Dodaj do ulubionych

dojrzewanie seksualne

25.05.06, 15:26
Dwa dni temu w poniedzialek, tuz przed pojsciem do szkoly, moj syn uraczyl
mnie
listem z tejze szkoly informujacym o tym, ze jego rocznik ma w planach lekcje
o
dojrzewaniu plciowym. Nauczyciele planuja dzieciom przedstawic video na ten
temat, a pozniej beda ten temat walkowac. MOj syn ma w tej chwili 9 lat i
jest
jednym z najstarszych w jego klasie. Jest to klasa 4 , bo dzieci tu wczesnie
zaczynaja chodzic do szkoly.
W owym liscie byla takze informacja, ze jezeli my rodzice nie zyczymy sobie,
aby nasze dziecko uczestniczylo w tych zajeciach, to mozemy o tym nauczycieli
poinformowac. I dodatkowo zaproszenie dla nas rodzicow na "premiere" filmu.
Troche mnie przyznam, zatkalo , troche rozsmieszylo. Postanowilam ten film
zobaczyc, aby przynajmniej wiedziec, o czym mam w najblizszym czasie z synem
rozmawiac. Dodam jeszcze, ze on sam stwierdzil, ze bardzo chce brac udzial w
tych lekcjach, bo wydaje mu sie, ze to ma cos wspolnego z "science", wiec
bardzo go to interesuje.
No to sobie poszlam na film do szkoly , obejrzalam, co tez tajemniczego chca
przedstawic dzieciom i znowu troche mnie zatkalo. Spodziewalam sie, ze beda
tam
informacje o tym, jak sie zmienia cialo czlowieka, jak dzieci moga sie czuc
ze
swoim cialem i z wystepujacymi w nim zmianami. I troche tego bylo, ale bardzo
pobieznie akurat te tematy potraktowano. Glowny nacisk polozono na opisanie,
jak to oni w tym filmie nazywali "sex parts" z wytlumaczniem fizjologii ich
funkcjonowania dosc dokladnie.
Byly pokazywane 2 filmy. Jeden w calosci, a drugi zatytulowany "How to make a
baby" w polowie, bo jak wytlumaczyla nauczycielka te czesc dosadniejsza
dzieci
beda mialy przedstawiona w 5 klasie, czyli wtedy, gdy beda mialy 10-11
lat.Dodam jeszcze, ze projekcae obu filmow bedzie odbywac sie dla
dziewczynek i chlopcow
jednoczesnie. Na stolikach, gdy ogladalismy video, byly rozlozone rozne
materialy, a wlasciwie pytania, zadania, jakie dzieci w zwiazku z tm teamtem
beda przerabiac.
A drugi film konczy sie taka scenka, ze na przyjecie przychodza ludzie, duzo
tych ludzi z rozymi partnerami, Jedni sa w zwiazku malzenskim, drudzy zyja w
konkubinacie , ale maja dziecko i sa tez 2 dziewczyny, ktore rowniez sa ze
soba
w zwiazku. I na tym sie film ucina. Reszta czeka na pokazanie w nastepnym
roku.

NIe naleze do osob, ktore boja sie dyskusji z dziecmi na jakikolwiek temat.
Gdy
maja pytania, wszsytko im wyjasniam, czasem sama zaczynam co trudniejsze
rozmowy. I nawet wczoraj pod wplywem tego filmu, juz zaczelam pierwsze
rozmowy
z synem , ale nie zauwazylam u niego wiekszego zainteresowania tym tematem.

No i nie wiem, co zrobic. Pewnie pozwole mu w tych lekcjach uczestniczyc, bo
wyobrazam sobie, ze temat rozbudzi w gronie dzieci rozne dyskusje, smiechy i
chichy. I nie chce, aby czul on sie zacofany w stosunku do innych dzieci. Z
drugiej strony, co do filmu i omawiania tego tematu w tym wieku, mam duze
zastrzezenia. O ile jeszcze rozumiem ze dziewczynki powinny byc przygotowane
wczesniej, to co do chlopcow - sama nie wiem. Jakos za duzo mi w tym filmie
bylo nacisku na sex i przygotownaia do tego.
Zastanawia mnie, dlaczego oni taki instruktaz daja dzieciom tak wczesnie. Nie
wiem czy wiecie, Anglia pod wzgledem mlodocianych ciaz jest na 1 miejscu w
Europie. Przypuszczam, ze kazda szkola musi cykl takich szkolen dzieciom
przedstawic. Ale jak dla mnei jest to niepotrzebne rozbudzanie niepotzebych
mysli u dzieci.
Nawet nie oczekuje od Was jakiejs odpowiedzi, ale jakos mi zle z tym,z e
musze
sie zgodzic na uczestnictwo mojego syna w tych lekcjach.

Bardzo ciekawa jestem, jak obecnie nauczanie tych kwestii wyglada w Polsce. I
jak Wy myslicie, co jest wazne do przekazania dzieciom w tym wieku. Bo z
pewnoscia bede miec z synem niejedna rozmowe w zwiazku z tym tematem.
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: dojrzewanie seksualne 25.05.06, 16:24
      > wiem czy wiecie, Anglia pod wzgledem mlodocianych ciaz jest na 1 miejscu w
      > Europie.
      Ale czytałam gdzieś statystyki, z których wynikało, że te ciąże w zdecydowanej
      większości są u najuboższych (prawie analfabetów - nie chcę nikogo obrazać ale
      i w zjednoczonym kingdomie tacy są), imigrantów i "Anglików" z dawnych kolonii,
      którzy żadnego wychowania seksualnego nie mieli i mają...

      > przedstawic. Ale jak dla mnei jest to niepotrzebne rozbudzanie niepotzebych
      > mysli u dzieci.
      9 latek, to dla mnie za wczesnie na pokazywanie technicznych spraw związanych z
      seksem. Ale, dla mnie to nie jest rozbudzanie myśli i zainteresowania. Oni się
      tym interesują, tyle, że często tego rodzicom nie mówią. Za to w swoim gronie
      dyskutują. Tyle, że chyba ciut starsi, tak jak obserwuję syna i jego kolegów,
      to ok. 11-12 lat...

      > Bardzo ciekawa jestem, jak obecnie nauczanie tych kwestii wyglada w Polsce.
      Zależy na kogo się trafi. jeżeli na katechetę lub teologa, to główny nacisko
      połozony jest na grzeszność współzycia przed ślubem i szkodliwość dla zdrowia
      wszelkiej antykoncepcji poza NPR. Jeżeli trafi się na dobrego wykładowcę, to
      różnie bywa, często faktycznie rzeczowo...

      > A drugi film konczy sie taka scenka, ze na przyjecie przychodza ludzie, duzo
      > tych ludzi z rozymi partnerami, Jedni sa w zwiazku malzenskim, drudzy zyja w
      > konkubinacie , ale maja dziecko i sa tez 2 dziewczyny, ktore rowniez sa ze
      > soba
      > w zwiazku. I na tym sie film ucina.
      To jest dobre wyjście do dyskusji o tym, że różne sa potrzeby uczuciowe (nie
      tylko seksualne) różnychosób. Ale w obecnej Polsce, raczej by to nie przeszło.
      Szczególnie że nowy minister zapowiedział ostre veto wrogiej homoseksualnej
      propagandzie...

      > No i nie wiem, co zrobic. Pewnie pozwole mu w tych lekcjach uczestniczyc, bo
      > wyobrazam sobie, ze temat rozbudzi w gronie dzieci rozne dyskusje, smiechy i
      > chichy. I nie chce, aby czul on sie zacofany w stosunku do innych dzieci.
      Uważam, ze słusznie czynisz. Gdyby jako jeden z nielicznych nie był na tych
      zajęciach, dopiero pobudziłoby to syna myuślenie na ten temat...

      > zastrzezenia. O ile jeszcze rozumiem ze dziewczynki powinny byc przygotowane
      > wczesniej, to co do chlopcow - sama nie wiem.
      Nie zgadzam się z tym. Uważam, że powinni być przygotowani i chłopcy i
      dziewczynki. Fakt, ze dziewczynki szybciej dojrzewają emocjonalnie, ale jednak
      chłopcy też. I dobrze, ze szkoła próbuje ten problem udźwignąć. Szkoda, że
      polskie szkoły tak rzadko próbują...

      Pozdrawiam
    • agatka_s Re: dojrzewanie seksualne 25.05.06, 16:33
      u nas (4klasa) bylo bardzo dokladnie ale na przyrodzie. Tak dokladnie to ja
      sie nie uczylam.

      A dzieci niestety (pisze niestety bo jak zwykle przyjmuje to formy wulgarne
      itp) tymi sprawami bardzo sie interesuja. W kazdym razie tak wyszlo na
      ostatnim zebraniu. Okazuje sie ze dowcipy o zabarwieniu seksulnym, rozne
      docinki itp (np mowienie do kolezanki ze robi loda kolegom PRZEPRASZAM ale to
      cytat z 11-latkow !!!) sa wsrod 11-latkow na porzadku dziennym.

      Nie wiem czy mowienie o tym jest dobre czy nie. Ale tak jest to zazwyczaj ze
      jak cos nie jest ukrywane czy kamuflowane, to nie kusi i nie stanowi atrakcji...

      Mysle ze od pokazania filmu, czy od uczenia sie na lekcji przyrody skad sie
      biora dzieci, raczej nic zlego sie nie stanie. A fakt ze dzieci teraz w te
      sprawy wchodza wczesniej....
    • miltonia77 Re: dojrzewanie seksualne 25.05.06, 16:43
      Nie martwilabym sie tak bardzo. Dzieci i tak maja kontakt z tego typu tresciami
      (tv), troche podsluchaja od kolegow itd. Najwazniejsze jest to (nawet
      udowodnione w badaniach), jaki przekaz dzieci dostaja od rodzicow, jakich
      wzorow ucza sie od nich. Powinnas po zajeciach podyskutowac o tym z synem,
      ewentualnie "naprostowac" mu, wyjasnic, jesli cos pojmie nie tak.
      To jak wczesnie dziecko styka sie z tego typu tematyka nie ma specjalnego
      znaczenia. Wazne jest, jak sie z nia styka. Tu wszystko jest pod kontrola,
      szkoly i Twoja, wiec tak powinno byc.
      A co do mlodocianych matek w UK. Owszem, odsetek ich jest najwyzszy w Europie,
      ale rowniez dlatego, ze maja zapewniona calkiem niezla opieke socjalna, co
      sprawia, ze majac dziecko nie musza sie uczyc ani pracowac, a i tak jakos
      przezyja. Poza tym, edukacja seksualna zawsze byla tam kiepska, jak rowniez
      specyficzny sposob wychowania to poteguje. Pewnie rowniez stad taki specyficzny
      program edukacyjny zaczeli wprowadzac dla dzieci.
      Ja bym sie z tego cieszyla, ale oczywiscie miala pod kontrola, co zreszta
      robisz.
    • edytka_73 Re: dojrzewanie seksualne 26.05.06, 22:56
      W programie nauczania jest od klasy V przedmiot "wychowanie do życia w
      rodzinie", nazwa fatalna, ale kiedys było "wiedza o żcyiu seksualnym człowieka"
      i było jeszcze gorzej. Podstawę programową możesz znaleźć na stronach MEN, w SP
      generalnie dotyczy własnie zmian dojrzewania, prawidłowości i zaburzeń w
      zakresie fizjologii i emocji. Oprócz tego dużo o znaczeniu rodziny, miłosci,
      więzi itp.
      Moim zdaniem, seks nie powiniem być tabu, ale omawianie z 9-latkami technik
      seks., tudzież dyskusje na temat związków homoseks. to chyba troche za
      wczesnie. Może raczej w gimnazjum. Po kolei: dorastanie, szacunek dla płci
      przeciwnej, rozumienie potzreb emocjonalnych i, jak najbardziej, rzeczowa
      odpowiedź gdy pada pytanie z zakresu życia seks. - często po to, by sprawdzić,
      jak nauczyciel zareaguje.
      Wiem, jak jest, bo prowadzę te zajęcia od 8 lat.
      • scher Re: dojrzewanie seksualne 27.05.06, 10:14
        edytka_73 napisała:

        > Moim zdaniem, seks nie powiniem być tabu, ale omawianie z 9-latkami technik
        > seks., tudzież dyskusje na temat związków homoseks. to chyba troche za
        > wczesnie.

        Chyba?

        Sz.
    • aniek30 Re: dojrzewanie seksualne 27.05.06, 10:39
      Moja corka pojdzie od wrzesnia do 4 klasy. Jak dotad nie zadawala zadnych pytan
      z tej dziedziny, bo mnie troszke martwi bo latwiej byloby mi zaczac temat i cos
      jej wytlumaczyc, tym bardziej ze rosna jej piersi, cialo sie zmienia.
      Przy okazji tego tematu mam pytanie do was, szczegolnie do mam corek...
      czekacie na pytania czy same sadzacie dziecko na kanapie i zaczynacie rozmowe?
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka