neospasmina
05.09.06, 09:37
Chciałabym zapytać o "los" dzieci, które nie poszły z reszta klasy do komunii
św. (i wczesniej nie chodziły na religię); jak to wyglada w praktyce szkolnej
i życiowej;
pytam nieco na wyrost, ale juz zdążyłam się zaniepokoic reakcja
wychowawczyni, która zapytana o opieke nad dziećmi, które nie będa
uczestniczyły w lekcjach religii, dyszała ciężko jak ryba wyciągnieta z wody,
mięla karteczke i szeptała nerwowo "coś wymyślimy, cos wymyślimy"; na moja
uwage, że religia jest juz jutro i chciałabym wiedziec, co w tym czasie
będzie robiło moje dziecko, pani skierowała mnie do dyrektorki, której
oczywiście nie było; pani w sekretariacie powiedziała, że dziecko pójdzie do
biblioteki albo na stołówkę;
biblioteka OK, stołówka - nie bardzo
ale rozumiem, jestem w mniejszości;
więc chciałab dopytać, jak wygladają losy tej mniejszości w polskiej szkole
za czasów Romana Wielkiego