moje dziecko po latach 3 gimastyki artystycznej zaczyna marzyc o szkole
baletowej. Mamy jeszcze trzy lata wiec bez cisnienia, ale poniewaz dziecko mam
uparte, wiec ewentualne wybijanie z glowy mi zajmie

W samych kwestiach
organicznych- nasza trenerka mowi ze od niej sie po prostu 100% dziewczynek
dostaje

i ze za 2 lata jak mala bedzie chciala nadal- to ona jej bedzie
dawala cwiczenia na poszczegolne partie ciala ktore w gimnastyce musza byc
srednio mocne a w balecie- bardziej

poza tym dziecko jest proste, sluch
ma,wyglada na to ze wysokie nie bedzie, jest drobniutka itd.
czy ktos ma dziecko w szkole baletowej i moze mi cos opowiedziec? Ja mam do
tej pory tylko karateczke balet kontuzyjnie mi sie milo nie kojarzy.