Dodaj do ulubionych

przebite uszy

IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.08.02, 21:18
Czy przebicie uszu u 5-cio u letniej dziewczynki może być szkodliwe.
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: przebite uszy 27.08.02, 21:30
      jezeli mam bedzie dbala o czystosc i dzieci w przedszkolu nie beda ciagnely za
      ucho/ kolczyk
      to jaka roznica ,w jakim wieku przebite?
    • poganka1 Re: przebite uszy 27.08.02, 23:45
      Ja uważam, że przebijanie uszu to idiotyzm, świadczący o głupocie rodziców. Po
      pierwsze - małe dziecko może bardzo łatwo się okaleczyć (może szarpnąć i
      naderwać ucho), a poza tym w małżowinie są bardzo ważne receptory, których nie
      powinno się przebijać, tylko chronić.
      Mam 2 znajome, których córki - już jako kilkumiesięczne bobaski - mają przebite
      uszy. Ani to ładne, ani zdrowe. Wyglądają jak takie "stare-maleńkie".
      I nikt mnie nie przekona, że tak można.
      Ohyda!
    • Gość: anma Re: przebite uszy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.02, 00:35
      Sama mam przebite uszy (jako 10-latka nie dawałam rodzicom spokoju i w końcu
      się zgodzili) ale od czasu urodzenia się mojego synka kolczyków nie noszę, bo
      poczułam jak boli, kiedy ktoś ciągnie za kolczyk, który przeciez jako ozdoba
      przyciąga uwagę smile)
      W czasie wakacji widziałam conajmniej kilka dziewczynek, które jeszcze nie
      chodziły samodzielnie a już miały przebite uszka i kolczyki.Może teraz taka
      moda? Powiem szczerze, że nie podobało mi się to. Ponieważ o gustach się nie
      dyskutuje to mówię po prostu jedynie w swoim imieniu, że ja bym swojej córce
      (gdybym ją miała) tak wcześnie uszu nie przebijała. A czy później? Jeśli jej
      by zależało na tym to tak, ale wydaje mi się ze nie wcześniej niż w wieku
      szkolnym. To moje zdanie. Inną sprawą jest kwestia bezpieczeństwa. Samo
      dziecko pewnie sobie krzywdy nie zrobi, bo swoich kolczyków nie widzi, a ich
      obecności w uszach się nie czuje. Ale inne dzieci, rówieśnicy posiadaczki
      kolczyków mogą się błyskotkami zainteresować i ...pociągnąć. A to już
      przyjemne nie jest.
      pozdrawiam
      • quest111 Re: przebite uszy 28.08.02, 08:05
        Ok. drogie panie, jeśli jako rodzic wyrażę zgodę to można to zrobić, ale jak
        mam reagować, gdy dowiedziałem się, że moja tesciowa przebiła córce uszy, bo ta
        bardzo CHCIAŁA ( co za argument ), a ja wcześniej sto razy przy każdej okazji
        mówiłem, że się na takie coś nie zgadzam ( z powodów, które m.in.wcześniej
        przytoczyłyście ) Jestem siny z wściekłości, nie mogę się doczekać, zeby córce
        zdjąć te kolczyki i aby szybko uszy sie zrosły !
        Tylko co jak mam zrobić z teściową ! Aż mnie głowa z nerwów boli.
        • Gość: Iza2 Re: przebite uszy IP: *.k.mcnet.pl 28.08.02, 09:57
          Niewatpliwie tesciowa nie powinna tego robic!
          Ale skoro dziury juz sa, to chyba tak latwo nie zarosna,
          zreszta nie wiem czy nie byloby sladow. Corce nic sie nie
          stanie (moja mala miala ok 5 lat jak jej kosmetyczka
          przebijala za moja zgoda, nosi malutkie kolczyki i nigdy
          nie bylo to problemem - choc uwaga o receptorach jest
          pewnie sluszna), a za to ile pomyslow na prezenty z
          glowy. Z wlasnego doswiadczenia tylko uwaga, jesli uszy
          jeszcze nie sa zagojone. Jak tylko zdejmiecie te pierwsze
          kolczyki wstrzeliwane, radze kupic zlote wiszace. Wtedy
          jest dostep powietrza do ucha i sto razy lepiej sie goi,
          a i zloto ma o wiele lepsze wlasiwosci, niz cokolwiek innego.
          Wyrozumialosci dla tesciowej
        • Gość: Doki Re: przebite uszy IP: 195.13.26.* 28.08.02, 14:22
          quest111 napisał:

          > Ok. drogie panie, jeśli jako rodzic wyrażę zgodę to można to zrobić, ale jak
          > mam reagować, gdy dowiedziałem się, że moja tesciowa przebiła córce uszy, bo
          ta
          >
          > bardzo CHCIAŁA ( co za argument ), a ja wcześniej sto razy przy każdej okazji
          > mówiłem, że się na takie coś nie zgadzam ( z powodów, które m.in.wcześniej
          > przytoczyłyście ) Jestem siny z wściekłości, nie mogę się doczekać, zeby
          córce
          > zdjąć te kolczyki i aby szybko uszy sie zrosły !
          > Tylko co jak mam zrobić z teściową ! Aż mnie głowa z nerwów boli.

          W tej sytuacji nalezy rozwazyc przebicie czegos tesciowej. Najlepiej osinowym
          kolkiem smile
        • poganka1 CO DO TEŚCIOWEJ 28.08.02, 21:54
          Teściową należy solidnie oćwiczyć. Kołek osinowy może jednak okazać się za
          słaby. A na poważnie. Proponuję poważną rozmowę, podczas której trzeba
          uświadomić teściowej (ha!), że bez waszej zgody nie może pewnych rzeczy robić,
          nawet jeśli dziecko chce i nawet jeśli teściowa nie rozumie waszych powodów.
          Musi wiedzieć, że to na was spoczywa obowiązek rodzicielski i że są granice
          ustępowania i rozpieszczania wnuków.
          Nie rozumiem, jak można robić TAKIE COŚ bez zgody rodziców dziecka. W ogóle w
          Polsce jest dziwny zwyczaj: na przykład nie pyta się rodziców, czy można
          poczęstować dziecko jakimiś słodyczami; po prostu dziecko jest częstowane, nie
          zważając na to, czy dziecko może je jeść, czy nie ma jakiejś diety, jakie są
          zwyczaje żywieniowe w danej rodzinie. Gdybym zachowała się podobnie u mojej
          kuzynki w Niemczech (jest stomatologiem i jej synek mógł jeść ze słodyczy tylko
          specjalne sucharki-krakersy), miałabym nieźle zmytą głowę i na pewno
          usłyszałabym sporo na ten temat.
          I tak uważam, że przebijanie uszu małym dzieciom (za zgodą rodziców czy bez)
          jest kosmiczną głupotą, ale nie będę się powtarzać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka