Dodaj do ulubionych

Jesuz umarł za Ciebie...

09.03.09, 21:24
Jesuz umarł za Ciebie, a co Ty zrobisz dla niego ?

Takie hasło wisi w szkole podstawowej mojego dziecka ?

Osobiście uważam za lekko... nietrafione.

a co Wy na to ?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Jesuz umarł za Ciebie... 09.03.09, 22:03
      Że to skandal - o ile szkoła nie jest katolicka. O ile jest - nie
      widzę nic zlego.
      • aniask_mama Re: Jesuz umarł za Ciebie... 10.03.09, 09:08
        Myślę, że jest tam napisane: JeZuS....

        a, tak się poczepiałam...wink)

        Nie chciałabym, żeby takie hasło wisiało w szkole mojego syna
        (szkoła niekatolicka), mimo, że jestem wierząca...

    • bomba001 Re: Jesuz umarł za Ciebie... 10.03.09, 14:34
      chore...
      zaprotestujcie, nawet jak to szkola katolicka.
      • pieskuba Re: Jesuz umarł za Ciebie... 10.03.09, 14:56
        A jeśli katolicka, to czemu protestować?

        pies
        • bomba001 Re: Jesuz umarł za Ciebie... 10.03.09, 17:53
          bo to nie jest tekst dla dzieci. ta sama tresc mozna wyrazic w sposob bardziej
          pozytywny, nie tak drastyczny. w formie bardziej odpowiedniej dla dzieci.
          • verdana Re: Jesuz umarł za Ciebie... 10.03.09, 18:20
            Tekst NIE jest drastyczny. Ostatecznie katolickie dziecko, miniumum
            siedmioletnie, powinno znac takie elementarne podstawy religii, jak
            to, ze Jezus umarł za ludzi. Tyle, ze nie wszystkie dzieci sa
            chrzescijanami - i w tym problem, nie w drastycznosci.
            • bomba001 Re: Jesuz umarł za Ciebie... 10.03.09, 18:59
              jak dla mnie jest drastyczny. ja juz nie mowie o tym, ze nie wszystkie dzieci sa
              chrzescijanami (dokladnie katolikami). jak sadze, tekst wisi na czesci tablicy
              poswieconej religii, nie na wejsciu do szkoly???
              • titta Re: Jesuz umarł za Ciebie... 20.03.09, 23:21
                Drastyczny? A twoje dziecko ma dostep do komputera/talewizora?
            • bomba001 Re: Jesuz umarł za Ciebie... 10.03.09, 19:02
              pierwsza semantycznie odpowiednia odpowiedzia po wywolaniu u dziecka winy jest
              stwierdzenie: ja tez za niego umre...
          • titta Re: Jesuz umarł za Ciebie... 20.03.09, 23:20
            Ciekawe, dlaczego dla szkolnych dzieci miala by byc to zbyt
            drastyczna prawda? Pieciolatki sie ucza, ze Jezus zmarl ale
            zmartwychwstal (i zyje dzisiaj) i nic w tym drastycznego nie ma.
            Wystarczy dziecku (na jego poziomie wytlumaczyc o co chodzilo w
            smierci na krzyzu). Wypadalo by. W szczegolnosi jesli posyla sie je
            do szkoly katolickiej.
            Ze smiarcia i tak styka sie w bajkach i grach. I to w znacznie
            bardziej brutalnej wersji. (Swoja droga ciekawy przyklad hipokryzji).
    • inguszetia_2006 Re: Jesuz umarł za Ciebie... 10.03.09, 18:59
      Witam,
      Tekst nie jest drastyczny. Jest fundamentalny dla chrześcijan.
      Szkoda tylko, że znajduje się na ścianie w publicznej szkole.
      A publiczna szkoła jest,zdaje się, niezależna od kurii;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • sion2 Re: Jesuz umarł za Ciebie... 10.03.09, 20:03
        Jeżeli tekst - przypuszczam że plakat? - wisi w gablotce
        katechetycznej to uwazam ze moze tam wisiec. O tym że Jezus umarł za
        grzechy wszystkich ludzi dzieci sie dowiaduja od zerówki. Nie, nie -
        bez krwawych szczegółow. Po prostu - umarł za grzechy na krzyzu. Bo
        przyjecie tej prawdy to sprawa fundamentalna dla chrzescijan, nie
        tylko dla katolikow - dla wszystkich chrzescijan. I nie widze powodu
        dla ktorego mialoby sie o tym nie mowic na lekcjach religii czy nie
        prowokowac w ten sposob refleksji nad swoja wiara u dzieci 6-12-
        letnich.
        Jesli pytanie wisi na scianie szkoly, czy na korytarzu gdziekolwiek
        poza gablotka katechetyczną (ktora katecheci maja obowiazek
        prowadzic tak samo jak inni nauczyciele) to uwazam ze nie powinien
        bo nie wszystkie dzieci maja obowiazek wierzyc w Jezusa.

        NIe rozumiem protestow przeciwko mowieniu dzieciom o krzyzu Jezusa.
        Coż - zgorszeniem on byl od samego początku bo była to wówczas
        najbardziej poniżająca kara smierci w calym świecie cywilizowanym -
        umierac nago przybitym gwoździami do krzyza, umierało sie z powodu
        uduszenia tak na marginesie. Bo dzis dzieci jak obejrzą byle
        codzienny dziennik czy kreskówke to zobacza wiecej okrucienstwa niz
        widok Jezusa na krzyzu. czemu niby chrzescijanscy rodzice czesto
        chcą ukryc przed dzieckiem prawde o smierci Jezusa? oczywiscie nie
        piję tu do nikogo z tego wątku tylko tak sobie rozmyslam. Acha i
        oczywiscie że fakt smierci Jezusa za nas nie implikuje w zaden
        sposob że my mamy "odwdzięczac" Mu się za Jego smierc. Pytanie moim
        zdaniem implikuje refleksję czy w ogóle wiara stanowi dla mnie
        jakakolwiek wartośc, zbawienie wieczne - ile dla mnie znaczy?
        • zorba69 Re: Jesuz umarł za Ciebie... 10.03.09, 20:32
          Szkoła nie jest katolicka. Tekst wisi na tablicy w głównym holu.
          Sala katechetyczna jest spory kawałek od tego miejsca.

          Nie jest to plakat, tylko wycięte litery, ale to chyba znaczenia nie ma.

          Zastanawiam się czy nie poprosić, aby na przeciwnej ścianie zawisła tablica ze stwierdzeniem "Boga nie ma", byłaby to jakaś równowaga..

          A w sumie, to faktycznie, pierwszą odpowiedzią dziecka, które nie wymyśli jak ma się "zrewanżować" moze być, "...to ja też umrę dla niego..

          Ogólnie jestem zniesmaczony taką formą..
          • mama_kotula Re: Jesuz umarł za Ciebie... 10.03.09, 20:38
            Ale to wisi w ramach Wielkiego Postu tak?

            Ja bym się przeszła do szkoły w tej sprawie. Większą grupą rodziców.
            Nie wyskakiwać z powieszeniem tablicy "dla równowagi" tylko poprosić o powód i podstawy do celebrowania święta religijnego w taki sposób w placówce świeckiej.
            • zorba69 Re: Jesuz umarł za Ciebie... 10.03.09, 20:46

              > Ale to wisi w ramach Wielkiego Postu tak?

              Karkołomna próba smile. Pomysł mi się podoba.. nie stwierdzę jednak iż Jego śmierć
              miała coś wspólnego z postem.. wink

              Oczywiście nigdzie nie mam zamiaru chodzić. Jednakże byłem ciekaw, czy to moze
              ja jestem "skrzywiony", że mi się nie podoba taki zapis..
              • majenkir Re: Jesuz umarł za Ciebie... 27.03.09, 00:28
                zorba69 napisał:
                > Oczywiście nigdzie nie mam zamiaru chodzić.

                Hehe, jakie to typowe.
                Tylko potem nie dziwcie sie, ze czarni szarogesza na swoim
                folwarku - Polsce....
              • nangaparbat3 Zorba 01.04.09, 13:44
                a dlaczego nie masz zamiaru nigdzie chodzić?
                • asia_i_p Re: Zorba 02.04.09, 08:49
                  1. Boi się, że będą dokuczać dziecku.
                  2. Boi się, że rzeczywiście zdejmą i straci powód do oburzenia.
                  Mam nadzieję, że to pierwsze, chociaż twierdzę, że nie będą.
          • michal2708 Re: Jesuz umarł za Ciebie... 11.03.09, 10:04
            Drugi napis dla równowagi to świetny pomysł. I nie obraża niczyich
            uczuć jeżeli przyjmiemy, że ten wiszący również nikogo nie obraża.

            Na poważnie: należałoby porozmawiać z dyrekcją szkoły o tym napisie.
            Pierwsze skojarzenie o odwdzięczeniu się poprzez śmierć dla 8 czy 9
            latka jest oczywiste...
            • rycerzowa Re: Jesuz umarł za Ciebie... 11.03.09, 14:30
              Tu wcale nie chodzi o to,co kto ma prawo napisać na publicznym "płocie".

              Tu chodzi o treść przekazu - co z tego zrozumie dziecko, co do niego trafi, czy aby nie zrozumie opacznie.

              Dziecko do lat 10-11 nie umie myśleć abstrakcyjnie.
              Do dziecka mówi się konkretami, dziecko konkretnie myśli, konkretnie odpowiada. Nawet bardzo inteligentne, wrażliwe, dobre dziecko.

              Jak jest naturalna dziecięca, "konkretna" reakcja na tak postawione pytanie? "On umarł, ...a ty"?
              1. Też powinienem umrzeć. (Może mam się zabić?)
              2. Wcale nie chciałem, by ktokolwiek za mnie umierał.
              3. Jak to, przecież byłem grzeczny...
              4. Znowu ja, znowu zawiniłem, znowu coś strasznego zrobiłem, jestem do niczego...

              Czy o to chodziło pani katechetce? Wątpię.
              • condor Re: Jesuz umarł za Ciebie... 11.03.09, 14:58
                Księża i katecheci włażą z buciorami do świeckich szkół aby indoktrynować młode
                umysły. Robią to wyłącznie dla kasy i chwały swojego przedsiębiorstwa kosztem
                zdrowia psychicznego naszych dzieci. Czy w końcu ludzie przejrzą na oczy i
                powiedzą NIE, tym zboczonym, zdegenerowanym i zakłamanym oszustom ?
              • zoppino Re: Jesuz umarł za Ciebie... 11.03.09, 15:13
                rycerzowa napisała:

                > On umarł, ...a ty"?
                > 1. Też powinienem umrzeć. (Może mam się zabić?)
                > 2. Wcale nie chciałem, by ktokolwiek za mnie umierał.
                > 3. Jak to, przecież byłem grzeczny...
                > 4. Znowu ja, znowu zawiniłem, znowu coś strasznego zrobiłem,
                jestem do niczego.
                > ..
                >
                > Czy o to chodziło pani katechetce? Wątpię.

                Bez przesady, moim zdaniem dziecko, którego reakcja przebiegałaby wg
                tych punktów, już wcześniej kwalifikowałoby się do poradni
                psychologicznej (niska samoocena, skłonności do autodestrukcji,
                poczucie winy). Poza tym przecież dzieci nie czytają tego hasła w
                izolacji, tylko w kontekście tego, czego uczą się o Jezusie na
                religii, w kościele, w domu. Dziwne byłoby, gdyby tak to
                interpretowały, jak w Twoim p-cie 1.

                A`swoją drogą, gdyby naprawdę wszystkie hasła wiszące na szkolnych
                korytarzach miały taki wpływ na dzieci, świat wyglądałby inaczej wink
                • verdana Re: Jesuz umarł za Ciebie... 11.03.09, 15:18
                  Mam wrazenie, ze 11-to letnie, a może nawet siedmioletnie dziecko
                  tak interpretujace to zdanie jest zdecydowanie opóźnione w rozwoju.
                  Tak może rozumiec zdanie 5 latek. Mama tez czasem mowi "tatus
                  zarabia pieniądze dla ciebie, a ty mogbys..." - i dziecko raczej nie
                  sadzi, ze ma iść do biura posrednictwa pracy, tylko byc grzeczne,
                  nie halasowac czy coś w tym rodzaju. A jesli nie rozumie i źle
                  interpretuje - od tego sa przecież dorosli, zeby wytlumacz, o co
                  chodzi.
                  Niezaleznie od tego w szkole panstwowej nie ma prawa wisiec takie
                  zdanie.
                  • aluc Re: Jesuz umarł za Ciebie... 11.03.09, 16:56
                    no nie wiem, to "za Ciebie" jest jednak poważnie obciążające
                    poczuciem winy konkretnego czytacza, gdyby to brzmiało "za ludzi",
                    wtedy szłabym się zgodzić

                    natomiast zgadzam się, że szkoła publiczna to nie jest miejsce na
                    takie apele

                    dyrekcja, rada rodziców - właściwi adresaci

                    • aduerin Re: Jesuz umarł za Ciebie... 11.03.09, 22:32
                      jakim poczuciem winy? umarl ZA Ciebie, a nie przez ciebie. Chodzi o
                      to, zeby kazde dziecko poczulo, ze to wlasnie dla niego ow Jezus cos
                      zrobil. cos wielkiego, bo oddal zycie.
                      to tak trudno pojac jak mniemam doroslej osobie, droga aluc? bo
                      dzieci maja mniej problemow ze zrozumieniem tego hasla.
                      inna sprawa to fakt, ze taki plakat moze wisiec TYLKO w gablotce
                      religijnej!
                      • triss_merigold6 Halo! 12.03.09, 09:21
                        Na takie reksty jest miejsce w stosownym obiekcie zarządzanym przez
                        jakiś podmiot wyznaniowy - kościele, klasztorze etc.
                        W szkole nie poiwnny pojawiać się żadne teksty religijne,
                        ostatecznie jest neutralna światopoglądowo i utrzymywana z
                        cholernych podatków także niewierzących i niekatolików.
                        • rycerzowa Re: Halo! 12.03.09, 09:51
                          Ja bym była przeciwna takiemu tekstowi nawet w salce katechetycznej.

                          Dorosłych traktuje się znacznie łagodniej - w przedsionku kościoła jest plakat:
                          "Bóg cię kocha, umarł za ciebie". Bez żadnego "a ty?"
                          Bo to "a ty?" sugeruje czarną niewdzięczność.
                          "Rodzice ciężko pracują, by cię wychować i wykształcić, a ty?"
                          "Państwo finansuje oświatę, buduje szkoły, opłaca nauczycieli, a ty?"

                          Darujmy sobie owo "a ty?", nie tylko wobec małych dzieci.
                          Gdy ci małżonek powie: "Ja cię kocham i jestem ci wierny, a ty?", to jak się
                          poczujesz?
                          • triss_merigold6 Re: Halo! 12.03.09, 11:23
                            IMO jeśli ktoś posyła dziecko na katechezę to sma jest sobie winien,
                            że pozwala na pranie mózgu i straszenie dziecka. Nie rozumiem jak
                            rodzic może świadomie robić dziecku taką krzywdę.
                            • mama303 Re: Halo! 14.03.09, 19:39
                              triss_merigold6 napisała:

                              > IMO jeśli ktoś posyła dziecko na katechezę to sma jest sobie
                              winien,
                              > że pozwala na pranie mózgu i straszenie dziecka.

                              Bzdura, religię podobnie jak każdą inną lekcje można poprowadzić
                              dobrze lub źle. Napis w stylu "Jezus umarł za Ciebie a co Ty
                              zrobisz dla Niego..." jest zbyt agresywny nie tylko dla nastolatka.
                              Mnie sie bardzo nie podoba.
                              • ann_a30 Re: dziwny problem 15.03.09, 20:10
                                Moje dziecko chodzi do szkoły państwowej w UK, i choć akurat taki plakat nie
                                wisi, to treści chrześcijańskie są otwarcie przekazywane, nauczyciele czytają
                                Biblię, opowiadają biblijne opowieści. Co najwyżej można napisać pismo, by
                                dziecko nie uczestniczyło w tego typu zajęciach (i innych związanych z
                                chrześcijaństwem).
                                A kraj katolicki przecież nie jest.
                                Problem typowo polski...
                      • aluc Re: Jesuz umarł za Ciebie... 12.03.09, 10:57
                        na szczęście Jezus nie umarł za mnie, więc nie mam problemów z
                        poczuciem winy
                        mogę sobie jednak wyobrazić reakcję dziecka, które i tak głupieje od
                        edukacji religijnej serwowanej w szkole
                        • titta Re: Jesuz umarł za Ciebie... 20.03.09, 23:42
                          Tak gwoli scisosci: umarl takze za ciebie. Ty jednak to odrzucilas.
                          Twoje prawo. Jednak nie zmienia to jednak faktu.
                          Czy jak dostajesz prezent albo ktos cos innego robi dal ciebie, to
                          tez czujesz sie winna? Wdzieczna, zobligowana rozumiem, ale winna?
                          • majenkir Re: Jesuz umarł za Ciebie... 21.03.09, 21:03
                            titta napisała:
                            > Tak gwoli scisosci: umarl takze za ciebie. Ty jednak to
                            odrzucilas. Twoje prawo. Jednak nie zmienia to jednak faktu.

                            LOL! tongue_out
                          • aluc Re: Jesuz umarł za Ciebie... 26.03.09, 14:01
                            no widzisz, dir, z mojego punktu widzenia Jezus umarł w wyniku
                            skazania go na śmierć za działaność antypaństwową
                            a ponieważ nie byłam w jakikolwiek sposób związana z działalnością
                            antypaństwową w Judei w tamtym okresie, nie poczuwam się również do
                            żadnych związków ze śmiercią tego pana
                • nangaparbat3 Re: Jesuz umarł za Ciebie... 01.04.09, 13:48
                  Najwrażliwsze i najbardziej wierzące dzieci pomyślą tak, jak napisała Rycerzowa.
                  Wiekszość w ogóle nie przeczyta. reszta przeczyta i - używając eufemizmu -
                  wzruszy ramionami.
                  Jak nie patrzeć, nic dobrego napisa nie przyniesie.
              • titta Re: Jesuz umarł za Ciebie... 20.03.09, 23:29
                Nadinterpretacja i niepotrzebne obawy. Nawet male dzieci, z ktorymi
                sie rozmawia na ten temat, intuicyjnie rozumieja ze:
                -Czasem robia zle rzeczy i zle sie z tego powodu czuja.
                -Spokojnie przyjmuja tlumaczenie, ze Jezus umarl dlatego, ze je
                bardzo kocha i dlatego chce zyby kochaly Jego i innych.
                Ja rozumiem i zgadzam sie, ze swiecka szkola nie jest miejscem na
                takie chasla. Jednak moze dla chrzescijanina (rodzica, katechety)
                byc swietanym pretekstem do wytlumaczenia dziecku o co chodzi.
        • 0golone_jajka Re: Jesuz umarł za Ciebie... 21.03.09, 15:04
          Po prostu - umarł za grzechy na krzyzu. Bo
          > przyjecie tej prawdy to sprawa fundamentalna dla chrzescijan, nie
          > tylko dla katolikow - dla wszystkich chrzescijan. I nie widze powodu
          > dla ktorego mialoby sie o tym nie mowic na lekcjach religii czy nie
          > prowokowac w ten sposob refleksji nad swoja wiara u dzieci 6-12-
          > letnich.


          Ważne żeby o tym mówić nie jako o bezdyskusyjnym fakcie, ale o tym, że niektórzy w to wierzą. Bo NIE WIEMY czy Jezus umarł za czyjeś grzechy czy nie. Za to część ludzkości w to wierzy. Do czego ma prawo. Reszta tak nie wierzy, i to też trzeba powiedzieć dzieciakom.


          > umierało sie z powodu
          > uduszenia tak na marginesie

          Możesz podrzucić jakiś linka albo wyjaśnić? Ja sądziłem, że z wycieńczenia.

          > nie wszystkie dzieci maja obowiazek wierzyc w Jezusa.

          Dobrze mówisz!!
          • a.g.r.e.s.t Re: Jesuz umarł za Ciebie... 21.03.09, 15:56
            > Możesz podrzucić jakiś linka albo wyjaśnić? Ja sądziłem, że z
            wycieńczenia.
            >

            pl.wikipedia.org/wiki/Ukrzy%C5%BCowanie
            • 0golone_jajka Re: Jesuz umarł za Ciebie... 21.03.09, 20:32
              Dzięki, to interesujące
              W sumie dla chrześcijan to dobrze, że Jezusa nie utopili...
    • rycerzowa Re: Jesuz umarł za Ciebie... 14.03.09, 09:22
      triss_merigold6 napisała:

      Nie rozumiem jak
      > rodzic może świadomie robić dziecku taką krzywdę.

      W kwestii, co jest krzywdą dla dziecka - wychowanie religijne czy jego brak -
      delikatnie mówiąc, "zdania uczonych są podzielone".

      W kwestii, czy wymienione hasło jest "lekko nietrafione" zgadzam się z autorem
      wątku.
      1. Jest nieprawdziwe teologicznie - Chrystus umarł za wszystkich, bez targów.
      2. Może budzić niepotrzebny niepokój wrażliwego dziecka.
      3. Ogólna tablica informacyjna w publicznej szkole nie jest odpowiednim miejscem
      na takie hasła, ze względu na:
      a) neutralność światopoglądową szkoły publicznej,
      b) Drugie Przykazanie.

    • osa551 Re: Jesuz umarł za Ciebie... 18.03.09, 13:20
      Uważam, że takie hasło w holu publicznej, niekatolickiej szkoły to gruba
      przesada. Nadaje się do zgłoszenia do kuratorium - tyle tylko, że jak się
      dowiedzą - mogą sobie odbić na dziecku.
    • 0golone_jajka U mnie też coś takiego wisi 21.03.09, 15:10
      ale z hasłem Droga Krzyżowa i cośtam cośtam. Na wprost wejścia, nie sposób ominąc. Ale jakoś mnie to nie uraziło, choć przez myśl przemknęła mi refleksja, że to chyba nie jest zbyt dobre miejsce... Ale nie chciałem interweniowac, bo treść nie była drastyczna (ot reklama jakiejś imprezy - cyrk plakat może wywieścić, a Kościół nie?). Uznałem, że to nic takiego...ale bedę się uważniej przyglądał tego typu akcjom. Mam dziwne przeczucie, że gdyby inny niż jedynie słuszny Kościół chciał w holu powiesić swój plakat zapraszając na jakąś imprezę, to byłyby z tym trudności...
      • verdana Re: U mnie też coś takiego wisi 21.03.09, 19:35
        A mnie wpadło do glowy jeszcze coś innego - jak można wmawiac
        dzieciom niewierzacym lub dzieciom innych religii jedynie sluszna
        religijna prawdę?
        Mnie by to chyba w szkole dotknęło.
      • nangaparbat3 Re: U mnie też coś takiego wisi 01.04.09, 14:01
        Mniej mnie razi plakat niż zakładowa "wigilia" ze wspólnymi modlitwami.
    • ariana1 Re: Jesuz umarł za Ciebie... 25.03.09, 22:05
      A mnie szokuje podejście niektórych..... hm.... "katolików".
      Zaprotestować, iść na skargę do dyrekcji, powiesić obok inny plakat,
      zdjąć plakat, wmawianie jedynej słusznej drogi..... itp, itd. A
      nikogo z was nie dziwią krzyże wiszące w KAŻDEJ szkole, w każdym
      urzędzie, nawet w cyrku na Wiejskiej?? One nie obrażają uczuć małych
      buddystów albo ateistów? Podobno jesteśmy jeszcze świeckim krajem
      póki co, a nie katolickim.
      BTW do podstawówki chodzą również dzieci starsze niż 7 letnie, więc
      przekaz może być dla nich czytelny.
      • klaramama Re: Jesuz umarł za Ciebie... 26.03.09, 13:50
        poprę osoby które twierdzą że nie powinien taki napis wisieć w wejściu gdzie
        mnóstwo 7 i więcej latków. i to nie ze względu ze obraża tylko na plastyczny
        umysł dziecka. moment smutku i co? to troszkę może nakierować na samobójcze
        myśli. i zadziać sie to może niezależnie świadomie czy nieświadomie. mam
        nadzieję że nie urażam teraz uczuć jakiś osób. w razie czego nie jest moim celem
        nikogo urazić.
        • ksibi Re: Jesuz umarł za Ciebie... 01.04.09, 12:08
          Może sobie wisieć ,przy sali katechetycznej o ile taka jest.
          Kontrowersyjne jest wieszanie takich haseł w progu szkoły nie katlickiej,ze
          względu na dzieci z rodzin ateistycznych,muzułmańskich itd.
          Mój syn ostatnio wrócił z religii z wiedzą że bombardowanie kościołów jest
          grzechem śmiertelnym,wytłumaczyłam że dotyczy to też np.meczetów czy synagog jak
          i zwykłych domów.Z tym ostatnim miał problem bo to jednak mniejszy grzech niż
          zniszczenie św. miejsca,najchętniej wysłałabym go z powrotem do katechetki ale
          czy to by miało sens??
      • asia_i_p Re: Jesuz umarł za Ciebie... 02.04.09, 08:56
        Nie, krzyże w miejscach publicznych mnie nie irytują. I bardzo by
        mnie cieszyło, gdyby obok wisiały symbole innych religii i
        ewentualnie np. portret Giordano Bruno jako symbol ateistów. Jestem
        raczej za dawaniem pola do wypowiedzi mniejszościom niż za tym, żeby
        kazać zamknąć się wszystkim.
        Czyli wolę, jak np. w Cliffordzi cześć obchodzi Boże Narodzenie,
        część Hannukah niż gdyby w ramach politycznej poprawności wszyscy
        mieli tylko jeździć na nartach.
        Wolę pełny bogaty wielowymiarowy świat, nawet jeśli to trudniej
        ogarnąć i bardziej trzeba uważać, niż sterylny produkt ostrożności.
        • asia_i_p Re: Jesuz umarł za Ciebie... 02.04.09, 09:02
          Choć rzeczywiście akurat szkoła powinna być miejscem, gdzie bardzo
          się uważa z takimi manifestacjami, bo dzieci są tam wyjątkowo
          podatne - niezależnie od tego, co twierdzą, bardzo ufają temu, co
          mówią nauczyciele. I dlatego akurat oni powinni swoje poglądy
          religijne i polityczne trzymać na wodzy.
          Dlatego, chociaż zapytana przez ucznia oczywiście powiedziałabym, że
          wierzę (spotykam się zresztą z niektórymi uczniami w kościele),
          krzyża na ścianie klasy nie mam i nie planuję.
    • asia_i_p Re: Jesuz umarł za Ciebie... 02.04.09, 09:06
      A swoją drogą, my tutaj się przejmujemy i ustalamy zakres swobody w
      tym, co się wiesza w szkole, a oni tego i tak nie czytają. wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka