pamietasz jeszcze ten fenomen twojego malego? czy mysmy tu wtedy wpadli na
klasyczne "bole dorastania" ? bo wielu pediatrow zaprzecza ich istnieniu. moj
na szczescie sam to ze swoimi dziecmi przerobil. nie wiadomo tak na prawde
czy to faktycznie bola rosnace szybko kosci (rozciagaja sie nerwy na
powierzchni kosci?) ale wiadomo na pewno, ze w wieku przedszkolnym i szkolnym
wiele dzieci cierpi na lagodne, okresowo wystepujace bole nie dajace sie
zdiagnozowac. wystepuja glownie w nocy i tuz po obudzeniu (zanim sie malec
rozrusza) i po intensywnym wysilku. szczegolnie w nogach.
post faktum mozna stwierdzic, ze po okresie wystepowania bolu nagle potrzeba
dluzszych spodni

dlatego umownie nazywa sie te bole bolami dorastania
(wzrostowymi?).
moja (4,4) wlasnie od wczoraj wieczorem stwierdza bol nogi, a teraz rano
nawet kulala (chyba raczej z wrazenia niz z bolu, bo jednak sama zeszla z
lozka pietrowego).