4mamuska
14.01.09, 13:05
Byćmoże są tu rodzice, którzy maja podobny problem. Moja córcia
teraz ma 8 lat. Od zawsze była podejrzewana o ADHD, ale my
radzilismy sobie z nią, czytaliśmy dużo o wychowywaniu tzw. trudnych
i nadpobudliwych dzieci, problemy udawało się opanować. Niestety
inne osoby, może mniej wtajemniczone w sposoby postępowania z
trudnymi dziećmi nie umiały sobie poradzić z Kasią - z jej
nadruchliwością, nadmiernym gadulstwem, z jej apodyktycznym
charakterem. Wszystkie ciocie i babcie,czuły się zniewolone
i "owiniete wokół palca". Kiedy ze szkoły zaczęły docierać złe
wieści od rodzicówe kolegów i koleżanek ( złe traktowanie,
wysmiewanie, nieprzyjemne komentarze)postanowiliśmy zgłosić sie o
pomoc do poradni pedagogicznej.Kasia uczyła sie zmiennie - w
zalezności od tego, jak interesujący był materiał, ale nie miała
nigdy problemów z nauką, raczej z chęcią do niej.
W poradni stwierdzono, że nie będzie badań w kierunku ADHD, bo
problemy związane są z bardzo wysoką inteligencją Kaśki - IQ 142. Ma
poza tym bardzo wysoką samoocenę i zdolności przywódcze, a skutkiem
tego są problemy wychowawcze.Dostaliśmy zalecenia wychowawcze, ale
to nie rozwiązuje problemu. Nasilają się kłopoty z jej zachowaniem w
domu, woli kontakt ze starszymi koleżankami, przynosi więcej
negatywnych zachowań. Obawiam się, co bedzie za 2-3 lata. Co bedzie
w okresie buntu???
Czy ktoś ma podobny problem? Oczywiście organizujemy jej czas, aby
spedzała go aktywnie, ale czy to wystarczy?