Dodaj do ulubionych

moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodstock

03.08.08, 21:51
okłamała nas, ze spędzi dwa dni w mieszkaniu jednej z kolezanek- na
długiej imprezie. uwierzyliśmy jej z mężem. wcześniej sprawdzaliśmy
czy napewno jest tam gdzie mówi. zawsze było ok. tym razem jej
zaufaliśmy i w drugi dzien nieobecnosci przysłała sms, że
przeprasza,ale pojechała z kolegą na zawody do innego miasta.
wspominała kiedys o Woodstock, że jedzie tam jej chlopak. teraz coś
mnie tknęło i sprawdziłam w necie- ten przystanek własnie się tam
odbywa. jestem prawie pewna,że własnie tam uciekło moje dziecko. co
zrobić?
Obserwuj wątek
    • animetka Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 03.08.08, 22:01
      Wydaje mi się,że teraz nic nie możesz zrobić.Poczekaj aż wróci i wtedy
      porozmawiaj z córką.Sama byłam na Woodstock jak miałam 17 lat(ale za
      przyzwoleniem rodziców).
      • blanka.g1 Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 03.08.08, 22:44
        no raczej jej tam nie znajdziesz należy mieć nadzieję że w swojej głupocie jest
        mądra... i tak na dwudniowej imprezie może zrobić wszystko to co na Woodstock'u
        tyle że nie halo tak zniknąć a z drugiej strony jeśli ty nie wiesz gdzie jest
        Twoje dziecko i tylko podejrzewasz to może czas wziąć za grzywki kolegów i się
        dowiedzieć a jak nie będzie rezultatów to POLICJA
        • kretynofil Heh, zrobilem ten sam numer jak mialem 16 lat :) 04.08.08, 13:09
          Nie przejmuj sie, wszystko bedzie dobrze - wroci cala i zdrowa, a Ty masz
          nauczke: skoro corka uciekla, zamiast z Toba porozmawiac, to moze nie jestes tak
          wyrozumiala jak Ci sie wydaje?

          Tak czy siak, wszystkiego dobrego zycze!

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
          perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
          lektury smile
          • climber_yaneks Twoja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodstock 04.08.08, 13:57
            To chyba powinnaś patrzeć nie na to jak ona się zachowuje, tylko jak ty to
            robisz. Skoro uciekła to nie znaczy że przechodzi okres buntu, tylko że ty
            robisz coś nie w porządku. Jeżeli nie skorygujesz swojego zachowania to takie
            incydenty będą zdarzały się coraz częściej, aż w końcu nie będziesz w stanie nic
            na to poradzić.

            Druga rzecz: Woodstock nie jest miejscem gdzie gromadzi się zgraja skinów i
            innych idiotów.

            Trzecia rzecz: skąd wiesz że pojechała właśnie na Woodstock? Prawdopodobieństwo
            jest ogromne, ale dlaczego zakładasz najgorsze?
            • wmraf Re: Twoja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodst 04.08.08, 22:54
              A dlaczego to jest zakładanie najgorszego? Woodstock nie jest takim strasznym
              miejscem. Jest z pewnością wiele bardziej niebezpiecznych miejsc, w jakie może
              trafić nastolatek.
              • climber_yaneks Re: Twoja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodst 04.08.08, 23:58
                Wiem że Woodstock nie jest strasznym miejscem, ale wg. autorki tematu JEST
                najgorszym miejscem, skoro tak się tym przejęła. Osobiście puściłbym na
                Woodstock 16-letnią osobę i wiem, że są gorsze miejsca chociażby najbliższy róg
                ulic przy bloku ;]
                • pinacolada77 Re: Twoja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodst 05.08.08, 14:43
                  Ja też uciekłam tyle że na Jarocin i może rodzice by sie nie zorientowali gdyby
                  nie to że zobaczyli moją radosną gębę w telewizji.
                  Dostałam za swoje bo powiedzieli, że gdybym sie spytała i oni mi odmówili, a sie
                  nie spytałam i sama podjęłam decyzję. Faktycznie to zawsze jednak pozwalali mi
                  na wyjazdy i mieli do mnie zaufanie. A ja nie robiłam nic by ich zawieśc.
                  Taki wybryk młodości co przeżyłam to moje.
                  PS. mojej córki jak dorośnie to na pewno nie puszcze.haha
          • sikorka68 Re: Heh, zrobilem ten sam numer jak mialem 16 lat 04.08.08, 19:34
            No, ale jakiś dyskomfort za kłamanie jest konieczny. Może pokazać, że możesz jej
            nie ufać. Czasu nie cofniesz- pojechała i już. Trzymaj kciuki.
      • magdalas Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 04.08.08, 19:48
        no właśnie za zgodą rodziców. Jakbyś miała do córki zaufanie, a córka do ciebie,
        to ona by ci o tym powiedziała, ty byś się zgodziła i teraz bez nerwów byś po
        prostu wiedziała że jest na woodstok. Proponuje podejść do tego na spokojnie nie
        awanturować się, tylko przemyśleć sprawę i zastanowić się dlaczego ci o tym nie
        powiedziała
      • zgierzbies Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 04.08.08, 21:35
        mnie pewnie jest łatwiej bo jestem facetem i mam prawie dorosłych synów,
        słuchamy podobnej muzyki.Więc może po prostu przejrzyj szafe znajdz jakies
        smieszne ciuchy i zaproponuj córce ,że pojedziecie razem.
        Z moimi chłopakami byliśmy na woodstoc ,opener,offestifal świetna zab awa.W ten
        piątek jedziemy po raz 2 na offestifal śmietna muzyka za psie pieniądze.ZASZALEJ
        i TY PRZECIEŻ jesteś piękna i młoda
        Pozdrawiam
        • homard Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 04.08.08, 21:38
          tej metody to nie probuj lepiej jesli nie gralas przed nia rowniachy
          wczesniej....osobicie bym pomyslal ze matka zwariowala
    • wieczna-gosia Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 04.08.08, 00:11
      Sieknelabym jaimis konsekwencjami za klamstwo.
      Ogolnie po stronie plusow:
      ze nie szla w zaparte tylko nastepnego dnia sie przyznala i to jak
      rozumiem dosc dokladnie (ze z kolega ,ze do miasta w ktorym jest
      woodstock).
      Po stronie minusow:
      ze nie dala mi szansy na puszczenie jej na ten Woodstock, wyrazenia
      zdania, cokolwiek.
      ze to jednak byla zwloka 24 godzin w informacji

      Zastanawiam sie teraz jakbym sieknela- pewnie dluzszym traktowaniem
      jak dziecko- na zasadzie nie ufasz mi ze ja potrafie zaakceptowac
      twoje dojrzeanie i potrzeby- z imprezy masz wrocic o 22. Albo
      bardziej perfidnie- zazyczylabym sobie zeby sama wymyslila sobie
      konsekwencje swojego sciemniania.
    • kokolores Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 04.08.08, 00:22
      Napisalam juz dwie odpowiedzi ,ale nie wyslalam ich , bo stwiedrzilam ,ze sa tak
      rozsadne ,ze az do mnie nie pasuja.wink)))

      Znajac siebie wscieklabym sie na maksa za to ,ze mnie oklamala i pewnie bym sie
      martwila ,ale po powrocie porozmawiala z nia szczerze.
      No i napewno zaufanie poszlo "w sina dal" ,a odbudowac je bedzie ciezko.


      :o)
      Koko
      • verdana Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 04.08.08, 08:10
        Pytanie podstawowe - czy w ogóle przedtem była rozmowa o wyjeździe -
        tzn. czy chciała, a Wy jej zabroniliscie, czy w ogole nie było o tym
        mowy?
        Wbrew pozorom w wypadku drugim kara powinna być surowa, bo corka
        okłamala Was tak 'sztuka dla sztuki", wykazaa skrajny brak
        zainteresowania Waszymi uczuciami. Natomiast, gdyby przedtem były
        jakieś kłótnie, awantury, zakaz - to zastanowilabym się takze nad
        wlasnym postepowaniem.
        • sir.vimes A ja i w pierwszym 04.08.08, 10:48
          bo z czegoś wynika fakt, ze dziecko nie ma pomysłu by porozmawia z rodzicami. Z
          góry zakłada brak zgody? Brak możliwości przedstawienia swojego zdania? Zakłada,
          ze rozmowa nie ma sensu? Dlaczego?
          • verdana Re: A ja i w pierwszym 04.08.08, 10:58
            Nie musi tak byc - 16 latki czasem robia coś pod wplywem pierwszego
            impulsu, a mysleć zaczynają później.
            • sir.vimes Re: A ja i w pierwszym 04.08.08, 13:46
              No fakt.

              Ale przemyślec zawsze można.

              Szczególnie, ze to niebezpieczny nawyk - nie mówienie o niczym rodzicom - i
              warto zrobi wszystko by dziecko rozmawiało o swoich sprawach, także o takich, o
              których rozmawia "nie musi" (nie potrzebuje pozwolenia rodziców czy kasy itp), o
              wszystkim po prostu.
          • blanka.g1 sir.vimes 04.08.08, 10:59
            zakłada że nie ma sensu bo rozsądny rodzic nie puszcza 16 latki na
            woodstock......... pokój & rock to fikcja, w rzeczywistości sex, drugs&
            rock&roll to miał być festiwal który jest "podziekowaniem" za ORKIESTRĘ
            ale nie miejmy złudzeń Owsiak jest idealistą i chwała mu za WOŚP ale z tym
            festiwalem to troszkę ściema...picasaweb.google.com/zuluseq/Woodstock07
            www.woodstock.piwko.pl/Album4.htm
            • krc0 Re: sir.vimes 04.08.08, 11:22
              Nie bardzo rozumiem, co tak strasznego znajduje się na tych zdjęciach? Ludzie
              taplający się w błocie? Skoro im się to podoba to droga wolna, nikomu się
              krzywda nie dzieje.
              Aha i jeszcze jedno pytanko - byłaś kiedyś na tym festiwalu, że piszesz jak jest
              w rzeczywistości? Czy cytujesz opinie, które opisują "rzeczywistość" tak aby
              pasowała do Twoich tez sex&drugs?
              Osobiście nigdy tam nie byłem, słyszałem jednak wiele skrajnie odmiennych
              opinii, więc zapewne prawda leży po środku.
              Pozdrawiam
              • michal2708 Re: sir.vimes 04.08.08, 11:48
                Ja również nic strasznego nie widziałem na tych zdjęciach. Co
                więcej, mam siostrzeńca (l.19), który był na Woodstock i mi
                opowiadał to co widział - żadnego sex, drugs and alcohol. Młodzi
                trochę piwa popili a generalnie było spokojniej i bezpieczniej niż
                na meczu ekstraklasy piłkarskiej.

                A wracając do podstawowego wątku - zamiast od razu dostawiać córkę
                do pionu, może lepiej poważnie się zastanowić czy nie szwankuje
                komunikacja w rodzinie? Skoro córcia ściemniała i zwiała na
                Woodstock...
                • blanka.g1 Re: sir.vimes 04.08.08, 14:09
                  a jeśli wam się podoba i widzicie swoje 16 letnie córki w takich sytuacjach i to
                  jest ok i ja się nie odzywam więcej...ale widze różnicę miedzy 19 letnim
                  chłopakiem a 16 letnią dziewczyną....
                  • kadanka Re: sir.vimes 04.08.08, 14:14
                    Pewnie ta roznica twoim zdaniem polega na tym, ze chlopak moze
                    pouzywac zycia, a dziewczynie na nic nie wolno? super!
                    i potem z takich biednych dzieciakow, ktorych rodzice trzymaja w
                    domu pod kluczem, wyrastaja smutni frustraci, ktorzy nie maja
                    zadnych fajnych wspomnien z mlodosci.
                    • blanka.g1 Re: sir.vimes 04.08.08, 17:20
                      każdemu należy się używanie życia w odpowiednim wieku w odpowiedni sposób nie
                      napisałam słów które próbujesz mi zarzucić, po pierwsze 19 lat to wiek w którym
                      podobno jest sie dorosłym ...w każdym razie dowód osobisty daje nam wolność i
                      możliwość nie uzgadniania z rodzicami swoich decyzji po drugie zastanów sie czy
                      aby na pewno Woodstock jest miejscem dla 16 letniej dziewczyny jeśli twoja
                      odpowiedź brzmi tak ro gratuluję rozsądku zacznij pakować córkę na następny rok ....
                      • kadanka Re: sir.vimes 04.08.08, 17:39
                        niejedna 16-latka jest rozsadniejsza od 19letniego kogucika,
                        zapewniam. na festiwal przyjezdzaja ludzie ktorzy lubia polskie
                        zespoly rockowe, reaggeowe, alternatywe. nie znajdziesz tam
                        dresiarzy, kiboli, cpunow. jak ktos przyjezdza z browarem i ziolem,
                        to zazwyczaj sa to ludzie po 20ce, we wlasnym gronie. i nie
                        zamierzaja upijac 16letnich podfruwajek.
                        wydaje mi sie ze 16latka na woodstocku bedzie bezpiecZnIEjsza niz na
                        niejednym obozie, gdzie dzieciaki czesto pija, a i nie tylko.

                        ja nie mowie ze ona dobrze zrobila oklamujac rodzicow i uciekajac!
                        oczywiscie ze nie! ale bronie woodstocku jako takiego, to naprawde
                        nie jest sodoma i gomora. tylko impreza organizowana wlasnie dla
                        mlodziezy.
                        mam tylko nadzieje, blanka, ze nie masz corki, ktorej zakazujesz
                        wszystkiego. dlatego ze jest dziewczyną i ze ma 16 latsad(
                        16 latka to nie trzylatek w piaskownicy. nalezy jej sie wolnosc i
                        wakacje
                        • michal2708 Re: sir.vimes 05.08.08, 09:52
                          Widzę, że moim mailem o 19-letnim siostrzeńcu, który pojechał na
                          Woodstock wywołałem trochę dyskusji smile

                          Chciałem wyjaśnić, że w tym roku ten młody człowiek to miał na
                          głowie maturę a nie Woodstock. Na ten zlot młodzieży to pojechał rok
                          i 2 lata wcześniej (czyli jak miał 17 i 18 lat). Oczywiście za zgodą
                          swoich rodziców.
                          • anna_222 Re: sir.vimes 06.08.08, 21:59
                            "Chciałem wyjaśnić, że w tym roku ten młody człowiek to miał na
                            głowie maturę a nie Woodstock."

                            matura była w maju, woodstock był w sierpniu. o co ci chodzi?
                            [chyba że siostrzeniec miał poprawkę- ta jest, bodajże, w
                            sierpniu...]
                            • michal2708 Re: sir.vimes 07.08.08, 14:45
                              Oj, lubimy się czepiać szczegółów, co? Chodziło mi o to, że o
                              siostrzeniec był na Woodstock w 2006 i 2007 r i miał wtedy
                              odpowiednio 17 i 18 lat. A napisałem o tym, ponieważ pojawiły się
                              uwagi, że 16-letnia dziewczyna to nie to samo co 19-letni
                              młodzieniec ( co swoją drogą jest prawdziwe ale nie dotyczy tej
                              konkretnej sytuacji). Jasne?

                              PS. Maturę oczywiście zdał w maju i to bez żadnych poprawek. I
                              dostał się na UW, a zatem dwukrotna wizyta na Woodstocku na
                              zaszkodziła jego szarym komórkom.
                              EOT
                • mama_kotula Re: sir.vimes 04.08.08, 23:36
                  >Co więcej, mam siostrzeńca (l.19), który był na Woodstock i mi
                  >opowiadał to co widział - żadnego sex, drugs and alcohol. Młodzi
                  >trochę piwa popili a generalnie było spokojniej i bezpieczniej niż
                  >na meczu ekstraklasy piłkarskiej.

                  No patrz, to ja na inne woodstocki widać jeździłam.
                  Bo na tych, co byłam - a byłam 5 razy, to jednak był i seks, i narkotyki i
                  alkohol. I nawet jak dla ściemy prohibicję wprowadzono na trunki mocniejsze niż
                  piwo, to bezczelnie sprzedawano nalewki owocowe z 200% przebitką spod lady w
                  budce z kurczakami przy głównym wejściu na pole namiotowe tongue_outP
                  A ludzie z 5-7-litrowymi butelkami plastikowymi wina przyjeżdżali.

                  Oczywiście, jak miałam lat 16-19, to też mamie mówiłam, że tam jest spokojnie,
                  miłość przyjaźń i muzyka li i jedynie tongue_outPP

                  Generalnie to zależy od ludzi, bo są tacy, co przyjeżdżają dla muzyki i
                  atmosfery, a są tacy, co przyjeżdżają się ześwinić i ućpać (jako element
                  atmosfery to uznając) - mniej więcej pół na pół.
                  • blanka.g1 mama_kotula☺ 05.08.08, 17:48
                    głos rozsądku smile wole chronić jednak moje dzieci przed tą drugą połową
                    • n_nadia blanka 05.08.08, 20:42
                      i dlatego Twoje dzieci w wieku lat 16-tu też uciekną na Woodstocksmile
                      bez Twojej zgody, za Twoimi plecami...
                      dzieci to nie żubry, żeby je pod ochroną trzymać. jak mądrze wychowasz, to
                      pojedzie na 10 Woodstocków i alkoholu nawet do ust nie weźmie.
                  • morepig Re: sir.vimes 05.08.08, 18:05
                    no kotula, ale w sumie co z tego ze jest sexs drugs i alcohol? to samo jest pod
                    kazda prawie szkołą w dniu dzisiejszym, tm jest chociaz szansa ze jakby co tfu
                    tfu to ktos ją zauważy, że zabraknie jej kasy na wodke czy cos w tym stylu. a na
                    dwudniowej domowce to o wiele wiecej gorszych rzeczy się robi, bo zasadniczo na
                    dwudniową domowkę idzie się z planem zachlania, czyż nie? moze ja na inne
                    domowki chodziłam...
                    a na woodstocku jest jednak szansa ze pojechała zobaczyc jak jest, posłuchac
                    muzy. zachlana w trupa nie jest bo komorke wziela i smsa przysłała...
                    a mnie się wydaje ze teraz, inaczej niz powiedzmy 5-6 lat temu, jest wiecej
                    ludzi nastawionych na muzę a mniej właśnie na ćpanie i chlanie, widzę nawet po
                    znajomych...

                    do autora/ki wątku- pogadaj spokojnie z corka jak wroci, powiedz ze rozumiesz ze
                    chciała tam pojechac bo kazdy by chciał i nastepnym razem poprosisz o rozmowę
                    przed wyjazdem a nie po bo jedna, jak zawsze, mogło się cos stac. i juś.
                  • n_nadia Re: sir.vimes 05.08.08, 20:39
                    i wszystko zależy od córy, jak ma w główce poukładane...
                    jak będzie się chciała naćpać, to i Woodstock jej do tego nie będzie potrzebny.
                    Sama jeździłam, widziałam co się działo, nikt nikogo do niczego nie przymusza...
                    Na pierwszym Woodstocku byłam w wieku lat 15-tu, potem na jeszcze kilku, krzywda
                    mi się żadna nie stała, nawet ani razu się nie upiłambig_grin
                  • babcia47 Re: sir.vimes 07.08.08, 15:18
                    mój starszy uchlał sie "w drebiezgi" kiedy został nad jeziorkiem z
                    kolegami po klasowej wycieczce na Dzień Dziecka w wieku 14 lat..w
                    Kostrzynie był w kiedy miał 18 i 19..z przyszłą/obecną żoną i
                    stadkiem znajomych..pewnie, że mineralnej jedynie nie pili, jakies
                    piwto tam mieli..ale wrócili w dobrym stanie ale kiedy odbierał
                    telefon ode mnie to kontakt udawało się nawiazać bez problemu, przy
                    tym po tańcach w błocie pod sceną procenty wyparowywały
                    błyskawicznie od samego wysiłku.. a tak a'propos..to Ty pojechałać
                    na Woodstock specjalnie, żeby sie "napić'? ..w domku to byłaś
                    abstynentką??
      • sikorka68 Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 04.08.08, 19:49
        Pewnie ktoś jej doradził, nieważne kto, ale głupio. Głupich rad się nie słucha i
        tego musi się dowiedzieć. Niech pozna koszt takich wybryków.
    • zimman Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 04.08.08, 13:14
      Szukać ginekologa do skrobanki...
    • dubiduu Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 04.08.08, 13:34
      Widocznie miała powody.
      Niezli z Was rodzice jak Was 16-stolatka oszukuje....
      Gybyście byli normalni, to nie musiałaby oszukiwać, tylko normalnie
      by mogła pojechać.
      A potem się rodzice dziwią, że im dzieci z domów uciekają......
      • ddu Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 04.08.08, 13:49
        1. raz mama mnie puściła po 2 klasie liceum-wcześniej był tylko raz,
        ale jechałam na rocznicę śmierci Riedla, więc nie chciałam jeszcze
        przeginać Woodstockiem. jechałam z dwoma kolegami dobrze znanymi
        przez mamę. codziennie musiałam dzwonić - to nie był czas komórek,
        więc czasem łatwo nie było. potem byłam jeszcze kilka razy: nigdy
        nic mi się nie stało, raz próbowano mi ukraść namiot, ale jakiś
        sąsiad nie pozwolił. dość bezpeicznie - jeśli uważasz gdzie
        chodzisz, sama nie zapuszczasz się w nocy w ciemne miejsca - np. w
        krzaki zamiast do toitoia....myślę, że wtedy jest super bezpiecznie,
        lepiej niż w nie jednym mieście.
        a! raz mnie chcieli wrzuciś do błotnek kąpieli, ale ja nie lubię być
        brudna, więc się nie dałam.
        uważam, że młodzież powinno się tam puszczać. a jak się boi samemu,
        to jechać z dzieckiem. wynająć jakiś pokój, hotel i jechać.
        my od lat planujemy z bratem, że kiedyś weźmiemy tam mamę smile
        • kadanka Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 04.08.08, 14:18
          jakas jedna wielka PARANOJA z traktowaniem Woodstocku jako siedliska
          szatana! moze przejechala by sie jedna z druga zamiast pisac
          blazenskie teksty o seksie i narkotykach. to jest festiwal MUZYKI
          ROCKOWEJ dla MLODZIEZY. sama nazwa mowi, ze nie jest tam
          niebezpiecznie. to nie jest zlot skinow czy kibicow, to nie jest
          mecz Cracovii.
          jezeli kogos bulwersuje i oburza tarzanie sie w blocie, to tylko
          wspolczuje. naprawde sa gorsze rzeczy na tym swiecieuncertain
          • e.milia Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 04.08.08, 15:43
            też tak uważam. a tarzanie się w błocie jest też np. na juwenaliach w olsztynie,
            czyli kortowiadzie, gdzie chodziłam już będąc w liceum, za zgodą rodziców,
            zostając niejednokrotnie tam przez pół nocy. nic mi się nie stało, żyję, kończę
            studia, wyrosłam na raczej rozsądną osobę, mimo tego typu "szaleństw". za to
            moja koleżanka z lo, trzymana pod kloszem w liceum, zaczęła odbijać to sobie na
            studiach, czego efektem była nieplanowana ciaża.
    • dioskorides ciekawe ile jej zabraniałaś i jaki miala rezim w d 04.08.08, 14:16
      domu i co sie nasłuchałaś o woodstocku
      dziś mam 30 lat sam byłem na pierwszych 7 Woodstockach, może sie wybiorę
      jeszcze, nasłuchałem sie rożnych historii na temat tej imprezki większość to
      konfabulacje i wymysły moherowych szwadronów. Jeżeli jedzie sie paczką to nie ma
      obaw, nie wiem na ile córka jest odpowiedzialna, ale ja w jej wieku nigdy nie
      mialem problemów zeby gdzies jechać a nie jezdzilem przeciez sam ale tez z
      rówieśniczkami które też nie miały problemów
      jezeli córka nie sprawia wam problemów to nie widze powodów dla których nie
      mnielibyście popuścić jej troszke cugli
      • basia_84 Re: ciekawe ile jej zabraniałaś i jaki miala rezi 04.08.08, 15:09
        Każdy jest inny i nie znając sytuacj i ciężko oceniać kto
        jest "winny" jak to robią co niektórzy.
        A tu nie o to chodzi.

        Jak się ma 16 lat to popełnia się wiele błędów, ale na własny
        rachunek. Prawie dorosły człowiek potrzebuje mieć więcej swobody. Są
        wakacje. Niech się dziewczyna wyszaleje, zabawi. Chyba jest wiele
        gorszych rzeczy jakie mogłaby robić zamiast tego. A demonizowanie
        Woodstocku to domena mocherowych beretów i Rydzyka. Dziewczyna na
        pewno ma swój rozum.

        Ja też zaczełam się buntować mając około 16 lat i o wielu rzeczach
        matce nie mówiłam. Zawsze miałam baaardzo krótką smycz. Dopóki nie
        zaczełam się buntować to było dobrze jak raz w tygodniu mogłam wyjść
        z domu na pół godziny. Nie było mowy o spóźnieniu. Do tej pory nie
        rozmawiam z nią o moich prywatnych sprawach, nie zwierzam się, nie
        spowiadam. Od tamtej pory przestałam. Kiedy pytałam czy mogę gdzieś
        iść zawsze słyszałam "nie". "Dlaczego?" "Bo nie!"-"Bo ja tak mówię".
        Więc przestałam pytać. Po co? Wiedziałam co usłyszę. Zaczełam robić
        co chcę.

        Powinnyście po prostu porozmawiać, że wolałabyś wiedzieć co robi i z
        kim wyjeżdża, żebyś nie musiała się o nią martwić. I na przyszłość
        powinna zapracować na to by traktować ją jak dorosłą. Poproś by
        powiedziała ci dlaczego nie powiedziała ci o wjeździe, tylko
        szczerze. Nie obrażaj się o to co usłyszysz. Nawet jeśli uznasz że
        to nie jest prawda (wg ciebie) to ona może to widzieć inaczej.
        Porozmawiajcie jak to naprawić. To lepsze niż bezmyślne karanie.
        Uwierz że było by tylko gorzej. A ty nie mogłabyś już liczyć na to
        że będzie w stosunku do ciebie szczera.
        • kadanka Re: ciekawe ile jej zabraniałaś i jaki miala rezi 04.08.08, 17:44
          ja wychodze z zalozenia ze ludzie ktorzy sluchaja fajnej, ciekawej
          muzyki(a tylko taka jest na woodstocku!smile maja tez jako tako
          poukladane w glowiesmile i nic tam sie twojej corce nie stanie.
          co innego dresiarstwo, ktore rozprzestrzenia sie jak plaga
          karaluchow. widzialam ostatnio taka wesola grupke, w pociagu
          osobowym do sopotu, dreski na oko 16 lat plus ich panny blachary.,
          towarzycho sprulo sie w pierwsze pol godziny podrozy, z tym ze
          chlopcy musieli byc juz zaprawieni bo nic im nie bylo. natomiast
          misski-blachary rzygaly jak koty przez otwarte drzwi pociagusad((
          to sie nazywa zlota mlodziez... ja bym sie cieszyla ze moja
          dziewczynka chce na woodstock, a nie do manieczek...
    • szabepio Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 04.08.08, 15:14
      kupic jej prezerwatywy, pokazać jak ma to prawidłowo założyć na
      członek swojego chłopaka - tyle możesz i powinnas zrobić. Inaczej
      wiesz co ja czeka... A może jest już za późno, ale to będzie twoja
      wina że nie znałaś swojej córki, a wasze zaufanie jak widac to nie
      było żadne zaufanie. Tylko tobie tak sie wydawało. czegoś zabrakło w
      wychowaniu w kontakcie z córeczką. To wszystko było powierzchowne i
      dlatego cie oszukała. Obudź się i spróbuj powalczyć, i kup te gumnki
      bo wszystko co chcesz zrobić może juz nie mieć sensu kiedy córeczka
      sie zarazi HIVem - wtedy skupisz sie nie na wychowaniu tylko na
      przedłużaniu jej życia o kolejne kilka tygodni...
    • demagogia Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 04.08.08, 15:53
      Kilka lat lemu moja córka też miała 16 lat. Nie uciekła.
      Pojechałyśmy razem. Przy okazji zabrałyśmy jeszcze kilka (naście)
      sztuk kolegów i koleżanek moich nastoletnich dzieci. Oczywiście za
      pozwoleniem ich rodziców.
      Impreza była super.
      Jeśli chcesz dziecko znaleźć w tłumie, to ustaw się przy kranach w
      miejscu, z którego widać wszystkie dochodzące "dróżki". Chociaż raz
      w ciągu dnia przyjdzie się umyć (albo wody nabrać). Nie ukrywam, to
      czekanie może potrwać kilka - kilkanaście godzin.
      • villianna Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 04.08.08, 17:48
        Jeżeli twoja córka wysłała ci smsa, gdzie na prawdę jest, tzn. że jest z niej
        fajny dzieciak, który jest świadom swojego wybryku i chce ponieść jego
        konsekwencje. Pewnie uznała, że nie pozwolisz jej jechać (albo już jej tego
        zabroniłaś), ale ona uznała, że wyjazd nie jest dla niej niebezpieczny, twoja
        ocena jest błędna, a ona jest w stanie ponieść konsekwencje swoich czynów, byle
        spełnić swoje marzenie.

        Masz fajną córkę, a trzymanie na krótkiej smyczy może przynieść więcej szkód niż
        pożytku. Ona na pewno rozumie, że postąpiła źle sprzeciwiając się rodzicom.

        A przystanek Woodstock wcale nie jest taki zły, jak niektóre media go
        przedstawiają. Uwierz mi na słowo - o wiele gorsze rzeczy mogą się dziać u
        koleżanki w mieszkaniu.

        Grunt to przygotować córkę na zetknięcie z życiem, a nie zakazywać, bo jak widać
        na załączonym obrazku zakazy nic nie dadzą.
        • kadanka Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 05.08.08, 10:18
          ja mysle ze im wiecej dziecko ma zakazow w domu tym bardziej cisnie
          zeby sie wyrwac. jak bylam w 3 klasie liceum to zaczely sie 18stki -
          moje pierwsze konkretne imprezy. pamietam wscieklosc ojca, ktory
          mowil kategorycznie nie pozwalam. i nie chodzilo mu o moje
          bezpieczenstwo, ze np jak bede wracac sama o 2giej w nocy to cos mi
          sie stanie, tylko o moją GODNOŚĆ - jako nieskalanej dziewczyny,
          chrzescijanki. uwierzcie, to bylo tak OHYDNE, ze na wiekszosc imprez
          chodzilam przede wszystkim dlatego, zeby zrobic dziadowi na zlosc. i
          pare razy zdazylo mi sie zalac w trupa. jak mnie posadza o
          najgorsze, to niech ma.
          jezeli rodzic nie ufa dziecku to jak chce zdobyc jego zaufanie.
          jezeli mowi ze "nie pojdziesz na impreze, bo nie, bo ci nie ufam to
          jak moze sie liczyc z tym ze dziecko to przyjmie bez protestow??
          a i jeszcze jedno. nastolatki musza sie wyszumiec we wlasnym gronie.
          usiasc z takim, powiedziec ze musi miec gumki i zawsze ich uzywac,
          bo choroby i ciaza. to rodzice powoinni uswiadomic nastolatka a nie
          madre kolezanki i koledzy. naprawde, lepiej miec zbuntowanego 15
          latka, niz grzecznego stlamszonego dzieciaka, a potem w wieku
          dwudziestu paru lat mu calkowicie odwali. Buntu nie da sie stlamsic,
          mozna go opoznic. a to naprawde nie jest dobry pomysl...
    • sylwiam_m ha ha 04.08.08, 18:06
      A to panna no!
      Na plus:
      uciekła na fajną imprezę
      inteligentna jest,dobrej muzy słucha
      wysłała sms-a
      Na minus
      skłamała
      Jak widzisz nie jest źle,więcej plusów.Ja lat temu ponad 20 i na
      koncerty jeździłam i na pielgrzymki chodziłam.Prawdopodobieństwo
      zapicia i przespania się z kimś na obu imprezach takie samo.
      Ja bym chyba jakoś nie karała.Opowiedziałabym jak bardzo się
      martwiłam,że ludzie czasami z miłości nadmiernie kontrolują i takie
      tam.Ustaliłabym z nią od początku zasady wyjazdów,późniejszego
      wracania do domu itp.A na koniec bym powiedziała,że ten sms był
      bardzo ważny dla Ciebie.Co dadzą konsekwencje?Panny już nie
      wychowasz,możesz co najwyżej dbać o dobry kontakt z nią.Siły
      życzę,sama mam prawie 13-latkę w domu i czekam co mi wywinie bo cos
      za grzeczna jest.A wiadomo kto w młodości nie był buntownikiem,na
      starość skur...ynem zostanie.
    • sabbatha Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 04.08.08, 18:51
      przezyje;p
    • siris temat zapoczątkowany przez wyborczą! 05.08.08, 00:42
      Przecież temat ewidentnie został zapoczątkowany przez Wyborczą celem kontynuacji
      masła maślanego otępiałego społeczeństwa, które zdaniem Wyborczej potrzebuje nie
      tylko wiedzy z zewnątrz jak się ubierać, jeść, myśleć i odczuwać, ale w jaki
      sposób wychowywać...kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo a Wyborcza po raz kolejny
      udowadnia, że wszystko to jedynie Wielki Szwindel
      • partisan76 Świenta racja! 05.08.08, 00:54
        Świenta racja!!! To wszystko wyborcza!!! chamiszcza jedne nawoluja do rozmowy,
        zamiast z nocnikiem na glowie sluchac cala noc pana prezydenta!!! a tak tak
        naprawde to wcale nie wyborcza, siris tego nie wiesz, ale ja odkrylem prawde!!!
        i nie nie, to nie Żydzi! to ufoki! serio! jeden Wielki Szwindel, tylko po to
        abysmy w nocnikach na glowie nie sluchali PP i RM. Klamstwo i Zdrada Narodu....

        uuhhhh az zadyszki dostalem, chyba pojde zjesc swoje tabletki
        • siris inicjacja wielu wątków to falsyfikat 05.08.08, 10:44
          Ironiczna argumentacja wskazuje, że jestem człowiekiem ograniczonym w dodatku
          wywodzącym się z szeregów skostniałej masy z ramienia PiS. Nic bardziej błędnego...
          Do rzeczy jednak.
          Wiele wątków na forach i nie tylko Wyborczej, ale dotyczy to również innych
          portali jest zakładana przez redakcję, której pracownicy piszą w sposób
          sugerujący jakoby zastanawiali się lub spotkali z konkretnym problemem. Wszystko
          p oto, aby utrzymac duży ruch na forach dyskusyjnych. Celem jest co najmniej
          utrzymanie obecnej liczby użytkowników, ideałem jej zwiększenie. Czyż to nie
          ejst kłamstwo i oszustwo? Czyż nie jest to wstrętne zachowanie zwłaszcza w
          przypadku redakcji gazety, która kreuje się na tolerancyjną i praworządną? Dla
          mnie osobiście takie zagrywki są gorszące, ponieważ powyżej opisane praktyki to
          wykorzystywanie powodowane chciwością i żądzą zysku.
          • sir.vimes Zauważ, że na forum 05.08.08, 12:46
            mogą zakłada wątki nie tylko redaktorzy GW ale tez innych redakcji.

            I z ręką na sercu zapewniam , że to robią.

            Nic złego w tym nie ma - po co zaczepia ludzi na ulicy i zadawac im pytania jak
            można zrobi to w miejscu , w którym znaleźli się ludzie, którzy CHCĄ udziela
            odpowiedzi.
    • partisan76 Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 05.08.08, 01:15
      wiesz, sam sie zastanawiam co bym zrobil na Twoim miejscu. Chyba bym pojechal do
      tego kranu z wodą... nie po to, zeby sprawdzic co zacz ten woodstock, bo wiem,
      ze to fajne miejsce, ale moze zeby z nia pogadac, posluchac kilku kawalkow,
      zobaczyc w jakim jest towarzystwie i jak by wszystko bylo ok, to pewnie
      spokojniejszy bym wrocil do domu, zastanawiajac sie jak mądrze poprowadzic
      powazna rozmowe w domu...

      co prawda doswiedczenia nie mam, tylko teoretyzuje - moja córa dopiero w drodze smile
      zostaniemy sobie przedstawieni w pazdzierniku
      ja bede udawal, ze nie pamietam o kopaniu mej małżonki
      ona bedzie udawac, ze nie pamieta moich glupich bajek na dobranoc.

      mam nadzieje, ze bedzie sympatycznie smile

      pozdrawiam
    • grenzik Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 05.08.08, 01:47
      Dobrze, że nie na pielgrzymkę big_grin HEJ!
    • krociech Moja droga coś Ci powiem 05.08.08, 07:58
      Za dużo oglądasz telewizji trwam i za dużo słuchasz radia maryja.
      Za mało rozmawiasz z dzieckiem.
      Jeżeli BOISZ się, że zrobi coś głupiego, to znaczy, że wychowując ją, dałaś przysłowiowej d.py (bynajmniej nie w sensie dosłownym oczywiście).
      Zmień coś, bo inaczej trafisz do grona ludzi, których na starość się nienawidzi.
      • wieczna-gosia Re: Moja droga coś Ci powiem 05.08.08, 09:17
        > Jeżeli BOISZ się, że zrobi coś głupiego, to znaczy, że wychowując ją, dałaś prz
        > ysłowiowej d.py (bynajmniej nie w sensie dosłownym oczywiście).

        no popacz popacz pan, ja myslalam ze strach rodzicielski jest calkowicie
        naturalna reakcja na wyjazd- w szczegolnosci na pierwszy wyjazd dziecka a juz
        zupelnie w szczegolnosci gdy ten wyjazd nas rodzicow nieco zaskakuje.

        I w Kasandre sie nie baw.
    • grogreg A Ojciec Dyrektor ostrzegał 05.08.08, 09:30
      Ale Naród nie słucha.
      O to skutki.
      • pralkapierze a gdzie zaufanie? 05.08.08, 10:10
        widać nie miała do Ciebie na tyle zaufania, żeby Ci powiedzieć albo
        się bała że odmówisz
        ale nie rozumiem:
        pozwalasz jej wyjeżdzać z kolegą do innego miasta ale W. jest już
        złem?
        wszystkie te złe rzeczy o których myślisz że można tam robić Twoje
        dziecko może robić wszędzie, nie potrzebny jest wyjazd żeby uprawiać
        orgie i libacje(nie twierdze że tam się to odbywa)
        • grogreg Re: a gdzie zaufanie? 05.08.08, 21:06
          > orgie i libacje(nie twierdze że tam się to odbywa)

          Ale Ojciec Dyrektor twierdzi, a jemu wierzyć trzeba.
    • justi54 Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 05.08.08, 12:04
      Jeśli córka Cię okłamała to chyba dlatego, że i tak byś jej nie
      puściła. Ja w wieku 16-18 lat jeździłam do Jarocina na początku lat
      80-tych (oj to były festiwale, nie to co ta komercja dzisiaj).
      Jeździłam i nic się nie stało - szkoła skończona, ciąża zaplanowana
      dopiero grubo po 30-tce, zero alkoholu i papierosów o prochach to
      już nawet nie wspomnę. Acha i tez jeździłam z moim chłopakiem a dla
      rodziców to nawet taki wariant był bezpieczniejszy bo wiedzieli z
      kim i gdzie jadę.
    • dorota6547 Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 05.08.08, 12:28
      A moja wczoraj wróciła. Pojechała normalnie z z grupą przyjaciół z
      namiotem, który jak się okazało przeciekał. Jest szczęśliwa,
      opowiadała wczoraj całe popołudnie o muzyce i nowych znajomych, aż
      gó..arzowi zazdroszczę. Pojechała drugi raz. Po przyjeździe w
      zeszłym roku, była załamana, że to pierwszy i ostatni raz. Na
      szczęście nie. W ubiegłym roku miała niecałe 15 lat i kiedy
      powiedziała, gdzie chce jechać o mało nie zemdlałam ze strachu, ale
      przekonała nas (ma gó..arz siłę argumentów) i okazało się, że to
      najlepsze 3 dni wakacji.
    • eovin Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 05.08.08, 12:37
      Właśnie wróciłam z Woodstocku. To naprawdę nie jest straszne miejsce (jak się ma
      co nieco w głowie). Jestem trochę starsza (23 lata), sama nie zawsze mówię
      rodzicom, gdzie naprawdę jestem (tym razem powiedziałam). Choć zaczęłam jeździć
      mniej więcej w tym samym wieku, co Twoja córka, nie rozumieją moich wypraw, więc
      wolę po prostu ich denerwować i nie martwić.

      Córka pewnie już wróciła, pewnie już z nią rozmawiałaś, ale napiszę, co ja bym
      chciała usłyszeć.
      "Powinnaś powiedzieć, gdzie jedziesz, bym się nie martwiła i bym wiedziała,
      gdzie jesteś, gdyby, nie daj Boże, się coś stało. Puściłabym cię, gdybyś
      postawiła sprawę jasno." I oczywiście bym poprosiła, by następnym razem mówiła
      co i jak. Przecież ją akceptujesz i nie ma czego się bać, zwłaszcza jak jest
      mądra, nie?
    • dzidal I to niby problem? 05.08.08, 12:47
      Wg mnie lepszy woodstock niż dwudniowa "domówka."
      • malinova14 daj spokoj.... 05.08.08, 13:30
        Wiem ze moze nie latwo bo to dziewczyna ale daj jej spokoj stalo sie
        pojechala i wroci.
        Ja jak mialam 15 powiedzialam mojej mamie ze jade do kolezanki babci
        a pojechalysmy do Jarocina i krzywda nam sie nie stala my bylysmy
        tam grzeczne i wrocilam cala i zdrowa wink
        Pozniej mama puszczala mnie na wakacje gdzie chcialam miala chyba
        zaufanie a ja upragniona swobode.Sama niewiem jak to bedzie w
        przypadku moich dzieci bo narazie sa mlode czy bede taka wyrozumiala.
        Corka pewnie zdecydowala sie na klamstwo /tak jak ja wtedy/ dlatego
        ze zalezalo jej na tym wyjezdzie a spodziewala sie pewnie ze ty bys
        jej nie pusila wiec sama sobie pozwolila na ten wyskok mimo ze
        pewnie sumienie ja gryzie.Zaufaj jej bo co ma byc to i tak bedzie.
        Jak wroci nie rob chociaz awantury ,powiedz ewentualnie co myslisz a
        najlepiej nic nie mow.Ona choc nie ma 18 lat nie jest juz takim
        dzieckiem i jesli bedzie tam z chlopakiem to nic jej sie nie stanie.
        • guderianka Re: daj spokoj.... 05.08.08, 14:08
          1. Córka nigdy nie nadużyła waszego zachowania-przynajmniej z tego
          co wiesz
          2. Mimo że nawiała to była na tyle odpowiedzialna by zadzwonić
          3. Może macie za słaby kontakt-gdybyście znali jej towarzystwo,
          wiedzieli z kim jedzie, i co to za ludzie-moglibyście ją puścić
          4. gdyby mnie rodzice nie chcieli puścić bo mi nie ufają-to tez bym
          nawiała
    • beneleazar Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 05.08.08, 14:40
      Napisz listo do Owsiaka.Róbta co chceta!!!
    • promyczek44 Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 05.08.08, 17:31
      Corka może i mądra ale rodzica wina w tym ze jest jeszcze na chłopakow za młoda
      Widać ze ma luz całkowity Na wszystko jej pozwolono A co bedzie jak bedzie mała
      wcześniej dziecko Nie wierzę ze z chłopakiem będąc Piszę wiersze A co ze
      szkołą Ciekawi mnię czy ma na naukę czas
      pozdrawiam
      • irenka82 Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 05.08.08, 18:26
        spokojna glowa,na woodstoku jest bezpiecznie i jak masz rozsadna corke to wroci
        bez zadrapan. serio, tan jest full ludzi ale naprawde jest spokojnie.
      • stedo Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 05.08.08, 19:24
        No, no.Ubrać w pas cnoty, jak wychodzi to tylko z przyzwoitką, a najlepiej żeby
        w ogóle z domu nie wychodziła, babciu.wink)Bardzo "mądra" z Ciebie osoba.Widać
        rozsądek nie idzie z wiekiemwink)
        • lewerkin Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 05.08.08, 22:15
          Natrafiłem na tę dyskusje przez przypadek i muszę powiedzieć że mnie
          zdenerwowała, gdyż jej temat wydaje mi się kompletnie abstrakcyjny. W wieku lat
          15 byłem prowadzany na przystanek autobusowy przez mamę, która specjalnie
          wstawała w tym celu o 5 rano, klnąc na wszystko. Na "Przystanek Woodstock" w
          życiu bym nie pojechał, bo nigdy nie pociągała mnie taka estetyka i dziwie że
          inteligentna i nie raz wartościowa młodzież jej ulega. Zaznaczam że jestem osobą
          niewierzącą i nie słucham radia Maryja. Zastanawiam się co by moja rodzina
          zrobiła z potencjalnym woodstockowiczem,gdyż w wieku lat 17 nie mogłem pójść na
          koncert muzyki dawnej do kościoła, który się kończył o 21, gdyż nie miał kto
          mnie zaprowadzić. Ukończenie 18 lat nie wiele zmieniło. Kiedy chciałem pojechać
          do teatru do Warszawy odległej o 100 km, angażowano znajomych rodziny, aby mi to
          odradzili, że niby sztuka zawiera treści nie dla mnie. Szczerze mówiąc ściska
          mnie w żołądku, jak ktoś piszę aby pozwolić nastoletniemu dziecku się upić "aby
          poznało jak to jest". W moim liceum pozwalano na prawie wszystko, można było się
          bezkarnie spić na wycieczce a i tak posiadać nieposzlakowaną opinię. Natomiast
          ktoś kto chodził swoimi drogami, był uważany za odmieńca który rozbija "jedność
          grupy". Od dziecka cierpię na nerwicę lękową, która w liceum sie nasilała, z
          każdym rokiem, prowadząc do w końcu do depresji na studiach, które rzuciałem po
          paru miesiącach. Jest mi przykro że młodzi ludzie otrzymują zaufanie i swobodę,
          którą wykorzystują w taki sposób. Borykałem z różnymi trudnościami, typu wada
          wymowy, problemy z pisaniem, koordynacją ruchów, alergia, problemy z
          oddychaniem wynikające ze skrzywienia przegrody nosowej. Miałem w tym okresie b.
          dużą motywacje, aby poradzić sobie z tym wszystkim, lecz niestety nie
          otrzymywałem wsparcie rodziny, gdyż słyszałem że moje problemy zdrowotne są
          urojeniami. Obecnie mam 23 lata, trzy nieudane próby studiów za sobą. Narzucono
          mi leczenie psychiatryczne i ja nie miałem
          tu nic do gadania. Biorę tony leków psychotropowych (po jednych utyłem) raz na
          uspokojenie, raz na pobudzenie, potem znowu na uspokojenie, o tym decyduje mama.
          Nie mogę ich przestać brać, gdyż mam wówczas problemy ze spaniem. Padają tu
          wypowiedzi że jeżeli się krótko trzyma kogoś w młodości, on sobie to odbije
          później w niekontrolowany sposób. Ja tak nie potrafię, gdyż jest to niezgodne z
          moimi zasadami. Zawsze uważałem, że posiadanie pewnych zainteresowań
          zobowiązuje i należy tak postępować aby później nie było nam głupio, wobec osób
          na których nam będzie zależało. Pani psycholog do której chodziłem, mówiła że to
          nieważne jakie się ma doświadczenia w młodym wieku i że może byłoby mi lepiej
          gdybym miał "takie" doświadczenia. Uważam że od wątpliwej wartości doświadczeń
          ważniejsza jest własna
          godność i szacunek do samego siebie. Dlaczego jeśli ktoś kto jest spokojny i
          wykazuje pozytywne tendencje rozwojowe, będzie jeszcze dodatkowo dostawał po
          łbie, a ktoś kto szaleje dostanie przyzwolenie, a nawet błogosławieństwo
          niektórych. Naprawdę nie sądzę iż gdybym miał swobody postępował bym bardzo
          inaczej. Przepraszam że włączyłem się trochę do tej dyskusji, pisząc może trochę
          nie na temat, ale poczułem sie nieco zirytowany. Pozdrawiam
          • krc0 Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 06.08.08, 00:39
            "Naprawdę nie sądzę iż gdybym miał swobody postępował bym bardzo
            inaczej.'
            To jest najlepsze.
            Do jaskini trolu, bo nadchodzi drużyna pierścienia wink.
            • lewerkin Co Cię tak śmieszy? 06.08.08, 01:13
              Miało być napisane "więcej swobody", dopiero teraz to zauważyłem. Naprawdę nie
              sądzę iż gdybym miał więcej niezależności wykorzystywałbym
              to w jakiś nieodpowiedzialny sposób, niezależnie od tego ile miałbym lat.
              • krc0 Re: Co Cię tak śmieszy? 06.08.08, 14:34
                Śmieszy mnie druga część zdania, w której piszesz, że postępowałbyś "bardzo
                inaczej", cokolwiek miało to znaczyć.
                • lewerkin Re: Co Cię tak śmieszy? 06.08.08, 15:05
                  Chodziło mi o to że nie uważam abym postępował w inny sposób, gdybym posiadał
                  więcej swobód. I tyle.

          • keltoi Meesha?? Rodzice dopuścili cię do kompa? 06.08.08, 02:54
            Przepraszam, ale chorobliwie przypominasz mi kumpla... łącznie z historią choroby..

            O_o
    • szyszkasosny Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 06.08.08, 09:11
      Każdy rodzic - nawet najlepszy, przeżywa w którymś momencie rozczarowanie
      pedagogiczne i bunt swojego - nawet najlepszego i posłusznego dziecka. Moja
      córka jeździła na tego typu imprezy. Jak raz chciała pojechać sama, bez swojego
      stałego towarzystwa i wyraziłam sprzeciw, wyskoczyła balkonem i pojechała.
      Wróciła skruszona i przepraszała. Nie odezwałam się do niej słowem przez tydzień
      i to była chyba najgorsza kara, bo zawsze miałyśmy dobry kontakt i byłam córki
      powiernicą.
      Woodstock to bezpieczna impreza, jeżdżą na nią całe rodziny. Pod warunkiem, że
      nasze dziecko ma wpojone pewne zasady i dobrych, sprawdzonych przyjaciół. Jeśli
      pojechała z chłopakiem, to lepiej niż z paczką. A jeśli boisz się o "te sprawy",
      to przecież mogą to zrobić gdziekolwiek i kiedykolwiek.
      Za kłamstwo należy się kara, a jaka - sami musicie wymyśleć, bo wiecie, co
      będzie dla córki uciążliwe.
      Trzeba pozwolić dziecku na kontrolowaną swobodę. Kontrolowaną tzn trzeba znać
      dziecka towarzystwo, rozmawiać jak najwięcej. A Wasza córka weszła w wiek, kiedy
      poczucie wolności jest bardzo ważne. Stałe rygory i kontrole rodzą bunt i
      tworzą efekt tzw "urywania się z łańcucha".
    • guido_contini Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 06.08.08, 16:30
      Co zrobic? Zmienic wlasny punkt widzenia.
      Nie udalo sie Tobie zbudowac zaufania u wlasnej corki.
      Dziecko nalezy traktowac jak partnera wpajajac mu miejsce hierarchii
      i budujac pewnosc siebie, a zarazem zaufanie do rodzicow.
      Czy wyjazd na Woodstock musi byc kojarzony z czyms negatywnym?
      Dziecko pewne wlasnej tozsamosci w watpliwych chwilach zawsze
      przyjdzie zapytac sie rodzicow. Gdyby potrzebowala eskorty,
      poprosilaby mame lub tate. Niestety wybrala kolege i klamstwo.
      Przykre ale prawdziwe. Teraz nowa droga przed Toba jak zdobyc
      zaufanie corki w przyszlosci.
      • akaef Wątek-podpucha 06.08.08, 19:36
        Zwróćcie uwagę, że autorka-założycielka nie odezwała się ani razu na
        te 70-kilka wpiśów smile
        • kolorowaona i co z tego, ze nic nie piszę ? 06.08.08, 21:15
          czytam. i myślę. dziękuję za wszystkie odpowiedzi. wyciągnę z
          nich "złoty środek".
    • kanna Re: moja 16-letnia mądra córka uciekła na Woodsto 07.08.08, 14:08
      1. poczekałabym , az wróci
      2. pozowliłabym sie jej - bez gadania - wyspac i umyć
      3. powiedziałabym, że sie ciesze, że wróciła, że byłam bardzo
      niespokojna, bałam sie o nią, i ze jestem roczarowana
      4. Powiedziałaby o zaufaniu - o ty, że je zawidła, że wzmoge
      kontrole, bo na razie nie moge jej ufać.

      Potem bym posłuchała,co ona ma do powiedzenia. Zapytała, jaki ma
      pomysł na rozwiązanie tej sytuacji. I na to, zeby sie nie powtórzyła
      w przyszłości.

      Nasepnego dnia bym posłuchała, jak tam było, co jej sie podobało, co
      nie.Zapytałabym o alkohol, narkotyki i seks.

      A potam wzmogła kontrolę, dopóki córka nie udowdni mi, że znów moge
      jej ufać.

      pozd. Ania
      • maksimum Mature zdal bez poprawek. 07.08.08, 16:17
        "PS. Maturę oczywiście zdał w maju i to bez żadnych poprawek. I
        dostał się na UW, a zatem dwukrotna wizyta na Woodstocku na
        zaszkodziła jego szarym komórkom."
        ------------
        To ,na ile zaszkodzila jego szarym komorkom,to rzeczywiscie trudno stwierdzic,bo
        egzaminy na studia w Polsce sa obecnie trywialnie proste.
        • krc0 Re: Mature zdal bez poprawek. 08.08.08, 11:39
          W Polsce obecnie egzaminy na studia są rzeczywiście banalne, a to za sprawą że
          ich nie ma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka