Dodaj do ulubionych

Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka???

IP: *.media4.pl / 10.3.2.* 16.05.03, 22:52
Moze to wyda wam się dziwne ale martwię się o tuszę mojego dziecka. Ma
dopiero co prawda 4 m-ce ale troche zaczynam się martwić. Dziecko ma ogromny
apetyt (oczywiście to jest powód do radości) ale i co raz wieksze wymiary.
Mając 3 m-ce i 10 dni ważył 7200 i mierzył 71cm (urodził sie z waga 3700).
Póki co jest o'k. Dziecko śliczne, tłuste. Pytam tylko czy aby na pewno
schudnie jak zacznie chodzić? A jeśli nie schudnie samo to jak mu pomóc?
Dodam że karmie go piersią i raz dziennie dostaje ok 170 mg bebiko z 1 miarką
kleiku ryżowego.
Obserwuj wątek
    • pieskuba Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? 16.05.03, 23:35
      A czemu dajesz mu Bebiko jeśli karmisz piersią? Przez pierwsze 5 - 6 miesięcy
      wystarczyłoby mleko Mamy. Może dlatego dzidziuś jest okrąglutki?

      pieskuba
      • Gość: Monika Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? IP: *.137-202-24.mtl.mc.videotron.ca 17.05.03, 03:04
        Moja corcia kiedy sie urodzila wazyla tylko 2,5kg. Potem nagle zaczela
        przybierac na wadze(dostawala tylko mleko mamy)prawie kilogram kazdego
        miesiaca.Balam sie, ze bede miala malego grubaska, ale z wiekiem jej wyglad sie
        zmienil. Teraz ma dwa latka, prawie niczego nie chce jesc, wazy 11 kg i ma 95
        cm wzrostu. Od kilku miesiecy rosnie tylko w gore a jej waga prawie stoi w
        miejscu, wiec na twoim miejscu naprawde nie martwilabym sie o dziecko.
        Zobaczysz, ze w wieku okolo roku twoje dziecko bedzie tak zaabsorbowane zabawa,
        ze nawet nie bedzie pamietalo o jedzeniu.
    • Gość: Doki z obzarstwa, jak zawsze IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.05.03, 03:11
      Zwroccie uwage na dwa cytaty z postu bibi:

      "Dziecko ma ogromny apetyt (oczywiście to jest powód do
      radości)"

      i:

      "Dziecko śliczne, tłuste."

      Tak sie hoduje otylych doroslych- z przekonania, ze jak
      dziecko je bez opamietania, to wszystko jest cacy.
      • Gość: mamusia Re: z obzarstwa, jak zawsze IP: *.proxy.aol.com 17.05.03, 18:53
        heej Doki, troche sie zawiodlam wink...spojrz na siatke centylowa - ten maluch
        jest wielki ale raczej lekki, nawet nie sredni
        a 4 miesieczne dziecko je wylacznie z glodu, bo jeszcze zadnych innych
        paskudnych przyzwyczajen nie ma.
        a otylych doroslych to sie hoduje - wiem ze przyznasz mi racje - ignorujac
        naturalny apetyt i wpychajac dziecku (usilnie lub sprytna namowa) chociaz juz
        glodne nie jest i jedzenia odmawia. albo uczac odruchu "jesc dla pocieszenia" -
        zapraszajac na lody po jakiejs dzieciecej tragedii.
        a pulchne maluchy sa sliczne i wlasnie dlatego mozna sie nimi swobodnie
        zachwycac, ze jezeli sa karmione w miare naturalnego apetytu to ta sloninke
        zgubia przy chodzeniu i kolejnych chorobach.
        wychodze z zalozenia, ze to bebiko z ryzem mama wprowadzila z jakiejs
        obiektywnej koniecznosci.
        • Gość: Doki Re: z obzarstwa, jak zawsze IP: *.10-200-80.adsl.skynet.be 18.05.03, 02:09
          Akurat nie mialem pod reka siatki centylowej jak to
          poprzednie pisalem. jak mowicie, ze OK, to OK.
          Dziecko 4- miesieczne tez moze jesc na pocieche,
          zwlaszcza jak mu sie daje smoka. Z piersi tez moze sie
          przejesc.
    • Gość: cleo Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? IP: *.ppp.svcr.epix.net 17.05.03, 05:08
      jezeli waga jest proporcjonalna do dlugosci to chyba nie masdz sie o co
      martwic. po prostu masz duze dziecko. moj maluch tez do kruszynek nie nalezey,
      mimo ze po urodzeniu wage mial jak kazdy przecietny maluch. w ok 6 tyg nabral
      apetytu i zaczal rosnac jak na drozdzach. obecnie wazy 23 funty i mierzy sobie
      30,5 cala (nie chce mi sie przeliczac na kg i cm, przepraszam) i ma 8 mieiecy.
      rozmawialm z lekarzem synka i po przeanalizowaniu diety stwierdzila ona, ze
      myszka nie je za duzo (wrecz stwierdzila, ze moge mu podawac troche wiecej
      jedzenia dla dzieci). powiedziala, ze jest duzy ale nie gruby.
      twoje dziecko ma dopiero 4 miesiace. mleko matki lub mieszanka powinny mu
      zupelnie wystarczac. jesli karmisz uwaznie obserwuj, malenstwo da ci znac kiedy
      jest pelne. nie ma czegos takiego jak odchydzanie niemowlecia- one potrzebuja
      kalorii. wez pod uwage ze w ciagu pierwszego roku zycia twoje dziecko potroi
      swoja mase urodzeniowa i potrzebuje bialka, tluszczow, wapnia, zelaza itp aby
      sie prwaidlowo rozwijac.
      poczekaj az twoje dzieck0o zacznie pelzac a potem chodzic. prawdopodobnie
      szybko zgubi, cokolwiek ma zbednego (jesli ma).
      i jeszce jedno. moze ktos w rodzinie twojej lub ojca dziecka jest duzy (wysoki)
      i twoje dziecko po prostu to odziedziczylo. moj maz ma ok 2 metry wzrostu i
      pediatra powiedziala ze przy takim tempie wzrostu maly bedzie tak wysoki jak
      ojciec.
      • Gość: Doki Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.05.03, 07:24
        Daj spokoj, co innego dziecko duze, a co innego
        otluszczone tak, ze wyglada jak reklama Michelina.
        Brrr... Kiedys spotkalem takie: mama myslala, ze jak
        zaplacze, to glodne i karmila 8-10 razy dziennie,
        doprowadzajac 8- miesieczne niemowle do wagi 14 kg.
        Dziecko wygladalo jak monstrum. Tylko ze, co gorsza, byc
        moze zostalo tez skazane na otylosc.
        • all2 Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? 17.05.03, 10:10
          Podobno nie można przekarmić dopóki się karmi WYŁACZNIE piersią. Mam w rodzinie
          takie dzieci, w pierwszym roku życia wyglądały jak pulpety (były karmione w
          normalnych ilościach, na żądanie), potem to błyskawicznie znikło i teraz jako
          kilkulatki są bardzo chude. Ale przy wprowadzaniu innych pokarmów już trzeba
          uważać. Dlatego może zastanów się nad tym Bebiko, czy to rzeczywiście potrzebne
          i po co.
    • Gość: antonina_74 Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 10:24
      Witaj!
      Masz sliczne, zdrowe dziecko, 71 cm to bardzo duzo w wieku 3. miesiecy, wiec i
      waga proporcjonalna. Moj synek tez taki byl, a kiedy w wieku 8 m-cy zaczal sie
      przemieszczac a potem chodzic, caly tluszczyk zniknal i juz w wieku 1,5 roku
      byl szczuplutki.
      Podobnie jak innych zastanawia mnie tylko, po co dajesz mu bebiko jesli karmisz
      piersia? mleko mamy powinno wystarczyc jesli maly jest karmiony na zadanie, a
      taka mieszanka z dodatkiem kleiku to dodatkowa (nie wiem czy potrzebna) porcja
      kalorii.
    • Gość: mamusia Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? IP: *.proxy.aol.com 17.05.03, 10:46
      sprawdzilam na siatce centylowej - jesli sie nie pomylilas i faktycznie mial
      71cm (ale wielgas, to moja uchodzila za duza) przy 7200 wagi to nie jest nawet
      pulchny lecz lekki!
      moja majac 3 miesiace i 12 dni wazyla 7150 ale wzrostu miala tylko 64cm. i
      byla "srednia" a nie "ciezka". ale na oko wygladala jak paczek. na mleku matki
      dzieci nie maja nadwagi, chudna od momentu chodzenia w zaleznosci od
      genetycznej "postury". moja do niedawna (za miesiac bedzie miala 4 lata)
      byla "na oko" pulchna (wg centylow nadal srednia). teraz troche pochorowala,
      zrobila sie wiosna i szaleje calymi dniami po ogrodzie i nam wysmuklala.
      nie daj sie nikomu zwariowac, moja tesciowa tez szalala bo jej dzieci byly
      pioreczka i kazala mi dziecku ograniczyc cyca. moj pediatra kazal mi ograniczyc
      tesciowej - popularne tutaj - popoludniowe kawy/torty z przyjaciolkami.
      • Gość: hot_dog Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? IP: *.crowley.pl 17.05.03, 12:33
        Jeśli karmisz naturalnie i masz wystarczającą ilość pokarmu, odzywiasz sie
        odpowiednio tzn. masz w pokarmie wszystko co potrzeba dla dziecka, to zupełnie
        niepotrzebnie wprowadziłaś bebiko w dodatku z kleikiem ryżowym.Nasze sztuczne
        mleka są zazwyczaj zbyt kaloryczne i zawierają zbyt dużo cukru i tłuszczu. Niby
        wszystko zgodnie z normami itp. ale jednak. Nasze normy kaloryczne są wg mnie
        znacznie zawyżone. Chyba pokutują tu stare przyzwyczajenia, że zdrowy człowiek
        nie jest "zachudzony".Naturalny pokarm zdrowej kobiety wystarcza w zupełności
        dziecku do ok. 6 miesiąca życia. Ja niestety nie miałam takich możliwości i od
        3 miesiąca przetestowałam wszystkie dostępne na rynku "sztuczności". I wiem,że
        nasze są zbyt pożywne.
        • Gość: Monika Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? IP: *.137-202-24.mtl.mc.videotron.ca 17.05.03, 13:38
          Moze rzeczywiscie ogranicz to bebiko i kleik ryzowy tez, bo np. tu w Kanadzie
          jest ogolnie przyjete, ze jedzonko stale(kleiki, przeciery owocowe itp.) nalezy
          podac po raz pierwszy jezeli: dziecko skonczylo 4 m-ce, podwoilo swoja mase
          urodzeniowa, po mleku wciaz czuje sie glodne. Moja corcia zaczela jesc te
          rzeczy od okolo 5 miesiaca, a i tak wygladala jak paczek, a moze nawet dwa, a
          teraz w wieku dwoch lat jest"dluga i chuda".
    • ariana_ Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? 17.05.03, 14:00
      Jeżeli już faktycznie musisz dokarmiać butelką, to
      wystarczy bez kleiku. Kleik to niepotrzebne puste
      kalorie.
      • Gość: mamusia Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? IP: *.proxy.aol.com 18.05.03, 09:42
        ludzie, my tu tak deliberujemy co by tu dziecku ograniczyc a maluch jest wg
        siatki centylowej LEKKI !
        pewnie dlatego - moze w ktoryms momencie tak smignal na dlugosc, ze byl wg tej
        siatki jeszcze lzejszy - pediatra wlasnie zalecil dodatkowo to bebiko z
        kleikiem.
        i zmartwic to by sie mozna dlaczego tego LEKKIEGO malucha ktos uwaza za
        tlustego !
        bo rozumiem, ze rozmawiamy tu o medycznie prawidlowej wadze niemowlecia a nie o
        modzie na szczuplutkie dzieci.

        a ta medyczna norma wynika przeciez nie z poblazania ale z tego, ze jak malucha
        odstawic od cyca to od razu zlapie pare przeziebien, jakiegos wirusa zol.-jel.
        i musi miec jakis zapas energii.

        ja tez bardzo zwracam uwage na wage mojej malej, bo sama zostalam na cale zycie
        utuczona i jestem wyczulona. ale ja zwracam uwage na "NORMALNA" wage a nie na
        mode czy fakt, ze wiekszosc dzieci to powiewne istotki.

        a tak na marginesie - od kleiku sie nie tyje, tak samo od klusek, chleba,
        kartofli etc. tyje sie od tluszczow (np. sosow) i kombinacji tlusz+cukier
        (torty, ciasta, lody, budynie, jogurty samkowe, danonki). fakty biochemiczne.
        nie takie znowu nowe. sprawdzone latami na sobie - bo ja zawsze moglam zostawic
        kartofle, kluski etc ale schabowego musialam zjesc. i sa efekty.
        • Gość: Doki Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? IP: *.10-200-80.adsl.skynet.be 18.05.03, 11:36
          Nie wiem wg jakiej siatki centylowej Ty sprawdzasz. U
          mnie 7200 g to 97 centyl dla 9- miesiecznego dziecka-
          lekki???
          71 cm to 97 centyl dla 24- miesiecznego dziecka. Dziecko
          jest duze, a w dodatku za ciezkie dla wzrostu.
          Wg tej samej siatki waga urodzeniowa 3700 g to 75 centyl.

          Albo sa tu bledy pomiaru, albo jest cos, czego nie
          rozumiem...
          • Gość: mamusia Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? IP: *.proxy.aol.com 18.05.03, 18:49
            moze ja faktycznie cos przekrecam
            ze duze to jasne - 71 cm to centyl 97 dla 4 miesiecznego malucha
            ale jak wezme wage 7200 (? dobrze pamietam?) to juz przy wzroscie 67 bylby
            centyl 3. na mojej siatce wszystko co powyzej tego wzrostu przy tej wadze (no
            wiec 71 jest powyzej 67?) jest opisane jako "lekkie".
            czy ja te siatki przez 4 lata zle czytam ?
            ale na pewno pamietam - mam przed soba czarno na bialym w ksiazeczce zdrowia,
            ze jak moja miala 3 miesiace i 12 dni to miala 64cm wzrostu i wazyla 7150.
            pytalam lekarza - bo tez nie chcialam utuczyc i tesciowa sie martwila - i mnie
            niemal opieprzyl, ze dziecko jest absolutnie "srednie" (ciut ponizej centyla
            50).
            • Gość: anma Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.05.03, 19:44
              Aż zajrzałam do książeczki zdrowia, zeby porównacsmile
              Mój synek urodził się z wagą 3950g i długością 57 cm. Na 4 dni przed
              ukończeniem 3 miesięcy ważył 6250g, a kiedy miał 4 miesiące i 13 dni ważył
              7525g. Niestety długości mi nie wpisali i ja to teraz zauważyłamsad
              No i powiem tak. Zawsze był duzy, to znaczy długi a potem wysoki. ALe nigdy
              nie był gruby, oczywiscie poza okresem wzmozonego niejadkowania w okolicy 2
              roku zycia nigdy mu tez nie sterczały kości. Dzisiaj ma 3 lata i 10 miesiecy,
              waży 19,780 kg i ma 108 cm wzrostu. Jest wysoki, dosc mocnej budowy ale
              zupełnie nie jest otłuszczony.
              Pozdrawiam
              • Gość: Doki Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? IP: *.10-200-80.adsl.skynet.be 18.05.03, 20:00
                To ja poplatalem: siatka miala skale w tygodniach, a nie
                w miesiacach; Notabene, dlatego nie liczy sie wieku
                niemowlecia w miesiacach, bo miesiace sa nierowne.
                Powiedzmy, ze 3 miesiace i 10 dni to 14 tygodni.
                Wtedy waga 7200 g wychodzi mi kolo 75 centyla, a dlugosc
                71 cm daleeeeko poza 97 centylem.
                Moral: dryblas, ale to wcale nie tluszcz- mamusia ma racje.
                • Gość: mamusia Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? IP: *.proxy.aol.com 19.05.03, 10:05
                  uuuufffffffffffff...bo juz sie wystraszylam.
                  • Gość: mamusia Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka???/PS IP: *.proxy.aol.com 19.05.03, 10:10
                    a Ty masz centyla "waga do wieku"? bo w mojej ksiazeczce jest tylko "wzrost do
                    wieku" i "waga do wzrostu". i wg tej ostatniej ten maluch jest lekki (poza
                    centylem 3). moze dlatego kiedys zaczal dostawac bebiko.
                    • Gość: anma Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka???/PS IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.05.03, 10:27
                      W mojej książeczce zdrowia są centyle masa ciała do wieku. I tak na przełomie
                      3 i 4 miesiąca waga mieści się od 4,5 kg (trzeci centyl) do 8 kg (97 centyl).
                      Natomiast dla chłopca w wieku 4 lat masa ciała miesci się miedzy 14 kg a 22,5
                      kg (mój jest wiec na ok. 80 centylu) a wysokosc ciała od 97 cm do 112,5 cm
                      (czyli moj synek jest na ok. 75 centylu).
                      To dotyczy chłopców. Dziewczynek nie ma, bo się chyba źle wydrukowała
                      książeczka i są dwa razy siatki centylowe wysokosci ciała sad(
                    • Gość: Doki Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka???/PS IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 19.05.03, 10:39
                      Mam siatki centylowe wagi, wzrostu i obwodu glowy w
                      funkcji wieku od 0 do 6 lat, osobno dla dziewczynek i
                      chlopcow. Na tej podstawie to banalnie proste oszacowac
                      wage do wzrostu.
          • Gość: cleo Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? IP: *.ppp.clsm.epix.net 19.05.03, 04:27
            o rany!!! jesli sie dobrze rozwija, probuje sie poruszac i jest zdrowe to o co
            sie martwic. aha Doki jeszcze jedno- moj maz- wysoki i szczuply jak patyk byl
            dzieckiem wielkim!!! wazyl prawie 5 kg przy urodzeniu. pupska nie podniosl z
            podlogi dopoki nie skonczyl 2 lat. ale jak juz podniosl to sie nie zatrzymal do
            dzisiaj- on jest po prostu jak wzbudzony elektron, ciagle w ruchu.
            • Gość: Doki Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 19.05.03, 08:16
              Gość portalu: cleo napisał(a):

              > o rany!!! jesli sie dobrze rozwija, probuje sie
              poruszac i jest zdrowe to o co
              > sie martwic.

              O otylosc w doroslym zyciu wlasnie.

              aha Doki jeszcze jedno- moj maz- wysoki i szczuply jak
              patyk byl
              > dzieckiem wielkim!!! wazyl prawie 5 kg przy urodzeniu.
              pupska nie podniosl z
              > podlogi dopoki nie skonczyl 2 lat. ale jak juz podniosl
              to sie nie zatrzymal do
              > dzisiaj- on jest po prostu jak wzbudzony elektron,
              ciagle w ruchu.

              To niczego nie dowodzi. Grube dzieci to pozniej grubi
              dorosli. Ale w tym watku musialem zrewidowac swoje
              wczesniejsze stanowisko. Chlopczyk, od ktorego zaczela
              sie ta dyskusja- i Twoj maz swego czasu tez-
              niekoniecznie ma za duzo tkanki tluszczowej.
    • riitta Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? 18.05.03, 22:58
      Mój synek też tak przybierał, teraz ma 3 lata i jest zupełnie w normie. Nie
      musisz dawać tego mleka w proszku, do ok 6 mieś wystarczy karmić piersią!
      Bobasy są różne, nie ma powodu do zmartwienia!
    • Gość: bibi Ponownie bibi IP: *.media4.pl / 10.3.2.* 19.05.03, 11:39
      Kochani, wszystkim Wam dziękuję za wypowiedzi. Włączyłam dzisiaj komputer i
      oniemiałam,że sprowokowało to tak długą dyskusję.
      Moze od poczatku. Dziecko z pewnościa nie wygląda na lekkie, cokolwiek na to by
      nie powiedziała siatka centylowa. Bebiko wprowadziłam pierwszy raz kiedy
      dziecko miało 2 i pół tygodnia. Miałam poważne problemy z piersiami, dziecko
      nie najadało się -więc zaczęłam dokarmiać (oczywiście była akceptacja
      pediatry). Dziecko cały czas zachowywało się jak wiecznie głodne więc pediatra
      stwierdził, że nie ma rady można dodać troche kleiku i ze takie głodomory też
      się zdażają . W czwartym tygodniu całkowicie musiałam zaprzestać karmienia
      ponieważ musiałam przyjmować antybiotyki - miałam stan zapalny sutków i ropień
      jednej piersi. Potej kuracji anyubiotykowej jeszcze przez tydzień karmiłam
      mieszanie aby od końca 5 tygodnia przejść na karmienie piersią wyłącznie.
      Dziecko wówczas ważyło 4860. Czyli przybrało w pierwszych 5 tygodniach 1160
      gram. Duzo? Największy skok wagi nastąpił po następnych 5 tygodniach , kiedy to
      dziecko ważyło już 6700 (przypomnę karmione w tym czasie samą piersią).
      Następnie zważone po następnych 3 i pół tygodnia wazyło już 7160 gram. Od kilku
      tygodni dokarmiam raz dziennie butelką. Dlaczego? ponieważ kilka razy z rzędu
      dziecko po kapieli przystawione do piersi (jednej i drugiej) nie najadało się.
      Marudziło, popłakiwało a jeśli zasnęło to i tak na góra godzinę. Po dokarmieniu
      chociażby stówką zasypiało na kilka ładnych godzin. W związku z tym około 3
      godzin przed nocnym karmieniem dokarmiam sztucznie (aby mieć w piersiach więcej
      pokarmu na nocne karmienie). Dodam ze mój "kruszynek" wyciąga z piersi wszystko
      (oczywiście o ile to mozliwe) i przystawiony do tej samej piersi ponownie po 2-
      3 godzinach denerwuje się. Najada się tylko wówczas jak pierś jest faktycznie
      pełna. Jeśli więc ssie raz jedna raz druga piers jest O'K. Karmię go na
      żądanie, jednak najczęściej wychodzi że co 3 godziny. Jeśli natomiast wyciagnie
      za jednym karmieniem i jedna i drugą to po ok 3 godzinach nie są one dla niego
      satysfakcjonująco pełne. Być może to błąd w ssaniu, tak pewnie uwazaja doradcy
      laktacyjni. Ze względu natomiast na ciężką drogę jaką przeszliśmy (w temacie
      karmienie naturalne) w pierwszym miesiącu, i konieczność dokarmiania a nawet
      całkowitego zaprzestania karmienia na okres 1 tygodnia, wdzięczna jestem
      synkowi, ze zechciał w ogóle "wrócić " do piersi.
      Czy uważacie że przybrał tak na wadze w ciągu od 5-10 tygodnia, bo był
      dokarmiany sztucznie od 3 do ok 5 tygodnia? Moze żołądek mu się rozciagnął i
      miał większy apetyt już karmiony wyłącznie piersią? I jeszcze jedno, czy jedna
      miarka dziennie (taka od bebiko) kleiku ryżowego może faktycznie utuczyć
      Trochę dużo tego wyszło ale wierzę, ze jeszcze się wypowiecie. Dzięki bibi
      • Gość: mamusia Re: Ponownie bibi IP: *.proxy.aol.com 19.05.03, 13:33
        no wlasnie z tym wygladem tak to jest, ze ocena jest bardzo subiektywna.
        szczegolnie przy pierwszym dziecku. niby skad swiezo upieczona mama ma wiedziec
        ze taki maluch sila rzeczy i na rozkaz natury robi sobie solidne zapasy. wtedy
        pomaga siatka centylowa, zeby sie uspokoic, ze jest dobrze. a jest dobrze.
        wg mnie to moja byla baba grzmot - a cenytl mowil ze jest srednia.no i
        faktycznie - jak zaczela chodzic to bylo widac z dnia na dzien jak jej ubywa.
        ale nadal jest tak ze jak nagle robi sie paczek i bez przerwy chce jesc to
        wiadomo, ze za jakies 2 tygodnie spodnie bedea za krotkie. najpierw rosnie
        wszerz, potem przy tej samej wadze wzdluz i dlugo przy niej zostaje.

        moja byla taki glodomor na cyca - jak miala 6 tygodni wisiala na nim robiac
        sobie tylko niewielkie przerwy. i chodzilo jej o cyca, bo zabawy, atrakcje,
        prztytulanie, spokoj, przewijanie etc nie dawaly efektu.

        w koncu z czegos te wasze 71 cm wzrostu musialy sie wziac, nic dziwnego ze mial
        niepospolity apetyt skoro go niepospolicie ciagnelo do gory. jesli smignal
        akurat po tym jak zaczelas dawac bebiko to pewnie dlatego, ze w koncu mial na
        czym smignac.

        ja tez w najglebszej tajemnicy uwazalam, ze moja moglaby byc delikatniejsza -
        bo sama wiem co to znaczy walczyc z nadwaga cale zycie. ale obiektywnie,
        centylowo rzecz biorac jest srednia, nie ma genetycznie rzecz biorac powodu byc
        drobnej postury wiec jest dobrze.

        moge tylko powtorzyc z mojej wiedzy o zywieniu - kluski, kleiki, ziemniaki i
        chleb nie tucza. najbardziej liczy sie w powstawaniu nadwagi tluszcz i
        polaczenie tluszczu z cukrem. z tego co wiem o polskim modelu zywienia dzieci
        zabojcze sa np. serki danonki.

        tez duzo wyszlo, ale chcialam cie przekonac - bo warto zachowac naturalne
        zachowania zywieniowe niemowlat. to najlepsza prewencja klopotow na przyszlosc.
        • Gość: bibi Re: Ponownie bibi IP: *.media4.pl / 10.3.2.* 19.05.03, 20:47
          Dzięki mamusiu. bibi
      • Gość: ww Re: Ponownie bibi IP: *.blfs.cable.ntl.com 20.05.03, 00:10
        Gość portalu: bibi napisał(a):

        > chociażby stówką zasypiało na kilka ładnych godzin. W związku z tym około 3
        > godzin przed nocnym karmieniem dokarmiam sztucznie (aby mieć w piersiach
        więcej
        >
        > pokarmu na nocne karmienie).

        I wlasnie to jest chyba najczesciej popelniany blad (o ile mozna tak
        powiedziec) w karmieniu naturalnym: zwiekszajac odstep czasowy miedzy
        karmieniami (zeby piersi bardziej sie napelnily), tak naprawde powoduje sie
        zanik pokarmu: najsilniejszym stymulatorem laktacji jest ssanie: czyli im
        czesciej przystawiasz dziecko do piersi, tym wiecej produkuja one pokarmu N9na
        zasadzie popytu-podazy). Wydluzajac przerwy miedzy karmieniami Twoj organizm
        otrzymuje sygnal, ze nie musi produkowac za wiele mleczka, wiec pokarm zanika.
        Z drugiej strony wiem, co to znaczy miec przyssawke, ktora potrafi ssac piers
        przez 12 godzin na dobe (niemal bez przerwy, uniemozliwiajac jakiekolwiek inne
        czynnosci mamie). Moj syn byl taka przyssawka, wygladal naparwde jak kluska
        przez pierwszy rok zycia (bardzo szybko przybieral na wadze, mimo, ze mialam
        niewiele pokarmu), wygladal baaardzo dobrze, Po skonczeniu roku przestal jesc,
        zaczal sie bardzo intensywnie ruszac i obecnie (niespelna 5 lat) jest naprawde
        szczuply, o zgrabnej sylwetce. Za to corka, ktora ssala bardzo zle, bardzo
        powoli przybierala na wadze, obecnie (majac ponad 2 lata) ma taki apetyt, ze
        choc wczesniej byla bardzo filigranowa, teraz wymaga uwaznej kontroli diety,
        zeby nie wyrosla na grubasa...
    • Gość: mamusia Re: Skąd tyle tłuszczu u mojego dziecka??? IP: *.proxy.aol.com 21.05.03, 12:12
      przypomnialam sobie nagle dlaczego w temacie wagi lepsza piers niz butelka. co
      nie znaczy ze sie masz wystraszyc, zwracaj uwage tak jak dotychczas zeby byl
      syty ale nie obzarty.
      Bo: ciagniecie pokarmu z piersi wymaga wysilku, wiec maluchy raczej sie nie
      przejadaja, bo im sie nie chce. z butelki leci im latwo, wiec czasem traca ten
      balans. ale najwidoczniej (centyle - wiem ,nudna jestem)nie twoj maluch, skoro
      raczej jest lekki.

      jak chcialam troche przyhamowac powstawanie pokarmu (3 dzien po porodzie) to
      odciagnelam jego nadmiar po jednym karmieniu, a jak mala byla znowu glodna to
      dostala ten pokarm z butelki - wychlala (3dniowy noworodek!) 150ml !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka