Gość: fila
IP: *.dip.t-dialin.net
09.11.02, 00:17
Od kilku miesięcy męczymy się wraz z naszym czteroletnim synkiem.Częste
wizyty u pediatry na niewiele się zdają.Przepisywane medykamenty nie
pomagają, zastosowana trzytygodniowa inhalacja pomogła na krótko. W dzień
jest żwawy i radosny, a kiedy przyjdzie wieczór, przez kilka godzin męczący
suchy kaszel doprowadza Go do wymiotów.W godzinach rannych jest podobnie.
Nawilżanie powietrza w sypialni, syropy, nie pomagają.Praktycznie bez
gorączki, kataru, ale i bez apetytu męczy się nasze dziecko z tym przeklętym
kaszlem. Podczas ostatniej wizyty /w piątek 8 listopada/, lekarz zaczął
przypuszczać, że nasze dziecko ma tzw."nadwrażliwość oskrzeli". Nie wyklucza
także astmy. Mamy skierowanie do specjalisty /choroby płuc/ i termin na
badania alergiczne. Być może, ktoś z uczestników FORUM, mógłby nam w tej
kwestii pomóc i poradzić. Będziemy wdzięczni za każdy życzliwy głos.