jogo2
26.02.09, 10:26
Przeczytałam trochę wątków poniżej, m.in. co powinien umieć sześciolatek i
zastanawiam się, czy w zerówce (przedszkolnej) do której chodzi moje dziecko
nie przesadzają z materiałem. W poprzednim przedszkolu pani wychowawczyni
streściła mi program zerówki słowami: ma znać litery i umieć liczyć do 10.
W tym przedszkolu, dzieci piszą całe linijki liter, a nawet wyrazy typu: "od",
"do", a nawet "baba", a ja wciąż słyszę skargi na moje dziecko, że się nie
potrafi skoncentrować na napisaniu całej linijki jednej litery. Z tego powodu
wciąż słyszę narzekania na niego i dziecko się w ogóle czuje przez to gorsze.
Zastanawiam się, jak ten zakres, który oni realizują ma się do wymagań
programowych. Czy jest sens wpędzać dziecko w kompleksy, bo ktoś tam z jego
grupy umie przeczytać cały wierszyk.