pływanie - treningi

20.06.07, 11:05
Witam,

Moja córka chodzi do drugiej klasy, jest wysoka na swój wiek i jest szczupła.
Chodzi na basen prywatnie oraz ze szkołą. Ostatnio trener szkolny wyhaczył ją
i zaproponował treningi w ośrodkowym klubie sportowym. Teraz mam dylemat. To,
że 3 x w tygodniu ma zajęcia, to nie problem. To dobrze, że będzie miała
zajęty czas, a przy okazji będzie to również wpływać na jej stan fizyczny.
Martwi mnie tylko fakt, czy nie wpłynie za bardzo. Nie chciałabym, aby
dostała po jakimś czasie męskich ramion.
Czy ktoś ma córkę, która trenuje wyczynowo pływanie i jest w przybliżonym
wieku? Może podzielicie się ze mną swoim doświadczeniem w tym względzie.

Dzięki za odpowiedź!
    • edycia_s Re: pływanie - treningi 20.06.07, 11:21
      Mam w rodzinie dziwczynke, ktora od takiego wlasnie wieku, od jakis 6 lat
      trenuje plywanie "wyczynowo". Jest utalentowana, silna, nagradzana w swojej
      kategorii wiekowej na zawodach krajowych.
      Jednoczesnie jest wysoka, szczuplutka, po prostu pajeczak. zupelnie ale to
      zupelnie nie ma meskich ramion. Jeszcze smile
      • merxte Re: pływanie - treningi 20.06.07, 11:40
        A ile ma teraz lat?
        • jagawi Re: pływanie - treningi 20.06.07, 15:15
          Pływanie jest super sportem dla dziecka, które w szkole spędza wiele godzin siedząc w ławce i krzywiąc sobie kręgosłup. Na pewno nie dostanie "męskich ramion" trenując 3x w tygodniu, za to będzie miała zdrowy kręgosłup i nawyk uprawiania sportu na całe życie.
          Mam córkę chyba w identycznym wieku, od roku trenuje 5x w tygodniu, jest szczuplutka, chociaż silna i wygimnastykowana i - co najważniejsze - tak lubi pływanie, że nawet w weekeny wyciąga mnie na basen smile.
        • edycia_s Re: pływanie - treningi 21.06.07, 13:48
          merxte napisała:

          > A ile ma teraz lat?


          jakies 15.
      • dobrakobieta3 Re: pływanie - treningi 29.06.07, 19:35
        Jest jak pajączek, bo ciągle jest jeszcze w wieku dojrzewania. Bary i prawdziwe
        mięśnie utrwalają się u pływaczek, przy bardzo intensywnym, sportowym treningu
        po 18 roku życia - to fizjologia. Oczywiście, wszystko zależy od konkretnej
        budowy ciała, nie ma 100% reguł, ale należy się z tym liczyć.

        Aczkolwiek, uważam, że akurat taka obawa nie powinna stanowić bariery w
        podjęciu decyzji, ponieważ generalnie zabawa akurat w tę dyscyplinę to piękna
        sprawasmile
    • podyanty Re: pływanie - treningi 20.06.07, 15:42
      Merxte,
      Moja corka ma 11 lat i niedawno, zupelnie przypadkiem spoczelo na niej oko trenera ("odbierala" sobie
      opuszczone zajecia i przypadkiem trafila do jego grupy).
      Dowiedzialam sie, ze taki talent rzadko sie zdarza i ze chetnie trenowalby ja w swojej grupie 2 x w
      tygodniu (a lepiej nawet 3x). Stanelo na 2. Zajecia trwaja 1h30, z czego 30' to rozgrzewka (graja w
      siatkowke, koszykowke, reczna...) a potem godzina intensywnego plywania (ok 3km).
      Ja, podobnie jak Ty, niechetna jestem barczystym ramionom.
      Poza tym zycie nie powinno koncentrowac sie na zawodniczym moczeniu ciala w chlorowanej wodzie.
      Wsrod znajomych mamy takiego tatusia, ktory osobiscie trenowal 3 corki. Przy 4-ej poszedl po rozum
      do glowy i zdecydowanie odpuscil. Ale ja nigdy nie zapomne widoku najstarszej (wtedy moze 13-
      letniej) Purdy, sinej z zimna, trzesacej sie od goraczki a mimo to bioracej udzial w zawodach!
      img454.imageshack.us/img454/1277/fp20051113162450aapu9.jpg
      Pozdrawiam smile
      • joans1 Re: pływanie - treningi 20.06.07, 21:07
        Ja zaczęłam trenować pływanie w wieku 9 lat i tak:
        przez pierwsze trzy lata miałam treningi raz dziennie(pon-sob)a potem dwa razy
        dziennie po dwie godziny(też od poniedziałku do soboty).
        Ponadto chodziłam do szkoły sportowej i jeździłam na wszelkiego typu obozy
        sportowe i treningowe oraz startowałam w mistrzostwach polski. Łącznie
        trenowałam 7lat i mam trochę bardziej rozbudowane mięśnie i barki niż moje
        koleżanki, ale nie jest to figura pakera mimo, że na obozach mieliśmy oprócz
        dwóch treningów w wodzie jeszcze siłownie lub "gumy"

        A tak btw to pływanie jest bardzo dobrym sportem dla dzieci bo w
        przeciwieństwie do np.biegania aż tak bardzo nie obciąża kręgosłupasmile
    • vharia Re: pływanie - treningi 20.06.07, 21:45
      Moja pływa w podobnym wymiarze: właściwie ma sekcję 6 razy/tydzień plus godzina w szkole (raz ma więc dwa zajęcia dziennie), chociaż chodzi m/w na połowę tych zajęć z braku czasu. Jest w 3 klasie. NIC takiego z jej figurą sie nie stało, a nie był to początek jej zajęć sportowych, bo: zerówka i 1 klasa- ćwiczyła jujitsu (pompki itp) 2 i 3 klasa- pływanie.
      IMO ta nazwa "wyczynowo" kompletnie nie pasuje do formy zajęć dla dzieci w tym wieku. Pływają dużo, ale naprawdę nie wyczynowo. Odrobina mięśni zapobiegnie w przyszłości odkładaniu tłuszczu plus rewelacyjny wpływ na kościec.
      • igge Re: pływanie - treningi 20.06.07, 22:27
        Syn od drugiego półrocza drugiej klasy trenuje pływanie. Najpierw 1 godz raz
        dziennie, teraz w 4 klasie 2 godz 6 razy w tygodniu. Podobno w przyszłym roku
        ma dojść kolejny trening rano. Obserwuję jego sylwetkę uważnie ale dopiero
        kilka dni temu zauważyłam jakby takie szersze ramiona, ciut jakby okrągłe
        plecki - i niestety u dziewczynek zdecydowanie też. Czyli dopiero po 3 latach
        treningów troszeczkę sylwetka zaczyna się zmieniać. Nazwa "wyczynowo" super
        pasuje w naszym przypadku, pływanie dzieciaków nie ma nic wspólnego z rekreacją
        i generalnie w 4 klasie wielu dzieciom zdarzają się kryzysy...
    • merxte Re: pływanie - treningi 21.06.07, 10:25
      Chyba jednak spróbujemy. Wasze opinie podiosły mnie trochę na duchu. Poza tym
      ostatnio będzie to chyba dobra przeciwwaga dla ciężkich plecaków szkolnych.
      Moja uparła się na noszenie plecaka Diddle, no ale niestety nie jest to nosidło
      wyprofilowane odpowiednio do pleców, w związku z czym zaobserwowałam u niej
      narastające garbienie się. Może te plecy będą silniejsze i dzięki temu nie
      będzie chodzić nosem po ziemi.
      Oczywiście, spróbujemy i zobaczymy, co nam wyjdzie z treningów. Ona zresztą
      bardzo chętnie chodzi na basen i bardzo chętnie pływa. Trzeba to wykorzystać, a
      co życie przyniesie i dalej z tym zrobi, się okaże.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja