beciaa33
10.04.08, 10:22
Mam problem z synem. Nikt go w klasie nie lubi (Jest w 3. podstawówki) No i go gnębią. Wiecie, nie fizycznie, tylko psychicznie. Nikt z nim nie rozmawia, nie chcą się z nim bawić. Nie wiem, jak mu pomóc. Zdaję sobie sprawę z jego niedoskonałości, ale wiem też, że ma sporo zalet. Ale no co, przecież nie przemówię sama dzieciom do rozsądku. Miałyście podobne problemy? Co zrobiłyście?