Dodaj do ulubionych

kolczyki u dziecka

IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.09.03, 23:06
Moim zdaniem przekłuwanie uszu u małych dzieci powinno być zabronione. Jest
to nieuzasadnione narażanie zdrowia dziecka, nie mówiąc o niepotrzebnym
cierpieniu. Powinno być to karalne! Dziś byłam zbulwersowana sceną, gdy w
jednym z hipermarketów, na stoisku jubilerskim matka około 7-letniego chłopca
wciskała mu w uszy kolczyki, dziecko się darło, płakało, ale matka swoje.
Zakładam, że dziecko miało już wcześniej przekłute uszy, a opisana scena
dotyczyła wymiany biżuterii. To nie zmienia faktu, że akurat dla tego chłopca
kolczyki nie są żadną ozdobą, ale źródłem bólu, niczym nieuzasadnionego i
nieusprawiedliwionego. Według mnie do 10 roku życia powinien istnieć
bezwzględny zakaz kolczykowania dzieci, a powyżej- wyłącznie za zgodą
zainteresowanego (mówię to jako osoba, która właśnie w tym wieku wymusiła na
rodzicach przekłucie uszu smile )
Obserwuj wątek
    • sanis Re: kolczyki u dziecka 21.09.03, 23:40
      Racja. To tak, jakby ktoś zadecydował za dziecko (np. 13- letnie), czy chce
      mieć tatuaż czy nie. Może podałam zbyt drastyczny przykład, ale przekłuwanie
      uszu to także okaleczanie ciała. Taki ślad po kolczyku zostaje na całe życie.
      Ja osobiście nigdy nie zmuszałabym swojego dziecka do czegoś takiego. Jeśli
      podrośnie i "wyskoczy" z podobnym pomysłem , głęboko się nad tym zastanowię ,
      czy na podobny eksces w ogóle pozwolić. Pewnie i tak zrobi po swojemu, a ja
      sie dowiem po fakcie smilesmile
    • Gość: Doki Re: kolczyki u dziecka IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 22.09.03, 10:01
      Zabrania sie zabraniac! To po pierwsze.

      Po drugie: kolczyki u chlopca to w kazdym wieku nieporozumienie, ale normalna,
      zdrowa dziewczynka juz w wieku 4 lat zaczyna wymuszac na rodzicach przeklucie
      uszu. Moja wymusila. Sama chciala, uprzedzilismy, ze to troche boli, zniosla to
      meznie. I jest bardzo dumna.

      Inna rzecz to to, czy wszyscy rodzice wystarczajaco duzo uwagi pozwiecaja
      pielegnacji swiezo przeklutych uszu.
      • Gość: lola Re: do Dokiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 10:30
        No własnie, napisz jak z ta pielegnacja. Moja 5 latka dostała na roczek
        sliczne kolczyki, ale ja do tej pory "zapomniałam" zaprowadzic ją na
        przekłucie. Ona jakos o tym nie mówi, ja generalnie jestem obojętna.
        Latem bałam sie zeby nie gmerała brudna reka w piaskownicy przy swiezej ranie,
        zima bałam sie zaciagania kolczyka czapką, i tak wyszło ze kolczyki spoczywaja
        w komodzie.
        Sama przekłułam uszy majac 9 lat, od 10 lat nie nosze kolczyków bo po pierwsze
        bizuterii nie lubie specjalnie, po drugie ucho od razu mi puchnie i boli.
        Pamietam ze po przekłuciu(ale odbywało sie to w warunkach domowych)te ranki mi
        sie babrały, wypływała ropa, trzeba było przemywac szarym mydłem i spirytusem,
        no nie najlepiej to wspominam. Moze u kosmetyczki bedzie inaczej?
        • Gość: Doki Re: do Dokiego IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 22.09.03, 10:52
          Bedzie tak samo. Do zakazenia ranki po przekluciu dochodzi caly czas, w koncu
          bakterie sa na skorze caly czas.
          Po pierwsze- zwrocic uwage, zeby te kolczyki, ktorymi sie przekluwa, byly z
          metalu szlachetnego, a jesli nie sa, zmienic. Najlepsze jest zloto wysokiej
          proby (nie 14-karatowe, czyli proby 583, raczej 18-karatowe, czyli 750) lub
          tytan. I tak zreszta warto zmienic, bo uszy przekluwa sie sztyftem z przetyczka,
          a latwiejsze w pielegnacji (i chyba szybciej gojace sie) sa koleczka.
          Regularnie przemywac woda utleniona (np przy kazdym myciu zebow) wystarczy.
          Spirytus nie jest idealny, bo szczypie i podraznia skore.
          No i cierpliwosci- wytworzenie kanalu w platku ucha trwa jednak co najmniej 2-3
          tygodnie.
          Pozniej zwracac uwage, zeby kolczyki nie wrosly w ucho- to sie zdarza.
      • mary_ann Re: kolczyki u dziecka 23.09.03, 11:38
        Doki:
        kolczyki u chlopca to w kazdym wieku nieporozumienie, ale normalna,
        > zdrowa dziewczynka juz w wieku 4 lat zaczyna wymuszac na rodzicach przeklucie
        > uszu.

        ??? Moja siedmioipółletnia córka nigdy takich roszczeń nie zgłaszała. Powiem
        więcej - zadna z jej rówiesniczek, ani wczesniej przedszkolu, ani teraz w
        szkole, przekłutych uszu nie ma. Chyba mieszkamy w troszkę
        różnych "bajkach"...smile
        Z pozdrowieniami dla lokatorów wszystkich bajek
        Mary_ann
    • Gość: adka Re: kolczyki u dziecka IP: *.kim.pl / 10.0.3.* 22.09.03, 21:08
      a co wy na to-kiedys widzialam dziewczynke ktora miala 3 miesiace i miala juz
      przeklute uszy?
      pozdrawiam/adka
      • Gość: eva Re: kolczyki u dziecka IP: *.broker.com.pl 22.09.03, 23:44
        Tu nie chodzi o to ze to jest złe tylko o to że zmusza sie dzieci do czegos
        takiego. Jeśli dziecko nie chce nosic kolczyków to jego sprawa. A jesli chce
        to ok. Gorzej, jesli chłopak się tego domaga i jeśli ma kilkanaście lat, to
        chyba trzeba mu to z główki wybić. No ,ale takie czasy, że wszyscy robią co
        chca.

        • Gość: ww Re: kolczyki u dziecka IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.09.03, 11:15
          A kto sie pyta kilku-kilkunastomiesieczne dziecko, czy chce miec przeklute
          uszy? Wiem, ze juz kilkulatek potrafi wymusic na rodzicach kolczyki (sama to
          zrobilam swego czasu), ale to jest inna sytuacja. Ja mowie o przypadkach, gdy
          rodzic sam podejmuje taka decyzje, gdy dziecko jest za male, by samo zajac
          stanowisko " w sprawie", lub- co gorsza - dziecko jest przeciwne, bo tak
          wygladala scena opisana przeze mnie w pierwszym poscie. Chlopak sie drze, ze
          nie chce i ze boli, a matka w stylu: cicho, smarkaczu, bedziesz mial kolczyki.
          Slyszalam o przypadku w USA, gdy rodzice za przewozenie dziecka w samochodzie
          bez fotelika (bo krotka trasa, uliczka osiedlowa) zostali pozbawieni praw
          rodzicielskich z powodu sprowadzania zagrozenia dla zdrowia i zycia dziecka.
          Moze w tym przypadku tak radykalne postepowanie jest zbyt okrutne, ale prawo
          powinno chronic dziecko przed niepotrzebnym cierpieniem i okaleczaniem, nie
          mowiac o zagrozeniu zdrowia czy zycia (choc sepsa akurat moze rozwinac sie w
          kazdym wieku, zarowno u m niemowlaka, jak i pietnastolatka...)
    • Gość: PP Re: kolczyki u dziecka IP: 80.51.242.* 23.09.03, 20:12
      A co powiedziec o kolczykowaniu pepkówczy jezyka w gimnazjum. To także
      niebezpieczne. Kolczyk może sie odpiąc i wpaść do oskrzeli.
      • Gość: kakaka5 Re: kolczyki u dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 15:01
        Jak już pisałam moja córa ma 13 lat. Pierwsze kolczyki zrobiła w 4 klasie.
        Potem pozwoliłam jej na jeszcze jedną dziurkę obok. Niedawno wymyśliła koczyka
        na chrząsce(u góry ucha). Nie zgodziłam się, poczym po pewnym czasie
        zobaczyłam "pięknego" koczyka własnie w tym miejscu. Była awantura, dziecko
        obraziło się, więc jej powiedziałam: twoje uszy twoja sprawa, ale jeżeli
        przyjdziesz kiedykolwiek do domu z kolczykiem w nosie, pępku itd. to będziesz
        musiała go wyjąć. I tak zakończyła się kolczykowa afera, ja mam spokój, a moje
        dziecko uszy pełne kolczyków. I na razie planuje kolczyk w nosie, ale po 16...
        Więc na razie nie muszę się nad tym zastanawiaćsmile pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka