bsl 01.04.09, 12:28 wiem nudna jestem, ale jakie miacie wymagania względem szkoły ? czy isteniej jakas ogromna róznica miedzy stolikiem dla pierwszoklasisty 7letniego a 6 letniego ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
figrut Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 13:26 Wiesz jak wygląda POLSKIE przedszkole i POLSKA szkoła ? Jeśli nie wiesz, ciężko będzie Tobie zrozumieć. Mój starszy syn chodzi do zerówki w przedszkolu. Są oczywiście stoliki i krzesełka przy których się uczą, jest i nauka na dywanie, jest też nauka poprzez zabawę. Szkoła to stoliki, krzesła i ileś tam godzin w takiej samej pozycji z małymi przerwami na wyjście na korytarz lub boisko szkolne. Odpowiedz Link Zgłoś
carrymoon Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 13:29 Figrut moja córka chodzi do zerówki w szkole >Są > oczywiście stoliki i krzesełka przy których się uczą, jest i nauka na dywanie, > jest też nauka poprzez zabawę. skopiowałam od Ciebie ponieważ dokładnie to samo moge napisać o szkolnej zerówce. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 15:27 Sala zerówki w szkole wygląda dokładnie jak sala w przedszkolu. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 02.04.09, 09:57 W której szkole? Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 02.04.09, 15:01 W mojej rejonówce i trzech immych na sasiednich osiedlach. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 18:40 U nas tak wyglądała za czasów, kiedy zerówka w szkole była zerówką, a nie klasą. Teraz jest projekt przystosowania większej ilości pomieszczeń w szkole dla dzieci które mają iść według nowego projektu, czyli rok wcześniej zerówka, pierwsza klasa. Dla 6 letnich pierwszoklasistów (czyli dziś nazywanych zerówkowiczami) przewidziane są stoliki i krzesła, nic ponad to w budynku szkoły, czyli tak samo, jak dla 3-4-6 klasistów. Do tego nie przewiduje się żadnego ogródka zabaw, a wspólne boisko z starszymi rocznikami. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 13:35 Mój starszy syn chodzi do zerówki w przedszkolu. Są > oczywiście stoliki i krzesełka przy których się uczą, jest i nauka na dywanie, jest też nauka poprzez zabawę Identycznie wygląda zerówka w szkole, gdzie będą chodzić moje dzieci (żeby nie było - byłam, widziałam zajęcia). Co więcej, tak samo wygląda również pierwsza klasa w tej szkole Na dworze spędzają pół dnia, na dworze odbywają się również niektóre zajęcia dydaktyczne (np. plastyczne). Odpowiedz Link Zgłoś
bsl a dlaczego mam nie wiedziec jak wyglądaja polskie 01.04.09, 13:52 szkoły i przedszkola ? ja sie z choinki nei urwalam ja chodziłam do polskiej zerówki w szkole , moje dzieci chodziły do polskiej zerówki ( tyle ze w przedszkolu bo w szkołach juz nie było ) Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 13:55 bsl chodziłaś do szkoly?? I jak wyglądała?? Co ma mieć innego? Pójdę i będę mierzyć wysokość ławek? krzesełek?? ma byc czysto i bezpiecznie, a tego sie nie sprawdzi w "dniach otwartych". Gdyby słowa były mostem bałabym się po nim chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
bsl Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 13:57 pytanie moje jest związane z wieloma wypowiedziami dziewczyn , ze szkoła nei jest przygotowana na przyjęcie 6latków wiec pytam czemu ? Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 13:57 jeszcze raz poczytam o dywanikach i kolorowych obrazkach, to wyjdę z siebie Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: :)) n/t 01.04.09, 14:01 Nie wim - poslalam szesciolatka pare lat temu do zwyklej szkoly, zwyklych ławek, zwykłej tablicy i zwyklych toalet. Przezył. W domu tez posiadalam zwykłej wielkoscikrzesła, stoły oraz toalety. Obrazków i zabawek nie bylo, z czego moje dziecko było zadowolone, bo cieszylo się, ze to powazna szkola, a nie przedszkole . Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: :)) n/t 01.04.09, 14:06 Ilu rodziców sprawdziło czy dziecko faktycznie nadaje się do szkoły bo też raczej widzę że wiele osób koncertuje się tylko na przygotowaniu samej placówki? Odpowiedz Link Zgłoś
fugitive Re: :)) n/t 01.04.09, 15:02 verdana napisała: > Nie wim - poslalam szesciolatka pare lat temu do zwyklej szkoly, > zwyklych ławek, zwykłej tablicy i zwyklych toalet. Przezył. Odnoszę wrażenie, że zwolennicy tej reformy maja takie właśnie wymagania wobec szkoły, wystarczy żeby dziecko przeżyło. Mnie nie wystarczy. Pewnie jak pośle to przeżyje, ale mnie marzy się szkoła lepsza i bezpieczniejsza dla naszych dzieci. IMHo Polska szkoła nie jest dobrym miejscem ani dla 6 latka ani dla 7 latka ani 8 latka, To poprostu w przygniatającej większości nie jest dobre miejsce. I reforma edukacji powinna się skupiać na tym żeby zrobić szkołe miejscem bezpieczniejszym i lepszym a nie żeby wysyłac to tego miejsca jeszcze młodszych. > W domu tez posiadalam zwykłej wielkoscikrzesła, stoły oraz toalety. > Obrazków i zabawek nie bylo, z czego moje dziecko było zadowolone, > bo cieszylo się, ze to powazna szkola, a nie przedszkole . Rozumiem, że w domu jesli Twoje dziecko było zbyt niskie żeby skorzystać z toalety to mu w tym pomogłaś albo dałaś mu ułatwienia typu podnóżek. Jeśli stól był dla dziecka za wyskoi to pomogłas mu przynieść gorącą zupę. W szkole tego luksusu nie ma.Ale oczywiście dziecko przeżyje bo jak by miało nie przeżyć. Nawet charakter mu się w trudnych warunkach wyrobi. Nie od dziś wiadomo, że na ogół ludzie którzy żyli w ciężkich warunkach są bardziej wartościowi od tych co maja luksusy "pod nos". No to po co polepszać im te warunki. Polska szkoła- szkołą życia a teraz wytłumaczcie mi zwolennicy reformy bo nie rozumiem, gdzie tu zysk 6 latków jeśli do tej pory uczyły się tego samego w przedszkolu czyli w lepszych warunkach, a teraz będa w szkole gorszych warunkach. Wszak program obecnej zerówki i przyszłej I klasy jest taki sam. To czemu mówimy , że do tej pory 6 letnie dzieci się nie uczyły, uczyły sie uczyły, teraz dodatkowo będa uczyć się życia na przerwach w rozwrzeszczanej szkole w konfrontacji ze swoimi 12 letnimi lub nawet 15 letnimi kolegami (wiele szkół jest połączonych z gimnazjum). No ale jakos to przezyją, a jak widać niektórym rodzicom to wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Przesadzasz Fugitive 01.04.09, 15:13 rozumiem, ze każdy chce dla dziecka jak najlepiej. Ale ja jak szłam do szkoły to tradycyjny tornister sięgał mi do kolan. Jak już tu pisałam jako dorosła mierze póltora metra. Fartuch z pierwszej klasy był dobry dla mojej córki jak była w maluchach. Serio. I..robiłam siku w szkolnej toalecie, siedziałam w ławkach (w klasach 1 - 3 sa niskie ławki, były takie nawet wtedy jak ja chodziłam do zerówki i pierwszej klasy), chodziłam na stołowkę. W windzie by dojechac do domu (mieszkałam na 8 pietrze) stawałam na tornistrze, siegałam do pietra 4 i od czwartego wbiegałam na ósme. Przesadzasz moim zdaniem. Reforma edukacji nie na kibelkach i ławkach powinna sie skupic a na tym czego i jak uczy sie nasze dzieci. Mam wrazenie, ze reforme w szkołach rodzice sprowadzili do wykładziny na podłodze. Odpowiedz Link Zgłoś
fugitive Re: Przesadzasz Fugitive 01.04.09, 15:21 Wiesz moja babcia to do szkoły chodziła codziennie po 10 kilometrów i za jej czasów panie biły dzieci po łapach linijkami. I jakoś przeżyła, no to co się czepiać przecież napisałam że dla mnie reforma edukacji powinna iść w kierunku zmiany szkoły jako takiej i akurat tez uważam, że ławki nie są tu najważniejsze Wiesz dla mnie znamienne jest to "przesadzasz" przez cały okres edukacji kiedy postuluje jakieś zmiany to słyszę "przesadzasz za naszych czasów itd" a za czasów naszych prapradziadków wiekszośc społeczeństwa żyła w lepiankach , to my tez powinniśmy? Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: Przesadzasz Fugitive 01.04.09, 15:23 Poza kibelkami, ławkami i stołowka nic innego nie napisałaś. Oczywiscie, ze trzeba sie rozwijac. Ale do diaska chcesz mi wmówic, ze szesciolatek ma problemy w kibelku i dlatego szkoły są samo zuo a przedszkole cacy? Ze to jest tego miernik? No to rzeczywiscie ja sie nie dziwie ze osiagnieciem dla niektórych matek jest jak dziecie lat prawie 6 zawiaze sobie buty, tudziez kupe samo zrobi i tyłek sobiepodetrze. To juz wole samodzielnosc naszych matek i naszego pokolenia Odpowiedz Link Zgłoś
fugitive :) 01.04.09, 15:32 owszem napisałam o bezpieczeństwie szkoły i przedszkola, są one diametralnie różne. A po za tym jakos nikt nie chce się odnieśc do mojego pytania w jaki sposób zyskają 6 latki , które będą się uczyć tego samego tyle, że w szkole. Może uważasz, że warunki w szkole są równie dobre jak w przeszkolu, a opieka na świetlicy równie rozwijająca? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: :) 01.04.09, 15:38 CytatMoże uważasz, że warunki w szkole są > równie dobre jak w przeszkolu, a opieka na świetlicy równie > rozwijająca? W szkole, którą wybrałam dla dzieci owszem. Po zajęciach dydaktycznych są zajęcia dodatkowe na modłę przedszkolną . Po czym bus o 16.00 przywozi młodzież do domu. Od 6 do 10 roku życia regularnie korzystałam ze świetlicy i bardzo to lubiłam. Bo w świetlicy dla chętnych była masa fajnych zajęć: rytmika, teatrzyki, czytanie bajek, wychodzenie na dwór i granie w gumę/skakankę. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: :) 01.04.09, 15:44 mama_kotula napisała: > W szkole, którą wybrałam dla dzieci owszem. Po zajęciach dydaktycznych są zajęc > ia dodatkowe na modłę przedszkolną . Po czym bus o 16.00 przywozi młodzież d > o domu. Jeśli szkoła do której będzie uczęszczało moje dziecko nie ma takich propozycji dla świetliczan,to mogę ją uznać za nieprzygotowaną? Odpowiedz Link Zgłoś
fugitive Re: :) 01.04.09, 15:45 a w szkole, którą ja wybrałam jest 9 dzieci w klasie i zajęcia zawsze od 8 rano, bus dowozi dzieci na basen itd tyle, że ja zdaje sobie sprawę że szkoła którą ja wybrałam i za nią zapłacę daleko odbiega od standardów krakowskich i nie każdego stać na tego typu szkołę, więc nie wysuwam takich argumentów Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: :) 01.04.09, 21:43 mama_kotula napisała: > CytatMoże uważasz, że warunki w szkole są > > równie dobre jak w przeszkolu, a opieka na świetlicy równie > > rozwijająca? > > W szkole, którą wybrałam dla dzieci owszem. Po zajęciach dydaktycznych są zajęc > ia dodatkowe na modłę przedszkolną . Po czym bus o 16.00 przywozi młodzież d > o domu. > Nie każdego stać na prywatną szkołę!!! > Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_w24 Re: :) 01.04.09, 21:47 > Nie każdego stać na prywatną szkołę!!! wystarczy trochę dobrych chęci a i w państwowej szkole można zorganizować dzieciom ciekawe zajęcia niewielkim kosztem Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: :) 01.04.09, 22:01 justyna_w24 napisała: > > Nie każdego stać na prywatną szkołę!!! > > > wystarczy trochę dobrych chęci a i w państwowej szkole można > zorganizować dzieciom ciekawe zajęcia niewielkim kosztem > OWSZEM - ale nie koniecznie dla 6 letnich dzieci, poza tym nie zawsze wystarcza dobra wola rodziców potrzebna jest tez dobra wola dyrekcji takiej szkoły a uwiez mi nie zawsze jest to możliwe. Większość 6 latków nawet jak intelektualnie jest na poziomie 7 latka to emocjonalnie nie jest przygotowana do funkcjonowania w realiach szkoły. Ten rok daje im czas aby "dojrzeć" Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: :) 02.04.09, 10:07 > W szkole, którą wybrałam dla dzieci owszem. Po zajęciach dydaktycznych są zajęc > ia dodatkowe na modłę przedszkolną . Po czym bus o 16.00 przywozi młodzież d > o domu Ech, szczęściara Też chciałabym mieć w przyszłości taką szkołę dla mojej córki. Ale chciałabym mieć też wybór i w razie czego posłać dłużej do przedszkola. > Od 6 do 10 roku życia regularnie korzystałam ze świetlicy i bardzo to lubiłam. Ja się regularnie "urywałam" ze świetlicy Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: :) 01.04.09, 15:47 nie wiem. Nie chodziłam do przedszkola, ale moja córka i owszem. Szczerze? Ani ja byłam przez to madrzejsza niz ona w moim wieku ani ona. Ja swoja szkołe i swietlice wspominam z rozrzewnieniem. Moja córka która miała niecałe 7 lat jak poszła do szkoły równiez nie narzekała na swietlice. ba, nawet ją lubiła. Odpowiedz Link Zgłoś
fugitive Re: :) 01.04.09, 15:57 to w takim razie myślę, że gdyby udało Ci się coś więcej na ten temat dowiedzieć ( coś więcej niż "ja uwielbiałam świetlicę") to być może zmieniłabyś zdanie na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: :) 01.04.09, 16:06 No własnie nie wiem co by mnie tak miało w szkole przerazic? Zapytam sie dzis córki, moza ona w szkole jakies traumy czy niedogodnosci miała jak po przedszkolu do szkoły trafiła i ja do tej pory nic nie wiem Ja NIE WIDZIAŁAM wielkiej róznicy miedzy moja szkolna zerówka i zerówka mego dziecka w przedszkolu. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: :) 01.04.09, 16:31 fugitive napisała: > Może uważasz, że warunki w szkole są równie dobre jak w > przeszkolu, a opieka na świetlicy równie rozwijająca? Tak, porownujac - poza technicznymi roznicami przedszkole i szkola niewiele sie roznia. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: :)) n/t 01.04.09, 15:19 CytatRozumiem, że w domu jesli Twoje dziecko było zbyt niskie żeby skorzystać z toalety to mu w tym pomogłaś albo dałaś mu ułatwienia typu podnóżek. Zlituj się. Przeciętny 6-latek bezproblemowo korzysta z normalnego kibla bez podnóżków sróżków. Nie wierzę, że każda matka w domu ma podnóżek do kibla dla dziecka starszego niż lat 4. Co innego przedszkole, gdzie dzieci dopiero w sumie uczą się opanowywać korzystanie z urzadzeń sanitarnych. Nie strzelajmy z armaty do wróbli, akurat wielkość muszli sedesowej byłaby dla mnie jednym z ostatnich argumentów branych pod uwagę przy wyborze zerówka w przedszkolu czy szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
fugitive Re: :)) n/t 01.04.09, 15:41 nie bardzo rozumiem co ma do samodzielności fakt, że dziecko jest za niskie do korzystania z konkretnego kibelka, jesli jest za niskie to na niego nie wejdzie, a już na pewno nie będzie w stanie skorzystać w sposób higieniczny tzn nie siadając na nim. No chyba, że wejdzie na tornister jak wcześniej opisywała forumka , i jakoś przezyje Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Fugitive 01.04.09, 15:43 moja córka lat 4,5 ma 100cm wzrostu. Teoretycznie jest za niska do korzystania z kibla. Praktycznie sama się w nim obsługuje. Nie wierzę, że w pierwszych klasach podstawówki korzystałaś z kibelka w "sposób higieniczny" Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Fugitive 02.04.09, 10:09 > Nie wierzę, że w pierwszych klasach podstawówki korzystałaś z kibelka w "sposób > higieniczny" W ogóle nie korzystałam... Przytrzymywałam i sikałam w domu dopiero. Bo u nas kible były śmierdzące, zaszczane i często bez drzwi. Z zimną woda do mycia łap. Odpowiedz Link Zgłoś
bsl Re: :)) n/t 01.04.09, 15:44 zawsze mozesz dac dziecku nocnik z tego co piszesz dzieci do lat 9 powinny zostawac w przedszkolu Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: :)) n/t 01.04.09, 15:50 Mi wyszło, ze conajmniej do lat 14 - tu w szkole takie dzieci sa bez opieki, ochrony, nikt pupy nie wytrze i od razu w kibelku złapie się "syfa" PS. Moje dziecie w przedszkolu samo chodziło na kibelek...daje sobie głowe uciac ze załatwiała sie "niehigienicznie" Odpowiedz Link Zgłoś
fugitive Re: :)) n/t 01.04.09, 15:53 to.ja.kas napisała: > > > PS. Moje dziecie w przedszkolu samo chodziło na kibelek...daje sobie > głowe uciac ze załatwiała sie "niehigienicznie" a ja daje sobie głowę uciąć, że przeciętne polskie przedszkole jest o niebo czystsze od polskiej szkoły, a i tak dzieciaki łapią owsiki itp, ale niektórym to nie przeszkadza, przeżyje sie i to Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: :)) n/t 01.04.09, 15:58 w szkole owsiki są rzadsze... Szkoła mojego dziecka była czysta. A to zwykła rejonówka była. KIbelki sprzatane, klasy myte. Nie wiem gdzie mieszkasz ze obraz szkoły masz jak menelskiej chałupy? Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: :)) n/t 01.04.09, 16:07 to wspólczuje szkół w takim złym stanie. Ja mieszkałam z córka w Olsztynie, potem w Wawie, sama tez chodziłam do olsztynskich podstawówek i nie spotkałam zadnej która uragiwałaby zasadom higieny i bezpieczenstwa. Ba, uwazam, ze "moloch" na Wincentego w Wawie jest bardzo dobra szkoła Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: :)) n/t 01.04.09, 19:38 Mj trzyi pól latek swietnie sobie radzi z sikaniem, pupy nie wytrze to fakt ale zanim pójkdzie do szkoły to opanuje te czynnośc. Odpowiedz Link Zgłoś
fugitive Re: :)) n/t 01.04.09, 15:50 tak jak napisałam wyżej uważam że przeciętna polska szkoła nie jest dobrym miejscem dla nikogo, i to bynajmniej nie ze względu na kibelki (no 9 latek to już na pewno potrafi higienicznie skorzystać z kibla 6 latek nie koniecznie) ale z wielu innych powodów. I dlatego zamist dokładać do niej młodsze dzieci, pieniądze powinno się przeznaczyć na podwyższenie standardów szkoły dla dzieci się tam ucząych. Swoją droga interesujące że wszystkie moje oponentki chetnie skupiają się na sprawie kibelka natomiast omijają jakoś pytanie o korzyści reformy dla 6 latków, które beda się uczyć tego samego jedynie w gorszych warunkach Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: :)) n/t 01.04.09, 15:55 Alez to jest proste jak drut. Nie ma miejsc w przedszkolach dla trzylatków i w ten sposób panstwo chce zwiekszyc dostepnosc do przedszkoli. Nie ma korzysci ale nie ma tez wg mnie jakiejs katastrofy z powodu przeniesienia zerówek do szkół. jak piszesz o podwyzszeniu standardów to co masz na mysli ? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: :)) n/t 01.04.09, 15:58 to.ja.kas napisała: > Nie ma miejsc w przedszkolach dla trzylatków i w ten sposób panstwo > chce zwiekszyc dostepnosc do przedszkoli. Natomiast szkoły są z gumy Odpowiedz Link Zgłoś
fugitive Re: :)) n/t 01.04.09, 16:03 ja pytam o korzyści dla 6 latków, a takch jak przyznałaś nie ma. Widzisz dla mnie to za mało że "nie ma jakiejś katastrofy" jesli robimy reformę to powinna ona dać coś więcej. Może na początek kasę na reformę przznaczyć na wybudowanie nowych przedszkoli. Co mam na myśli jeśli chodzi o podniesienie standardów szkół? Hmm tu mie zaskoczyłaś No to może na początek: nauka wyłącznie na jedną zmianę, klasy maksymalnie 20 osobowe, takie zorganizowanie szkół, żeby najmłodsze dzieci nie spotykały się na przerwach z najstarszymi, nauka wf wyłącznie w miejscach do tego przystosowanych ( a nie na przykład na korytarzu) szafki dla uczniów w każdej szkole, interesujące zajęcia na świetlicy, wyposażenie klas .. uprzedzając moje rozmówczynie ja wiem, że w waszych szkołach to od dawna wszystko jest, ale w pozostałych szkołach w Polsce to raczej rzadkość Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: :)) n/t 01.04.09, 16:12 Patrzac na to jakie masz wymagania wobec szkól to poslij dziecie dopiero do liceum Szkoły zazwyczaj sa jednozmianowe (moje dziecie akurat zawsze na to narzekało, wolała miec do szkoły na 10 ), starsi koledzy nie sprawiali jakis problemów jak trafili sie na korytarzu ale w wielu szkołach młodsze roczniki ucza sie na wydzielonych ostatnich pietrach, co to znaczy interesujace zajecia? czy te same co w przedszkolu czyli np. ogladanie bajek na wideo? (takie mam odswiadczenia z przedszkola córki ) Wyposazenie klas w co konkretnie????? Szafki dla uczniów - jestem ZA. Nie tylko dla pierwszaków ale w kazdej szkole. Te torby sa nieznosnie ciezkie Ile przedszkoli ma sale gimanstyczne???? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: :)) n/t 01.04.09, 16:16 Sala gimnastyczna nie jest gwarantem,ze dzieci,zwłaszcza z najmłodszych klas mają tam zajęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: :)) n/t 01.04.09, 16:21 ja si epytałam ile przedszkoli ma sale gimanstyczną? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: :)) n/t 01.04.09, 16:31 Przedszkole mojego syna ma oddzielna salę na zajęcia sportowe. W szkole do której będzie chodził klasy I-III salę gimnastyczna oglądają na akademiach. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: :)) n/t 02.04.09, 08:27 Pomoc w toalecie szesciolatkowi??? Podsadzanie na krzesło szesciolatka? No , daj spokój. Szesciolatek świetnie potrafi korzystać z urzadzeń normalnej wielkosci. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 14:33 aluc napisała: > jeszcze raz poczytam o dywanikach i kolorowych obrazkach, to wyjdę z siebie Cicho, Aluc, nie znasz się. Dywanik to podstawa. Bez dywanika zerówka nie ma prawa bytu, bo to nie zerówka, tylko o zgrozo, SZKOŁA, czyli strefa bezdywanikowa. Czyli strefa ZUAAAA. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_misi Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 14:40 Szkoła do której pójdzie moje dziecko wydziela oddzielne (ostatnie) piętro dla klas pierwszych, na które nie mają wstępu starsze roczniki. Dzieci będą miały zajęcia w klasach z typowymi ławkami (takimi samymi jak miały do tej pory 7 latki bo chyba aż tak dużych różnic we wzroście nie ma) ale także są przygotowywane sale z wykładziną. Szkoła zakupuje specjalne szafeczki, w których dzieci będą trzymały książki i strój na wf. Prace domowe mają być odrabiane w szkole a dziecko do domu nosi książki tylko gdy ma zaległości albo nie nadarza. Tak wygląda szkoła mojej 6 latki I dla mnie to jest ok. Niczego więcej nie wymagam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_misi aaaa 01.04.09, 14:44 i w szkole mojego dziecka są kolorowe obrazki na ścianach ) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: aaaa 01.04.09, 14:48 mama_misi napisała: > i w szkole mojego dziecka są kolorowe obrazki na ścianach ) Na litość, w każdej szkole są. 20 lat temu też były. Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: aaaa 01.04.09, 15:15 to prawda. Były. Pamietam jaka byłam dumna jak Pani powiesiła w szkolnej galerii moj obrazek zatytułowany "jesień"...nigdy potem nie udało mi sie tego ponownie osiągnąć Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: aaaa 01.04.09, 15:21 No więc były wystawki prac plastycznych, kąciki przyrody, były tablice z tzw. "gazetką" itp. A czytając posty niektórych matek odnoszę wrażenie, że one uczyły się w gołych 4 ścianach, po ciemku, w dodatku przykute łańcuchem do ławek. Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: aaaa 01.04.09, 15:28 u mnie w szkole były jeszcze wielkie akwaria (zapuszczone jak diabli ale je uwielbialismy ) i swinka morska i chomik. Pare lat temu (z jakies 10 lat temu) moje dziecie miało lat 7. Pani w szkole poprosiła o pomoc rodziców i dziadków przy pomalowaniu klasy i mebelków, załatwiła wykładzine i takie tam. Rodzice wczesniej przez pół roku narzekali, ze dzieci ucza sie w szaro - burych salach. Na umówiony dzien przyszło dwoje dziadków w tym dziadek mojej córki . Wiele można zrobić samemu jak sie tylko chce. Sala w klasie mojej córki która słuzyła im przez trzy lata była podziwiana przez wszystkich i wzbudzała zazdrosc. Czasem wystarczy chciec... ale wiem, to nie nasza rodziców rola Odpowiedz Link Zgłoś
mama_misi Re: aaaa 01.04.09, 18:39 Nie bardzo wiem o co Ci chodzi? Było pytanie jak powinna wyglądać szkoła dla 6 latka. Nasza tak wygląda. 20 lat temu ławki dopasowane do wzrostu też były Nasza jest idealna nie tylko dla 6 latka a ogólnie dla dzieci- śliczna, kolorowa, dobrze wyposażona. Ale gdyby wyglądała tak jak moja szkoła z przed nastu lat, dziecko też by poszło bo w zerówce umarłoby z nudów. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 19:04 mama_misi napisała: > Szkoła do której pójdzie moje dziecko wydziela oddzielne (ostatnie) piętro dla > klas pierwszych, na które nie mają wstępu starsze roczniki. > Dzieci będą miały zajęcia w klasach z typowymi ławkami (takimi samymi jak miały > do tej pory 7 latki bo chyba aż tak dużych różnic we wzroście nie ma) ale takż > e > są przygotowywane sale z wykładziną. O to właśnie mi chodzi, o ten "dywanik" jak to Kotula nazwała. Mam w nosie kolorowe obrazki, za wysokie kibelki itp., ale jeśli wysyłam tam moje dziecko na 8 godzin, dziecko które rok wcześniej nie musiało tych 8 godzin w ławce przesiedzieć, które przed wakacjami większość czasu spędzało siedząc, bawiąc się, leżąc na dywanie, to dla mnie prosto z wykładziny i soradycznie ławek kiedy mieli coś narysować, wykleić takie siedzenie w ławkach jest strasznie męczące. Zupełnie inaczej już jest z siedmiolatkami, które w przedszkolnej zerówce spędzały czas przy stolikach, ale też i na wykładzinie. One stopniowo przyzwyczajały się do siedzenia w ławkach. Często wpadam do przedszkola coś podrzucić i widzę, jak w sali mojego pięciolatka na siedzenie przy stolikach trafiam tylko podczas jedzenia, rysowania i zabawy typu układanie puzzli. Resztę zabawy i nauki pięciolatki zwykle mają na wykładzinie zmieniając pozycję według uznania. Teraz takiego przedszkolaka miałabym po wakacjach posłać do szkoły gdzie te 8 godzin przesiedzi w ławce ? Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_w24 Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 19:13 Teraz takiego przedszkolaka miałabym po wakacjach posłać do szkoły > gdzie te 8 godzin przesiedzi w ławce ? no to widzę dużo się zmieniło od kiedy ja chodziłam do szkoły, bo w 1-szej klasie to my byliśmy po 4 godziny w szkole, a nie 8 Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 19:20 > no to widzę dużo się zmieniło od kiedy ja chodziłam do szkoły, bo w > 1-szej klasie to my byliśmy po 4 godziny w szkole, a nie 8 > Teraz wróć do wątku "samo się zaopiekuje" czy jakoś tak i oceń, czy 4 godziny opieki nad sześciolatkiem który ma trafić do szkoły rok wcześniej w związku z reformą jest lepsze niż tradycyjna zerówka dla sześciolatka którego rodzice pracują nie 4 a 8 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_w24 Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 19:25 są świetlice w szkołach Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 19:28 Świetnie. Nie wiem jak Ty wspominasz świetlicę, ale ja kiepsko. Świetlica przy stołówce szkolnej i jedna pani świetliczanka na zmieniającą się ilość dzieci z różnych roczników. Kolejne 4 godziny w ławce. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_w24 Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 19:35 figrut napisała: > Świetnie. Nie wiem jak Ty wspominasz świetlicę, ale ja kiepsko. Świetlica przy > stołówce szkolnej i jedna pani świetliczanka na zmieniającą się ilość dzieci z > różnych roczników. Kolejne 4 godziny w ławce. to może zamiast burzyć się na reformę, kibelki i dywany czas skupić się na dobrej organizacji zajęć po szkole? Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 19:37 > to może zamiast burzyć się na reformę, kibelki i dywany czas skupić > się na dobrej organizacji zajęć po szkole? Akurat na kibelki się nie burzę, choć na stałą pozycję przy stoliku tak. Co proponujesz jako dobrą organizację zajęć po szkole ? Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_w24 Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 19:42 Co > proponujesz jako dobrą organizację zajęć po szkole ? Zadbanie aby dzieci miały dodatkowe ciekawe zajęcia, zwiększyć ilość nauczycieli na świetlicy, wiesz jak to jest, jak ktoś czegoś bardzo chce to szuka sposobów, jak nie - szuka wymówek Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_w24 Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 19:28 > Teraz wróć do wątku "samo się zaopiekuje" czy jakoś tak i oceń, czy 4 godziny > opieki nad sześciolatkiem który ma trafić do szkoły rok wcześniej w związku z > reformą jest lepsze niż tradycyjna zerówka dla sześciolatka którego rodzice > pracują nie 4 a 8 godzin. no i mamy sedno problemu. Problemem nie jest to, że szkoły nieprzystosowane itp tylko to że będzie dla rodziców dodatkowy problem ze zorganizowaniem opieki. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 19:31 Generalnie cała ta reforma jest problemem rodziców a nie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 19:42 przeciwcialo napisała: > Generalnie cała ta reforma jest problemem rodziców a nie dzieci. Może nie do końca samych rodziców, ale w większości tak. Przypomniała mi się dyskusja na ten temat kilka dni temu na jedynce. Podobno reforma miała między innymi ułatwić matkom powrót do pracy, aby nie było problemu z opieką nad dzieckiem na czas pracy. Mieli rozwiązać problem przepełnionych przedszkoli, a okazało się, że sześciolatkom tą fachową opiekę się skróci (jeśli rzeczywiście tak jak pisała poprzedniczka w szkole będą cztery godziny). Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_w24 Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 19:49 Mieli rozwiązać problem przepełnionych przedszkoli, a > okazało się, że sześciolatkom tą fachową opiekę się skróci (jeśli rzeczywiście > tak jak pisała poprzedniczka w szkole będą cztery godziny). A dlaczego zaraz skróci? 4 godziny lekcji plus świetlica da tyle samo co dzień w przedszkolu. A zabierając 6-latki z przedszkola będzie możliwość utworzenia większej liczby grup dla młodszych dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 20:02 W naszej podstawówce jest jedna pani w świetlicy i schodzą się tam dzieci jak do przechowalni. Nie zatrudniono dodatkowego potrzebnego nauczyciela do angielskiego bo gmina biedna i priorytetem było gimnazjum, a nie podstawówka, więc nawet nie liczę na to, że zatrudnią dodatkowe świetliczanki. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_w24 Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 20:07 figrut napisała: > W naszej podstawówce jest jedna pani w świetlicy i schodzą się tam dzieci jak d > o > przechowalni no ale ty nie masz problemu z opieką, pisałaś, że pracujesz w domu, niech może wypowiedzą się ci którzy mają, wtedy można podyskutować o możliwościach zmian na świetlicy Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 20:24 Ja z tym problemu nie mam (z zapewnieniem opieki po tych czterech godzinach). Mają go jednak matki zatrudnione np. u nas w marketach. Pracują do 14 na pierwszą zmianę, mężowie (o ile są) pracują często w większym mieście albo też w UK i Norwegii. Kiedy ma się małe dziecko jest się zazwyczaj w takim wieku, że babcia też jeszcze młoda i jeszcze pracuje. Część z nich tą opiekę w postaci babci ma, część jej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_w24 Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 20:30 a czemu ty się skupiasz na problemach innych matek? niech one sie za siebie wypowiedzą Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 19:35 Dla mnie to akurat nie będzie problem, gdyż ja mam warsztat na własnym podwórku. Pomyśl jednak o matkach które pracują nie u siebie, a u kogoś w stałych godzinach pracy. Reforma miała polepszyć sytuację, dać między innymi więcej miejsc w przedszkolach, a nie ją komplikować. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 19:40 CytatPomyśl jednak o matkach które pracują nie u siebie, a u kogoś w stałych godzinach pracy. Figrut, ale te same matki rok później będą identycznie musiały się logistycznie wyrobić i tak samo nie zwolnią się z pracy, aby odebrać ze szkoły 7-latka (tylko będą musiały zatrudnić opiekunkę/skorzystać z pomocy babci/sąsiadki/cokolwiek). Nie widzę w tym przypadku różnicy logistycznej jeśli chodzi o sześcio- i siedmiolatka. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_w24 Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 19:43 > Figrut, ale te same matki rok później będą identycznie musiały się logistycznie > wyrobić i tak samo nie zwolnią się z pracy, aby odebrać ze szkoły 7-latka (tyl > ko będą musiały zatrudnić opiekunkę/skorzystać z pomocy babci/sąsiadki/cokolwie > k). Nie widzę w tym przypadku różnicy logistycznej jeśli chodzi o sześcio- i si > edmiolatka. Kotula dokładnie to samo miałam napisać Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 19:48 Mam w domu prawie siedmiolatka i pięciolatka. Różnica jest ogromna. Prawie siedmiolatek jest już w zasadzie gotowy na szkołę. Pięciolatek to jeszcze taki trzpiot. Z siedmiolatkiem nie byłoby problemu, aby w razie czego po szkole doszedł sam do domu, czy też do ciotki mieszkającej po drodze ze szkoły. Pamięta o zadaniach domowych, pamięta o przyniesieniu materiałów do zerówki. Pięciolatek to zupełnie inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_w24 Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 19:52 Prawie > siedmiolatek jest już w zasadzie gotowy na szkołę. Pięciolatek to jeszcze taki > trzpiot. Ja też mam 5 -latkę w domu, od września chodzi do zerówki - nie dlatego że wcześniej, u nas dzieci w tym wieku zaczynają edukację - i sobie radzi świetnie No i nie oceniajmy gotowości do szkoły na podstawie tego czy dziecko samo wróci z niej do domu Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 20:00 > No i nie oceniajmy gotowości do szkoły na podstawie tego czy >dziecko samo wróci z niej do domu Otóż to. W szkole do której chodzą moje dzieci, siedmiolatki MUSZĄ być przyprowadzane i odbierane przez rodziców lub opiekunów wskazanych na piśmie. Nie ma możliwości by dziecko wyszło samo ze szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 20:02 Dziecko dziecku nierówne. Jednakowoż zdecydowana większość rodziców nie bierze pod uwagę opcji "w razie czego wróci sam do domu/pójdzie do cioci". Na Starszym Dziecku ktoś rzucił hasłem "biedne małe sześciolatki" - no więc jeśli w ten sposób są postrzegane 6-latki i za wszelką cenę chce się je uchronić przed tą zuą szkołą, a jednocześnie ledwie o rok, albo i niespełna rok starsze dziecko bezproblemowo puszcza się "w razie czego" samopas po ulicy, to chyba coś w myśleniu kuleje. Znaczy, logika kuleje. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 20:38 Kotula, ja jestem w o tyle komfortowej sytuacji, że mieszkam na ulicy Szkolnej i do gimnazjum mam jakieś 50 metrów, do podstawówki jakieś 100. Ulica przez którą trzeba przejść jest jednokierunkowa z ograniczeniem 30 km./h i "śpiącymi policjantami". Siedmiolatek zanim przejdzie przez ulicę, dokładnie się rozgląda, nie rozmawia z obcymi. Pięciolatek to szałaput, nie zawsze pamięta o tym, że trzeba się rozejrzeć. Do tego strasznie ciekawski. Dziś wyszedł sobie sam z ogródka zabaw przy przedszkolu, bo ktoś furtkę zostawił otwartą, a on myślał widząc podobny do naszego samochód, że babcia po nich przyjechała i biegł sobie do niej. Zawrócił co prawda sam i wtedy dopiero przedszkolanki się zorientowały, że młody sobie sam wyszedł (relacja starszego brata z zerówki). W szkole wyjścia są dwa. Jedno przez portiernię, drugie prosto na betonowe boisko szkolne które otwierane jest podczas przerw. Pierwszoklasistów się u nas nie odbiera przy wychowawczyni. Wychodzą przed szkolną bramę w grupie samych dzieci. Jedne wsiadają do autobusu gdzie jest pani do opieki, inne czekają przed ogrodzeniem same na rodziców którzy zwykle podjeżdżają po nich samochodami. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 20:49 CytatSiedmiolatek zanim przejdzie przez ulicę, dokładnie się rozgląda, nie rozmawia z obcymi. Pięciolatek to szałaput, nie zawsze pamięta o tym, że trzeba się rozejrzeć. Ale ty cały czas piszesz o SWOICH dzieciach. A mi chodzi o ogół dzieci. Również o te, które nie mają do szkoły 100m z ograniczeniem 30km/h. Śmiem twierdzić, że takich dzieci jednak jest więcej Zresztą, może ja nie powinnam się wypowiadać. Moje dzieci do szkoły mają 20km Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_w24 Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 20:54 Siedmiolatek zanim przejdzie przez ulicę, dokładnie się rozgląda, nie ro > zmawia z obcymi. Pięciolatek to szałaput, nie zawsze pamięta o tym, że trzeba s > ię rozejrzeć. Wiesz, to ja już nic nie rozumiem. Teraz problem robi się z tego, że dziecko " w razie czego" nie wróci samo ze szkoły. Czy to jest głównym powodem, dla którego jesteś przeciwna szkole dla 6-latków? Bo opiekę po szkole, już przerobiłyśmy, nie masz z nią problemu - teraz problemem jest wyjście te 100m po dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 21:02 U nas dziecko z klas 1-3 musi byc przyprowadzone i odebrane przez opiekuna lub rodzica. Odpowiedz Link Zgłoś
bsl Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 21:06 i tak jest chyba wszędzie , no chyba ze dziecko jezdzi do i wraca za szkoły busem szkolnym Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 21:07 Masz rację, piszę o swoich dzieciach, ale też znam sporo dzieci z tych roczników. Widzę, że większość powakacyjnych pierwszoklasistów jest raczej rozgarnięta, a większość pięciolatków mało rozgarnięta (nie wszyscy oczywiście). Powinnam dbać o własny tyłek, więc w sumie nie powinno mnie obchodzić to, że inne matki będą miały gorzej, ale jednak nie potrafię. Nie mniej jednak nie potrafię przejść do porządku dziennego nad tym, że pięciolatek prosto z różnych pozycji wykładzinowych, będzie zmuszony do pozycji krzesełkowej przez cały swój pobyt w zerówce w budynku szkolnym. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_w24 Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 21:20 Nie mniej jednak nie > potrafię przejść do porządku dziennego nad tym, że pięciolatek prosto z różnych > pozycji wykładzinowych, będzie zmuszony do pozycji krzesełkowej przez cały swój > pobyt w zerówce w budynku szkolnym. A możesz mi powiedzieć gdzie jest napisane że dzieci w zerówce będą siedziały cały dzień w ławkach? Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 21:37 Justyna, ja nie wiem jak jest wszędzie. Ja wiem jak jest u nas i odniosłam się do "mojej" podstawówki w której nie przewidują czegoś takiego jak wykładziny. Nie przewidują z prostego powodu - pomieszczenia które mają być przystosowane dla zerówki wymagają tak dużych nakładów finansowych (trzeba podzielić starą salę gimnastyczną na osobne pokoje), że zabraknie na te głupie wykładziny. Pewnie w bogatszych gminach to nie problem, u nas jednak to JEST problem. Nie miałabym nic przeciwko temu, aby złożyć się na taką wykładzinę jako rodzic. Nie zamierzam jednak sponsorować jej większości z mojej kasy, kiedy to inni rodzice nie dadzą nie ze względów finansowych, a dlatego, że "to szkoła powinna zapewnić". Mogę zapłacić podwójnie jeśli kogoś naprawdę nie stać. Nie będę sponsorować jednak większości. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna_w24 Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 21:44 to porozmawiaj z rodzicami innych dzieci, jak oni się na to zapatrują, jakie oni mają pomysły Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 22:07 Większość rodziców innych dzieci buntuje się i rząda, aby szkoła zapewniła dzieciakom takie warunki, jakie w przedszkolu mają. Kiedy jedna z nielicznych osób zrobiła listę aby podpisali się rodzice którzy są za kupnem wykładziny, podpisały się tylko cztery osoby. Reszta krzyczy, że im nie pasują warunki, ale głupich 30 zł. ze swojej kasy wydać na wykładzinę nie chcą, bo "to musi zapewnić szkoła". Ja się zgadzam, że to POWINNA zapewnić szkoła (czy też gmina która za nią stoi) ale z pustego i Salomon nie naleje, więc trzeba sobie radzić. Rozumiem osoby które żyją za 1700 zł. na pięcioosobową rodzinę, ale nie rozumiem osób, dla których balonik za pięć złotych, wata cukrowa i popkorn w cyrku za tyle samo nie był wydatkiem problemowym, a wykładzina za 30zł. która ma służyć cały rok ( i pewnie jeszcze młodszym dzieciom w tych rodzinach posłuży) jest nie do przyjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 15:57 Ja mogę napisać jak wygląda szkolna zerówka blisko mnie.Beznadziejnie.Zwłaszcza placyk dla dzieci - pięć metrów na pięć,z wydeptaną trawą i uwaga dwoma! zardzewiałymi drążkami.Pod jednym można przepełznąć,nad drugim przejść.Plac przedszkolny to przy tym Las Vegas.Jak która nie wierzy to wyślę na priva info która to podstawówka.Można obejrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 16:02 Może napiszę, czego być nie powinno, a co jest w szkole mojego pierwszoklasisty? Nie powinno być lekcji na dwie zmiany (jak przybędzie klas, bedą pewnie trzy zmiany, bo sal w szkole nie przybędzie). Mój syn ma trzy razy w tygodniu lekcje od 10.45, a dwa razy - od 8. Nie powinno być wielkiego filara na korytarzu, który zasłania dyżurującej nauczycielce połowę dzieci biegających na przerwie. WF nie powinien odbywać się na rzeczonym korytarzu z filarem, sąsiadującym ze świetlicą, przez który w trakcie każdej lekcji wędrują pielgrzymki dzieci i rodziców. Toaleta dla chłopców nie powinna być piętro wyżej, niż klasa, tylko na tym samym piętrze (jest tu łazienka dla dziewczynek, druga się już nie zmieści). Co być powinno? Osobna sala dla każdej klasy 1-3 (starsi niech sobie wędrują pomiędzy salami przedmiotowymi). Osobna gazetka ścienna z ekspozycją prac tej klasy, a nie na zmianę raz 1c, raz 1d. Możliwość zostawienia przyborów plastycznych, stroju do WF i innych przydasiów w klasie (częściowo jest - ale w formie niewielkich pudełek, kupionych nie przez szkołę, a przez rodziców). Zajęcia na boisku, możliwość wyjścia na spacer do parku przy dobrej pogodzie. Idealne warunki to klasa 15-osobowa (zerówka w przedszkolu to 25 dzieci, ale pod opieką dwóch pań). Zajęcia dodatkowe i kółka zainteresowań w takich godzinach, aby wszyscy chętni mogli skorzystać (mój syn nie może chodzić na niektóre zajęcia, bo w tym czasie ma lekcje!) Bezpieczne przerwy (bez szalonej bieganiny, która w jednym przypadku skończyła się już wstrząsem mózgu). Możliwość przerw śródlekcyjnych - niepraktykownych w naszej szkole. Więcej indywidualnej pracy z każdym uczniem. O programach nauczania, podręcznikach, szkoleniach dla nauczycieli się nie wypowiadam, bo to oczywistość. Kolorowe dywaniki, firanki, obrazeczki i duperelki lekceważę, dzieci najpiękniej potrafią same ustroić klasę swoimi pracami. I żeby nie było, ja lubię naszą panią, klasę, szkołę. Wiem tylko, że bez naprawdę dużych funduszy na rozbudowę i remont, na które nie ma szans, ta szkoła nie będzie zbyt przyjazna dla malucha, bo po prostu takie a nie inne są warunki lokalowe. Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 16:21 No i w koncu jakis KONKRETNY post W szkołach moich i mojej córki były dwie toalety na pietrze. Co do sal do w-fu , to w zadnym przedszkolu mojej Młodej takiej nie było również. Wycieczki do parków i na dwór odbywały sie w szkołach i w przedszkolu także. MIałam i ja i ona swoje sale do klasy III, głowę rozbita w szkole miał mój brat (zadna wina nauczycieli) i syn mojej kolezanki w przedszkolu (spadł z hustawki), zbyt duze klasy to zmora od lat polskich szkól - przyznaję, natomiast w przedszkolu zmorą jest nieprzyjmowanie do wiadomosci przez panie, ze dziecko NIE SPI w ciagu dnia odkad skonczyło rok (moja tak miała i lezakowanie było dla niej horrorem, bo panie były 2, ale ona nie mogła nawet cicho układac klocków w kącie. Ile o to było płaczu), w przedszkolu była tylko rytmika (w szkole w -f) i angielski (w szkole jest rózniez) wiec o wiekszej ilosci zajec w przedszkolu nie mogłam mówic, za szkołe nie łaciłam nic (poza podrecznikami, zeszytami i wyjsciem do kina i obiadami) a w przedszkolu dodatkowo płaciłam spora kasę Ja pamietam takie róznice Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 17:34 Ja nie mam zamiaru udowadniać wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy - i przedszkole i szkoła mają swoje zalety; każda placówka ma własne zwyczaje i zasady. Akurat w przedszkolu moich dzieci leżakowanie jest tylko w grupie 3-latków (nie ma przymusu dla dzieci, które nie mają ochoty na spanie - te mogą sobie pooglądać książeczki itp, byle spokojnie). W naszym przedszkolu też nie ma zajęć wf z prawdziwego zdarzenia, jest rytmika i osobno gimnastyka prowadzona przez jedną z pań, no i szaleństwa na placu zabaw. Sala rekreacyjna, w której dotąd odbywały się zajęcia ruchowe, została zamieniona na salę dla dodatkowej grupy (bo jak wiadomo miejsc w przedszkolach jest zawsze mniej niż chętnych...) Ale przestrzeń do ćwiczeń łatwiej zorganizować w sali przedszkolnej niż w szkolnej klasie. Aha, zapomniałam napisać, że placu zabaw w szkole niestety nie ma nawet w szczątkowej formie. Przedszkolny nie jest żadną rewelacją, ale jest... Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to niestety widzę znaczną różnicę na korzyść przedszkola, choćby z winy tego nieszczęsnego filara na korytarzu. Ale też wydaje mi się, że bezpieczniej byłoby, gdyby wychowawczyni mojego syna była z klasa cały czas, również na przerwach, zamiast pełnić dyżury na innych korytarzach (dlaczego ona musi stać akurat piętro wyżej i pilnować tam 6-klasistów, tego nikt pojąć nie może). Własnej pani dzieci słuchają się znacznie chętniej niż jakiejś obcej, która nie zna ich imion, nie wie, do której klasy należą itd. Wychowawczynie w naszym przedszkolu prowadzą bezpłatne zajęcia dodatkowe: teatralne, muzyczne, plastyczne, są też oczywiście płatne, prowadzone przez osoby z zewnątrz - w szkole podobnie, jest bezpłatna dodatkowa muzyka, teatr, plastyka, klub europejczyka, sekcja gimnastyczna, tyle że niestety część tych zajęć odbywa się w takich godzinach, że nie mogą na nie uczęszczać wszyscy chętni (naprawdę doceniam fakt, ze w ogóle nauczyciele prowadzą takie zajęcia - charytatywnie, rzecz jasna). I tu, i tu są wycieczki, koncerty, teatrzyki. Bardzo miłe, kompetentne panie. I przedszkole, i szkoła cieszą się w okolicy bardzo dobrą opinią - tylko że choćby pracowali tam nie ludzie, jeno aniołowie z niebios, nie przeskoczą ograniczeń takich, jak warunki lokalowe. Ja byłabym umiarkowanie za reformą, gdyby nie to, że rzeczywistość skrzeczy I mimo, że jestem zadowolona ze szkoły syna, moją 5-letnią córkę wolę jeszcze w przyszłym roku zatrzymać w przedszkolu. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 01.04.09, 22:55 Najmłodsi powinnie być odseperowani od klas 4-6 i w budynku i szatni i świetlicy i boisku i toaletach ( duża różnica w rozwoju emocjonalnym). Sale powinny mieć dopasowane krzesła do stolików ( kręgosłupy!), bliskość toalety ( wiadomo, małe dzieci). Program nauczania powinien być dokładnie przemyślany, nauczyciele dokładnie z nim zapoznani i przeszkoleni. Dzieci powinny spędzać duża czasu na zajęciach ruchowych, na świeżym powietrzu, nauka przporzez zabawę ( małe dzieci nie wytrzymują długo w skupieniu i bezruchu). Świetlica powinna oferować dzieciom zorganizowane zajęcia a nie przechowalnię ( małe dzieci, szczególnie w grupie pozostawione same sobie - opłakane skutki, jeżeli pozostawione dodatkowo ze starszymi - skutki jeszcze bardziej opłakane). Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: jak powinna byc przygotowana szkoła dla 6lat 02.04.09, 10:04 Dziecko w przedszkolu ma: zagwarantowane śniadanie, obiad, podwieczorek. Drzemkę w południe. Wyjście na dwór- na spacer, na plac zabaw. Toalety dostosowane dla dzieci przedszkolnych. W toaletach mydło, ręczniki. Kapcie. Szatnia. W podstawówce obok mojego domu- brak jakiegokolwiek zaplecza kulinarnego, oprócz automatu z kawą, zaszczane kible bez ciepłej wody, o mydle czy ręcznikach do rąk nie wspomnę. Gimnazjaliści, tłoczący się z dzieciakami po tej samej wąskiej klatce schodowej. Betonowe boisko. Świetlica wielkości kanciapy wuefisty, w której można co najwyżej siedzieć przy stole i malować (o zabawie nie ma mowy, bo pania swietliczankę rozboli głowa). Więc jeśli mogę dziecko posyłać rok dłużej do przedszkola- to wybiorę przedszkole. Nikt mi nie wmówi, że tak "przygotowana" szkoła nadaje się dla 6-latka. Niezależnie od obrazków na scianach czy wysokości krzesełek. A przecież JAKIEŚ dzieci i to tej mojej sąsiadującej podstawówki pójdą... Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Memphis 02.04.09, 11:15 Sześciolatki w zerówkach przedszkolnych nie drzemią. W szkołach jada się śniadanie zabrane z domu (no trzeba je zrobić oczywiście dziecku) oraz obiad też może zjeść. W toaletach jest mydło i ręczniki (papierowe, choć smarki wiecznie wrzucają je do klopa). Szatnia i kapcie również. Poza tym...umówmy się 6-latek potrafi skorzystać z "dorosłej" toalety - nikt nie montuje w domu dodatkowego sraczyka który jest zamontowany niżej, po to by dziecko mogło sobie na nim usiąść, nie widzę zatem potrzeby by szkoła musiała. Aż nie chce mi się wierzyć, że szkoła nie ma kuchni i nie podaje obiadów... no ale może ja spotykam na swojej drodze tylko "normalne" szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_i_wladca_mx niech mi ktos to jakos logicznie wytlumaczy 02.04.09, 11:55 nastapiala jaka moralna panika o te 6-latki, juz chyba pedofile nie sa tak na topie jak to. czym wy sie przejmujecie? jak nie wasze dzieci w tym roku to za rok inne matki podniosa larum i reforma nie zostanie zrealizowana. zreszta bez przesady, a dzieciaki ktore szly po raz 1szy do gimnazjum? pisaly nowa mature? TO BYLA PORONIONA REFORMA Odpowiedz Link Zgłoś
pan_i_wladca_mx Re: niech mi ktos to jakos logicznie wytlumaczy cd 02.04.09, 11:57 z ow iele wazniejsyzmi skutkami dla ludzi niz przedszkole bo decydowala o przyszlosci dzieciaka, i co? przezyli? przezyli. ta cala medialna nagonka, jakies paranoiczne i histeryczne hasla jakby dzieci mialy byc torturowane... boicie sie ze program nie jest dostosowany, jaki program sie pytam? czego dzieci ucza sie wklasach 1-3? rozroznic lisc klonu od jaworu? pisac? to nawet lekko uposledzone dzieci sobie radza Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: niech mi ktos to jakos logicznie wytlumaczy 02.04.09, 12:01 Właśnie poprzednie reformy wykazały iż wprowadzone na chybcika były źle przygotowane. Tym razem rodzice domagają się "solidnej" reformy, bez wpadek, tym bardziej, ze chodzi o najmłodsze dzieci a więc najwrażliwsze. Odpowiedz Link Zgłoś
bsl Re: Memphis 02.04.09, 11:58 w szkole moich dzieci nie było stołowki, dzieci chodziły z pania do baru obok szkoły Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Memphis 02.04.09, 11:58 Własciwsze byłoby napisanie "w niektórych szkołach". Rozumiem, że byłas osobiście we wszystkich podstawówkach w kraju? Odpowiedz Link Zgłoś