Dodaj do ulubionych

z butelki na pierś

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 16:48
Hej,
31.10 urodził się mój największy skarbik Marysia. w wyniku cesarskiego
cięcia, więc dziecko początkowo przez 2 doby było na butelce, następnie
zaczęłam karmić piersią, niestety jako niedoświadczona mama nie wiedziałam,
że laktacja w takim przypadku jest troszkę opóźniona i często należy pomagać
sobie laktatorem, finał jest taki , że mam bardzo pogryzione brodawki, do
tego stopnia,że niemożliwym było karmić piersią i musiałam znów na dwa dni
dać butlę teraz powoli dostawia maleństwo d piersi z silikonowo nastawką i
mam problem , maluszek się odzwyczaił i nie chce teraz zabardzo ssać .
czy miałyście może taki problem i jak jemu zaradziłyście bo ja jaestem u
kresu sił i sama nie wiem co mam robić bardzo chciałabym karmić piersią . za
wszystkie rady będę bardzo wdzięczna.

pozdrawiam wszystkie mamuśki z maleństwami
Obserwuj wątek
    • Gość: ww Re: z butelki na pierś IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.11.03, 17:39
      Spróbuj odstawić butelkę w ogóle. Staraj się odciągać pokarm (żeby postymulować
      laktację), a jeśli już musisz dokarmić (bo dzieciątko nie chce ssać) - kup
      strzykawki w aptece i pokarm możesz podawać ze strzykawki do buzi dziecka. Da
      się! Choć kosztuje trochę wysiłku i stresu...Powodzenia!
      Swoją drogą nie rozumiem, dlaczego mała była na butelce po cesarskim cięciu.
      Przecież nie ma przeciwskazań do karmienia piersią po cesarce (też miałam).
      Inna sprawa, że w szanującym się szpitalu w ogóle nie powinno być butelek,
      tylko ewentualnie strzykawki do dokarmiania, właśnie dlatego, żeby nie
      rozleniwić dzidziusia.
    • Gość: lena Re: z butelki na pierś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 20:16
      Cześć! Ja też byłam po cesarce i dziecku podano w szpitalu butelkę. No i
      niestety nie udało mi się karmić piersią. Przez ok. miesiąc odciągałam pokarm
      i dawałam w butelce, ale to nie to samo. Później przeczytałam chyba wszystko o
      karmieniu i dlatego radzę - odstaw butelkę całkowicie! Wiem, że to będzie
      trudne, ale spróbuj. Podobno dobrze działa bliskość maleństwa i mamy -
      dosłownie - spanie i przebywanie z dzieckiem w łóżku w dzień i w nocy. Możesz
      też karmić ze specjalnej butelki z łyżeczką zamiast smoczka. Trzymam za Was
      kciuki! I nie przejmuj się tym co mówi położna, mama, teściowa itd.(mnie
      wszyscy kazali podawać butelkę). Rób to, co Ty uznasz za słuszne. Pozdrawiam
    • mary_ann Re: z butelki na pierś 11.11.03, 20:44
      Przedmowczynie mają rację - nie da się utrzymac tandemu pierś-butelka, To
      równia pochyła. Jeśli chcesz karmić, musisz odstawić butelkę całkowicie.
      Pogryzienie to rzecz na początku normalna nawet i bez butli.

      Wejdź na stronę kukp.pl ewentualnie rodzicpoludzku.pl (chyba bez "com",
      sprawdź),na e-dziecko.
      Tel. do położnej-doradcy laktacyjnego (nej?smile Moniki Staszewskiej: (22)663-12-
      05 (od rana chyba do 13)

      Wytrzymaj, bo naprawdę warto. Trzymam kciuki
      mary_ann

      P.S. To skandal, że nie dostałaś dziecka do karmienia zaraz po porodzie (i
      później oczywiście też)i że dokarmiano je sztucznie, do tego butelką (!).
      Jeszcze jeden dowód, że czego sobie w Polsce nie wywalczysz, tego mieć nie
      będziesz. Smutne. Przypomniały mi się moje walki(jestem po 2 cesarkach, i moje
      dzieci były bardzo długo karmione piersią, ale tylko ja wiem, jak musiałam się
      o pewne rzeczy wykłócać przed i po porodzie).
      • Gość: madaso Re: z butelki na pierś IP: 62.233.176.* 11.11.03, 22:11
        I ja też miałam cesarkę ale na moje wyraźne żądanie dostałam małą do karmienia
        już 6 godzin po narodzinach.
        Co prawda przez 2 pierwsze dni z piersi wypłynęło mi tylko kilka kropelek
        pokarmu i moja maleńka ze złości ze nic nie leci i jest glodna tak strasznie
        pogryzła mi piersi, że krew płynęła prawie tak mocno jak mleczko, które
        pojawiło się 3 dnia ale zacisnęłam zęby i dałyśmy radę. Zresztą z dnia na dzien
        było coraz lepiej. Proponuję popijanie herbatek mlekopędnych - pokarmu jest
        więcej i maleństwo ma większe szanse na brak kolek bo w herbatkach jest koperek
        i meliska. A jeśli chodzi o silikonowe nakładki to u mnie było gorzej z nimi
        niż bez nich , mała nie chciała przez nie pić mleka no cóż goły cycuś jest o
        wiele lepszy.
        Życzę powodzenia.
        Magda
    • Gość: sylwia zapraszam na www.leniuszek47.webpark.pl IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 11.11.03, 20:54

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka