kajot7
20.04.07, 22:26
Mój synek /pierwszoklasista/ wrócił dzisiaj ze szkoły spłakany bo ze
sprawdzianu dostał dwójkę. /Pani stawia dzieciom oceny, zadne chmurki czy
słoneczka/. Oglądam ten sprawdzian i sama nie wiem co o tym mysleć...
Krzyś uzyskał 16 pkt na 22 możliwe. i dwója.
A błedy naprawde takie nijakie, a to brak kropki na końcu zdania, a to zaczął
pisac zdanie mała literą i punkt odjęty. według mnie ta ocena nie jest w
porzadku. Wybiore sie w poniedziałek do wychowawczyni porozmawiać ale
podpowiedzcie mi czy nauczycielka miała racje przyjmując takie kryteria?