Dodaj do ulubionych

6-latek nie umie czytac

04.02.09, 19:54
W grudniu syn skonczyl 6 lat. Chodzi do zerówki (przedszkolnej).W
związku z wada wymowy był badaby również psychologicznie i osiągnął
b. dobre wyniki - rozwój intelektualny powyżej średniej. Mały chyba
dobrze liczy, odejmuje, dodaje do 20, rozpoznaje wszzystkie cyfry.
Natomiast ma jakąs awersje do liter. Nie poznaje żadnje poza "O"
i "B" (pierwsza litera jego imienia). Nauczycielka nie sygnalizuje
problemów. Syn jest leworęczny (lateryzacja skrzyżowana).
Czy powinnam sie niepokoić? czy sześciolatek powinien umiec czytać?
Przeczytałam kilka postów i widze, że czytające sześciolatki to
norma - niepokoje się tym bardziej.
Obserwuj wątek
    • esi1 Re: 6-latek nie umie czytac 04.02.09, 20:10
      Czytające 6-latki to wcale nie taka norma wink
      Mój nie umie wink - poznają w zerówce literki, po feriach mają zacząć próby nauki
      czytania, ale tak naprawdę do nauki czytania ma służyć I klasa. Owszem wiele
      dzieci e-mam już umie czytać w tym wieku, ale każdy lubi się pochwalić, a te,
      których dzieci jeszcze tego nie potrafią (i nie znaczy, że są mniej zdolne) nie
      od razu trąbią o tym całemu światu.
      Jeśli natomiast chodzi o niechęć do literek ogólnie, to ja się na tym nie znam
      smile Radzę Ci porozmawiaj o swoich niepokojach z panią, a jeśli Cię to nie
      zadowoli to jakiegoś specjalisty...
      • verdana Re: 6-latek nie umie czytac 04.02.09, 22:17
        Norma na forum to czytające trzylatki. W zyciu czesto szesciolatki
        nie potrafia czytać. Ale na ogół znają litery.
        Proponuję zacząć od okulisty. Czasem dzieci nie lubią liter, bo ich
        nie widzą.
      • orija Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 19:34
        6-latek nie tylko powinien umieć czytać, liczyć do tysiąca i swobodnie odejmować dzielić i mnożyć w tym zakresie, powinien także samodzielnie obliczyć rodzicom ratę comiesięcznego kredytu oraz bez problemu prowadzić ropdzinny budżet aha o pisaniu nie wspomnę, bo to oczywista oczywistość
        • truskawkowe_studio Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 23:38
          po co te kpiny? ludzie juz nie potrafia normalnie na posta odpisac
          tylko wchodza na forum odreagowac uncertain
          • beawo Re: 6-latek nie umie czytac 10.02.09, 18:26
            Zapomniałam dosać z 19 osobowej grupy dzieci w zerówce gdzie chodzi
            moja córka czyta tylko dwoje z czego jedno czyta płynnie ,ale
            nauczycielka zaznaczyła,że jest to dziecko które przyszło już do
            zerówki z umiejętnoscią płynnego czytania
    • margita78 Re: 6-latek nie umie czytac 04.02.09, 22:18
      Umiejetnosc czytania w tym wieku zalezy od tego kiedy zaczal nauke
      poznawania literek, laczenia ich, czytania sylab itd. Jak
      intensywnie sie uczy czytac, czy codziennie np. 10-15 min. czy tylko
      czasem. Moja corka ma 6 lat (koniec listopada) chodzi do pierwszej
      klasy (mieszkamy za granica) i czyta dosc plynnie. Umie tez pisac. Z
      cyframi radzi sobie tez niezle, chociaz zdarzaja sie wpadki, ale to
      dopiero drugi rok nauki. Mysle ze jesli nauczycielka nie zglasza
      problemu, to moze ty z nia porozmawiaj, niech ci wyjasni jak to
      wyglada z pedagogicznej strony i z jej doswiadczenia, a jesli ci to
      nie wystarczy to znajdz kogos kto sie na tym zna i skonsultuj.
      Pozdrawiam
    • katrio_na Re: 6-latek nie umie czytac 05.02.09, 03:17
      Czytanie 6 latka to wyczyn - zadna norma.

      Ale problemem nie jest, ze Twoje dziecko nie umie czytac ale, ze nie
      rozpoznaje liter.
      Nie jestem w stanie zrozumiec jak po semestrze nauki dziecko moze
      nie rozpoznawac literek??? Przeciez caly podrecznik sie na tym
      opiera?
      Przeciez to naprawde awykonalne...

      Proponuje rozmowe z Pania. To, ze maluch nie interesuje sie
      literkami w domu nie oznacza, ze ich nie zna.

      We wrzesniu zapisywalam syna do Empiku na nauke angielskiego. Maly
      nigdy sie jezyka jako takiego nie uczyl. Nazwijmy to byl biernym
      sluchaczem. Postanowilam, ze poczatek Zerowki to doskonaly moment
      aby zaczac. Od razu mowie grupa poczatkowa ale Pani dowiedziawszy
      sie, ze kontakt z jezykiem mial postanowila go sprawdzic... Zapisali
      go do 3 grupy a ja zrobilam wielkie oczy...Gdybym nie byla na tej
      rozmowie w zyciu nie uwiezylabym, ze moje dziecko w takim stopniu
      poznalo jezyk...

      Mysle, ze z Toba moze byc podobnie. Porozmawiaj z Pania.



      • drugi-predator Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 21:54
        Żaden wyczyn, w dzisiejszych czasach prawie norma.
        Moja siedmioletnia córka kończy właśnie 3 część Harry'ego Pottera, a jak
        zabraniamy jej tyle czytać to płacz i rozpacz. Opowieści z Narnii są następne w
        kolejce smile
        Nie ma reguł ani norm - każde dziecko rozwija się inaczej. Mam troje smile Poważnie.
    • alabama8 Re: 6-latek nie umie czytac 05.02.09, 09:18
      Mój 6 lat zaliczył w styczniu 2009 i "powiedźmy że czyta" z wielką
      awersją do sylabizowania, czyli najpierw przepulta się przez
      wszystkie litery pojedyńczo a dopiero potem podsumowuje sens słowa.
      Teraz codziennie (jeśli nie jesteśmy zmęczeni) czytamy do poduszki
      komiksy Tytusa. Dłuższe kawałki - ja, krótsze dymki - on.
      No to się pochwaliłam, a teraz do meritum. Czytanie zaczynaliśmy
      parę lat temu w formie zabawy od układania z piankowych puzki słów
      powszechnie uważanych za obraźliwe: K U P A, D U P A i podobne. Ile
      z tego było radości! Do normalnego czytania nie miał zapału, ale do
      kup i dup jak najbardziej. "Samodzielnego" czytania komiksów też się
      bał i zaczynał od czytania wszystkich dymków z napisem "WTEM" (czyli
      nagle smile
      Sześciolatek nie musi umieć czytać, ale powinnaś poczynić jakieś
      kroki w kierunku nauczenia przynajmniej alfabetu. Dobre jest np.
      samodzielne wpisywanie swojego imienia w komputerze przy tworzeniu
      swojego profilu do jakiejś gry. Podpisywanie miski dla pasa słowem
      PIES, a miski dla kota słowem KOT i inna drobnica która z alfabetem
      zaznajomi. Ale wszystko w formie zabawy.
    • rene.1 Re: 6-latek nie umie czytac 05.02.09, 11:15
      Witam wszystkich ,to ze syn ma 6 lat to nie znaczy ze musi umiec czytac,mój tez
      ma 6 lat chodzi do zerówki i nie umie czytac, znaczy przeczyta wyraz ale go w
      całosci nie powie ,poniewaz nie umie załapac głoskowania, sylaby slicznie mu
      ida,literki tez zna ,u mnie jest znowu taka sytuacja ze pani go tak ze
      stresowała ze codziennie chodzi do przedszkola z płaczem ,wiem ze i w
      przedszkolu płacze,az mi sie serce kraje ,ale co zerówka obowiazkowa,nie łapie
      głoskowania,pani mu powtarza ze go zostawi w zerówce,jak tak mozna straszyc dziecko
      • salem24 Re: 6-latek nie umie czytac 05.02.09, 12:01
        Dziekuje za odpowiedzi i sugestie. Z nauczycielka porozmawiam wink,
        wzrok ma w porządku. umowilam sie tez na wizyte w poradni ped-psych.
        Analizujac wasze opinie wydaje mi się, ze ja zawalam edukacje mojego
        syna ;-( Nie ucze go literek, nie posyłam na angileski, moze robie
        blad,ale to dopiero szesciolatek.....
        Sama w tym wieku nie umialam czytac - teraz jakos sobie radze wink).
        Angielskiego zaczelam się uczyc w ogolniaku i sie nauczyłam (przy
        okazji tez niemieckiego). czy naprawde odpuszczając mu nuke w tym
        wieku popełniam blad??
        pozdrawiam
        • katrio_na Re: 6-latek nie umie czytac 05.02.09, 12:39
          Dziecko poslalam na angielski poniewaz polowa jego rodziny gada
          tylko w tym jezyku i uznalam, ze 6 lat to naprawde fajny czas aby
          sobie z rodzina pogadac wink
          Zreszta o angielskim napisalam zupelnie z innego powodu aby pokazac
          Ci pewnien szablon ale widze, ze jednak go nie zrozumialas wiec
          osmielam sie jednak miec powazne zastrzezenia crying

          To, ze duzo rodzicow wariuje posylajac dziecko na 10 zajec
          dodatkowych nie znaczy, ze nalezy z lenistwa nic z dzieckiem nie
          robic i zaslaniac sie tym, ze daje dziecku byc dzieckiem...

          Nie wiem czy zawalilas edukacje syna.
          I nie wiem czy poradnia psychologiczna cos mu pomoze.

          Przy dzisiejszym dostepnosci na rynku roznych systemow edukacyjnych,
          zeszycikow, gier, glupich literek Danonkowych mozna zainteresowac
          nawet mega oporne dziecko bo dla dziecka to nie nauka ale zabawa. Z
          3 latkiem fajnie bylo wychodzic jedynie do parku ale z 6 latkiem
          trzeba juz usiasc i troche poedukowac. Jak sama tego nie lubisz
          znajdz osobe, ktora sie tym zajmie - tata, babcia, ciocia.
          Ktokolwiek.

          Moje dziecko tez chodzi do Zerowki. Na kazdym zebraniu dostaje jego
          Ksiazki i Cwiczenia do reki. Omawiamy je z Pania. Po skonczeniu
          ksiazeczki dostajemy ja do domu. W razie choroby rowniez je
          dostajemy i uzupelniamy.
          Czy Ty w ogole mialas te ksiazeczke w reku???
          Przeciez tam wszystko jest na bazie literek, sylab - nie
          zaznajamiajac sie z literka dziecko nie ma szans rozwiazac nawet
          jednego zadania...

          Porownanie: a za moich czasow wydaje mi sie cholernie chybione.
          Widzialam program 1 klasy - jest to program jaki mi przerabialismy
          gdy bylismy w 3.
          Widzialas dzisiejszy swiat? Pamietasz taki z dziecinstwa? Bo ja
          nie...

          A tak z ciekawosci duzo czytasz dziecku?

          • salem24 Re: 6-latek nie umie czytac 05.02.09, 13:05
            katrio_na - nie bylo moja intencja robienie wycieczek osobistych i
            ocenianie zasadnosci posylania dziecka na angileki i inne zajecia.
            Wiekszosc rodzicow tak robi i ok. - zastanawiam sie tylko czy
            postępujac inaczej popełniam blad, co nie znaczy, ze mam zamiar
            bojkotowac postęp cywilizacyjny - z lenistwa, jak sadziesz.
            Co do ksiazek w zerowce - widzialam je, maly sobie radzi z
            zadaniam, ale zastanawiam się na ile jest samodzielny w tych
            zadaniach skoro w domu nie poznaje liter,a w zeszycie składa sylby??
            Nie wiem czy czytam dziecku duzo - codzinnie, regularnie ok 15-20
            min przed zasnieciem, w ciagu dnia sam przynosi komiksy, ksiązeczki
            zeby mu poczytać. duzo to czy mało??


            • aniaop Re: 6-latek nie umie czytac 05.02.09, 13:51
              salem24 napisała:

              >
              > Co do ksiazek w zerowce - widzialam je, maly sobie radzi z
              > zadaniam, ale zastanawiam się na ile jest samodzielny w tych
              > zadaniach skoro w domu nie poznaje liter,a w zeszycie składa
              sylby??
              >
              a prac domowych nie ma zadawanych? Moja regularnie (z wyjatkiem
              swiat i ferii) ma zadawane prace domowe oraz duuuzo czytania, wiec
              przynosi ksiazki, cwiczenia i zeszyty a potem prosi o sprawdzenie
              albo wysluchanie czytanki.
            • rusalkaamalka O angielskim 05.02.09, 14:01
              Pozwalam sobie na ten off topic, bo wątek zszedł na kwestię
              angielskiego, nad czym się częśto zastanawiałam. Mój syn w
              przedszkolu za nic nie chciał chodzić na zajęcia, nie przymuszałam
              go, ale czasem czułam się, jakbym mu robiła krzywdę. Wszyscy wokół
              posyłają... Jednak nic na siłę - moim zdaniem wczesna nauka
              angielskiego jest super, jeśli stanowi dla dziecka przyjemność i
              rozrywkę. Szczerze mówiąc, nie wierzę, że dużo się taki przedszkolak
              nauczy, jeśli nie posługuje się językiem obcym w naturalnych
              sytuacjach. Że pozna parę piosenek, zwrotów to świetnie, ale chyba
              do poprowadzenia rozmowy sama taka nauka nie wystarczy. Jasne,
              oswaja sie z językiem, ale wydaje mi się, że i bez tego angielski w
              naszej kulturze wchłania się przez osmozę, jest wszędzie wokół w
              piosenkach, na opakowaniach, menu w restauracji czy instrukcja do
              czegokolwiek też przeważnie występuje w dwu wersjach językowych .
              Bystre dziecko potrafi to wyłapać i też się oswaja.
              Teraz mój syn ma angielski w szkole, tempo jest takie, że przez całą
              pierwszą klasę mieli niewiele więcej niż nazwy kolorów, ale to nic.
              Zapiszemy go za kilka lat na poważnie na zajęcia, mam nadzieję, ze
              będzie wtedy świadomy, jakie to potrzebne (jest jak na razie raczej
              rozsądnym facetem) i z chęcią się zacznie uczyć. Nie sądzę, że to
              będzie za późno. Tak że nie przejmowałabym się tym na Twoim miejscu -
              nie wydaje mi się, ze tego braku nie da sie nadrobić w przyszłości.
              • e_r_i_n Re: O angielskim 06.02.09, 14:22
                A ja się nie do końca zgodzę. Tzn. też nie jestem zwolenniczką
                posyłania dziecka na milion zajęc dodatkowych i nie oczekuję od
                trzylatka, że będzie w obcym jezyku 'cwierkal'.
                Ale jednak zdecydowanie osluchiwanie sie z jezykiem jest wazne.
                Widze to po Mlodym - ktory chodzil na angieslki w przedszkolu, cos
                tam z zajec wynosil, ale presji nie bylo. Teraz w szkole - inaczej,
                niz u Ciebie - maja naprawde niezle tempo i sporo materialu. I mlody
                ma niesamowita lekkosc np. w mowieniu (a z tym czesto jest problem -
                ludzie umieja czytac, pisac, ale opory stwarza mowienie w obcym
                jezyku).
                Sama wiem po sobie, jak duzo dala mi polroczny pobyt w Kanadzie, gdy
                mialam 8 lat. Nie wrocilam ze znajomoscia jezyka, natomiast
                osluchanie zaprocentowalo - w poprawnosci wymowy i ogolnej lekkosci
                poslugiwania sie angielskim.
                • gh83 Re: O angielskim 09.02.09, 10:24
                  Mili Państwo, o czym w ogóle ta rozmowa. Jeśli wasze dziecko nie miało
                  anglojęzycznej niani od pierwszych tygodni życia, to jest przegrane już na
                  starcie. W zerówce chcecie zaczynać naukę? W zerówce dziecko powinno płynnie
                  mówić w dwóch językach obcych. O oczywistościach takich jak gra na skrzypach i
                  fortepianie czy umiejętność prowadzenia dyskusji na podstawowe tematy
                  filozoficzne nawet nie wspominam. No i nie zapominajmy o rozwoju fizycznym -
                  pływanie, aerobik, jogging. Doba jest długa, a w tym wieku dwie godziny snu są
                  absolutnie wystarczające.

                  Będziemy się siłować na amerykańskie absurdy?
            • yuraathor Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 16:27
              i co z tego ze nie umie czytac
              mój 10 latek obecnie, w wieku sześciu lat zdiagnozowany jako
              lateralizacyjnie skrzyzowany: lewe oko -prawa reka. obecnie czyta
              bardzo dobrze, pisze a raczej bazgrze ale umie przeczytac to co
              napisał, jest bardziej matematyczny niz humanistyczny.
              no i śmiga w kompie.
              dobre sa gry po angielsku z polskimi napisami.
              zmuszaja do czytania.
              pewnie sie narażę ale gry z napisem +16 są dla dziesi,ęciolatka OK
              no i pozwalam mu sie rozwijać wg własnego tempa, nie interesuje
              mnie : bo Maciek czy Patryk już umie
          • wieczna-gosia Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 09:09
            > Porownanie: a za moich czasow wydaje mi sie cholernie chybione.
            > Widzialam program 1 klasy - jest to program jaki mi przerabialismy
            > gdy bylismy w 3.

            oj to chyba jakies inne programy klas pierwszych widzielismy, bo ja oczywiscie
            nie pamietam programu dla klas pierwszych dokladnie, mam tylko sentymentalny
            elementarz LITERY smile ale nie mam poczucia jakiegos strasznego przeskeku- troche
            to jest do przodu, no ale za moich czasow zerowka nie byla obowiazkowa. Ale z
            pewnoscia obecna pierwsza klasa to nie jest dawna trzecia.
        • aniaop Re: 6-latek nie umie czytac 05.02.09, 12:40
          Mi wydaje sie dziwne, ze synek sam nie interesowal sie literkami
          wczesniej. Moja corka (za miesiac 7 lat) umiala sie podpisac i
          napisac proste wyrazy od conajmniej 2 lat. Teraz to cale opowiadania
          pisze, z bykami oczywisciewink Gdy szla we wrzesniu do zerowki pieknie
          gloskowala i dzielila na sylaby (efekt 3 grupy w przedszkolu), ale
          nie czytala. A przyznaje, ze sporo dzieci przyszlo do zerowki
          czytajacych. Widac zmobilizowalo to ja do nauki, bo 2 miesiace
          pozniej swietnie dawala juz sobie rade z czytaniem. Kupilismy wtedy
          elementarz Falskiego (IMO i w/g wielu nauczycieli najlepszy
          podrecznik do nauki czytania) i czyta go z przyjemnoscia. Takze
          komiksy.
          Jesli chodzi o angielski, to corka miala 2 razy w tyg od drugiej
          grupy w przedszkolu. Teraz w zerowce maja 4 x w tyg (z czego 2x
          obowiazkowo) i ja wprost nie moge uwierzyc, jak ogromne postepy
          poczynila od wrzesniasmile
        • majerasek Re: 6-latek nie umie czytac 11.02.09, 22:07
          Moja córka chodzi do zerówki i potrafi juz czytać dość płynnie.W naszym przypadku to moja zasługa pracowałyśmy w domu córka interesowala sie sama literkami od ok 4 latek.W zerówce robią niewiele. Nie jest tak ze 6 latek powinien czytac ale literki znac powinien,moga sie mylic ale...mysle ze powinnas zasiegnac porady u fachowca,zadna Pani ani nikt nie bedzie dbał o przyszłośc Twojego dzieckasmilePani to chce odwalic te 5 h i isc do domu(przepraszam nie mowie o wszystkich nauczycielach)ale tu chyba tak jest.Sama zacznij szukać przyczyny nie czekaj na Pania.Może nic sie nie dzieje moze to blachostka ale szukac musisz juz przyczyny bo w 1 klasie dzieci juz czytaja a nie jak ktos tu napisal ucza sie czytac.
      • agusia1812 Re: 6-latek nie umie czytac 27.03.09, 19:48
        witam moj syn tez nie lapie gloskowania,i tez pani mu daje do zrozumienia ze nie
        umie co go moim zdaniem jeszcze bardziej zniechecacrying
    • zebra12 Większosć sześciolatków czyta, ale nie wszystkie 05.02.09, 12:30
      Czasem mam zastępstwa w zerówce i zawsze jestem ciekawa jak dzieci czytają.
      Widzę, że większosć czyta. Jednostki czytają płynnie i zwykle jest takich dzieci
      2-3. Ale literki znają praktycznie wszystkie. Piszę praktycznie, bo zdarzały się
      dzieci, które nie znały, ale to zwykle na początku roku. W połowie zwykle się
      już zna większosć. Mamy jednego chłopca, który nie zna nadal, ale on jest chory.
      Uważam, że powinnaś pokazywać dziecku litery na szyldach, w gazecie, na
      reklamach - no wszędzie! Ja zawsze tak robiłam i to od najmłodszych lat. Moje
      dzieci czytały wcześnie, mimo, ze średnia córka ma dużą wadę wzroku, bo po 5
      dioptrii w każdym oku i jest leworęczna. O wadzie dowiedzieliśmy się, gdy już
      nieźle czytała, czyli zanim skończyła 5 lat. Starałam się też zawsze
      zainteresować dzieci czytaniem, zanim pójdą do zerówki, tak, by w zerówce
      czytały już bez zacinania się. Czytały więc sobie bajki na dobranoc, mnie
      podczas kąpieli, czytały wszystkie napotkane napisy. Podobnie było z liczeniem.
      Idziemy po schodach - liczymy, zbieramy klocki - liczymy, jesteśmy na spacerze -
      liczymy np ptaki.
      A patykiem na pisaku piszemy literki, podpisujemy obrazki, czytamy rejestracje,
      robimy konkurs, kto pierwszy znajdzie więcej rejestracji z literką na P lub
      cyferką 7. Podobnie wyglądała nauka kolorów.
      Teraz mojej dwulatce podczas zabawy pokazuję literki i cyferki. I zna już kilka
      - rozróżnia ich kształt.
      Niestety do naszej zerówki przychodzą dzieci, które nigdy puzzli na oczy nie
      widziały i nigdy kredki nie trzymały w dłoni. Już nie mówiąc o farbach.
      A starsze dzieci, które przychodzą do mnie, do biblioteki wyznają, że w domu nie
      mają nawet jednej książki z baśniami, że nikt im ich nigdy nie czytał...
      Czytanie sześciolatka to nie wyczyn. To norma u zdrowo rozwijającego się
      dziecka. dziecko ma potencjał, który wystarczy wykorzystać. To tak jak zapałka,
      która da ogień, gdy się nią potrze. Inaczej będzie nadal niezapaloną zapałką.
      Zapałka potrzebuje siarki, by zapłonąć. A dziecko książek, puzzli, kredek,
      kartki, rozmowy...
      • e_r_i_n Re: Większosć sześciolatków czyta, ale nie wszyst 06.02.09, 14:25
        zebra12 napisała:

        > Niestety do naszej zerówki przychodzą dzieci, które nigdy puzzli
        > na oczy nie widziały i nigdy kredki nie trzymały w dłoni. Już nie
        > mówiąc o farbach.

        I to są właśnie argumenty ZA obniżeniem wieku obowiązku szkolnego i
        za wprowadzeniem obowiązkowej edukacji przedszkolnej...
        • jakw Re: Większosć sześciolatków czyta, ale nie wszyst 07.02.09, 19:10
          To są co najwyżej argumenty za edukacją przedszkolną. Za obniżeniem
          wieku szkolnego jest co najwyżej 1 argument nie do zbicia - rok
          więcej pracy na potrzeby ZUS-u.
    • margita78 Re: 6-latek nie umie czytac 05.02.09, 14:34
      Czytam wypowiedzi i przyznam ze niektore mnie troche dziwia. Po pierwsze co tu
      ma do rzeczy nauka angielskiego, to raczej indywidualna sprawa rodzicow. Po
      drugie jak dyskusja dotyczy "czy 6-ciolatek musi umiec czytac" to wychodzi na to
      ze tak, nawet i dwulatki rozpoznaja literki, a jesli dyskusja bylaby na temat
      czy "5-latki powinny isc do zerowki" to krzyczalyby mamy ze nie, absolutnie bo
      to zabieranie dziecinstwa, dziecko w tym wieku powinno sie bawic. Widze tu
      przewrotnosc.
      Salem24 - mysle, ze obralas zasade iz dziecko idac do zerowki nauczy sie czytac,
      to twoj wybor, wcale nie jest zly, w koncu po to jest zerowka. Nauczycielka nie
      zglasza problemu, czyli go nie ma, nie martw sie twoj synek ma jeszcze sporo
      czasu i sie nauczy. Byc moze twoje watpliwosci biara sie bo porownujesz go do
      innych dzieci, albo do tego co mowia ich rodzice.
    • alabama8 Re: 6-latek nie umie czytac 06.02.09, 09:31
      Nie ma co się zastanawiać czy coś zawaliłaś czy nie, czy powinien
      umieć czytać czy nie. Pora zabrać się za robotę i zacząć uczyć.
      Nie oczekuj, że szkoła to zrobi za ciebie - 25-30 dzieci w klasie i
      jedna nauczycielka. Rodzice wychodzą z założenia że szkoła uczy,
      wcale nie - szkoła pokazuje co trzeba umieć a resztę dzieciak musi
      zrobić sam.
      Zacznij jak najszybciej (ale zabawowo) nadrabiać zaległości, syn ma
      jeszcze conajmniej 7 miesięcy do rozpoczęcia nauki w szkole. To
      zarazem dużo jak i mało. Nie pozwól mu iść do szkoły bez podstawowej
      wiedzy, bo tam się okaże że trzeba pracować szybko i efektywnie.
      Nauczenie się 24 czy 30 liter w przeciągu kilku lat to drobnica, ale
      on będzie to musiał zrobić w kilka miesięcy w szkole. Stres i
      pośpiech.
      30 liter! 7 miesięcy! Codziennie jedna litera, tylko systematycznie!
      • e_r_i_n Re: 6-latek nie umie czytac 06.02.09, 14:28
        alabama8 napisała:

        > Nauczenie się 24 czy 30 liter w przeciągu kilku lat to drobnica,
        > ale on będzie to musiał zrobić w kilka miesięcy w szkole. Stres i
        > pośpiech.

        Ale tez bez przesady.
        Fakt, zerowka mojego dziecka byla na baaardzo wysokim poziomie - ale
        jednak pierwsza klasa to jest uczenie od podstaw. I nawet dziecko
        nie znajace w ogole liter (a raczej takie to pojedyczne przypadki,
        przy obowiazkowej zerowce) jest w stanie sobie poradzic.
        Zdecydowanie 'problem' z tempem pracy w szkole lezy w tym, ze
        zerowki robia sporo rzeczy na wyrost, wiec w szkole trzeba gonic z
        materialem nieco, zeby sie dzieci nie nudzily. A nie dlatego, ze
        pierwsza klasa taka trudna.
        Ja nie narzekam - bo dzieki temu, ze moje dziecko po zerowce mialo
        opanowany material pierwszej klasy praktycznie, teraz ma czas na
        nauke 'pracy na lekcjach'. Bo mimo, iz do pisania na przyklad
        czasami zabiera sie jak pies do jeza (sporadycznie juz, na
        szczescie, ale jednak), to nie ma zaleglosci.
        Zerowka ma PRZYGOTOWAC do nauki czytania i pisania. Nie uczyc czytac
        i pisac.
      • jakw Re: 6-latek nie umie czytac 07.02.09, 19:13
        alabama8 napisała:


        > Nie oczekuj, że szkoła to zrobi za ciebie - 25-30 dzieci w klasie
        i
        > jedna nauczycielka.
        Hm, a czemu nie? Przestępców sama łapiesz czy oczekujesz tego od
        policji?

      • paskudek1 Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 12:48
        wiesz co, nie zgadzam się, że szkoła nie nauczy. Obserwuje teraz matki w rodzinie, matki dzieci w podstawówce i wiekszość z nich "przerabia" tę szkołę razem z dziećmi. Kurcze ja nie wiem, ale MOJA szkołą jakos nikt sie interesowac nie musiał Mama nie miała czasu mi czytac bajeczek i jakoś nauczyłam sie czytać. Jak i kiedy nie wiem, nie pamiętam. Pamiętam ze chyba dość wceśnie. I na prawdę to SZKOŁA nauczyła mnie liczyć, pisać wypracowania, szukać w encyklopedii, wypozyczać książki a mama lekcji ze mną NIE ODRABIAŁA bo zwyczajnie nie miała na to czasu ani siły. Szkoła podstawowa to był PRL, technikum lata przełomu.
        Przesańmy wreszcie traktować dzieci jak niedorozwinięte iostoty. Mam dziecko w przedszkolu i staram sie dbac o jego rozwój ale nie rpzesadzam. Szkoła to będzie JEGO rzecz. Może w pierwszych klasach sprawdzę co ma do zrobienia ale potem - dziecko musi nauczyc sie odpowiedzialności a nie nauczy się jeżeli mama będzie robiła lekcje za nie.
        • e_r_i_n Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 12:59
          paskudek1 napisała:

          > Może w pierwszych klasach sprawdzę co ma do zrobienia

          A my tutaj właśnie o pierwszych klasach porozmawiamy.
          • e_r_i_n Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 12:59
            A my tutaj właśnie o pierwszych klasach ROZMAWIAMY.
    • evee1 Re: 6-latek nie umie czytac 06.02.09, 14:14
      Nie bede sie wyrazac na temat zasadnosci uczenia dziecka czytania i pisania
      przed pojsciem do szkoly, bo nie mieszkam w Polsce i ten system mnie nie dotyczy.
      Moge Ci tylko poradzic, zebyscie duzo wspolnie czytali. Wspolnie - to znaczy Ty
      czytasz, a synek wodzi palcem po wyrazach. Moze po Tobie potem powtarzac krotkie
      zdania, pokazujac po kolei wyrazy. Poza tym bardzo wazna jest zabawa w
      rozpoznawanie dzwiekow, od ktorych zaczynaja sie wyrazy i jakimi dzwiekami sie
      koncza - dodaj do tego rozpoznawanie literek. Tylko w tej zabawie uzywaj
      dzwiekow liter, a nie ich nazw, czyli P, to bedzie "p", a nie "pe", itd.
      Eksperymentujcie duzo z wyrazami, ktore sa do siebie bardzo podobne, ale roznia
      sie tylko jedna litera (kapa, łapa, mapa) i niech synek pokazuje czym roznia sie
      te wyrazy.

      Czytanie (no, z grubsza) wbrew pozorom nie polega glownie na rozpoznawaniu i
      skladaniu liter, ale na dopasowywaniu obrazow zlepek liter, ktore ma sie juz w
      glowie do tego co sie ma przed oczami. Na przyklad, dzieci bardzo czesto czytaja
      poczatek wyrazu, a poten dopasowuja do niego wyraz, ktorego obraz juz znaja, bo
      nauczyly go sie wczesniej. Z czasem ta "bibliotek" obrazow sie powieksza, a
      czlowiek korzysta z innych wskazowek, czy dany wyraz pasuje gramatycznie do
      reszty zdania, a takze czy uzycie danego wyrazu ma w ogole sens.
      • k1234561 Re: 6-latek nie umie czytac 07.02.09, 07:31
        Ja podobnie jak autorka wątku podchodziłam do edukacji mojego
        dziecka,kiedy zaczęła chodzić do zerówki.Owszem w domu na porządku
        dziennym były różnorakie książeczki z zadaniami dla 4,5,6-
        latków.Córka lubiła ze mną rozwiązywać te zadania.Jednak ja
        uważałam,że nic na siłę,chodzi do zerówki po to by się
        nauczyć.Niestety nic bardziej mylnego.Dopiero w okolicach lutego
        mimochodem zainteresowałam się jaki jest program w pierwszej klasie
        i jakież było moje zdziewienie,kiedy dowiedziałam się,że niby
        pierwsza klasa to powtórzenie zerówki,ale tylko do półrocza i w
        zawrotnym tempie.Nie oznacza to oczywiście,że nie odrabiałam zadań
        domowych z zerówki.Owszem odrabiałam i na tym koniec.Nie ćwiczyłam z
        córką poznanych umiejętności.A pani miała w grupie 25 dzieci.Nie
        była w stanie stanąc nad każdym i sprawdzić czy umie czytać,czy zna
        literki.Ja się połapałam,że córka nie umie sylabować właśnie w
        lutym.Więc w te pędy do księgarni,kupiłam bardzo fajny elementarz do
        nauki czytania metodą sylabową i powolutku nadrabiałam zaległości.W
        maju już byłyśmy na prostej.Teraz córka chodzi do pierwszej
        klasy.Powiem szczerze,nie wyobrażam sobie,gdybym odpuściła naukę
        czytania,głoskowania,sylabowania,liczenia do 10 wtedy w
        zerówce.Teraz miałaby mega ogromne problemy.Pani leci z
        materiałem,teraz piszą normalne testy na oceny,piszą z pamięci,piszą
        ze słuchu,liczą do 20,są i wierszyki do nauczenia i nazwy
        miesięcy,które trzeba umieć zapisać wraz z ilością dni,cały
        alfabet.Jest tego krótko mówiąc bardzo dużo jak na pierwszą klasę
        moim zdaniem.Ale taki jest program i nic tego nie zmieni.Podobnie z
        angielskim.Były już 3 testy,dzieci musiały połączyć cyfrę z zapisem
        po angielsku,ponobnie było z przyborami szkolnymi,częściami ciała,a
        w przyszłym tygodniu czeka nas test z owoców i warzyw i innych
        produktów żywnościowych+ zwrot I like,I don't like.
        Tak to wygląda w realu.Więc dobrze żeby autorka zeszła na ziemię i
        przysiadła z synkiem,bo teraz jeszcze ma na to czas.Potem tylko
        będzie niepotrzebny stres.Niestety takie czasy nastały,że szkoła
        tylko sygnalizuje co ma dziecię umieć i wymaga tej wiedzy,reszta
        należy do dziecięcia i rodziców.
        • mynia_pynia Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 16:51
          Bardzo mądra wypowiedź.
          Faktycznie patrzymy na wymogi szkoły poprzez nasze doświadczenia, a
          to niestety 20-30 lat temu było.
    • wsb123 Re: 6-latek nie umie czytac 07.02.09, 10:57
      a gdzie jest powiedziane ze musi lub powininien????
      sama piszesz ze opinia psychologa jest ok wiec czym sie martwisz?
      a skad wiesz czy kolega ze stolika obo z zerowki nie moczy sie w nocy np?
      nie popadajmy w paranoje
      a czy ty wszystko lubisz? albo lubilas jak bylas dzieckiem?
      na pewno nie wiec czemu nie pozwalasz na to swojemu dziecku ze moze czegos nie
      lubic?
      • k1234561 Re: 6-latek nie umie czytac 07.02.09, 18:15
        a gdzie jest powiedziane ze musi lub powininien????
        Nigdzie nie jest powiedziane,że musi umieć czytać,ale po zakończeniu
        zerówki powinien umieć składać literki,sylabować wyrazy.Sorry,bez
        znajomości liter nie ma szans na to.A niestety trend w podstawówce
        jest taki,że miażdżąca większośc dzieci we wrześniu umie sprawnie
        głosować i czytać,więc lepiej aby jednak przełamać opór przed
        literkami i poprzez zabawę,zachęcić dziecko przynajmniej do
        sylabowania.A niestety lubienie czy nie, nie ma tu nic do
        rzeczy.Idąc tym tokiem myślenia,to w ogóle do szkoły nie powinny
        dzieci chodzić,bo jeden nie lubi pisać,drugi nie będzie lubił
        liczyć,a trzeci nienawidzi historii.Taki jest program i takie
        wymagania,nie ma zmiłuj.
        • berdebul Re: 6-latek nie umie czytac 12.02.09, 00:28
          k1234561 napisała:

          > a gdzie jest powiedziane ze musi lub powininien????
          > Nigdzie nie jest powiedziane,że musi umieć czytać,ale po zakończeniu
          > zerówki powinien umieć składać literki,sylabować wyrazy.

          Zacznij poprawiać własne błędy, później pouczaj innych. Zakładam że zerówkę masz dawno za sobą, a więc powinnaś znać określenie sylabizować, a nie sylabować. To drugie nie jest poprawną formą.
    • jakw Re: 6-latek nie umie czytac 07.02.09, 19:05
      Moja starsza nauczyła się czytać sama w wieku 6,5 roku (jest z
      marca) i czytała najlepiej w zerówce. Śmiem więc twierdzić, że
      czytające 6-latki to aż taka norma nie jest. Jeśli się niepokoisz,
      pogadaj z nauczycielką - ona lepiej wie, jak młody wypada na tle
      klasy.
    • joanna182-0 Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 12:11
      Zdecydowanie ja w jego wieku znałam wszystkie liternik, z czytaniem
      było trochę gorzej. Dodam, że też mam lateryzacje skrzyżowaną. Na
      dzień dzisiejszy skończyłam studia. Uważam, ze wieczorem powinnaś z
      synem siadać i zacząć go uczyć (niektórzy w grupie mogą mieć problem
      z nauką), najlepiej przez zabawę. Mnie rodzice w podstawówce musieli
      dużo czasu poświęcić, ale jak widać na dzień dzisiejszy efekty tego
      są duże.
      • aduerin Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 09:32
        efekty sa mizerne, chyba ze skonczylas wyzsza szkole lansu i
        glansu smile
        pewnie nie wiesz czemu sie "czepiam"
        • joanna182-0 Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 10:34
          domyślam się i stwierdzam, że jesteś złośliwą osobą
          • e_r_i_n Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 11:25
            Myslę, że jednak nie. Na dzień dzisiejszy smile
          • aduerin Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 22:02
            oj chyba sie nie domyslasz.. ale slodka jestes w swoich
            stwierdzeniach
      • jakw Re: 6-latek nie umie czytac 14.02.09, 21:55
        joanna182-0 napisała:

        > Uważam, ze wieczorem powinnaś z synem siadać i zacząć go uczyć
        Tzn jak? Przecież autorka nie ma wiedzy z zakresu nauki czytania -
        gdyby miała to pewnie nie pytałaby się na forum. I nie każdy, kto
        coś umie, nadaje się na nauczyciela.
    • madame_charmante to poważna sprawa ! 08.02.09, 12:37
      Skrzyżowana lateralizacja jest cechą charakterystyczną dyslektyków.
      Nie mowię, że twoje dziecko jest skazane na dysleksję, jednak to ,
      co opisujesz, bardzo mi do tego pasuje.
      Dobrze jest spraedzic, czy słuch fonematyczny jest w porządku.
      Pomoże ci w tym latwy test: zaslon usta reką i wypowiedz dlugi wyraz
      np. wracalibyśmy. Poproś dziwecko żeby po tobie go powtorzylo i
      przegłoskowało. Jeśli nie potrafi, to moze byc problem.
      I pamiętaj : jeśli nadal będą się utrzymywać klopoty, także w 1
      klasie - nie czekaj na opinię nauczycielki i idź sama z dzieckiem do
      poradni. Po pierwsze dostaniesz opinię ze wsdkazowkami do pracy z
      dzieckiem dla nauczycielki (b.ważna rzecz), po drugie - sama
      skorzystasz z porad, zwlaszcza pedagoga.
      • bruna6 Re: to poważna sprawa ! 08.02.09, 14:17
        Moj syn nie czyta, chociaz skonczyl w tym roku 7 lat, tzn. nie czyta
        jeszcze ksiazek, bo literki zna i pisze pojedyncze slowa ze
        zrozumieniem. Troche sie martwilam, ale mieli w zerowce takie testy
        gotowosci szkolnej, no i wyszyly mu bardzo dobrze, umie sie skupic,
        rozumie polecenia. Uzyskal znacznie wiecej punktow niz czytajacy
        plynnie rowiesnicy. Duzo czasu spedza nad Lego, ksiazeczkami z
        zadaniami rozwijajacymi logiczne myslenie, lubi warcaby i...bierki.
        Ma wg pani skrzyzowana lateralizacje, twierdzila tez z cala
        stanowczoscia, ze jest leworeczny. Ja, matka, widzialam, ze od
        malenkosci faworyzowal prawa reke i raczylam sie z jej wiedza nie
        zgadzac. Nie trakutje dziecka jako przedluzenia siebie, nie
        potwierdzam przez niego, jaka to jestem dobra matka, jaki to mam
        potencjal intelektualny. Pozwalam mu rozwijac sie zgodnie z jego
        potrzebami. Jego czytajacy, ale bardzo roztargniony rowiesnik,
        kumpel z przedszkola, pragnie przez ambicje zasluzyc na milosc
        matki, moj nie ma takich potrzeb, bo nie musi na milosc zaslugiwac.
        • ma_thro_na Re: to poważna sprawa ! 08.02.09, 16:34
          bruna6 najmądrzejsza matka!!!!!!!!.
        • madame_charmante Re: to poważna sprawa ! 08.02.09, 16:57
          Skrzyżowana lateralizacja nie oznacza, że jest się leworęcznym.
          Oznacza tyle, ze nie jest zachowany uklad dominująca lewa pólkula
          mozgu, lewe oko i prawa ręka. Może np być dominująca prawa ręka i
          prawe oko. I to już zaburza proces czytania/pisania.
        • sylwia_76 do bruna6 09.02.09, 10:09
          do bruna6:
          Juz to wczesniej napisalam:

          Może byc to kwestia nadwrazliwosci sensorycznej. Juz sie kiedys z tym co opisujesz spotkalam: dziecko 9-letnie rozwoj matematyczny mialo na poziomie gimnazjalnym (chodzi o poziom myslenia, a nie rozwiazywanie zadań), a fatalnie czytalo. Okazalo sie, ze ma nadwrazliwosc miesni okolo oczu. I konieczna byla rehabilitacja.

          Na twoim miejscu poszlabym do terapeuty. Ja moge polecic z Warszawy.
          Koniecznie tego nie zbagatelizuj, bo im wczesniej takie rozpoznanie i dzialania tym lepiej i skuteczniej.
    • jurek.powiatowy Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 14:31
      Być może mamy do czynienia z tzw. dysleksją rozwojową. Czasem przyczyną może być
      poważniejsze uszkodzenie c.u.n.
      Czasem trudności w czytaniu mogą być spowodowane zaniedbaniem wychowawczym i
      brakiem stymulacji rozwoju.
    • julitta200 Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 16:30
      Nie ma co dramatyzować. Nauczy się. Ja nie umiałam czytać do maja w drugiej
      klasie szkoły podstawowej. Jak pani pytała czytać to zawsze od drugiego rzędu i
      zdążyłam nauczyć się na pamięć. Ale w końcu pani się zorientowała, że coś nie
      tak i wezwała moją matkę. Mama z ojcem siedli ze mną i z książką przez dosłownie
      kilka popołudni i w wakacje już przeczytałam Potop. Nie umiem powiedzieć
      dlaczego nie czytałam. Potem skończyłam politechnikę i studiowałam na 2
      uczelniach państwowych podyplomowo. dobrze będzie on ma dopiero 6 lat a ja
      miałam 9-smile)pozdrowienia
    • hens Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 16:58
      A powiedz mi dziewczyno.......ty w wieku 6 lat czytałaś ?
      I masz odpowiedz, na wszystko przyjdzie czas.
      • mezczyzna_roku Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 22:53
        ja - w wieku 4 lat. Nauczylem sie na Zyciu Warszawy, czytajac z
        babcia smile
        syn moich znajomych - konczy 8 lat w maju, jest w pierwszej klasie i
        w chwili obecnej nie umie czytac. Z trudem rozpoznaje litery. Lekcje
        odrabia po kilka godzin, bo napisanie 1 litery przeplata z
        15minutowym placzem, bieganiem po domu, jedzeniem albo jeczeniem ze
        boli go zab, palec, brzuch, noga itp. Ma lateralizacje skrzyzowana
        i nie budzi to specjalnej paniki w rodzicach. CHyba jest to kwestia
        ich odpornosci psychicznej. Zeby bylo smieszneij to matka jest
        pedagogiem szkolnym.
    • maxi_74 Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 17:14
      Mój też chodzi do zerówki i za miesiąc kończy 7 lat, literek zna
      tyle co poznali w przedszkolu a zagonić go do czytania sylab w domu
      to katorga, też się troszkę przejmowałam, bo wszystkie dzieci
      znajomych w tym wieku czytają lub jak starsze - czytały płynnie. Ale
      po rozmowie z wychowawczynią i po lekcji pokazowej się uspokoiłam za
      grupę 30-stu sześciolatków przeważnie czyta 2-3, więc jak
      przeliczyłam znajomych to znam wszystkie czytające 6-latli w
      mieście smile, troszkę mnie to pocieszyło, nie należy wierzyć we
      wszystko co inni piszą, każdy ma talent do czegoś innego, geniuszy
      jest ok 0,1% i z reguły nie ma im co zazdrościć.
      Myślę, że synek umie robić inne może ciekawsze rzeczy.
      życzę powodzenia i więcej optymizmu i wiary w synka.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 12:52
        > zagonić go do czytania sylab w domu
        > to katorga

        I nic dziwnego, bo nauka czytania wg sylab jest anachroniczna i
        anty-dydaktyczna. Powinno się uczyć czytać całe wyrazy. Sylabizowanie jest
        sztuczne i tylko utrudnia dzieciom czytanie w późniejszym etapie. Polscy
        specjaliści od nauczania początkowego odkryli to niedawno, a ja już we własnej
        zerówce wiedziałam, że sylabizowanie to bzdura. wink
        • nunik Re: 6-latek nie umie czytac 11.02.09, 19:05
          Nauka czytania sylabami to żadna bzdura.
          Moje dziecko dzięki metodzie Cieszyńskiej pięknie czyta sylabami.

          Znam dzieci 8 letnie czytające szczotka jako s-z-c-z-o-t-k-a
          Prawie 6 latka składa sobie wyrazy 3 -4 sylabowe bez problemu.

          Super elementarz wydało też wydawnictwo Wyspa


    • misiamama Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 17:31
      Witam
      mój ma 5 lat, zna większość liter, czyta troszeńkę (sylaby).
      Znacznie lepiej z liczeniem. Ale nie o tym, tylk oczy nalezy/warto
      uczyć czytać. Uważam, że tak. NIe na siłę, ale w formie zabawy
      warto. bardzo polecam książkę prof. Cieszyńskiej "Kocham uczyć
      czytać" w której jest kilka b madrych słów nt dlaczego warto (nie ma
      to nic wspólnego z ambicjami mam, zapewniamwink, i całą serię Kocham
      czytać, która uczy czytać sylabami (mój tez lepiej radzi sobie z
      sylabami, niż z głoskowaniem - wg cieszyńskiej głoskowanie jest
      nienaturalne i większość dzieci ma z tym problem). Polecam też
      klocki logo, loteryjki, rozsypanki i gry literowe, nie tylko
      Rocłowskiego. Nie martw się, lateralizacja skrzyżowana (w tym wieku
      to chyba jeszcze nieprzesądzone?) to żadna wada, tylko taka uroda
      (choć ma znaczenie w nauce czytania i pisania). pozdr.
    • gimnazjalistka94 Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 17:31
      To będzie autyzm.
      Mój młodszy brat miał to samo, Pół roku pózniej dowiedzielismy się
      że ma autyzm. Tak mi przykro.
    • agatazieba Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 17:38
      wiesz... to chyba nie jest norma. rozpoznawanie literek to norma.
      nauczyłam się czytać mając 8 lat. do końca gimnazjum miałam największy zasób
      słownictwa i czynnego i biernego w szkole - dobrej. tak mi się spodobało, że
      czytałam mnóstwo. moi rodzice też się martwili, że dzieci sąsiadów w podobnym
      wieku już czytają (ale rok różnicy dla dzieci, to chyba jednak nie był podobny
      wieksmile.
      mój młodszy brat nauczył się czytać wraz z pójściem do szkoły, kiedy rodzice
      dali mu moje kaczory do czytania (komiksy "kaczor donald"). sam. wcześniej znał
      literki.
      • phlora Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 17:48
        Ministerstwo Edukacji narodowej określiło tzw. podstawę programową, czyli zakres
        umiejętności ucznia w pierwszej klasie szkoły podstawowej.

        Sześciolatek, który w 2009 roku pójdzie do szkoły, ma w pierwszej klasie poznać
        cały alfabet, umieć pisać z pamięci,itd.
    • przeciwcialo Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 17:41
      Syn w styczniu skończył sześć lat, chodzi do xerówki. Zna litery,
      czyta sylaby, dzieli wyrazy na sylaby, głoskuje. Z mojego szkolnego
      elemantarza czyta proste wyrazy. Uczy sie w tempie taklim jak
      narzuca pani w przedszkolu. Na 25 osób w grupie tylko 2 czytaja w
      miarę płynnie. Reszta dzieci na podobnym poziomie jest.
      Ja czytałam jako pieciolatek, nauczyłam sie sama.
    • czajka-service Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 18:01
      cześć ,
      jestem leworęczny , mój syn 2,5 roku coraz bardziej staje sie
      leworęczny nasladując mnie - oboje z żoną nie martwimy sie tym
      zbytnio.
      Myślę, że nie ma się czym przejmować - a co do liter to z pewnością
      mu to przyjdzie widząc rówieśników czytających literki
      • yuraathor Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 18:37
        i co z tego ze nie umie czytac
        mój 10 latek obecnie, w wieku sześciu lat zdiagnozowany jako
        lateralizacyjnie skrzyzowany: lewe oko -prawa reka. obecnie czyta
        bardzo dobrze, pisze a raczej bazgrze ale umie przeczytac to co
        napisał, jest bardziej matematyczny niz humanistyczny.
        no i śmiga w kompie.
        dobre sa gry po angielsku z polskimi napisami.
        zmuszaja do czytania.
        pewnie sie narażę ale gry z napisem +16 są dla dziesi,ęciolatka OK
        no i pozwalam mu sie rozwijać wg własnego tempa, nie interesuje
        mnie : bo Maciek czy Patryk już umie
    • morekac Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 19:43
      A czy byl badany pod katem dysleksji?
      • e_r_i_n Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 19:57
        Sześciolatek? Badany pod kątem dysleksji?
    • morekac Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 20:19
      Ze starsza corka mialam podobny problem - tyle, ze znala wszystkie
      literki i za nic nie potrafila z nich zlozyc wyrazu. Cwiczylysmy z
      ksiazkami z duzymi literami - juz nie pamietam, co to bylo, w kazdym
      razie na kolejnych stronach bohaterkami byly kolejne literki
      (pozyczone z biblioteki dla dzieci). Czytac sie nauczyla, ale w 2
      klasie czytala gorzej niz mlodsza o 3 lata siostra (ta nauczyla sie
      czytac sama z komiksow...) - w trzeciej klasie okazalo sie, ze ma
      dysleksje i dysgrafie.
      podejrzewalam to juz wczesniej, ale nauczycielka w szkole oznajmila,
      ze nie odstaje od reszty klasy - wiec zostawilam sprawe wlasnemu
      biegowi. Dlatego nie sugeruj sie opinia nauczycielki (chyba ze
      powie, ze swietnie zna litery i w szkole super czyta) - tylko na
      wszelki wypadek idz do poradni psychologicznej. Byc moze 6 -latek
      niekoniecznie powinien umiec czytac, ale jesli zupelnie nie lapie
      liter, to moze byc cos nie tak.
      Nie sadze, zebys jakos tragicznie zaniedbala rozwoj wlasnego
      dziecka - wylapalas przeciez ewentualny problem. Ostatecznie ludzie
      ucza sie czytac w roznym wieku, bo roznie dojrzewaja ich mozgi. I
      nie przejmuj sie przeroznymi opiniami nawiedzonych mamus, ktore ucza
      czytac swe dzieci w lonie matki oraz od zlobka posylaja na jezyki
      wszelakie. Nie sadze, by tylko to decydowalo o sukcesach w doroslym
      zyciu...
      BTW: corka naprawde porzadnie nauczyla sie czytac na kursach
      szybkiego czytania - ale jak ma czytac glosno, to nadal duka... za
      to z cichym czytaniem nie ma zadnych problemow, a przy nauce to jest
      podstawa. Czyli po prostu metoda czytania z gloskowaniem jest nie
      dla niej. Ale najwiekszym problemem bylo przywrocenie jej wiary w
      siebie. Dlatego do dzisiaj pluje sobie w brode, ze nie poszlam z nia
      wczesniej do poradni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka