Dodaj do ulubionych

zajęcia ruchowe

09.12.07, 19:59
Witam!
"Jeśli nie zrobię przewrotu dostanę pałę, a ja sie boję" powiedział
mój 9-latek. Ja nie wiem jak mu pomóc. Przekonuję, że nie jest to
nic strasznego, ale bez skutku.
Najprostsze rozwiązanie jakie mi przychodzi do głowy,to zwolnienie z
zajęć. Wiem, że niezbyt dobre.
Obserwuj wątek
    • harrypotter Re: zajęcia ruchowe 09.12.07, 20:28
      takie jest zycie, im szybciej nauczy sie przyjmowac porazki tym lepiej, wiem ze
      teraz "moje dziecko ma byc we wszytskim najlepsze" ale to jest chore
      masz racje ze mu muwisz nie szkodzi smile
      porozmawaij z nauczycielem kiedys
      • jola_ep Re: zajęcia ruchowe 12.12.07, 12:42
        > napisałam zwolnienie na zajęcia ruchowe, tylko co dalej

        Moja córa w III klasie nie umiała robić fikołków. Napawały ją przerażeniem.
        Próbowałam ją nauczyć, ale mowy nie było...
        Na początku IV klasy przeprowadziliśmy się i zapisałam ją na zajęcia aikido. A
        tam ... fikołki wink (czyli ukemi, pady - nieco inna technika wykonania). Jeden z
        instruktorów pomagał tym, którzy robili je pierwszy raz. I nie wiem, czy to
        kwestia odpowiedniego podejścia, czy nieco innej techniki wykonania, ale moje
        dziecko jakoś te ukemi zrobiło wink Kryzys miało ze dwa miesiące później - bo
        jednak za dobrze jej nie wychodziło (a robili już nieco trudniejsze wersje).
        Wyciągnęłam materac z łóżka na środek pokoju i trochę sobie w domu
        potrenowaliśmy smile Było dobrze, bo już nie miała tak silnej bariery psychicznej
        jak kiedyś.

        Niedawno wróciła wielce zadowolona z lekcji wf, bo robili fikołki i kto chciał,
        to mógł je robić nawet przez całe zajęcia. Ona oczywiście chciała smile))

        Pozdrawiam
        Jola
        • dagbe Aikido! Tak! Tak! 12.12.07, 14:35
          Mój syn już w wieku 6 lat umiał robić fikołki w przód i w tył dzięki treningom
          Aikido. Musiałam go zapisać na jakiś sport z racji nadwagi a sekcja Aikido była
          jedyną, która przyjmowała 5-letnie dzieci.
          Teraz nadal jest potężnie zbudowany, bo nie wyeliminowaliśmy nadwagi całkowicie
          sad, ale sprawność fizyczną ma zadziwiająco dobrą.

          Pozdrawiam,
          Dagmara
    • panda87 Re: zajęcia ruchowe 12.12.07, 21:19
      Dzięki bardzo za wsparcie.
      Ja też wyciągnęłam materac na środek pokoju, ale mimo wielkich chęci
      nie udało się. Postanowiłam dac spokój, ale za tydzień sprawdzian w
      szkole z przewrotów.
      • jola_ep Re: zajęcia ruchowe 15.12.07, 20:51
        > Ja też wyciągnęłam materac na środek pokoju, ale mimo wielkich chęci
        > nie udało się.

        Jak pisałam, mi też się nie udało. Pomogło dopiero aikido (choć zapisałam z innych powodów). Przewroty robi się nieco inaczej, niż fikołki, są różne odmiany, podstawową wersję widać np. tu:
        youtube.com/watch?v=rn7As0DFpTo
        (mniej więcej od 2:15)
        A tu widać jak robią to początkujący wink
        www.youtube.com/watch?v=pwJ7VHjVymo
        Tu nieco bardziej zaawansowanie (żółty pas):
        www.youtube.com/watch?v=sjAVus4CTjw
        (od 3 minuty)

        Wydaje mi się, że łatwiej jest obrócić się przez bark niż przez głowę.

        Oczywiście przed przewrotami musi być krótka rozgrzewka smile

        > Postanowiłam dac spokój, ale za tydzień sprawdzian w
        > szkole z przewrotów.

        Masz dwa wyjścia: napisać zwolnienie, albo uodpornić go na jedynkę. W końcu chyba nie ostatnia? wink W obu przypadkach warto chyba udzielić dziecku korepetycji (ale w formie zabawy, samemu też fajnie się trochę poprzewracać wink ). I koniecznie go przekonaj, że kiedyś mu się na pewno uda smile))

        Moje dzieciaki na hasło: łatwe przewroty od razu zademonstrowały na dywanie całą masę bardzo prostych odmian. Takich co to człowiek się kładzie, podnosi np. nogę i już przewrócony wink Do przodu i do tyłu.

        Jeśli się trenuje, to każdy z czasem się nauczy - niektórzy wymagają więcej wsparcia, pochwał i ... czasu smile
        Moja córa tak bardzo bała się fikołków, że sądziłam, że jest niemal nienauczalna. A teraz ma nową tradycję: ubiera choinkę tak, że ozdoby układa w drugim końcu pokoju i przetacza się przewrotami wink z kruchymi bombkami w ręku.
        Jak pisałam w innym wątku: niedawno na lekcji wf zestresowała nauczyciela, bo zrobiła fikołek bez rąk wink - kazał przecież - (chodziło mu o wstawanie)

        Pozdrawiam
        Jola

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka