Dodaj do ulubionych

do anmy : bole nogi?

IP: *.proxy.aol.com 26.10.03, 09:37
pamietasz jeszcze ten fenomen twojego malego? czy mysmy tu wtedy wpadli na
klasyczne "bole dorastania" ? bo wielu pediatrow zaprzecza ich istnieniu. moj
na szczescie sam to ze swoimi dziecmi przerobil. nie wiadomo tak na prawde
czy to faktycznie bola rosnace szybko kosci (rozciagaja sie nerwy na
powierzchni kosci?) ale wiadomo na pewno, ze w wieku przedszkolnym i szkolnym
wiele dzieci cierpi na lagodne, okresowo wystepujace bole nie dajace sie
zdiagnozowac. wystepuja glownie w nocy i tuz po obudzeniu (zanim sie malec
rozrusza) i po intensywnym wysilku. szczegolnie w nogach.
post faktum mozna stwierdzic, ze po okresie wystepowania bolu nagle potrzeba
dluzszych spodni wink dlatego umownie nazywa sie te bole bolami dorastania
(wzrostowymi?).
moja (4,4) wlasnie od wczoraj wieczorem stwierdza bol nogi, a teraz rano
nawet kulala (chyba raczej z wrazenia niz z bolu, bo jednak sama zeszla z
lozka pietrowego).
Obserwuj wątek
    • mam-darynka Re: do anmy : bole nogi? 26.10.03, 15:51
      Wprawdzie ja nie Anma ale przeczytalam wpis i musze Ci podziekowac za piekne
      wspomnienie. Gdy bylam mala (5-6 lat) czesto wieczorem bolaly mnie tak jakby
      kosci w lydkach. Gdy sie skarzylam, przychodzil tato, troche masowal i spiewal
      mi koledy na dobranoc. Niezaleznie od pory roku. Bo to sa chyba jedyne
      piosenki, ktore On zna na pamiec smile Wiesz, wzruszylam sie i zaraz do Niego
      zadzwonie zeby Mu to tez przypomniec.
      Moje dzieci tez przeszly przez etap narzekania na bolace nogi, corka (7 lat)
      jeszcze czasem sie poskarzy. Jakos nigdy nie traktowalismy tego powaznie chyba
      dlatego, ze i ja, i moj maz pamietalismy nasze wlasne skargi z dziecinstwa.
      Podobnie pozniej bywalo z "kluciem w sercu" w poznych latach nastoletnich. Tez
      podobno "serce roslo". Pozdrawiam,
      Masza
    • anma Re: do anmy : bole nogi? 26.10.03, 17:31
      No pewnie, ze pamiętamsmile) Na szczęście nic podobnego już się nie powtórzyło i
      może rzeczywiście to były tego rodzaju bóle? Ja też gdzieś się spotkałam z
      pojęciem "bóli wzrostowych", ale kojarzyło mi się to z trochę starszymi
      dziećmi kiedy to strzelaja w górę kilkanaście centymetrów w czasie wakacji na
      przykladsmile) Ale mój Kamil też strasznie wyrósł ostatnimi czasy...spodnie na
      116 są takie akurat, nic zapasu, a pozostałe ciuchy na 122. A czy Twoja córa
      też z lipca? Bo piszesz że ma 4,4 to tak mi wychodzi, ze czerwiec lub lipiec
      1999.
      Dzięki za pamięć i sugestiesmile
      Pozdrawiam
      • Gość: mamusia Re: do anmy : bole nogi? IP: *.proxy.aol.com 26.10.03, 18:28
        moja z czerwca.
        mnie sie tez kojarzylo z nastolatkami.
        ale najpierw mial to przyjaciel malej z piaskownicy, teraz ona.
        ale ten twoj wielgas - moja tez nie mala, ale 116 jeszcze musze podwijac, moze
        to sie wlasnie teraz zmieni.
        • Gość: anma Re: do anmy : bole nogi? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.10.03, 19:07
          No wielgas to on jest...i do tego 21 kgsmile I dlatego te jego problemy z mową
          szczególnie rzucają się w oczy innym, bo taki duży a nie gadasad
    • Gość: Iza Re: do anmy : bole nogi? IP: *.introl.pl 06.11.03, 09:08
      Czytając Wasze posty trochę się uspokoiłam.

      Moja córa 3 lata i 3 miesiące (110cm i 18 kg) jakiś miesiąc temu zaczęła się
      skarżyć na "łapiące skurcze" w stópce. Po dwóch takich skurczach byliśmy u
      naszej pediatry, która niczego złego nie zauważyła, zaleciła picie Calc-Magu.
      Powiedziała też, że jeśli problem będzie się powtarzał to dostaniemy
      skierowanie do ortopedy, ale pewnie skupi się to do konieczności wykonania
      zdjęcia RTG, więc narazie wstrzymujemy się.

      Po kolejnym skurczu zorientowałam się, że w ciągu 2 tygodni nóżka córy tak
      urosła, iż ma za małe buciki (plus skarpetka i w efekcie zero luzu), a nóżkim
      lodowate. W tym samym dniu kupiliśmy nowe buty. Myślałam, że problem tkwił
      właśnie w butach, ale skurcze jeszcze kilka razy się powtórzyły. Sama już nie
      wiem czy jej np. nie prześwietlić nóżek? Czy to coś da, czy też to są bóle o
      których Wy piszecie? Jak one się objawiały? Skurczami czy bólem ciągłym. Będę
      bardzo wdzięczna za odpowiedź.
      • hanas Re: do anmy : bole nogi? 06.11.03, 10:01
        A ja przekonałam się że wszystko trzeba jednak kontrolować .Mój syn obecnie 18
        l , od najmłodszych lat skarzył się na bóle wzrostowe jak to określali
        pediatrzy .Podawałam mu niekiedy leki p/bólowe typu panadol ,bo płakał
        nieiłosiernie nie mógł zasnąc .W wieku 6 lat nagle wystąpiły obrzęki stawow i
        doszło do zapalenia stawu łokciowego a w kości długiej ramieniowaj wytworzyła
        się tz.martwica jałowa kości .Leczenie trwało kilka lat , w wieku lat 12-13
        uderzył się w kolano i miał zrobiony rtg kolana gdzie niechcący zauważono że w
        kości udowej ma ubytek warstwy korowej.To co zobaczyłam na opisie rtg
        sparaliżowało mnie -proponowano diagnostykę w celu wykluczenia nowotworu
        kości .Na szczęście okazało się że ubytek jest symetryczny i obie kości udowe
        wygladają tak samo czym wykluczono nowotwór a ubytek powstał w czsie wzrostu
        kości bo organizm nie nadążał z produkcja czgos do budowy kości .Mogło to się
        wiązac wogóle z tym że w okresie niemowlęcym miał krzywicę bo pomomo podawania
        d3 jego organizm nie przyswajał tej witaminy a dopiero podanie wit d2 która
        była bardziej przyswajalna dało to ze krzywica się wycofała .Troche długie ale
        miałam ja i on nie lada kłopot z tymi problemami które wygladały niewinnie.
    • Gość: Iza Re: do anmy : bole nogi? IP: *.introl.pl 07.11.03, 11:12
      Wczoraj przeżyłyśmy kolejną akcję ból nóżek. Już nie wiem co myśleć. Mała
      odmówiła ubrania jakichkolwiek butów czy papuci (wszystkie są dobre rozmiarowo
      i firmowo - z atestem zdrowej stopy). Po pracy od babci odebrałam ją więc w
      skarpetkach i niosąc na rękach zapakowałam do samochodu. Od razu pojechałyśmy
      na urazówkę. Przebadał ją ortopeda, stwierdził, że nie ma żadnych narośli,
      urazów, stłuczeń, pęknięć etc. Dziecko przy nim skakało jak młody źrebak,
      chodziło na paluszkach, biegało. Zaprzeczył istnieniu bóli dorastania.
      Mogłabym mieć wątpliwości co do jego diagnozy gdyby nie fakt, że jest
      doświadczonym ortopedą dziecięcym, jeszcze 15 lat temu leczył mojego męża i
      już był dobry, a teraz jest jednym z najlepszych ortopedów w rejonie.

      Niemniej z izby przyjęć wychodziłam z dzieckiem... na rękach, które znowu
      powiedziało, że ma skurcz, przeraźliwie płakało, a gdy ubrałam buty, słaniało
      się na nogach nie mogąc zrobić kroku...

      Pomóżcie proszę.
      • Gość: mamusia Re: do anmy : bole nogi? IP: *.proxy.aol.com 07.11.03, 13:06
        moja nie miala skurczu, sama myslala, ze sobie troche "przekrecila" ta noge
        (ale ja widzialam w ktorym momencie niby to mialo byc i o skrecceniu nie ma
        mowy), ociupinke kulala przez jeden dzien ale na plac zabaw z nami poszla i
        korzystala tam ze wszystkiego - lekko kulejac.
        wiec to chyba nie to samo co u twojej - a co proponuje ten swietny ortopeda,
        skoro niczego nie znalazl a bolow wzrostowych nie ma?
        szkoda, ze nie moge pomoc.
        • Gość: Iza Re: do anmy : bole nogi? IP: *.introl.pl 07.11.03, 16:38
          Zalecił
          3 x dziennie łyżeczkę Calc-Magu (Wa-Magu) preparatu wapniowo-magnezowego
          1 x dziennie 7 kropelek Cebionu Multi

          no i obserwacja w jakich momentach nogi bolą, jak długo etc. Nic nowego nie
          dodał, gdyż wcześniej nasza pani doktor pediatra też zalecała Calc-Mag (nie
          wspominałam o tym wcześniej ortopedzie).

          Popularne skurcze często są wynikiem braku magnezu lub wapnia w organiźmie,
          tylko, że najczęściej dotyczy to łydek i ud, bo tam jest dużo mięśni,
          natomiast (i tu i pediatra i ortopeda byli zgodni) w stopach jest znikoma
          ilość mięśni... I stąd moje obawy co to właściwie jest, bo skoro jest mało
          mięśni to dlaczego nóżki bolą?

          No nic, narazie podaję od wczoraj zgodnie z zaleceniami preparaty jak wyżej.
          Jeśli do środy bóle będą się powtarzać odwiedzę kolejnego ortopedę, a może do
          tego czasu odezwie się mama, ktora miała z dzieciątkiem podobny problem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka