Dodaj do ulubionych

jak długo jeszcze pieluchy

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.03, 17:43
Moja córka ma dwa i pół roku i w żaden sposób nie mogę dojść z nią do
porozumienia co do korzystania z nocnika. Albo nie chce w ogóle siadać, albo
jak siądzie, to nie wie po co...
Czy komuś z Was też zdażyło się takie oporne dziecko? Do kiedy maksymalnie
noszą dzieci pieluchy? Jak czytam na opakowaniu pieluszek, że są do 25 kg,
robi mi się słabo i już widzę oczyma wyobraźni moje dziecko idące z pieluchą
do szkoły...
Obserwuj wątek
    • Gość: Monika Re: jak długo jeszcze pieluchy IP: *.137-202-24.mtl.mc.videotron.ca 14.06.03, 20:26
      Moje dziecko ma 2lata i 5 miesiecy i juz zostawilo pieluchy- ale to nie jest
      regula- wiesz, w Kanadzie np. gdzie mieszkam, sa dzieciaki ktore maja po cztery
      i piec lat i jeszcze nosza pieluchy albo majteczki treningowe. Moze zaproponuj
      jej mala nagrode(np. naklejke) jesli usiadzie na nocniczek i sie do niego
      zalatwi, a jesli to nie pomoze to poczekaj jeszcze kilka miesiecy i potem
      zacznij znowu nauke, moze twoja coreczka po prostu jeszcze nie jest gotowa.
      Moja corka gdy miala 18 miesiecy probowalam ja "zaprzyjaznic z nocniczkiem",
      ale nie bardzo wiedziala o co chodzi, za to 2 miesiace pozniej bardzo chetnie
      zaczela nauke.
    • Gość: Mama Re: jak długo jeszcze pieluchy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.03, 22:43
      Gość portalu: jklk napisał(a):

      > Moja córka ma dwa i pół roku i w żaden sposób nie mogę dojść z nią do
      > porozumienia co do korzystania z nocnika. Albo nie chce w ogóle siadać, albo
      > jak siądzie, to nie wie po co...
      > Czy komuś z Was też zdażyło się takie oporne dziecko? Do kiedy maksymalnie
      > noszą dzieci pieluchy? Jak czytam na opakowaniu pieluszek, że są do 25 kg,
      > robi mi się słabo i już widzę oczyma wyobraźni moje dziecko idące z pieluchą
      > do szkoły...

      Mam dwoch synow, juz bez pieluch (4 i 6 lat). Moje doswiadczenia z nimi sa
      nastepujace:
      1) Obaj mieli ok. 3 lat jak przestali nosic pieluchy w dzien;
      2) Mlodszy nosil jeszcze z 0,5 roku w nocy;
      3) Zawsze czekalam na lato, aby ich od pieluch odzwyczajac: po
      roznych "rozmowach" na ten temat po prostu puszczalam ich w krotkich portkach
      bez pieluchy wiedzac, ze jesli zasika, to albo z tym bedzie musial chodzic
      (latem nic mu nie bedzie), albo mu sie zmieni;
      4) Obaj natychmiast, niemal z dnia na dzien, zaakceptowali te forme, ale: nie
      usiedli na nocnik ! I nigdy tego nie robili ! Od razu kazali sie sadzac na
      kibelku (ze specjalna deska ma sie rozumiec);
      5) problem byl z kupka: pierwszy mial taki stres, ze przez tydzien jej nie
      robil ! W koncu zrobil...Na dywan...Ale byl to pierwszy i ostatni raz. Drugi
      zas, poniewaz dluzej chodzil z pieluszka, natychmiast tez zrozumial i
      te "kwestie".

      Ergo: Probowac mozesz, ale nie spiesz sie z tym - kazde dziecko w swoim czasie
      do tego dorasta. Jezeli nie wyjdzie Ci tego lata, nic sie nie stanie, jesli
      bedzie to lato nastepne. Powodzenia smile! Mama
    • anetta75 Re: jak długo jeszcze pieluchy 16.06.03, 09:19
      moja corka przez ponad 2 lata robila w pieluche. Nocnika jej nie podstawiałam
      na sile bo byla jeszcze nie gotowa. Babcie marudziały, ale Hania sama z dnia na
      dzień zaczela robic na nocnik i nawet na noc jej pieluch juz nie zakladalam.
      Za to moj siostrzeniec, ma juz grubo ponaad trzy lata i dopiero niedawno zaczął
      załatwiać grubszą potrzebę do ubikacji. Generalnie co dziecko to inny
      przypadek, ale zalecam spokój i nie naciskaj za bardzo. Co ma przyjść to
      przyjdzie, a lepiej żeby z dziecko nie czulo presji nadmiernej.
      • Gość: marta Re: jak długo jeszcze pieluchy IP: *.acn.pl / 10.70.2.* 16.06.03, 14:33
        a jakie sa pierwsze oznaki tego ze dziecko jest juz gotowe rozpoczac nauke ?
        • Gość: Monika Re: jak długo jeszcze pieluchy IP: *.137-202-24.mtl.mc.videotron.ca 16.06.03, 16:26
          Chyba generalne oznaki tego, ze dziecko jest gotowe to fakt, ze orientuje sie,
          iz zrobilo cos do pieluchy , prosi aby zmienic pieluszke slownie lub za pomoca
          ruchow np. szarpie sie za spodenki. Moja corka np. miala 20 miesiecy, kiedy
          zaczela mnie informowac o tym, ze ma mokro.
      • maak3 Re: jak długo jeszcze pieluchy 20.06.03, 00:54
        polecam dziewczynce lekturę "kamyczek na nocniku"
    • Gość: Brokulec Re: jak długo jeszcze pieluchy IP: *.swinoujscie.pl 16.06.03, 16:50
      moze niech ponosi mokra pieluche z tydzien to zrozumie
      na moje dziecko podzialalo,tyle ze do tej pory ma blizny
      pozdrawiam
    • kicia7 Re: jak długo jeszcze pieluchy 16.06.03, 20:08
      Moja córa przestała nosić pieluchy jak miała 3 lata i parę miesięcy i stało się
      to dosłownie z dnia na dzień. Parę razy miała potem wpadkę, tak się zabawiła,
      że o bożym świecie zapomniała. Z tym , że nie korzystała z nocnioka a od razu
      sedesu, z taką specjalną nakładką. Przestawiła się na wakacyjnym wyjeździe. W
      ogóle wszystkie przestawienia robiliśmy na wakacjach - jedzenie łyżką,
      odstawienie butelki, itp. Może w zmienionych warunkach dziecku łatwiej takie
      zmiany przychodzą?
      • korniz Re: jak długo jeszcze pieluchy 16.06.03, 23:14
        Mój syn miał 3 latka i tydzień jak chodził bez pieluchy.Moja metoda była taka
        20 minut zabawy 3 minuty na nocniku i tak na okrągło po tygodniu już wołał-
        zrozumiał wreszcie o co chodzi.{mokra pielucha wcale mu nie przeszkadzała}
        • Gość: roxi Re: jak długo jeszcze pieluchy IP: *.gt.saix.net 20.06.03, 15:05
          Ja wlasnie jestem w trakcie nocnikowego treningu na razie doszlismy do punktu z
          moim Robim ze rowniez wszystkie jego ulubione zabawki musza byc wysiusiane na
          nocniku. A tak wogole to najgorsza jest zawsze presja ze strony rodzicow czy
          rodziny, ja tak mialam bo dzieci jedniej z cioci uzywaly nocnika majac 9
          miesiecy(!!!!!)
    • Gość: Iza Re: jak długo jeszcze pieluchy IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.03, 10:42
      Moj synek juz od 3 miesiecy zalatwia sie w nocniczek. Obecnie ma 11 miesiecy i
      23 dni. Sam mowi, ze chce zrobic kupke w ten sposob a,a,a,a i przy tym ryczy
      jak maly niedzwiadek.
      Codziennie z rana, wieczorem o po kazdym posilku oprocz tego, ze mi komunikuje
      wysadzam go na nocnik.

      wiec 2 lata czy 3 lata... che, che ciarki mi przechodza...
      • Gość: ewcia_mama_alicji Re: jak długo jeszcze pieluchy IP: *.elmont1.com.pl / 192.168.1.* 23.06.03, 15:42
        nie wiem drogie mamy czy nie za pozno zaczelyscie z naukami. Ja moja Alicje,
        calkowicie zabawowo i bez stresu zaczelam wysadzac na nocnik w wieku 10-11
        miesiecy. Nie za czesto, czasem byly efekty, czasem nie, przewaznie robilam to
        przy okazji zmiany pieluszki, po smaniu, jedzeniu. Nic na sile, czasem mialysmy
        kilka dni przerwy. Takie bezstresowe kozystanie z nocnika trwalo 10 miesiecy, a
        miesiac temu kupilam 15 par majteczek i zdjelam Ali pieluszke calkowicie (bo
        cieplo i trzeba to wykorzystac). Po kilku dniach zalatwia sie juz tylko do
        nocniczka, pieluszke zakladamy do spania (a po spaniu okazuje sie, ze jest
        sucha). Zdarzaja sie oczywiscie wpadki np przy super wciagajacej zabawie, ale
        to bardziej rola rodzica - pytac co jakis czas, czy mala nie chce siusiu.
    • Gość: klara Re: jak długo jeszcze pieluchy IP: 62.29.248.* 05.08.03, 16:21
      Moj synek przestał nosić pieluchy (a raczej były to już majteczki treningowe) w
      wieku 3 lat i 3 miesięcy. Pierwsze oznaki gotowości, w jego przypadku, to
      przesypianie nocy na sucho. Po takiej nocy sadzałam go na klozecie (te nakładki
      są b. niestabilne) i oczywiście robił siusiu. Czasem nie chciał usiąść i nigdy
      go nie zmuszałam. W końcu założyłam mu majteczki i cała nauka trwała 2 dni!
      Bez żadnego cuchnącego nocnika, przetrzymywania, sadzania na siłę itp. Zsiusiał
      się chyba ze 2-3 razy, kupki wszystkie do toalety. Od początku sam chodzi,
      ściąga to co potrzeba, wciąga z powrotem, bez żadnego pytania i przypominania.
      Nawet nam nie mówi, że idzie do toalety tylko po prostu idzie.
      Wcale nie uważam, że rolą rodzica (jak to określiła jedna z mam) jest
      przypominanie o toalecie. Zupełnie inaczej widzę moją rolę. Zostawcie te biedne
      dzieci w spokoju i pozwólcie im dojrzeć. Zawsze uważałam, że zmiana pampersa
      jest mniej męcząca niż kilku czy kilkunastokrotne sadzanie dziecka na nocniku.
      A już zupełnie nie rozumiem jak można do czegoś takiego zmuszać!
      • Gość: ewcia Re: jak długo jeszcze pieluchy IP: *.csfb.com 05.08.03, 16:39

        > Nawet nam nie mówi, że idzie do toalety tylko po prostu idzie.
        > Wcale nie uważam, że rolą rodzica (jak to określiła jedna z mam) jest
        > przypominanie o toalecie. Zupełnie inaczej widzę moją rolę. Zostawcie te
        biedne
        >
        > dzieci w spokoju i pozwólcie im dojrzeć. Zawsze uważałam, że zmiana pampersa
        > jest mniej męcząca niż kilku czy kilkunastokrotne sadzanie dziecka na
        nocniku.
        > A już zupełnie nie rozumiem jak można do czegoś takiego zmuszać!

        Popieram! W gruncie rzeczy czy widzieliscie jakies 10 letnie dzieci
        w pieluchach? Na kazde dziecko przyjdzie kiedys kolej.
        Moj syn wlasciwie wyrosl z pieluch jak mial 3 lata, ale przez nastepne
        pol roku kazal sobie nakladac pieluche, zeby zrobic kupke. Wstrzymywal
        i nie dal sie za nic namowic na sedes. Zadne obiecanki nagrod nie pomagaly.
        Okazalo sie, ze z jakiegos powodu bal sie swojej kupy w sedesie. Kiedys
        udalo nam sie razem (ja mocno go przytulam, a on plakal ze strachu, ale
        mowil, ze sam chce wreszcie zrobic kupke na sedesie) odniesc sukces. Za
        drugim razem bylo juz znacznie odwazniej, a po trzeciem razie oddalam
        reszte pieluch kolezance z dzieckiem smile).
    • Gość: ela a moze by tak tetra z powrotem IP: 132.198.175.* 05.08.03, 17:03
      moje dziewczyny przestaly sikac przed ukonczeniem 1.5 roku. zadne zmauszanie
      czy namowy. ot nocnik w ich otoczeni egzystowal od jakiegos 8-9 miesiaca.
      Starsza wychowala sie w tetrowych pieluchach (pampersy byly na wielkie podroze
      i na chrzest) no coz lata 1989-1990 nie sklanialy do rozrzutnosci. Mlodsza
      wychowana na obczyznie tez pampersy miala od wielkiego dzwonu i na noc.
      Przestala nosic pieluchy #3. Jak patrze na opakowania pieluch dla dzieci 25
      kilo i wiecej to mi wlosy na glowie staja. Ludzie jak chcecie wygody to nie
      narzekajcie ze dzieci nie chca odstapic od noszenia pieluch bo i po co? dla
      nich siadanie na nocnik to przerwa w zabawie a obecne pieluchy nie
      przeszkadzaja bo maja caly ten system odciagania wilgoci. Producenci pieluch
      najchetniej by widziel wasze dzieci idace do szkoly w pielusze. Co za rozwoj
      rynku ile forsy mozna zgarnac.

      sami rodzice sa tez temu winni bo papmpersy zmienia sie zadziej niz tetre (z
      oczywistych przyczyn) wiec dziecko przyzwyczaja sie do wilgoci kolo pupy i mu
      to przeszkadza.


      no ale cos za cos
      • mam-darynka Re: a moze by tak tetra z powrotem 05.08.03, 18:02
        Ela - przeczytalam Twoj post z prawdziwa przyjemnoscia. Od dluzszego czasu juz
        sie zastanawiam dlaczego rodzice tak bez walki godza sie na wydluzajace sie
        okresy uzywania Pampersow. To zreszta nie tylko kwestia Pampersow, ilez ja juz
        widzialam 3-latkow wciaz pociagajacych z butelek ze smoczkami! Czy to jest ta
        chec matek zeby przedluzyc niemowlectwo swoich pociech jak najdluzej? Czy
        nieumiejetnosc uczenia - uzywania nocnika, jedzenia lyzeczka, potem nozem i
        widelcem, picia z kubka, wiazania butow? Ktoras z mam protestuje przeciwko
        przypominaniu i napominaniu na temat korzystania z toalety. Uwazam, ze na tym,
        miedzy innymi polega wychowywanie i uczenie roznych rzeczy, ze sie dziecku
        przypomina. Najpierw o toalecie, pozniej o sprzataniu pokoju, odrabianiu lekcji
        itd. Dziecko sie SAMO nie wychowa i SAMO do niczego nie dorosnie - trzeba je
        uczyc, pokazywac, napominac, przypominac i jeszcze raz od poczatku. Jak widze 3-
        latka w Pampersach to sie zastanawiam nad tym CZEGO JESZCZE taki mlody czlowiek
        NIE UMIE! Najczesciej jednak okazuje sie, ze np. przerzucac programy w
        telewizji umie bez klopotu ale ta akurat umiejetnosc mi nie imponuje a raczej
        napawa mnie smutkiem.
        Nigdzie nie jest powiedziane, ze uczenie dzieci czegokolwiek to sama
        przyjemnosc i rozkosz - trzeba miec duzo cierpliwosci i wytrwalosci ale inaczej
        to po co miec dzieci? Zeby sie SAME CHOWALY?
        • Gość: ela do mam-darynki IP: 132.198.175.* 05.08.03, 18:24
          Ciesze sie ze nie jestem sama, z dziwacznymi oczekiwaniami wobec dzieci.
          niestety taka jest prawda, poczytaj zreszta post o "pytaniu dentystycznym"
          pieluchy to nic, ale zeby - wieje zgroza. No coz ja mam pieluchy za soba (do
          wnukow jeszcze chwila, ale martwia mnie troche takie posty, bo te pieluchowe
          dzieci ida do szkoly a potem pojda do pracy i dalej beda oczekiwac ze ktos im
          bedzie "zmienial pieluchy".

          utwierdzona w swoim zdaniu wink
          ela

        • evee1 Re: a moze by tak tetra z powrotem 05.08.03, 18:27
          mam-darynka napisała:

          > widzialam 3-latkow wciaz pociagajacych z butelek ze smoczkami! Czy to jest ta
          > chec matek zeby przedluzyc niemowlectwo swoich pociech jak najdluzej? Czy
          > nieumiejetnosc uczenia - uzywania nocnika, jedzenia lyzeczka, potem nozem i
          > widelcem, picia z kubka, wiazania butow? Ktoras z mam protestuje przeciwko
          > przypominaniu i napominaniu na temat korzystania z toalety. Uwazam, ze na
          tym,
          > miedzy innymi polega wychowywanie i uczenie roznych rzeczy, ze sie dziecku
          > przypomina. Najpierw o toalecie, pozniej o sprzataniu pokoju, odrabianiu
          lekcji

          No, to ja troche protestowalam smile). Mi raczej chodzi nie o to, zeby czekac,
          zeby dziecko sie zupelnie samo wszystkiego uczylo, ale o to, ze pewnych
          rzeczy nie ma sensu uczyc w pewnym wieku, bo mozna sie tylko umeczyc i
          miec dodatkowo poczucie kleski, ze sie nie udaje.
          Dziecko musi byc gotowe na nauke pewnych rzeczy i tak jak nikt nie kwestionuje
          chyba bezsensu uczenia dwulatka wiazania sznurowadel, to na uczenie siusiania
          do sedesu tez przychodzi kolej. I rozne dzieci tez sa gotowe w roznym wieku.
          Wiadomo, ze dziewczynki (na ogol) szybciej ucza sie operowania drobnymi
          rzeczami i tak chlopcy znacznie pozniej zaczynaja sprawnie zapinac guziki
          czy wiazac buciki.
          • Gość: klara Re: a moze by tak tetra z powrotem IP: 62.29.248.* 06.08.03, 10:42
            Zgadzam się w 100%. Wydaje mi się , że problem jest nieco głębszy, wcale nie
            chodzi tylko o trening pieluszkowy. Jestem przekonana, że małe dzieci po prostu
            dojrzewają do pewnych umiejętności i wcale nie potrzeba ich uczyć. zawsze
            bawiły mnie opowieści o tym jak dziecko "nauczono" picia z kubeczka czy
            posługiwania się łyżeczką. Przecież w pewnym momencie dziecko samo sięga po
            łyżkę czy kubek i po prostu używa go zgodnie z przeznaczeniem. Musi tylko być
            na odpowiednim etapie rozwoju. Identycznie sprawa się ma z korzystaniem z
            toalety! Cóż z tego skoro rodzice uważają, że to oni wiedzą lepiej kiedy na co
            jest pora i albo hamują dzieci albo je do czegoś zmuszają.
            Co do chodzenia do szkoły w pampersie to jest zupełnie odwrotnie: długie
            moczenie się zdarza się dziecom które zbyt wcześnie były "uczone czystości" a
            wcale nie tym którym pozwolono do tego dojrzeć. Tak jak pisałam wyżej mój synek
            przestawił się na korzystanie z toalety w ciągu 2 dni i wpadki już mu się nie
            zdarzają. A sporo znajomych dzieci, których "trenowano" dużo wcześniej, obecnie
            dużo starsze mają na noc zakładane pampersy. Nie przypominam o załatwianiu się
            bo przypominać nie trzeba. Podobnie postępuję w innych dziedzinach. Pozwalam
            dziecku dojrzeć i decydowć o sobie, oczywiście w granicach już zdobytych
            kompetencji. Może więc zdecydować o tym co je i przede wszystkim ile je a także
            wybrać ubronko, odmówić pójścia na spacer, mycia włosów czy zębów itp. Nigdy
            też nie traktuję słodyczy jako nagrody i pozwalam mu zjadać jajko niespodziankę
            bezpośrednio przed obiadem czy jakimkolwiek innym posiłkiem. I wiecie jakie są
            rezultaty? Synek zawsze miał i ma świetny apetyt a słodycze prawie go nie
            interesują i rzadko ponie sięga. Na wczasach zaobserwowałam też, że był jedynym
            dzieckiem, w kategorii do mniej więcej 6 lat (mimo że niespełna 3 i pół letni)
            które je zupełnie samodzielnie i z apetytem. Dodatkowe plusy: dziecko nie miewa
            ataków złości i przesypia spokojnie całe noce od wczesnego niemowlęctwa.
            Tak więc jestem przekonana, wcale nie potrzeba bez przerwy "wychowywać" i przy
            tym się męczyć ale co zrobić, widocznie część mam bardzo odpowiada wizerunek
            umęczonej matki-polki. Jest jeszcze jeden aspekt całej tej sprawy. Dzieci
            którym pozwalano na swobodny rozwój, nieskrępowanie i decydowanie o sobie
            (powtarzam: wramach posiadanych kompetencji) wyrastają na dorosłych którym w
            życiu jest łatwiej gdyż są ludźmi ufnymi, ciekawymi świata i ludzi, często
            bardziej kreatywnym, łatwiej nawiązują kontakty. A ci strofowani i tłamszeni na
            podajrzliwych i nieufnych, którzy tracą energię na dostosowywanie się do
            świata, który postrzegają jako wrogi zamiast cieszyć się życiem.

            Ufff .......
    • imogena Re: jak długo jeszcze pieluchy 06.08.03, 10:57
      Gość portalu: jklk napisał(a):

      > Moja córka ma dwa i pół roku i w żaden sposób nie mogę dojść z nią do
      > porozumienia co do korzystania z nocnika. Albo nie chce w ogóle siadać, albo
      > jak siądzie, to nie wie po co...
      > Czy komuś z Was też zdażyło się takie oporne dziecko? Do kiedy maksymalnie
      > noszą dzieci pieluchy? Jak czytam na opakowaniu pieluszek, że są do 25 kg,
      > robi mi się słabo i już widzę oczyma wyobraźni moje dziecko idące z pieluchą
      > do szkoły...

      Moja Weronika miala 2 lata i 9 miesiecy, gdy w ciagu trzech dni nauczyla sie
      korzystac z nocnika.
      Metoda byla prosta.
      Kupilam jej na poczatek 2 pary bardzo kolorowych majtek, pokazalam,
      powiedzialam, ze w te majtki nie wolno sikac. Chciala zalozyc, zalozylam.
      Weronika byla zachwycona nowymi majtkami, porownywala swoje majtki z moimi,
      mowila, ze pokaze babci, jakie ma ladne.
      Chodzila po mieszkaniu, ogladala te majtki co chwile i powtarzala: nie wolno
      siusiac do majtek. W pewnym momencie powiedziala: o, polecialo.
      Zmienilysmy majtki,sytuacja sie powtorzyla. Wyjasnilam, ze trzecich majtek nie
      mam, wiec zakladamy pieluche.
      Nastepnego dnia kupilam kilka par majtek i tak je zmienialysmy co jakis czas.
      Trzeciego dnia byla juz tylko jedna wpadka.
      Czwartego dnia majtki byly suche caly dzien i tak juz zostalo.
      Teraz pieluche zakladam tylko na noc, a coraz czesciej Weronika budzi sie z
      sucha pielucha.
      Mysle, ze poszlo nam tak szybko, bo Weronika byla juz gotowa, zeby sie nauczyc.
      Wczesniej, gdy probowalam posadzic ja na nocnik, zaczynala plakac, wiec dalam
      spokoj.
      Tak wiec radze Ci, zebys poczekala cierpliwie. Dziecko samo zdecyduje, kiedy
      bedzie korzystac z toalety i wtedy nauka obejdzie sie bez niepotrzebnych
      stresow.
    • mamalgosia Re: jak długo jeszcze pieluchy 06.08.03, 12:53
      nie martw się, mój syn pójdzie do szkoły nie tylko z pieluchą, ale i z butelką
      ze smoczkiem smile)
    • Gość: Aga Re: jak długo jeszcze pieluchy IP: 213.17.178.* 06.08.03, 15:53
      Moja córeczka Paulinka obecnie ma 2 latka i 2 miesiace. Do niedawna nie chciał
      wogóle słyszeć o korzystaniu z nocniczka bądź nakładki na sedes. Udało nam się
      ją przekonać jednak do sygnalizowania swoich potrzeb fizjologicznych. Bardzo
      przyczyniło się do tego upalne lato. Przez całe dnie Paulinka chodziła bez
      pieluszki w samych majteczkach. Jeżeli się zsiusiała tłumaczyliśmy jej, że tak
      robią małe dzieci a ona jest już duża itp. Po pewnym czasie sama zaczęła wołać
      siusiu, za które nagradzana była gromkimi brawami i wychwalaniem. I tak już
      jest przez jakieś dwa tygodnie. Pieluszkę zakłądamy tylko na dalsze wyjazdy i
      do snu.
      Pozdrawiam i życzę wytrwałości

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka