ostatnio chyba moja córka za dużo tv ogląda...Kiedy Karolcia usłyszała[10 lat]
o sporze z Ruskami zaczęła jak najęta pytać"mamo będzie wojna?!".Słyszałam
jak z młodszą siostrą,Martynką rozmawiała że jak będzie wojna to ona się
zabije i mówiła Martynce że lepiej się zabić niż zostać roztrzelaną
Mówiłam jej że nawet gdyby Kiedyś!!!była wojna to jesteśmy w Unii i inne
państwa nam pomogą ale Karolina zaczęła mówić że podczas wojny z niemcami
słyszala od koleżanki że też nikt nie pomógł.już nie wiem jak mam tłumaczyć
jej.Poradzcie co jej powiedzieć na temat wojny bo się boję