mopik
01.11.03, 12:14
Moje dziecko majac 1,5 roku miało złamanie kosci czołowej głowy. Naszczescie
nie było zadnego krwiaka ani uszkodzenia mozgu, ale 2 tygodnie lezała na
neurochirurgi. Potem przez jakis czas musialam jezdzic z nia na EEG i podobne
badania, a potem raptem wszystko przerwano, czy nie myslicie, ze....moze za
szybko, ta opieka zostala wstrzymana, czy nic sie nie ujawni w
przyszłosci..., teraz lidka ma 2,5
Pozdrawiam