agathes
21.10.03, 06:59
Witam!
Mam ćóreczkę, która za miesiąc kończy dwa lata. Jest cudownym i kochanym
dzieckiem. Rozwija się bez żadnych komplikacji. Mam tylko jeden problem. W
momencie, gdy wychodzimy na spacer bez wózka, mała zaraz domaga się, żeby
wziąć ją na ręce. Nie pomaga spokojne tłumaczenie, ze powinna chodzć sama.
Uderza zaraz w płacz, zastępuje drogę i nie mam wyjścia - muszę ja podnieść.
Jest to trochę już kłopotliwe, ponieważ jest duża i ciężka. Zaznaczam, że ma
wygodne, lekkie buciki, ktore jej nie uciskają. Nie wiem jak ją nauczyć
chodzić.... W domu biega i nie usiądzie w jednym miejscu. Może ktoś ma
podobny problem?