nangaparbat3
24.06.06, 23:53
Dowiedziałam sie własnie, że kolezanki mojej corki (15, szkoła społeczna,
dobre uczennice) piją, i to dość regularnie. Bardzo sie to zintensyfikowalo
pod koniec roku szkolnego - zamiast lekcji kino czy muzeum, potem idą w
miasto i piją - tak ze dwie puszki piwa przeciętnie na dziewczynkę. Obie z
tzw. dobrych domów, rodzice jednej lekarze, drugiej prawnicy, dzieci na oko
bardzo zadbane.
Czy można nie zauważyć, że dziecko piło? Bo przynajmniej jedna z nich
zapewnia, ze rodzice się nie polapali. Co sie dzieje, kiedy podpita
pietnastolatka wraca do domu? Czy naprawdę tak trudno coś zauważyć? Czy ja
też mogę sie nie połapać?