Dodaj do ulubionych

nocowanie u dziadków

18.09.02, 08:29
Witam.
Jestem mamą 3 letniego rozkosznego chłopczyka, tylko czasem chciałabym
odpocząć i zostawic go na noc u dziadków. I tu zaczynają się schody. Mój
synek bardzo lubi jeździć do dziadków, zostaje u nich w ciągu dnia bez
problemów, ale o zostawaniu u nich na noc nie chce słyszeć. Chce do mamy i do
swojego domku. A ja od czasu do czasu chciałabym wieczorem gdzieś wyjść, albo
poprostu idąc w sobotę rano na zajęcia nie budzić go o świcie.
Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia w tym temacie. Jak przkonać synka do
nocowania u dziadków?

Obserwuj wątek
    • Gość: magda Re: nocowanie u dziadków IP: *.waw.cdp.pl 18.09.02, 09:01
      a nocowaliscie u dziadków razem?
      może zacznij od tego, tylko nie zostawiaj go samego po wspólnym zaśnięciu(!) bo
      może zrazic się "ostatecznie"
      no a może dziadkowie obiecaja jakies wieczorowo-nocne atrakcje (moje chłopaki
      uwielbiaja oglądać wyświetlnie slajdów z dzieciństwa mamusi - tylko po ciemku
      oczywiście)
      • lami Re: nocowanie u dziadków 18.09.02, 09:22
        Próbowałam. Wręcz przeprowadziłam się do rodziców na 3 tygodnie. W naszym
        mieszkaniu był wtedy remont. I też był płacz, że chce do naszego domku.
        • Gość: AniaSK Re: nocowanie u dziadków IP: *.katowice.agora.pl / *.kato.gazeta.pl 18.09.02, 09:30
          A może na początek to Dziadkowie zostaliby u Ciebie z małym na noc? Może małemu
          będzie wtedy łatwiej...
          • Gość: kombinator Re: nocowanie u dziadków IP: 213.231.15.* 02.10.02, 12:07
            Gość portalu: AniaSK napisał(a):

            > A może na początek to Dziadkowie zostaliby u Ciebie z małym na noc? Może
            małemu
            >
            > będzie wtedy łatwiej...

            a moze małego do dziadków , a dziadków do ciebie....

            puk, puk.
    • Gość: paula Re: nocowanie u dziadków IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 12:47
      Czasami korzystam z pomocy mojej mamy. Synek ma 19 miesiecy, a nocowanie u
      dziadkow zaczelismy troche wczesniej, moze dlatego raczej nie mamy z tym
      problemow.
      Ale na poczatku byly zgrzyty - dlatego zawozimy Bartka zawsze rano i od razu
      zostawiamy (tlumaczymy, ze musimy jechac do sklepu po chlebek i pieluszki i
      niedlugo wrocimy). Razem z Bartkiem do dziadkow jada (oprocz podstawowgo
      zestawu) tez ulubiony mis, sztab autek, ksiazeczki, itp. Moja mama ma w domu
      identyczny zestaw sztuccow, poscieli, kocyk, poduszke i nocnik, szczoteczke do
      zebow i paste, z ktorych Bartek korzysta w domu (bo synek jest na etapie, ze
      zawsze musi byc tak samo, nie ma odstepst od regul).
      W szale calodziennych zabaw, spacerow, posilkow B. zapomina, ze to caly dzien
      juz minal i pora spac. Zmeczony sam prosi sie do lozeczka, jednak "w gosciach"
      zawsze idzie spac o jakas godzine, poltorej pozniej niz to mialoby miejsce w
      domu. Jakby czekal, ze moze go odbierzemy
      Powodzenia
      • olga03 Re: nocowanie u dziadków 27.09.02, 10:46
        Stosowuję podobnę metodę, zabieramy małego i dużo jego rzeczy - synek miał
        wtedy ok. 3 lat.
        Moi dziadkowie, podobnie jak dziadkowie z poprzedniego posta "zamęczają"
        dziacko atrakcjami i spacerami, łącznie z wieczornym spacerem - 20 godz., a
        mały z dziadkiem robią koło po osiedlu oglądając gwiazdki i księżyc, więc mały
        pada w trakcie oglądania wieczornej bajki.
        Zdarza się jednak, że budzi się w nocy i trochę popłakuje, ale kidy babcia
        mówi, ze mama przyjedzie rano wszysko szybko mija.
        Nie radzę jednak oszukiwać dziecka - raz oszukane, ma pamięć jak słoń i drugi
        raZ nie zostanie za rzadne skarby świata.
        • lami Re: nocowanie u dziadków 27.09.02, 11:39
          Dziękuję Wszystkim za rady. Próby wprowadzenia w czyn spełzły na niczym.
          Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej. Cóż poczekam, może sam w końcu zmieni
          zdanie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka