Dodaj do ulubionych

nierówne traktowanie dzieci

29.12.05, 12:52
Gwiazdka, 2 dzieci, młodsza dziewczynka, starszy chłopak.
Dziewczynka dostaje: bluzę (identyczną jak już miała), słodycze, puzle.
Chłopiec: spodeńki, grę, samochód.

No i wychodzi : z bluzy zysk żaden, słodyczami i tak się podzieli z bratem,
zostały puzle kontra spodeńki , gra, klocki.
Niby sprawiedliwie, ale coś jest nie tak.
Obserwuj wątek
    • dorotakatarzyna Re: nierówne traktowanie dzieci 30.12.05, 00:57
      A u nas był tak. Starszy chłopak - dwie kasety z bajkami, smocze jajo za 30
      złotych, od cioci lampa ze smokiem, od babci sweter i czapka. Szczęśliwy jak nie
      wiem co. Rok młodsza pannica - prezentów stos, dwa razy droższe - dwie bluzki,
      elegancka suknia, dwie kasety, piórnik Witch wymarzony od dawna, segregator
      Witch, jeszcze kilka takich szkolnych drobiazgów, trójwymiarowe puzzle,
      książka... I chlipanie po kątach, bo ona nie dostała nic do zabawy! Mało mnie
      szlag nie trafił. Tak sobie myslę, że radość dziecka nie zależy od wartości
      prezentu, tylko od dziecka, czy potrafi się cieszyć i docenić to co ma. Aha, to
      były moje własne dzieci.
    • magdmaz Re: nierówne traktowanie dzieci 30.12.05, 06:54
      Po pierwsze:
      - ciuchy won, przecież w tym wieku i tak nie sprawią radości, mogą najwyżej
      udawać, że się cieszą!
      - reszta zależy od... marzeń. Trzeba czytać listy do Mikołaja, a piszącym
      (rysującym) sugerować, że nie to, co pokazuje reklama tel. jest tym, czego
      naprawdę potrzebujemy.
      - u nas hitem jest modelina - oboje za nią szaleją i to, które nie dostało
      poczuło się pokrzywdzone, choćby alternatywą był najdroższy prezent.
      - warto wiedzieć, czego dzieci chcą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka