Gość: Mala
IP: *.MS1.srv.t-online.de
26.02.01, 12:10
Moja dwu miesieczna coreczka bardzo malo spi. Przez caly dzien sie bawi, potem strasznie marudzi i placze, nie chce lezec, chce tylko byc na rekach. Wtedy usypia, jak sie ja polozy do lozeczka, po ok 15 min sie budz i z nowu kongo. Usypia mocno ok 2, 3 w nocy, czasami pozniej. budzac sie tylko na jedzenie. Wstaje ok 10, 11. I od nowa kongo. wiem , ze jest to kwestia "rozpieszczenia", moj maz mowi , ze to mala terrorystaka, a ja juz sie przewracam przez wlasne nogi, chodze nieprzytomna, nie mowiac juz, ze niedlugo moja sesja egzaminacyna , a nawet nie moge ksiazki wziac do reki. Jak ja oduczyc usypiania na rekach. Pisze od razu, ze pozostawianie jej w lozeczku, aby plakala do zmeczenia nic nie daje. Potrafi plakac kolo 3 godzin, a wtedy sie zanosi, nie mowiac juz, ze czuje sie wtedy jak wyrodna matka. jesli chce sie czyms zajac , np, piszac ten list, bujam ja noga w bujaku, ale to tez jest meczace. ratujcie, bo sie wykoncze fizycznie, zanim ja wychowam.