badanie ginekologiczne 7-latki

13.06.06, 16:06
jak wskazuje sam tytuł- mam pytanie do wszystkich, którzy mogą cokolwiek na
ten temat powiedzieć. Moja córka (7 letnia) od dłuższego czasu zostawiała
ślady na majteczkach- sądząc, że to jakiś grzyby - smarowałam ją
clotrimazolem (koleżanka mówiła mi, ze jej córka miała to samo i właśnie
clotrimazol pani doktor przepisała)Objawy ustępowały ale po jakimś czasie
uporczywie powracały. Sądziłam, ze "ten typ tak ma" W zasadzie od
niemowlęctwa miałam straszliwe kłopoty z pupą i zapaleniem skóry (straszna
alergiczka). Po długim czasie takiej zabawy w kotka i myszkę z tym
clotrimazolem poszłam do ginekologa dziecięcego. Gabinet świetnie wyposażony
ale cóż państwowo więc niczego od pani doktor nie mogłam się dowiedzieć. Pani
doktor niby się uśmiecha ła ale oschła i chłodna. Położyła córkę na fotelu
obejrzała i nic mi ani dziecku nie mówiąc pobrała jej wymaz ale nie z ujścia
pochwy a z środka. W dodatku- moim zdaniem bardzo głęboko i niedelikatnie.
Nie muszę mowić jaką reakcję to wywołało u córki (ja jej obiecywałam żeby się
niczego nie bała bo nic jej się nie stanie)Córka poderwała się jak oparzona
płakała, z upokorzenia i wstydu, bólu. Nie wiedziała co się stało, poczuła
się zraniona i skrzywdzona. Czy ktoś z was miał do czynienia z takim
badaniem? Czy dziecku 7- letniemu robi się wymaz z pochwy? Przecież podczas
wkładania szpatułki i tak musi przejść przez wejście do pochwy-(pani doktor
na szczęście nie przyszło do głowy wsadzanie wziernika) więc wszystkie
bakterie które są na zewnątrz są wprowadzane do środka. Poza tym jestem
wstrząśnięta sposobem w jaki to zrobiono- bez uprzedzenia, z nagła na siłę.
Zupełnie nie po mojemu. Ja zawsze dzieci do wszystkiego przygotowuję,
nastawiam, tłumaczę. Pani doktor po 3 dniach stwierdziła zapalenie pochwy
ale ja mam pytanie- jak skoro obejrzała jedynie próbkę pod mikroskopem? Nie
robiono posiewu- niczego. No i ostatnie pytanie_ jak to możliwe ? Zapalenie
pochwy u 7 latki? Jak? Czy wynikać to może z mojego zaniedbania wielu stanów
zapalnych skóry? (zawsze wietrzyłam, smarowałam...) Czy to nie jest
niebezpieczne dla narządów rozrodczych?
Pani doktor przepisała kropelko do zakraplania i kazała przyjść na
sprawdzenie. Nie poszłam. Objawy przeszły, ale od czasu do czasu wydaje mi
się, że coś na majtkach się pojawia. Nie wiem może już się przewrażliwiłam. A
moze jakieś tam ślady są normalne?
    • verdana Re: badanie ginekologiczne 7-latki 13.06.06, 17:04
      Tak, robi siw wymaz nawet mlodszym dziewczynkom - w przypadku mojej corki nawet
      szesciolatce.
      Ale lekarz powinien być przygotowany do badania dzieci. Zapalenie pochwy może
      wynikać z zanieczyszczenia bakteriami - w bardzo różnych okolicznościach -
      zlego podmywania się, skorzystania z publicznej toalety, owsikow.
      oczywiscie trzeba iść na kontrolę, ale wybrałabym ginekologa dziecięcego.
    • nunia01 Re: badanie ginekologiczne 7-latki 13.06.06, 22:34
      A posiew, celem upewniena się, że wszystko w porządku możesz zrobić prywatnie.
      Co prawda clotrimazol jest bez recepty, ale nie stosowałabym żadnych środków bez
      konsultacji z lekarzem. Te cholery (w sensie grzyby) lubią się uodparniać niestety.
      Ja miałam problemy 'ginekologiczne' od piątego roku życia. Mama chodziła ze mną
      do dziecięcego ginekologa - ne mam urazu, a wymaz na pewno robiono mi wielokrotnie.
    • joasiae Re: badanie ginekologiczne 7-latki 18.06.06, 11:43
      Z całą pewnością wymaz z pochwy robi się siedmiolatkom, w przypadku mojej córki
      nawet czterolatkom ale pobiera się śluz szpatułką z "zewnątrz". O umieszczaniu
      szpatułek w "środku" w ogóle nie może być mowy!!!! Aśka
    • nangaparbat3 Re: badanie ginekologiczne 7-latki 18.06.06, 17:27
      Do lekarza trzeba iść, i nigdy zadnych leków na własną rękę. Ale na tę
      konkretną panią doktor o ktorej pisałaś, złołyłabym skargę. Pamietam, jak mojej
      czteroletniej corce robiono wymaz - zadnej traumy, chociaż powiedziała, że nie
      było to przyjemne. Ale wszystko spokojnie, delikatnie, i z przedsionka.
      Napisz skargę koniecznie - kiedy nie reagujemy, takie osoby krzywdzą następne
      dzieci, i następne.
    • agnisiaz Re: badanie ginekologiczne 7-latki 19.06.06, 13:37
      moja 6 latka miała robiony wymaz z przedsionka
      nie było to może super miłe ale i nie tak traumatyczne jak w Waszym przypadku
      pisz skarge niech nie skrzywdzi juz żadnej małej damy
      aga mama wiki
Pełna wersja