salem24
04.02.09, 19:54
W grudniu syn skonczyl 6 lat. Chodzi do zerówki (przedszkolnej).W
związku z wada wymowy był badaby również psychologicznie i osiągnął
b. dobre wyniki - rozwój intelektualny powyżej średniej. Mały chyba
dobrze liczy, odejmuje, dodaje do 20, rozpoznaje wszzystkie cyfry.
Natomiast ma jakąs awersje do liter. Nie poznaje żadnje poza "O"
i "B" (pierwsza litera jego imienia). Nauczycielka nie sygnalizuje
problemów. Syn jest leworęczny (lateryzacja skrzyżowana).
Czy powinnam sie niepokoić? czy sześciolatek powinien umiec czytać?
Przeczytałam kilka postów i widze, że czytające sześciolatki to
norma - niepokoje się tym bardziej.