Gość: załamana
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
03.05.03, 22:11
nie mam juz sił do ciagłych walk z moja córką - nastolatką
Gdybym nie starała się całe jej zycie o mądre, dobre wychowanie.
Gdybysmy nie kochali jej tak bardzo - byłoby łatwiej znieść jej oszustwa,
niechęc do nas, lekceważenie, pretensje, roszczenia, nienasycony apetyt na
rzeczy...
Jest piekną dziewczyną. Uczy się rewelacyjnie, jest ...mądra tzn. wiele wie
i rozumie, ale to wszystko razem obraca teraz przeciwko nam.
Ja naprawdę umieram z braku nadziei.
Czuje sie ...oszukana.
Czuję sie ...niekochana
Jestem przerazona jej próznością, nieczułością, wyrachowaniem.
Hoduję ..potwora - bo w masce kultury, inteligencji itp.
Pragnę odpocząć od napięc, od kłótni, od poczucia obowiązku wobec niej
Nic mnie nie cieszy
umieram... z beznadziei
myślę o ..samobójstwie