mon-i-ka
01.10.07, 18:25
Oliwia CZASEM ma ochotę porysować, pomalować. Piszę CZASEM, gdyz
naprawdę żadko to robi, ale jak juz rozpocznie rysunek to musi on
być ukończony- tak twierdzi moja mała malarka. Przeciez nie można
powiesić na lodówce niedokończonego dzieła, prawda? A żeby nikt nie
miła wątpliwości co na tym rysunku jest od jakiegos czasu Oliwia je
podpisuje (tak jak potrafi). Własnie przydreptała do kuchni, niosĄc
w rączkach plakat niemalże, własnej roboty. A na nim narysowany jest
kwiat no i oczywiście opis rysunku: KFJAT. Fajne, no nie? Pozdrawiam
serdecznie mamusie wszystkich początkujących malarzy i malarek.