Dodaj do ulubionych

Harry Potter - kilka pytań?

27.08.07, 23:36
Mój 6 letni syn niedawno zaczął fascynować się Harrym.
Czytaliśmy mu pierwszą część i ogłądał również film.

W związku z tym że wcześniej (gdy 'Harry' był ogólnie na topie) ten
temat nas nie dotyczył mam kilka pytań, bo młody oczekuje kolejnych
części:
- ile właściwie ukazało się części (książek) - na Merlinie znalazłam
6 - czy to wszystkie
- ile części filmów juz nakręcono - ile jest dostępnych w Polsce.
- czy młody nie jest za młody na kolejne części 'Harrego' - pierwsza
część jest dosyć łagodna, ale podobno kolejne mogą trochę straszyć.

Sorry za naiwność pytań ale nie wiem jak dozować (i czy wogóle)
dawkę emocji. Młody tak się napalił, ze pierwszą część czytaliśmy
prawie non stop aż do ostatniego rozdziału.
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Harry Potter - kilka pytań? 27.08.07, 23:57
      Po polsku wyszło 6 tomów, siódmy na razie po angielsku.
      Sfilmowano 5 tomów, 5. film wchodzi albo już wszedł na ekrany w Polsce.
      Na pewno dalsze nie są dla takiego małego dziecka, drugi może jeszcze, ale im
      dalej, tym straszniej.
      • samson.miodek Re: Harry Potter - kilka pytań? 28.08.07, 00:38
        Zalezy od dziecka.Moj 6latek ogladnal 4 czesc Harrego i byl w
        niebowziety bo smok tam sie walesal po ekranie.Koncowych scen na
        cmmentarzu mu oszczedzilam, ale potem z siostra je ogladnal.Fakt
        faktem ogladal go w domu.Przeczytalam wszystkie 7 czesci i doszlam
        do wniosku ze od 4 czesci dzieciaki tego filmu w kinie ogladac nie
        beda i ze najpierw ja musze zobaczyc co rezyser postanowil zmodzic w
        filmie.A 7 czesc to juz zwlaszcza.Ale zanim 7wejdzie do kin i pojawi
        sie na dvd dziecko podrosnie.
        I mika_p ma racje - im dalej tym strasznie - przynajmniej w
        ksiazkach - piatej czesci jeszcze nie widzialam, ponoc jest kilka
        scen gdzie mozna podskoczyc na krzeselku.
        Moja rada - dozowac.Przeczytaj najpierw fragment ksiazki zanim ja
        przeczytasz dziecku.Sa fragmenty ze 6latek nie zrozumie o co biega.
    • agniecha_a Re: Harry Potter - kilka pytań? 28.08.07, 10:37
      Dzięki wielkie za odpowiedź.
      Na razie przeczytaliśmy i obejrzał pierwszą część - drugą juz
      kupiłam.
      Ale co do dalszych częśći to chciałam się upewnić - bo nie
      chcieliśmy mu od razu obiecywać całej serii, skończyło by się pewnie
      na ciągłym czytaniu.
    • vivian.darkbloom starszym dzieckiem już nie jestem... 28.08.07, 12:11
      ...ale pottera lubię i czytałam wszytskie części. Moim zdnaiem tka
      od czwartej-piątej jest już zbyt hardcowowo jak dla małego dziecka.
      A pryznajmniej dla mojego pokolenia. Teraz dzieci są już bardziej
      oswojone z przemocą.

      1. W 6 i 7 części umiera wielu waznych bohaterów. Co dla 7 czy nawet
      8 latka moze być zbyt dołujące. WMuminkach czy dzieciach z bullerbyn
      nie ma takich klimatów.

      poza tym w częsicahc 6 i 7 są od czasu do czasu rzeczy takie jak:
      odstrzelenie ucha (za pomocą czaru oczywiscie). zmasakrowanie przez
      wilkołaka (Fenrira Greybacka) tak, że na twarzy zostają okropne
      blizny (małe dziecko moze się później bać), cytaty w stylu "podłoga
      lepi się do krwi", gigantyczne pająki, Voldemort karmi węza zwanego
      Nagini swoimi ofiarami (to nie jest szczegółowo opisywane ale
      wiadomo, że dziecko może sie potem bać węży), w 7 części pojawia się
      raz brzydkie słowo BITCH wink no ale może to ocenzurują w tłumaczeniu.

      Nie zrozum mnie źle -w Harrym nie ma epatowania przemocą - chcę Cie
      tylko uprzedzić, że dla wrażliwego dziecka z bujną wyobraźnią same
      wzmianki o niektórych rzeczach moga wywoływać strach.
      • skrzynka3 Re: starszym dzieckiem już nie jestem... 28.08.07, 12:28
        Ja swojemu 9-cio i 11-sto latkowi dozuje. Mlodszy przeczytal w
        wakacje tom 2 i obejrzal 1 czesc . Starszy przeczytal 4 i bardzo sie
        bal - sam stwierdzil ze na razie nie chce wiecej.

        Wg mnie tomy 1-3 sa lagodniejsze i pogodniejsze od 4 atmosfera sie
        zageszcza i nie chodzi tylko o przemoc i drastycznosc ale ogolnie o
        nagromadzenie roznych przykrych wydarzen.

        Mysle ze to bardzo zalezy od dziecka, jego wrazliwosci,
        wczesniejszych "literackich " doswiadczen.
        • vivian.darkbloom no właśnie... 28.08.07, 12:58
          też widzę tę granicę miedzy trzecim a czwartym tomem. Rodzice po
          prostu musza zdawać sobie sprawę, ze to nie jest książka taka jak
          muminki, pippi, Ania z zielonego wzgórza albo przygody Tomka.

          Choć z drugiej strony - wszytsk ozależy od wrażliwosci dziecka.
          Gdybym ja jako 8-9 latka przecyztała 7 tom to pewnie bym się potem
          bała. Ale to pokolenie za sprawą telewizji jest chyba wcześniej
          oswajane z przemocą i horrorami... więc moze jest twardsze smile
    • babe007 A ja trochę obok tematu... 28.08.07, 13:33
      ...bo na temat odpowiedzieli Ci moi "przedpisacze". Nie wiem jak
      radzisz sobie z czytaniem na głos (ja chrypnę po kilku stronach),
      ale można kupić Harrego na audiobookach (płyty CD) czytanego (chyba)
      przez Piotra Fronczewskiego. Fajna sprawa.
    • anastazja73 Re: Harry Potter - kilka pytań? 29.08.07, 14:21
      Kochana, Harry Potter jest zupałnie nieodpowiednią lekturą dla
      nikogo, a juz dla małych dzieci w szczególności, no chyba, że
      hołdujesz satanizmowi!!!!!!!!!!! Kiedyś zżymałam się, że Kościół
      wyklął książkę. Potem ktos oświecił mnie, przeczytałam i faktycznie
      to czysty satanizm, samo zło. jeśli jesteś chrześcijanką zastanów
      się i czytaj dziecku tego typu literatury. Uwierz mi!!!
      • vivian.darkbloom to jakaś prowokacja?! 29.08.07, 14:55
        piszesz serio czy to marna prowokacja? W "Harry'm Potterze" szatan w
        ogóle się nie pojawia. Motywów religijnych w stylu modlitwa czy
        chodzenie do kościoła też zreszta nie ma. No ale Muminki tez nie
        chodziły do kościoła smile

        Ta książka przekazuje dzieciom naprawdę pozytywne wartosci - takie
        jak wierność przyjaciołom, stawanie po stronie słabszych - może
        pełnić "terpeutyczną" funkcje w przypadku dzieci, które są
        outsiderami z jakiegoś powodu, są wyśmiewane przez rówieśników itp.
        potępia snobizm (reprezentwoany tam przez Malfoy'a i innych
        czarodzijów czystej krwi), premiuje odwagę i poświęcenie.
        • anastazja73 Re: to jakaś prowokacja?! 29.08.07, 16:16
          W tomie (chyba IV) może V nie pamiętam na stronie 666 ( 6 to cyfra
          diabelska) jest opis mszy satanistycznej. Weź ten tom i sprawdź, ja
          byłam w szoku kiedy to przeczytałam. Słowa i w ogóle wszystko.
          • wieczna-gosia Re: to jakaś prowokacja?! 30.08.07, 20:29
            jesli 6 to cyfra diabelska to stawialabym na 6 tom.
            ale dla swietego spokoju sprawdzilam w obu smile)))

            w zadnym nie ma..... smile

            zanim sie zacznie glupstwa powtarzac o ksiazce trzeba ja po prostu przeczytac smile
            • skrzynka3 Re: to jakaś prowokacja?! 30.08.07, 22:46
              Sprawdzilam dla spokoju sumienia. W tomie IV mojego wydania(Media
              Rodzina) nomen omen rzeczywiscie na stronie 666 smile jest opis rytualu
              towarzyszacego odzyskaniu ciala przez Voldemorta. Do kotla z
              Voldemortem Glizdogon dorzuca kosc ojca Voldemorta wyciagnieta z
              grobu, wlasna odcieta prawice i krew Harrego. Z kotla wychodzi
              odrodzony Voldemort.Zaciekawilo mnie czy rzeczywiscie we wszystkich
              wydaniach jest to akurat strona 666? I czy mozna to uznac za opis
              satanistycznej mszy ? Bo mnie sie nie kojarzy.
              • vivian.darkbloom sprawdziłam oryginał 31.08.07, 08:07
                angielska wersja IV częsci ma ok. 630 stron... więc jeśli nawet w
                polskim wydaniu na stronie 666 znajduja sie jakieś brutalne opisy to
                jest to wyłącznie zbieg okoliczności. Zreszta te opisy są też stornę
                wcześniej i później...
                Zrestza ja nie miałam skojarzeń z czarną mszą - ale tka jak jednym
                wszystko kojaryz sie z seksem tka innym może kojarzyć się z
                szatanem smile
                • arioso1 Re: sprawdziłam oryginał 31.08.07, 08:39
                  hahaha -dobre to bylo
                  • skrzynka3 Re: sprawdziłam oryginał 31.08.07, 18:46
                    Czyli tak jak myslalam przypadek ze dosc drastyczny opis wypadl w
                    tlumaczeniu polskim akurat na tej stronie. I masz racje ta cala
                    brutalna i mroczna scena ciagnie sie przez kilka stron wczesniej i
                    pozniej.
    • maria.bo Re: Harry Potter - kilka pytań? 29.08.07, 17:59
      W 5 a zwłaszcza 6 części są mocne wątki "miłosne". Nie uważam, żeby były
      demoralizujące, ale tekst typu "Ron znowu lizał się z Lavender na sofie" może
      być dla 6 dziwny smile
      • maria.bo Re: Harry Potter - kilka pytań? 29.08.07, 18:00
        Dla 6latka dziwny
        Sorry
    • mrowka75 Re: Harry Potter - kilka pytań? 30.08.07, 00:42
      Mój 7-letni dziś syn zna już wszystkie części. Zafascynowany.
      • arioso1 Re: Harry Potter - kilka pytań? 30.08.07, 11:25
        mojej sąsiadki 6 letni syn po tej książce lata po podwórku z kijem i
        drze się " jestem panem swiata"

        Nigdy nie pozwolę dzieciom czytać takich książek, nie ogladają
        równiez woijny światów , gwiezdnych wojen, i tp -to jest lektura
        dla mlodziezy kiedy umysl dziecka poradzi sobie z interpretacją ,
        bo potem wbije koledze 6 latek nóż bo pomyśli iż ten zostanie
        uzdrowiony przez moce jakies . Dle dzieci poniżej 13 roku takie typu
        lektóry śa nieodpowiedzialne i swiadczą o niewiedzy i glupocie
        rodziców -ponadto wystarczy porozmawiać z psychologiem na temat
        książek dla 6 czy 7 latka. moja 10 letnia córk a czyta Mikolajka,
        synowi czytam baśnie , legendy, ale nie Braci grimm syn ma 6 lat
        • anastazja73 Harry Potter jest nieodpowiednią lekturą!!!!!!!!!! 30.08.07, 15:55
          Tego typu książki są modne, moda jest sprawą mediów, i tyle, to że
          każdy chce czytać wynika z tego, że reklama jest wyjątkowo
          skuteczna. Wartość powieści mocno wątpliwa.

          O Baśniach braci Grimm trudno jednoznacznie się wypowiedzieć, od
          wieków baśnie służyły temu, aby zrozumieć świat, złożoność ludzkich
          postępowań - zauważ, że każde nowe wyzwanie jakie staje przed
          człowiekiem każe mu iść do lasu, na rozstaje, te wybory ważne dla
          człowieka ukazują jakie są możliwości rozwiązań, las, to przecież
          trudności, niespodzianki, w końcu kiedy człowiek pokona dzieki
          swojej rozwadze, przyjaźni te trudności - zwycięża. I wtedy wraca do
          domu ze skarbem, dlatego ważne aby czytać dzieciom baśnie bez
          udziwnień. Polecam lekturę na ten temat Bettelheima ( nie jestem
          pena pisowni).
          • truscaveczka Re: Harry Potter jest nieodpowiednią lekturą!!!!! 03.09.07, 10:02
            Harry Potter, nb popierany jako źródło pozytywnych wartości przez
            nieodżałowanego Jana Pawła II, jest tylko książką.
            Zabroń ludziom oglądać TV, czytać cokolwiek poza wyimkami z Biblii (bo jak tu
            czytać choćby Apokalipsę czy Pieśń nad pieśniami, a fe! Wiktoriańska Anglia
            ocenzurowała i Pismo Święte), słuchać muzyki i robić cokolwiek poza klepaniem
            paciorków. Wiesz jaki piękny będzie wtedy świat? Żadnych wojen (poza krucjatami
            oczywiście), żadnej przemocy (poza dewotkami bijącymi reporterów)...

            Bóg, dzięki Bogu, dał nam wolną wolę. Korzystajmy z niej i myślmy, nie dając się
            zmącić ciemnocie, zakłamaniu, wszelkim innym tego rodzaju zjawiskom.

            A rodzice powinni najpierw sami czytać książki, które dają młodszym dzieciom. I
            będzie jasne, czy opowieść o dzieciach, które muszą walczyć ze złem, które są
            cenione za honor, wierność dobru, heroizm, które przeżywają zwykłe dylematy
            nastoletniego żywota jest naprawdę taka straszna.
        • nchyb Re: Harry Potter - kilka pytań? 01.09.07, 11:12
          > mojej sąsiadki 6 letni syn po tej książce lata po podwórku z kijem
          i
          > drze się " jestem panem swiata"

          Na pewno po książce? Może oglądał Tytanica?
          • arioso1 Re: Harry Potter - kilka pytań? 01.09.07, 13:27
            NIE -PO KSIĄŻCE-SAMA SIĘ CHWALILA ŻE OGLADAJĄ KAZDĄ CZĘŚĆ po kilka
            razy oraz inne podobne czytadla
            • ginny22 Re: Harry Potter - kilka pytań? 01.09.07, 14:20
              Tyle że w HP nikt nie lata z kijem i nie wrzeszczy, że jest panem
              świata. Taki detal. wink
              A czytadeł się raczej nie ogląda. Się je czyta.
    • xkx2 Re: Harry Potter - kilka pytań? 30.08.07, 16:17
      Sprawę ująłbym w ten sposób – osobiście czytałem całość HP, który
      wyszedł po Polsku, czyli 6 tomów. Ksiązka jak ksiązka niema się to
      specjalnie, nad czym rozwodzić ani to rewelacja ani super szmira ot
      pozycja, jakich wiele tyle ze ma dobrą reklamę. Natomiast na pewno
      nie jest to pozycja, dla 6 - cio latka. No może jeszcze pierwszy no
      może jeszcze drugi tam gdzie w zasadzie niema jakiś bardzo
      drastycznych scen można od biedy poleskiej cenzurze przeczytać
      takiemu maluchowi, ale pozostałe raczej się nie nadają na poziom tak
      małego dziecka. Po pierwsze niewiele zrozumie po drugie, jeśli jest
      to wrażliwe dziecko może mieć np. koszmary. Ogólnie rzecz biorąc
      ksiązka jest adresowana do 12 -13 - latków, czyli dzieci mających
      już umiejętność odróżnienia fikcji literackiej o rzeczywistości.
      Młodsze mogą mieć problemy ze zrozumieniem wielu rzeczy zwłaszcza w
      ostatnich tomach, które opisują poza wątkiem głównym zachowania 16 –
      17 - latków (dojrzewanie hormony pierwsze miłości itd.) raczej nie
      zrozumiałe dla małego dziecka. Osobiście raczej bym się wstrzymał z
      lekturą dalszych tomów jak dziecko nieco podrośnie i dojrzeje
      emocjonalnie do pewnych spraw. Oczywiście oglądanie filmów powyżej
      ekranizacji 2 tomu jest już moim skromnym zdaniem w ogóle
      niezalecane w tym wieku. Co innego ksiązka co innego film gdzie
      pewne sprawy są bardziej widoczne.
    • ginny22 Re: Harry Potter - kilka pytań? 01.09.07, 01:25
      Wypowiem się jako fanka Harry'ego Pottera (impregnowana na zarzuty o
      komercjalizację, brutalizację i satanizm wink) - sześciolatkowi bym
      tych książek nie dała. To w sumie dość poważna lektura, nawet
      pierwsze tomy. Nie chodzi tu o przemoc, ale zwyczajnie o wątki,
      których dziecko nie ogarnie - rasizm, polityka, zdrada, wybaczanie,
      jest tego trochę. Ksiązkę podsunęłabym najwcześniej
      dziesięciolatkowi - w końcu z jakiejś przyczyny Harry na początku ma
      lat 11 (a na końcu 18!).
      A Harry jest "ogólnie na topie" do dziś, miesiąc temu była
      anglojęzyczna premiera siódmego tomu i tłumy wariowały.
      • eith Re: Harry Potter - kilka pytań? 01.09.07, 18:38
        Myślę, że nie chodzi tu o "straszność" książek. Wydaje mi się jednak, ze takie
        dziecko może książki nie zrozumieć.
        W pierwszym tomie harry ma lat 11 i dlatego książkę dałabym do przeczytania
        dziecku około 10 letniemu najwcześniej. W ciągu tych lat nauki (jeden rok -
        jeden tom) jednak problemy i tematyka książki stają się coraz bardziej poważne,
        zdecydowanie nie dla 6 latka, ponieważ może ich najzwyczajniej nie zrozumieć -
        sądzę, że nawet 10 latem a czasem nawet starsze dziecko (zależy od dziecka i...
        tomu oczywiście) może nie zrozumieć w pełni.
        Każdy kolejny tom Harry'ego pojawiał się w dość dużych odstępach czasowych. Gdy
        wtedy zaczynało czytać go dziecko 10 czy 11 letnie stopniowo dorastało wraz z
        bohaterami książki i było to dość naturalne.
        Nie wiem jaki poziom dojrzałości wykazuje Twoje, ale jednak taka książka dla 6
        latka to za dużo. Nie tyle pierwszy czy drugi tom co późniejsze.
        • eith Re: Harry Potter - kilka pytań? 01.09.07, 18:43
          Dodam jeszcze, że "Harry Potter" też wybitną książką nie jest, ot można
          przeczytać - ani to wysoka półka ani całkowite dno.
    • ania_pelka1 Re: Harry Potter - kilka pytań? 02.09.07, 01:14
      Ja również fanka Harrego Pottera nie dałabym książek dziecku poniżej 4 klasy. Ostatnio właśnie brat cioteczny 6latek też zainteresował sie Harrym, bo obejzał film itd. Powiedziałam mu o bohaterach tzn. o Harrym, Hermionie, i Nevillu. Pokazałam zdjęcia z filmów i tyle. W tym czasie czytałam też książke sobie 5 albo 6 i kazał sobie przyczytać fragmencik i przeczytałam, ale akurat był to wątek miłosny o tym, że Hermiona sie wścieka na Rona bo ten spotyka sie z inną. Młody nie interesuje sie tym strasznie, mówiłam mu że jeszcze kilka lat nie powinien czytać książek, mówiłam też o tym jego mamie i sobaczymy czy coś dabig_grin Myśle, że na 1 najwyżej 2 części trzeba narazie poprzestać i potem dać jak będzie w 4 klasie albo później. Pozdrawiam
    • hkobus Re: Harry Potter - kilka pytań? 04.09.07, 15:26
      wlasnie koncze tom 7. jestem pod wrazaneim, uwazam, te generalnie
      jest to swietna lektura, Rowling odwalila kawla dobrej roboty, am
      slabzse momenty. Tez mnei wkurzalo, ze pislai ze to satanizm itd. do
      momentu jak mi sie snily weze
      • hkobus Re: Harry Potter - kilka pytań? 04.09.07, 15:32
        wlasnie koncze tom 7. jestem pod wrazeniem, uwazam, te generalnie
        jest to swietna lektura, Rowling odwalila kawal dobrej roboty, ma
        slabsze momenty. Tez mnie wkurzalo, ze pislai ze to satanizm itd. do
        momentu jak mi sie snily weze i cmentarze i krew (wcielo mi posta,
        dlatego ponownie. to nei jest lektura dla dzieci. czytalam gdzie
        kiedys na onecie swietne opracowanie, poszukam, wkleje. Glownie
        chodzilo o to, ze akcja nei rozwija sie pozytywnie, ze autorytety
        zawodza, ze nauczyciele sa po ciemnej stronie, ze niesprawiedliwosc
        zwycieza, ze kary sa okrutne, ze dziecko cieropi, ze rodzice musieli
        umrzec dl adziecka, ogolnei wymowa jest kiepksa. Final jest w sumie
        malo dydaktyczny, wymowa jest ... no po prostu skierowana nie dla
        dzieci, ktorym system wartosci sie dopiero ksztalci, ktore musza
        miec zaufanie do rodzicow, nauczycieli. Dzieciom serwowalabym raczej
        idealny swiat, z jasnym podzialem na dobro i zlo. ok, nastolatki
        niech sie wciagaja, niech ucza sie myslec, oceniac, ale ja sie
        balam, dorosla osoba. pozdrawiam

        • xkx2 Re: Harry Potter - kilka pytań? 04.09.07, 15:56
          Bo po rpostu Harry Potter mimo swoich wad jest dość życiową książką -
          życie raczej nie jest usąne różami i częsciej trafia się na żło i
          niszczescie niż na pozytywy. Ale ta ksiązka nie był pomyslana o 6 -
          7 latkach tylko pierwsze dwie tak o 10 - 11 a pozostałe o typowych
          nastolatkch czyli 14 - 15. HP napewno nie jest ksązka dla małego
          dziecka na którego pozomie zrozumienia jest maxymalne pierwszy tom i
          ewentualne drugi po odpowiednim podaniu i wytłumaczeniu.
    • buziak-gosiaczek15 Re: Harry Potter - kilka pytań? 04.09.07, 20:08
      w polskim przekładzie jest 5 książek i 4 filmy. Masz racje kolejne
      części są straszniejsze. Myśle że pióki co moiogi byście zakończyc
      na pierwszej części. Pozdrawiam
      • ginny22 Re: Harry Potter - kilka pytań? 05.09.07, 00:19
        Sześć książek i pięć filmów. smile
        • slawek73 Re: Harry Potter - kilka pytań? 05.09.07, 08:25
          No to co ja mam powiedzieć jak mój 7latek od maja tego roku
          przeczytał SAMODZIELNIE 5 tomów HP i teraz jest na około setnej
          stronce Księcia Półkrwi? Przedwczoraj zainaugurował pierwszą klasę...
          Jakoś nie widać po nim tych demonicznych skutków w/w lektury.
          Chłopak happy non stop, do rany przyłóż, na religie sobie człapie,
          bezkonfliktowy...czasami tylko stwierdza że szkoda iż magia nie
          istnieje...
          pozdr.
          • ginny22 Re: Harry Potter - kilka pytań? 05.09.07, 10:16
            To gratuluję, to musi być naprawdę genialny siedmiolatek. A
            zrozumiał coś z tego, co czyta? Burzę hormonów Harry'ego, a teraz
            Rona, machlojki ministerswa, rasizm, ideologię "czystej krwi",
            skazanie niewinnych ludzi, walkę o prawa uciskanych grup, rodziców w
            szpitalu psychiatrycznym i parę innych dorosłych tematów?
            Jak widać - nie mówię o skutkach demonicznych. Mówię o tym, że HP
            porusza sprawy, których siedmiolatek nie ogarnia.
            • slawek73 Re: Harry Potter - kilka pytań? 05.09.07, 15:08
              alez moja droga, to naprawde niegłupi chłopak, zaś czas który
              spędziłem z nim na rozmowach dot. tego co przeczytał mozna liczyć
              chyba w dziesiatkach godzin.
              i nie mam zamiaru trzymac go w jakimś kokonie, bo potem pożrą go
              zywcem. wiesz co mam na mysli. a teraz z braku czasu kończę i
              pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka