Dodaj do ulubionych

morlinki???????

IP: *.vogel.pl 12.08.03, 15:03
Przepraszam, jeśli ten temat był już omawiany, ale nie mogłam go znaleźć.
Co sądzicie o dawaniu dziecku parówek-morlinek? Z jednej strony mają atest
Centrum Zdrowia Dziecka, ale z drugiej, po obejrzeniu reportażu, jak to się w
Polsce robi parówki, mam pewne wątpliwości...
Obserwuj wątek
    • Gość: joa_boa Re: morlinki??????? IP: *.kosnet.pl / 10.106.5.* 12.08.03, 16:58
      Pracuję w Centrum Zdrowia Dziecka i nie wierzę, że jakiekolwiek atesty które
      mają pochodzenie CZD są cokolwiek warte, ale nie sądzę żeby w ogóle instytuty
      "naukowe" w Polsce były na tyle uczciwe i rzetelne, żeby ocenić jakikolwiek
      produkt tak, jak na to zasługuje, to są po prostu ogromne pieniądze i tylko
      tyle.
      • maniusza Re: morlinki??????? 12.08.03, 22:27
        powiem tak. ja mam dziecko tadka-niejadka i daję mu to, co mu smakuje
        (oczywiście bez przesady, nie myślę o fast foodach czy podobnych śmieciach).
        morlinki mu zasmakowały... nasz klient - nasz pan! wink
    • marghe_72 Re: morlinki??????? 12.08.03, 22:51
      Gaba ma prawie 3 lata i od mniej więcej miesiąca daję jej morlinki (rzadko,
      ale jednak).
      Podejrzewam, ze są rzeczy jeszcze bardziej niezdrowe od Morlineksmile)
      M.
    • Gość: tempus Zamiast Morlinek... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.03, 00:12
      Zamiast Morlinek można dawać maluchowi cienkie kiełbaski. W moim mieście
      nazywają się najczęściej Śląskie lub Frankfurterki. W niektórych sklepach
      bywają pyszne, ale niekiedy ... no, takie sobie. Moja córcia - niejadek nawet
      je jada! smile
    • Gość: m-fortuna Re: morlinki??????? IP: *.vogel.pl 13.08.03, 10:20
      Dzięki za dotychczasowe odpowiedzi. Pytanie to zadałam dlatego, że ja też daję
      synkowi od czasu do czasu morlinki - uwielbia je. Zgadzam się z Wami, że grunt,
      to dawac z umiarem, bo to w końcu nie fast food, ale przez ten nieszczęsny
      reportaż o parówkach mam jakieś dziwne wyrzuty sumienia - stąd to pytanie.
      Bardzo dziękuję za wypowiedź joa_boa - zgadzam się z Tobą w 100%, ale powiedz
      sama, czy to nie jest skandal, że w tym kraju nie można liczyć na obiektywność
      żadnej instytucji? Wiadomo, że wybór i tak pozostawiony jest nam, rodzicom, i
      że jeśli ktoś ma wyobraźnię, to prędzej da dziecku morlinkę niż parówke tzw.
      cielęcą, może też nie dac nic. Wkurza mnie jednak fakt, że na tego typu atesty
      ma wpływ tylko kasa, a my nadal możemy się tylko domyślać, co do takich
      kiełbasek pakują... Pozdrawiam!
      Magda
      • Gość: paula Re: morlinki??????? IP: 213.158.197.* 13.08.03, 10:36
        zgadzam się z Tobą. lepiej dać dziecku parówke z atestem, nawet takim
        bylejakim, niż parówkę z supermarketu. to samo było w wątku o danonkach.
        niektóre dziewczyny twierdziły, że lepszy jest jogurt z miejscowej mleczarni
        niż produkt przeznaczony specjalnie dla dziecka.
        a swoją drogą to ja od dawna nie jadam parówek, chociaż bardzo je lubię. napisz
        co było w tym reportażu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka