Dodaj do ulubionych

poradźcie jak postępować z 8-letnim uparciuchem?

18.10.05, 15:15
Moje dziecko ma prawie 8 lat. Zdarza się ze nie słucha mnie wcale, jest
strasznie uparte. Gdy sie uprze albo zdenerwuje nie mozna z nim w ogóle
porozmawiać. Dopiero po jakimś czasie mu przechodzi i można mu wytłumaczyc co
zrobił źle. Ale co z tego skoro następnego dnia problem powraca.Za karę nie
ogląda tv, nie gra na komputerze, spędza czas u siebie w pokoju. Za kazdym
razem gdy zrobi źle obiecuje poprawę, mówi że rozumie. Ale to wszystko nic
nie daje. Poradźcie proszę jak z nim postępować. Ja już nie wiem. Trace siły.
Nie wiem po kim odziedzczył taki charakter. Ogólnie jest kochany, ma dobre
serduszko ale gdy się uprze to robi sie z niego zupełnie inny czlowiek. .
Dziś już dwukrotnie zrobił awanturę. Jak z nim rozmawiać? Mam nadzieję że
jeszcze z tego wyrośnie. Czy ktos moze mial takie problemy? Proszę o rady.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: poradźcie jak postępować z 8-letnim uparciuch 18.10.05, 15:29
      A w jakich wypadkach się upiera? Bo to nie wszystko jedno - jeśli się upiera,
      ze nie będzie jadł, albo nie włoży tej czapki, to co innego niż jak się upiera,
      ze musi obejrzeć w TV film dla dorosłych.
      Absolutnie nie znam Twojej sytuacji, wiec nie traktuj tego jako uwagi do
      Ciebie. Wielokrotnie widziałam dzieci, które sie "upierały".
      "Jasiu, masz włożyć zielone spodnie - Nie włożę, bo są paskudne. Jasiu -
      mówilam, wkładaj te spodnie, które ci dałam - Ale one sa paskudne i drapią. -
      Nie upieraj się, to Twoje najcieplejsze spodnie - Ale drapia! - Masz je włożyć
      i tyle, co za uparte dziecko!"
      Pytanie, która ze stron sie tu upiera...
      • mamijka Re: poradźcie jak postępować z 8-letnim uparciuch 18.10.05, 15:55
        Tu nie chodzi o upieranie sie z takich powodów o których napisałaś np czapki.
        To tez sie zdarza ale z tego nie robiłabym problemu. Np gdy wszyscy wychodzimy
        do pracy i szkoły potrafi uprzec sie że on nie wyjdzie i koniec.Gdy go o cos
        prosimy a nie jest to po jego myśli tez mamy wtedy problem. Ale uwierz że nie
        chodzi o tak błahe sprawy o jakich piszesz. Na prawdę mam problem i nie wiem
        jak go rozwiązać.Nie będę oposywać sytuacji bo nie ma sensu ale wierzcie mi na
        słowo.
        • verdana Re: poradźcie jak postępować z 8-letnim uparciuch 18.10.05, 16:11
          A próbowałas raz czy dwa ustapić? Od razu?
          Nie idziesz? To nie, tylko nie dostaniesz usprawiedliwienia do szkoły - napisze
          w dzienniczku, ze nie poszedłeś, bo nie chciałeś. I wychodzicie bez niego z
          domu.
          U moich (młodszych) dzieci to działało. Po dosyć krótkim czasie nauczyły się,
          że "nie" czymś grozi. Bo jesli i tak wy stawiacie na swoim, to dziecko może
          upierać się z przekory - nic na tym nie traci.
          • mamijka Re: poradźcie jak postępować z 8-letnim uparciuch 18.10.05, 17:22
            Ustępuje w przypadkach kiedy można, ale jest gro sytuacji w których ustąpić nie
            mogę. Wydaje mi sie ze on czasem traci kontrolę nad sobą i wydaje mu sie że to
            on nas wychowuje i my mamy go słuchac a nie on nas. Jak z nim rozmawiać? Jak mu
            to tłumaczyć? Już sama nie wiem. Troche bardziej słucha taty, ale tylko
            czasami. Są dni kiedy jest bardzo grzeczny, ale jak "coś" w niego wstąpi to
            naprawde trudno go poznać. Nie bijemy go absolutnie, tłumaczymy, próbujemy
            rozmawiać, ale nie widac efektów.
            • delll Re: poradźcie jak postępować z 8-letnim uparciuch 18.10.05, 19:07
              Ja też to czasem przerabiam. Najgorzej jest, gdy dam się sprowokować i "wyjdę z
              siebie". Bardzo często pomoaga rozładowanie sytuacji za pomocą poczucia humoru.
              Polecam.
            • lokos2005 Re: poradźcie jak postępować z 8-letnim uparciuch 19.10.05, 00:55
              Ja mam z moim 5,5 letnim synem podobny problem.Uparty i niegrzeczny.Jednak najbardziej rozczula mnie ,gdy wieczorem płacze i pyta kiedy będzie grzeczny,twierdzi,że się bardzo stara ale mu nie wychodzi.Ostatnio był u babci i gdy przyjechaliśmy wieczorem,dopada do mnie z płaczem i mówi że był niegrzeczny,bał się ,że nic nie dostanie.Znalazł sobie wytłumaczenie ,że jeśli się sam przyzna to tak jakby się nic nie stało.Ostatnio jak go informuje o karze , płacze i krzyczy ,albo robi mi na złośc,chce usłyszec ,że nie ma kary.Sama już nie wiem co robi ,w przedszkolu jest grzeczny.
    • wasil_ka Re: poradźcie jak postępować z 8-letnim uparciuch 19.10.05, 09:00
      My mamy taki sposób który działa od pewnego czasu. Ale w zasadzie tylko przy
      mężu, który jest "siłą spokoju" w naszej rodzinie. Mąż schyla się aby mieć
      wzrok na wysokości oczu dziecka (nie mówi z góry) trzyma dziecko prosto przed
      sobą (zwykle za ramiona) i spokojnie go przekonuje, dyskutuje i używa takich
      argumentów że syn w końcu się uspokaja. Cholera, tylko że u mnie to niezbyt
      działa bo ja jestem furiatka i nie umiem na spokojnie.
      • linka9 Re: poradźcie jak postępować z 8-letnim uparciuch 19.10.05, 10:41
        Z moich oserwacji wynika, że to nie jest taka "zwykła niegrzeczność", z jaką
        często spotykamy się u małych dzieci. Wątpię, aby dało się ten problem
        definitywnie rozwiązać za pomocą forum. Przyczyny upartości mogą być rózne.
        Życzę dużo cierpliwości, spokoju, konsekwencji, umiejętności rozładowywania
        napięcia za pomocą humoru, odwrócenia uwagi!

        A czasmi warto pomyśleć, że bywa, iż mały czlowiek wcale nie chce być
        niegrzeczny, podobnie, jak i dorośli nie chcą krzyczeć, tylko ... tak jakoś nie
        zawsze to wychodzismile
        • mamijka dzięki za rady 19.10.05, 11:00
          Podchodzenie z humorem do problemu już było u nas przerabiane, ale przyznaję,
          nieraz daje efekty. Tylko że czasami ja juz nie mam sił podchodzić do tego
          zachowania z humorem. Czasami z bezsilności wybucham płaczem. Zeby 8-latek był
          taki uparty? Ta jego upartość przejawia sie przede wszystkim robieniem nam na
          złość. On potem tego żałuje, ale we mnie to wszystko zostaje. Już sama nie wiem
          co z tym robić.
    • jaskolka.dymowka Re: poradźcie jak postępować z 8-letnim uparciuch 29.10.05, 22:57
      Może podziałać, jeśli w odpowiedzi na stwierdzenie "nie zrobię tego a tego"
      zapytacie "a dlaczego" albo poprosicie o uzasadnienie. I potem, upierdliwie, aż
      do skutku, drążycie pytaniami i zbijacie jego argumenty. Wypróbowanewink
      Absolutnie nie wolno akceptować wypowiedzi typu "nie bo nie" (pod warunkiem, że
      sami jej nie używaciewink), i trzeba drążyć, bez okazywania zniecierpliwienia,
      ale twardo, tak długo, aż dziecko się podda.
      No i sposób z ponoszeniem konsekwencji za określoy czyn - też dobry. Nie
      idziesz do szkoły - nie będzie usprawiedliwienia. Nie chcesz przyjść na obiad -
      sam go sobie odgrzejesz, jak wystygnie, itp.
    • blizniaki_i_jedynaczka Re: poradźcie jak postępować z 8-letnim uparciuch 29.10.05, 23:16
      Mam 9 letnich bliźniaków. Przyznaję że z ciekawością czytam Wasze wypowiedzi bo
      i mnie czasami brakuje konceptu. Jedno muszę przyznać - jeżeli jest czas, siła
      woli i cierpliwość (ech!) to najlepiej działa konsekwencja. - Nie odrobisz
      lekcji - jutro nie będziesz ich miał; Nie sprzątniesz zabawek/książek u siebie
      w pokoju - po pewnym czasie ich nie znajdziesz. Rewelacyjna nowa zasada która u
      nas poskutkowała także w przypadku młodszej córk (przyznaję że drastyczna) -
      nie sprzątniecie zabawek z dużego pokoju - wyrzucę je. Po kilku latach
      proszenia i grożenia, krzyków i awantur - teraz dzieci wieczorem bardzo
      pilnują porzadku poza swoim pokojem. Wystarczyło trzy razy wyrzucić całą
      zawartość pozostawioną na podłodze w dużym pokoju (serce mi pękało)...

      Małe dzieci małe problemy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka