale ze bierze sie pod uwage
        aborcje! Do glowy mi to nie przyszlo kiedy robilam badania! Gdybym dowiedziala
        sie ze ryzyko Down'a jest wysokie, mialabym czas do tego sie przyzwyczac.
        Podobnie z innymi chorobami na ktore dziecko moze byc chore. Swiadomosc
        istnienia jakiegos problemu wcale nie oznacza gotowosci na aborcje.
    • Gość: 1441 Re: Badania prenatalne IP: warspite.ch.u* 08.07.02, 17:19
      Ja robilam bedac w ciazy w wieku lat 30. Uznalam, ze chce wiedziec czy dziecko
      jest zdrowe tzn. brak aberracji chromosomowych. Pobrano plyn owodniowy czyli
      badanie bylo w ok.14tyg ciazy wynik 3 tygodnie pozniej. Razem ze mna na badaniu,
      byly kobiety dla ktorych byla to kolejna ciaza, a wszystkie poprzednie byly
      niestety np.z zespolem Downa. Aborcja to ciezka decyzja, ale rownie trudna
      decyzja jest wychowywanie dziecka uposledzonego i dlatego uwazam, ze te badania
      maja sens.
    • Gość: serena Re: Badania prenatalne IP: *.pl 13.07.02, 18:57
      Gość portalu: blass napisał(a):
      Musze powiedzieć że napisałaś zastanwiającą rzecz i do końca Ci nie rozumiem.
      Piszesz:
      > Czy ktoras z Mam robila badania prenatalne? Mam prawie 38 lat i mysle, ze
      > powinnam.
      Dlaczego powinnaś? Nie ma takiego obwiązku! Jeśli chodzi o ryzyko ze dziecko
      będzie chore to od samego badania dziecku nie będzie ani lepiej ani gorzej. Od
      samego faktu zbadania płodu nie uleczysz ewntualnie chorego dziecka.
      Oraz:
      >Z drugiej strony to oznacza bycia gotowa do podjecia decyzji o
      > aborcji. Glownie z tego powodu zastanawiam sie, czy rzeczywiscie zrobic te
      > badania. Bede wdzieczna za sugestie.
      Sam fakt zbadania płodu nie jest równoznaczny z podjęciem decyzji o
      aborcji.Jeśli tak myślisz to oznacza że zastanawiasz się nad pojęciem decyzji o
      aborcji gdyby dziecko okazało się chore, tylko tego sobie nie uświadamiasz.
      To przecież proste:
      Wersja pierwsza: "jestem w ciąży w wieku który oznacza możliwość urodzenia
      dziecka chrego .Nie podejmuję się wychowywania ciężko upośledzonego dziecka,
      więc idę na badania aby się dowiedzieć i w razie gdy jest chore poddac się
      aborcji"
      Wersja druga "jestem w ciąży w wieku który oznacza możliwość urodzenia
      dziecka chorego.Mam możliwości finansowe i emocjonalne aby wychowywac dziecko
      które się okaże upośledzone. Idę na badania aby się dowiedzieć i w razie gdy
      okazuje się chore mam więcej czasu aby przygotować siebie i rodzinę, zapewnić
      sobie np. lepszą opiekę przy porodzie oraz specjalistę pediatrę bo może się
      okazać potrzebna tuz po porodzie"
      Trzecia wersja jest tylko taka że nie idę na badania bo będzie co będzie a ja
      się zgadzam na wszystko.
      Tak więc wracając do Twojego stwierdzenia: "Z drugiej strony to oznacza bycia
      gotowa do podjecia decyzji o aborcji." Nie jest to prawdą Jeśli tak myślisz to w
      głębi serca dopuszcasz możliwość aborcji wrazie złych wyników ale jeszcze tego
      sobie nie uświadamiasz. Powinnaś to sobie przemyśleć. Poniewaz jeśli pójdziesz
      na badania nie dopuszczającdo siebie myśli o aborcji a w głębi duszy nie chcąc
      chorego dziecka, badania okażą się złe, to do końca zycia będziesz się męczyć
      Ty, dziecko i wasza rodzina.
      Jeśli nie pójdziesz na badania (podkreślam nie uświadamiając sobie do końca że
      nie nadajesz sie do opieki nad chorym dzieckiem)a dziecko urodzi się chore nie
      darujesz sobie tegodo końca życia.
      Musze jeszcze zaznaczyć że moja wypowiedź jest subiektywna. Ja osobiście nie
      zgadzam sie na sprowadzanie (Świadome oraz pół świadome; tzn "nie pójdę na
      badania bo się mogą okazać złe")przeze mnie na świat chorego dziecka.
      tongue_outozdrawiam cię serdecznie.
    • Gość: Pola Re: Badania prenatalne IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.07.02, 00:17
      Ja mialam podobna sytuacje do twojej i podjelam decyzje aby nie robic
      absolutnie zadnych takich badan. Testy krwi sa czesto bledne. Pobieranie plynu
      z kolei moze skonczyc sie poronieniem zdrowego dziecka. Czy warto? Jesli
      chcesz tego dziecka to co da ci ewentualne wykluczenie zespolu Downa? A co z
      innymi defektami? Nie wszystko da sie wykryc przed. A poza tym kto z nas jest
      idealny? Nikt. Kto wiec chce skonczyc swoje zycie samobojstwem, bo akurat
      pojawil mu sie problem medyczny? Mnie lekarz zadal pytanie : czy jesli test
      wykazalby ze dziecko bedzie mialo Downa to usunie pani te ciaze ?
      Odpowiedzialam mu: nie. Lekarz powiedzial : nie ma wiec sensu robic tego
      badania. Dodam tylko ze bylam juz w 21 tygodniu plus 3-4 na wyniki itp. I
      wyobraz sobie ze oni nadal jeszcze byliby sklonni usunac taka zaawansowana
      ciaze. Dziecko urodzilam donoszone, zdowe ,duze i silne, prawie 4 kilo. Bylam
      nawet troszke starsza niz ty. Pozdrawiam . Nie boj sie na zapas , wszystko
      bedzie dobrze. Jesli chcesz tego dziecka to naprawde mozesz czuc sie bardzo,
      bardzo szczesliwa. Moja lekarka rodzinna powiedziala mi: gratuluje pani
      plodnosci.Wiec i ja tobie gratuluje i przestan sie wszystkim przejmowac na
      zapas.
    • Gość: Blass Re: Badania prenatalne IP: *.dialup.mindspring.com 15.07.02, 06:19
      Dziekuje Wam wszystkim za zabranie glosu. Mysle, po przeczytaniu tych postow,
      ze inaczej podchodzi do tego "problemu" przyszla matka 30-letnia, a inaczej 38-
      letnia. Dla mnie jako kobitki z tej drugiej grupy wiekowej sprawa nie jest taka
      prosta - ryzyko chorob dziecka jest znacznie wyzsze, ale i mozliwosc kolejnego
      zajscia w ciaze jest coraz nizsza. Ja jestem bardzo szczesliwa z powodu ciazy i
      bardzo, bardzo chce dziecka. Mam nadzieje, ze z testami czy bez, bedzie zdrowe.

      Jeszcze raz dzieki.

      Blass
      • Gość: serena Re: Badania prenatalne IP: *.pl 15.07.02, 10:08
        Chciałam Ci gorąco polecić artykuł w "Nwesweek" 28/2002 -(zdajesię mi że
        zeszły tydzień) str64, tytuł "Pierwsze badanie"
        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka