baba06
14.02.07, 11:26
dopuszczającą z matematyki i ta ocena dopuszczajaca jest właściwie naciągnięta
z jedynki / a dokładnie z kilkunastu jedynek, ktore uczniowie dostali w ciągu
połrocza/
Znaczna część uczniów bierze korepetycje /klasa VI/, pani nie oddaje kartkowek
i sprawdzianów więc nie wiadomo jakie dziecko popełnia błędy, nie sprawdza
prac domowych, więc nie wiadomo,czy dziecko zrozumialo temat, czy nie, zwykle
nie, bo w domu i tak trzeba lekcję wytłumaczyć.
Gdyby problem dotyczył kilkoro dzieci to można by pomyśleć,że o ile nie chodzi
o nasze dziecko, to nie ma problemu., ale ilośc jedynek i słabych ocen w
klasach uczonych przez tę panią jest ogromna.
jak rozwiązać ten problem i pomoc dzieciom,
wkleiłam wątek na forum edukacja, ponieważ sytuacja ta bardzo mnie niepokoi, a
moje dziecko jest szczerze zniechęcone do matematyki