Dodaj do ulubionych

doping do nauki

01.02.06, 11:56
musicie stosować?
Z synem nie ma problemów choć dyslektyk, nie muszę sie przejmować. Za to z
córką wieczna walka, leń straszliwy. Cały semestr bimba sobie a na koniec
zaczyna się poprawiać. Po tym semestrze ma szlaban na komputer (chyba że coś
do szkoły), bo ciągle na gg siedziała. Najgorzej, że mąż mało jest
konsekwentny, i jak przyniesie lepsze oceny, zaraz jej odpuści a potem
wiadomo, znów to samo a za rok matura.
Obserwuj wątek
    • wieczna-gosia Re: doping do nauki 02.02.06, 15:58
      moja starsza w zeszlym roku sobie bimbala. Najpierw sie troche spielam, potem
      stwierdzilam, ze koszty takich akcji sa wieksze niz rezultaty. Srednia miala
      2,9. W tym roku jakby mi dziecko odmienili- chodzi i sie uczy.

      Mlodsza na razie rowna- kiedy ma czas to sie uczy, kiedy nie ma to sie nie uczy,
      zasdadniczo nie ma problemow.
    • bemari Re: doping do nauki 02.02.06, 22:16
      Z córkami przegięcie w drugą stronę.Oburzone, gdy chcę zobaczyć zeszyty - w
      szkole bardzo dobrze.Nigdy nie trzeba było gonić do książęk.Syn ciągle ma do
      tyłu.W sumie się cieszę, że wreszcie zarobił jedynkę na półrocze, bo do tej
      pory się ślizgał. Jak to go nie otrzeźwi, to chyba nic.
      • u_la_la Re: doping do nauki 17.02.06, 12:10
        odseparowanie mojej córci od kompa, zaczyna przynosić efekty. Ze zdziwieniem
        zuważyła, że fajnie jest dostać 5 z niemieckiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka