Dodaj do ulubionych

jak przeniesc dziecko do wyzszej klasy?

16.04.08, 17:55
z kim rozmawiac? jaka jest procedura? w jakim monecie najlepiej-
semestr czy koniec roku/poczatek nowego? w ktorej klasie- maly
idzie do pierwszej.
duzo pytan, mam nadzieje, ze ktos pomozesmile)
jakie sa wasze doswiadczenia w tym wzgledzie?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: jak przeniesc dziecko do wyzszej klasy? 16.04.08, 18:08
      A po co? Zaczynanie od drugiej klasy to zaczynanie jako "nowy" - i
      to nowy podwójnie. dziecko nie tylko nie zna kolegów, ale po raz
      pierwszy styka się ze szkołą, jest więc zagubione duzo bardziej, niż
      zwykle dziecko rozpoczynajace naukę. Koledzy sa wtajemniczeni, on
      nie. Koledzy się znaja - on jest obcy.
      A przeniesienie z pierwszej do trzeciej to strata wszystkich
      kolegów.
    • myszmusia Re: jak przeniesc dziecko do wyzszej klasy? 16.04.08, 19:08
      najcześciej z tego co wiem po skończeniu pierwszej do trzeciej. Decyzja jest chyba w gestii szkoły - poparta jakimis badaniami.
      Ale to dośc ryzykowne nie tyle ze względu na wiek i kolegów (sa przecież dzeici idące do szkoły rok wcześniej i są młodsze od klasowych kolegów i to nic nie złego powoduje)A ,że nowy w klasie - precież często są przypadki zmiany szkoły to i zmiany kolegów z klasy - to tez nic tragicznego.
      Ważniejsze moim zdanim jest czy dziecko wyprzedza rówieśników we wszyskich przedmiotach czy tylko w cześci.Bo jeżeli w części to może się "nie wyrabiać " z resztą.

      Najłatwiej przyspieszyć dziecko umiejące więcej niż rówieśnicy posyłając rok wczesniej (ale w tym wypadku rozumiem za późno na towink
    • kerry_weaver Re: jak przeniesc dziecko do wyzszej klasy? 16.04.08, 19:23
      Z psychologiem. Oceni czy dziecko się nadaje społecznie,
      emocjonalnie - do wyższej klasy.
      Wszystko zależy od dziecka - ja poszłam z I klasy do III i
      poradziłam sobie bardzo dobrze.
      Syna wychowawczyni i szkolna psycholog chciały przenieść po 1.
      semestrze I klasy na drugi semestr do klasy II. Nie zgodziłam się -
      syn dopiero nadrabiał dość znaczne deficyty rozwojowe w sferze
      społecznej i emocjonalnej, uznałam że korzystniejsze będzie
      zostawienie go w klasie I, gdzie już miał kolegów i dobrze
      funkcjonował.
      • tarkiina.arawis Re: jak przeniesc dziecko do wyzszej klasy? 17.04.08, 01:23
        Mnie przeniesiono w połowie drugiej klasy. Propozycja padła ze strony
        wychowawcy, następnie za zgodą matki wykonano mi serię testów psychologicznych.
        Gdy okazało się, że się nadaję, decyzję podjęto natychmiast, gdyż słusznie
        uważano, że przesunięcie z drugiej do czwartej klasy będzie złym pomysłem.
        Deficytów rozwojowo - emocjonalnych raczej nie przeżyłam szczególnie,
        prawdopodobnie ze względu na liczne znajomości pozaszkolne dzieci w różnym
        wieku, to bardzo ułatwia sytuację, gdyż dziecko wie czego może się spodziewać po
        starszych dzieciach.
        Większym problemem, było coś innego. Dzieciom w mojej nowej klasie powiedziano
        niestety, że przyjdzie do nich inteligentna dziewczynka z drugiej klasy, co
        odczułam przez ich niezdrowe zainteresowanie: "jak to taka gó..ara" i
        początkową niechęć, że jakiś kujonek przychodzi do ich klasy. Sądzę, że gdyby
        tego dzieciom im nie powiedziano, raczej przyjęto by mnie nieco inaczej. Mi to
        nie zaszkodziło, bo mam raczej silną osobowość i umiem odnaleźć się w grupie,
        ale uważam to za niepotrzebne i raczej nie ułatwiające zadania zorientowania się
        w nowej klasie, bo dzieciom przedstawia się już pewien konkretny pogląd na osobę.
    • aluc Re: jak przeniesc dziecko do wyzszej klasy? 16.04.08, 20:09
      poczekaj na to, jak mu pójdzie w I klasie

      poszłam do szkoły rok wcześniej, po pierwszej miałam być przesunięta
      do trzeciej, rodzice się wtedy nie zgodzili, w zasadzie z
      perspektywy czasu jedyny argument przeciw to moja klasa w
      podstawówce smile dobrze, że ich nie straciłam, chociaż mając na
      względzie wszystkie inne okoliczności, chyba wolałabym, żeby się
      zgodzili
      • myszmusia Re: jak przeniesc dziecko do wyzszej klasy? 16.04.08, 20:17
        > poszłam do szkoły rok wcześniej, po pierwszej miałam być przesunięta
        > do trzeciej, rodzice się wtedy nie zgodzili,

        tak było z moją córką. BYłaby dwa lata młodsza od reszty klasywink Matura w 16 roku życiawink

        , chociaż mając na
        > względzie wszystkie inne okoliczności, chyba wolałabym, żeby się
        > zgodzili
        ciekawe jak nas oceni po latach
    • bomba001 Re: jak przeniesc dziecko do wyzszej klasy? 16.04.08, 21:51
      juz wyjasniam, jest to dopiero pomysl, nie decyzja ostateczna.
      syn mial isc do szkoly wczesniej, byl badany przez psychologa,
      pelna gotowosc szkolna, spoleczna, emocjonalna, wiedza ponad poziom
      wychowania zintegrowanego (??? nie wiem dokladnie skad).
      zdecydowalismy inaczej- chcielismy, zeby jeszcze sie pobawil...po
      za tym jednak opinia psychologow jest na ogol taka, zeby wczesniej
      dziecka nie posylac do szkoly, tylko ewentualnie przenosci do klasy
      wyzszej.
      popelnilismy blad- maly sie nudzi, praktycznie NIC nowego sie nie
      uczyl, co sam stwierdza, a my tez.
      klasa, ktora bedzie II jest mniesza, ma w niej kolegów, ktorych
      uwielbia.
      i tyle. jak cos to bym chyba byla za tym, zeby przenoscic po
      pierwszej klasie, wyobrazam sobie, ze moga byc jakies zaleglosci,
      ktore mozena ewentualnie w czasie wakacji nadrobic.
      stres- moje dziecko jest calkiem odpornesmile))
      • verdana Re: jak przeniesc dziecko do wyzszej klasy? 16.04.08, 22:15
        To dlaczego nie od razu do drugiej - jesli odpada to,z e
        bedzie "nowy' to całkiem niezły pomysł. A zaległosci pierwszoklasowe
        da się ndrobić w pare dni, jesli dziecko jest zdolne.
    • dropser Re: jak przeniesc dziecko do wyzszej klasy? 17.04.08, 00:06
      Przenoś,nawet się nie zastanawiaj. Żeby tylko nie chorował, bo
      będzie stres. Program I nadrobi w tydzień a wolno w dwa. Uwierz.
    • smerfeta7 Re: bomba001 17.04.08, 09:19
      Porozmawiaj z pedagogiem szkolnym.
      Pedagog wysyła dziecko do porani PPP na badania psychologiczno-
      pedagogiczne, testy itd..do poradni PPP, tam oceniają jego wszelką
      dojrzałość i poziom wiedzy, wydając opinię. Jeżeli opinia jest
      zaleceniem przeniesienia dziecka o poziom wyżej,
      wtedy piszesz pismo do dyrektora załączając opinię.
      Dyrektor podejmuje decyzję, oczywiście zgodną z zaleceniami poradni
      PPP, przeprowadzając rozmowę, łącznie z tobą.
      Rozumiem cię, to ogromny dylemat dla rodzica i stres dla dziecka.
      Moim zdaniem najlepiej zrobić to od początku roku, ale nie w trakcie
      trwania roku szkolnego. Przez wakacje, małe dzieci trochę zapominają
      o sobie, więc rozterka wcale nie musi być bardzo bolesna, a nowi
      koledzy także chętnie poznają nowego kolegę.
      Wszystko zależy od nauczyciela, jak wprowadzi syna w grupę.
      Jeżeli nauczyciel umijętnie wprowadzi go w grupę, to wszystko będzie
      OK, jeżeli nie zrobi nic, to będzie jemu, na początku bardzo trudno.
      Myślę, że to jak sobie poradzi syn, będzie tylko i wyłącznie
      zależało od nauczyciela.
      Jeżeli przenosisz syna, to najbardziej zastanów się, któremu
      nauczycielowi powierzysz to ogromne zadanie (dla dobra syna), i to
      była by dla mnie sprawa priorytetowa-komu powierzyć edukację syna.

    • aniko16 Re: jak przeniesc dziecko do wyzszej klasy? 17.04.08, 09:54
      Trochę mnie dziwią wypowiedzi w tym wątku gdyż nie odzwierciedlają
      istniejącgo porządku rzeczy - a nie sądzę aby praktyka w różnych
      szkołach była tak różna. Otóż opinia psychologa
      stwierdzająca "dojrzałość szkolną" jest wystarczająca tylko w
      przypadku wcześniejszego pójścia do pierwszej klasy. Później liczą
      się konkretne umiejętności i wiedza. Przerabialiśmy to w zeszłym
      roku planując przeniesienie synka na początku pierwszej klasy do
      drugiej. Spotkaliśmy się z dyrektorem, który wyjaśnił, że należy
      napisać podanie o przeniesienie, a szkoła wyznaczy termin egzaminu.
      Byłby to egzamin sprawdzający umiejętności dziecka kończącego 1
      klasę (przykładowy możma znaleźć w internecie). Ostatecznie z
      przenosin nic nie wyszło bo synek kategorycznie odmówił zmiany klasy
      i kolegów. Osobiście uważam że dużo lepszym rozwiązaniem jest
      wcześniejsze wysłanie dziecka do szkoły niż przeskakiwanie klasy.
      Tyle że to rozwiązanie nie bardzo akurat u nas wchodziło w grę.
      Synek chodził do przedszkola w który dzieci były ogromnie z sobą
      zżyte i ten ostatni rok - zerówka był dla niego wielką frajdą:
      wspólne wyjazdy, imprey, odwiedziny. Chyba w sumie dobrze się stało,
      bo choć idąc do szkoły dziecko umiało pisać czytać dodawać i
      odejmować to jesdnak program 1 klasy jest o wiele obszerniejszy.
      Dzieci piszą literami wyłącznie "pisanymi", poznają stosowanie
      znaków przestankowych, reguły gramatyczne (ó, ż ) budowanie zdań,
      działania z jedną niewiadomą, ważenie, mierzenie, dzielenie,
      mnożenie pojęcia takie jak rzeczownik (niedawno właśnie był całkiem
      poważny sprawdzian z rzeczownika, czasownik i wiele, wiele innych.
      Są to oczywiście pojęcia zrozumiałe dla zdolnego dziecka ale musi
      ich się nauczyć, "same" się nie pojawią. Czytanie pod koniec
      pierwszej klasy powinno być płynne. Synek niedawno zakończył
      samodzielne czytanie pierwszj lektury - "Kajtkowe Przygody" M.
      Kownackiej. A to wcale nie jest prościutki tekst.
      • grazbed Re: jak przeniesc dziecko do wyzszej klasy? 17.04.08, 14:52
        Mam dokładnie takie samo zdanie jak Aniko16. Pierwsza klasa to tylko na początku powtórka z zerówki czyli cyfry i litery i proste działania na nich. Potem już gramatyka, ortografia, wypracowania, rozbudowane matematyczne zadania tekstowe.

        Mam dziecko, które rok wcześniej poszło do szkoły (teraz I-sza klasa) a zbiegiem okoliczności chodziło 2 lata do zerówki. Nie nudzi się jednak w pierwszej klasie bo tempo powtórek było ekspresowe a teraz mają w programie właśnie te trudniejsze rzeczy. Z perspektywy naszych doświadczeń nie zaryzykowałabym posłania dziecka od razu do II-giej klasy.
      • smerfeta7 Re: aniko16 Nic dodać, nic ująć 18.04.08, 09:11
        czasami rodzicom się wydaje, że wszystko jest takie proste.
        Dla rodzica tak, ale napewno nie dla dziecka.
        • mart.a.m taka osobista podpowiedź 18.04.08, 10:37
          nawiązując jeszcze do tematu - nie tylko stan umiejętności i
          wiadomości szkolnych jest głównym gwarantem powodzenia w szkole.
          Spójrzmy na dziecko z "innej" strony-jaka jest jego dojrzałosć
          emocjonalna, nawiązywanie kontaktów z rówieśnikami, umiejętnośc
          rozwiązywania problemów a co b.ważne świadomość istnienia ew.
          problemów. To, co jest dla nas proste i oczywiste dla naszej
          pociechy może stanowić megaproblem. I wtedy zaczynają się
          przysłowiowe "schody" czego oczywiście Tobie i twojemu synkowi nie
          życzę. pozdr raz jeszcze
    • izzo Re: jak przeniesc dziecko do wyzszej klasy? 17.04.08, 12:01
      Myślę, ze należy tu uwzględnić głównie zdanie samego dziecka. Sam fakt, że sie
      nudzi, jeszcze nie oznacza, że powinien pójść do klasy wyższej. Należałoby z nim
      porozmawiać, powiedzieć, co go czeka w przypadku takiej decyzji: ew. egzamin
      sprawdzający (chyba nie problem), zmiana klasy, kolegów, ale też i
      wychowawczyni. jeśli to nie jest dla niego problem, można się zdecydować. Czasem
      dzieci bardzo zdolne mimo tego, że wykraczają swoją wiedzą i umiejętnościami
      ponad program, nie chcą zmieniać środowiska, a bywa, że i wychowawczyni jest
      "elementem" trzymającym dziecko w klasie rówieśników.
    • mart.a.m Re: jak przeniesc dziecko do wyzszej klasy? 18.04.08, 00:07
      rozumiem,że juz podjęłas decyzję a raczej podjęliście z dzieckiem,
      bo to ono w tym momencie i jego zdanie jest b. ważne. Nie piszesz co
      cię sklania do tego kroku i dlaczego nie wybrałas opcji związanej z
      wczesniejszym podjęciem obowiązku szkolnego. To jest
      najoptymalniejsze wyjście. Tzw. klasyfikacja śródroczna nie zawsze
      niesie powodzenie. Nie mówię tego po to by cie odwieść od Twojej
      decyzji, mówię to z pozycji osoby mającej kontakt z dziećmi, przed
      którymi stawia się ten "wymóg". Co do procedur to oczywiście decyzję
      o przeniesieniu ucznia do klasy "wyższej" podejmuje dyrektor szkoły
      ale najzcęściej w oparciu o naszą opinię z poradni dot dziecka.
      Podczas badania dokonuje się analizy poziomu wiadomości i
      umiejętności szkolnych ale też rozwój społ. i emocjonalny. To w
      wielkim skrócie. Nic nie piszesz na w/w temat. Tak na koniec, nie
      musisz tych uwag oczywiście brać pod uwagę, lepiej by dziecko było
      tzw. prymusem w klasie swoich rówiesników niz pzrecietnym w
      klasie "wyższej". Jak mówię poznaj opinię syna i na tym opieraj
      swoje decyzje. pozdr serdecznie

      PS przepraszam raz jeszcze za chaos w treści
      • bomba001 napisalam 18.04.08, 14:52
        juz wyjasniam, jest to dopiero pomysl, nie decyzja ostateczna.
        syn mial isc do szkoly wczesniej, byl badany przez psychologa,
        pelna gotowosc szkolna, spoleczna, emocjonalna, wiedza ponad poziom
        wychowania zintegrowanego (??? nie wiem dokladnie skad).
        zdecydowalismy inaczej- chcielismy, zeby jeszcze sie pobawil...po
        za tym jednak opinia psychologow jest na ogol taka, zeby wczesniej
        dziecka nie posylac do szkoly, tylko ewentualnie przenosci do klasy
        wyzszej.
        popelnilismy blad- maly sie nudzi, praktycznie NIC nowego sie nie
        uczyl, co sam stwierdza, a my tez.
        klasa, ktora bedzie II jest mniesza, ma w niej kolegów, ktorych
        uwielbia.
        i tyle. jak cos to bym chyba byla za tym, zeby przenoscic po
        pierwszej klasie, wyobrazam sobie, ze moga byc jakies zaleglosci,
        ktore mozena ewentualnie w czasie wakacji nadrobic.
        stres- moje dziecko jest calkiem odpornesmile))
        • mart.a.m Re: napisalam 18.04.08, 19:18
          gapa ze mniesmile doczytałam po czasie, co jednak nie zmienia sedna
          mojej odpowiedzi. Piszesz <stres- moje dziecko jest calkiem
          odpornesmile))> Proponuję poczytać coś na tematsmile z tego co piszesz
          przytaczając opinię psychologa i pewnie pedagoga twoje dziecko
          rozwija się odpowiednio do grupy wiekowej i tego gratuluję, bo to
          napewno wróży dobry start w kl. I . pozdr. serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka