mma_ramotswe
13.04.08, 09:59
Temat stary jak świat, od zawsze uczennice kochały się w
nauczycielach. Ale moja córka pierwszy raz.
Na początku podeszłam do tego lekko. Teraz trochę się boję.
Nauczyciel ten jest wspaniałym człowiekiem, więc na pewno jej nie
skrzywdzi, nie w tym rzecz. Ale córka zaangażowała sie za bardzo. W
czerwcu kończy gimnazjum, nie wiem, czy to dobrze (zapomni), czy źle
(teściowa mnie straszy, że dziewczyna sie moze powiesić).
Co zrobić? Dużo rozmawiamy, córka jest osobą mądrą, wie, że nie
będzie z tego trwałego związku, ani nawet neitrwałego. Ale odkochać
się nie potrafi