agatka_s
16.04.08, 13:11
Dla rozluznienia atmosfery, napietej ostatnio, chcialam sie
podzielic moim najnowszym patentem na wiecznie niezadowolonego
nastlatka.
Podsunal mi to wywiad z fotografem Marcinem Tyszka, na temat
neologizmow i trendy powiedzonek. Mianowicie pan Marcin jak ktos mu
narzeka, albo cos sie nie podoba (co jak wiadomo w
gatunku "nastlatkus pospolitus" jest cecha gatunkowa) mowi do
takiego delikwenta "to sie oflaguj"
Zaczelam stosowac to do mojego 13-latka-DZIALA !!!!! po takim
tekscie milknie natychmiast. Od kilku dni nie slysze ciaglego
dziamgolenia.
Szczerze polecam.